adka_2626
03.11.21, 18:34
Witam, Piszę tutaj bo nie wiem już co robić. Mój tata w ciągu 2ch miesięcy zmienił się we wrak człowieka. Może od początku. 2 miesiące temu tata zachorował na helicobacter-ie zaczal leczenie itd ale poprawy nie bylo żadnej wręcz przeciwnie tata poczuł się gorzej i wylądował spowrotem w szpitalu, do problemów z żołądkiem dołączyły problemy z oddychaniem, wyszło tacie że ma zatorowosc płucna więc zaczęto leczenie na to, następnie tata został przewieziony do następnego szpitala gdzie dostał lekkiego udaru lewej pułkuli więc na sygnale został przewieziony do kolejnego szpitala gdzie unormowało udar i zatorowosc po czym po 2ch tygodniach wypisali go ze szpitala 2 stanie dobrym a po 2ch dniach tata wylądował spowrotem w szpitalu gdzie okazało się że ma zapalenie płuc i dodatkowo niedoczynność tarczycy. Mianowicie problem który teraz mu doskwiera i z którym lekarze sobie nie radzą albo nie chca słuchać to to ze tata nie je, tzn ma apetyt chce do jedzenia ale wszystko mu śmierdzi chemia nawet czysta woda. Je tylko tabletki przepisane od lekarzy i coś tam dziennie skubnie ale jest coraz słabszy i można powiedzieć spuchnięty. Proszę doradźcie mi co moge zrobić, jak mu pomóc. Razem z mamą załamujemy już ręce. Będę wdzieczna za odpowiedzi. Pozdrawiam. Aaa.B