Dodaj do ulubionych

Śniadanko 5p:)

05.10.06, 19:24
Polecicie mi jakieś dobre śniadanko 5p,takie jangizujące bardziej:)Od 4 lat
jej codziennie jaja na śnaidanie-jajecznica,sadzone i omlety!mniammmmmm
Obserwuj wątek
    • didi_max Re: Śniadanko 5p:) 07.10.06, 11:26
      Jajko nie jest złe, jak mniam i ci służy to wcinaj na zdrowie.
      Zawsze możesz je zrównoważyć pozostałymi smakami.
      Pomidor/cytryna, sól, imbir, kurkuma itp.
      • iokepine Re: Śniadanko 5p:) 07.10.06, 12:56
        Sprzedaję swój patent, który czyni z jajecznicy coś ciekawego, mniam:)
        Kiedyś mi się przez pomyłkę do jajecznicy z pomidorem sypnęło nieco cynamonu.
        I smakowo - cudo!
        :))
        • rojew84 Re: Śniadanko 5p:) 07.10.06, 14:30
          jecie tą jajecznicę samą czy pieczywko do tego?
          • didi_max Re: Śniadanko 5p:) 07.10.06, 15:05
            Kromeczkę można podrzucić.
            To kwestia indywidualnych upodobań, ewentualnie możliwości trawiennych.
            Jeżeli są osłabione, to lepiej bez chleba, ewentualnie jakiś sucharek.
            • jamila pieczywko 07.10.06, 15:52
              Polecam tosty z tego pieczywka - od wielu m-cy tak jadam, opiekajac kazdy
              rodzaj chleba (jem razowce, zytnie itp, unikajac nadmiaru pszenicy) i jeszcze
              cieply smaruje maslem. Jest to pyszne. A pisze o tym dlatego, ze pieczywo nie
              jest zalecane w TCM (jak wiemy, Chinczycy i pozostali sie bez niego obywaja
              calkowicie;), a ciekawie pisze Temelie, ze jest to najstarszy fastfood na
              Zachodzie:))) Zaczal krolowac ponoc dopiero w XX w. jako podstawa sniadan,
              ktore winny byc cieple i najlepsze sa rozne kasze jako energetyczny budulec na
              caly dzien (moze byc gryczana z jajecznica o tej porze roku - smaczna rzecz;)

              A pisze o tym dlatego, ze odczulam to na wlasnej skorze (po latach zywienia sie
              glownie pieczywem) - po ostrej grypie przed rokiem po prostu nagle nie moglam
              patrzec na chleb (ani nabial itp), jedyna jego postac, ktora moglam przelknac
              to byla grzanka, wglednie...suchy jak sucharek chleb. Jak sie przyjrzec, okaze
              sie, ze sprzedawane obecnie chleby, oprocz dyskusyjnych bardzo drozdzy (m.in.
              pozywka dla candidy), zawieraja mnostwo nieciekawych dodatkow. W moim odczuciu
              obrobka termiczna pozwala to nieco zneutralizowac.

              A tak poza tym, piszecie o wielu ciekawych rzeczach - mam nadzieje wkrotce
              bardziej sie wlaczyc i pogadac (chwilowo nie moge). Pozdrawiam Was wszystkich
              serdecznie:)))
              • rojew84 Re: pieczywko 08.10.06, 12:08
                no właśnie: jak to jest z Wami (doświadczonymi w TCM): jecie pieczywo?

                A jeszcze w sprawie jajek:jak to możliwe zjadać codziennie jajko?Ja zawsze
                myślałam,że 2 tygodniowo to max.
                • kasiulinka78 Re: pieczywko 08.10.06, 13:34
                  a jak to jet jeść codziennie przez całe życie ...chleb?Od ponad 4 lat zjadam
                  codziennie ok.4 jajka.jak była na do było tego jeszcze więcej,w szczególności
                  żółtek.
                  • judkanowa Re: pieczywko 08.10.06, 20:21
                    Kasiulinko, na rozgrzanie, dodanie energii a przy tym nie tuczenie Candidy na
                    sniadanko pyszne sa otreby owsiane gotowane na wodzie + migdaly, ziarna
                    slonecznika, cynamon i imbir. Uwielbiam!
                    • didi_max Re: pieczywko 09.10.06, 18:39
                      judkanowa napisała:

                      > Kasiulinko, na rozgrzanie, dodanie energii a przy tym nie tuczenie Candidy na
                      > sniadanko pyszne sa otreby owsiane gotowane na wodzie + migdaly, ziarna
                      > slonecznika, cynamon i imbir. Uwielbiam!

                      Candidy może i nie utuczysz, ale siebie tez nie.Do strawienia takiego posilku
                      trzeba miec zelazny żołądek, nie kazdy moze sobie na taki posiłek pozwolić.
                      Wersja ligch to owies i szczypta bakalii z przyprawami.

