kasiulinka78
23.08.06, 12:02
Jestem zdesperowana...od pół roku walcze z jakims dziwnym
choróbskiem...objawów full...i ktos mi zwrócił uwagę na to,ze to może pasożyt
mnie zasiedla;)Słyszałam że bardzo pomagają lewatywy z uryny.Tylko jakie
proporcje?Czy sama uryna?Jeżeli tak to w jakiej ilości?Czy też wymieszana z
wodą?Będę wdzięczna za jakiekolwiek odpowiedzi:))pozdrawiam serdecznie