                      P.S candida, candida...to brzmi jakos tak protekcjonalnie...a mozemy grzybkowi
                      zmienić nazwę? Cos ładnego...Może Syndi ??/

                  • judkanowa Re: sniadanko 08.10.06, 20:23
                    Kasiulinko, na rozgrzanie, dodanie energii a przy tym nie tuczenie Candidy na
                    sniadanko pyszne sa otreby owsiane gotowane na wodzie + migdaly, ziarna
                    slonecznika, cynamon i imbir. Uwielbiam!
                  • judkanowa Re: pieczywko 08.10.06, 20:24
                    ups, sorki za powtorke postu :)
                    • judkanowa Re: pieczywko 09.10.06, 22:15
                      A dleczego niby owsianka z orzechami mialaby byc ciezkostrawna? Ja sie po niej
                      czuje wspaniale :)
                      • didi_max Re: otrąbianka 09.10.06, 22:56
                        judkanowa napisała:

                        > A dleczego niby owsianka z orzechami mialaby byc ciezkostrawna? Ja sie po
                        niej
                        > czuje wspaniale :)

                        To smacznego, ale napisałaś nie o owsiance, a o otrębach owsianych , a to spora
                        różnica.Jeżeli do tego orzechy to posiłek wychodzi megabłonnikowy i do najlżej
                        strawnych taka pasza nie należy.Skonsumowanie jej obarczone jest sporym
                        rydzykiem u osob z osłabionym żołądasem, co oczywiscie nie oznacza, iz nie moze
                        być zjadliwy w przypadku innych ludziów :)
                        Hm.Jednak fakt, że nasze ulubione gotowanie trochę oswaja taki posiłek, sie
                        zagalopowałem wyobrazając sobie tylko spażony.
                        Dobra. Troszkę łagodzę stanowisko.ciut ciut:)

                        Jeszcze pytanie ile tych orzechow i otrebów na jedno danio.

                        Ogolna zasada jest taka;Im słabsze czynności trawienne tym mniej blonnikowa i
                        bardziej rozgotowana kasza, ale i od tego zdarzaja sie wyjątki.

                        • judkanowa Re: otrąbianka, a może otrębianka ;) 11.10.06, 23:22
                          Hmm, to ja moze sprostuje, jem roznie: raz owsianke raz otreby owsiane (oat
                          bran). dziwne, ze piszesz o zasadzie "Im słabsze czynności trawienne tym mniej
                          blonnikowa (dieta)", poniewaz ja na paru forach poswieconych diecie
                          antygrzybicznej spotklalam sie z pozytywna opnia na temat "oat bran" (np.
                          stronka wholeapproach, ktora ma bardzo fachowe porady). wlasnie w przypadku
                          Candida sie je poleca, a wiec rowniez zwiazanymi z nia zaburzeniami
                          trawiennymi. sama tez mam to sprawdzone na sobie. jak nie zjem owsianki lub
                          otreb, to pomimo licznie konsumowanych warzyw, o wizyte w WC raczej trudno.
                          natomiast owies dziala na mnie zbawiennie.
                          co do orzechow to jem niewiele. by nie przesadzic. do tego troche ziarna ze
                          slonecznika, cynamon i imbir - i to stawia mnie na nogi! Bardzo niskie GI, duzo
                          blonnika - to w moim wypadku zbawienne.
                          jednak, jako osobe dociekliwa, ciekawi mnie Twoja opinia. dlaczego uwazasz, ze
                          blonnik nie jest wskazany na zaburzebia trawienia?
                          • didi_max Re: otrąbianka, a może otrębianka ;) 12.10.06, 18:08
                            judkanowa napisała: Re: otrąbianka, a może otrębianka ;)
                            :( No i co z tego , że mam dysortografię, mam także dyslokację pólkul mózgowych
                            i nie robię z tego powodu afery :(

                            Wracając do meritum;
                            >jem roznie: raz owsianke raz otreby owsiane
                            wlasnie w przypadku
                            > Candida sie je poleca, a wiec rowniez zwiazanymi z nia zaburzeniami
                            > trawiennymi.
                            jak nie zjem owsianki lub
                            > otreb, to pomimo licznie konsumowanych warzyw, o wizyte w WC raczej trudno.

                            Osłabione czynności trawienne wiążą sie z ;utrudnionym trawieniem, zmniejszoną
                            absorbcją składników odżywczych, zaleganiem pokarmów, efektami ubocznymi w
                            postaci wzdęć, bąków ,biegunek, mdlości itp.
                            Śruta wysoko oktanowa(pokarmy bogate w blonnik), nie nalezy do łatwo strawnych,
                            blonnik wogole w duzej mierze nie podlega trawieniu.Jezeli po konsumpcji
                            większej ilosci otrąb nie mamy żadnych niepożądanych efektow ubocznych to z tym
                            trawieniem po prostu nie jest tak źle :) Gdyby było, to raczej zasmrodzilibysmy
                            chalupę i wylądowali z jakąś grubą powieścią na kiblu(w skrajnym przypadku)może
                            być kryminał. Slabe trawienie prowadzi raczej do miękkiej kupy i sraczki niz do
                            zaparć.
                            To, ze kleiki sa łatwiej strawne niż ugotowane na sypko twarde kasze nie
                            podlega dyskusji.O ile jesteś w stanie prawidłowo taką kaszanke strawić, to
                            droga otwarta do zdrowia, jeżeli niedotrawiasz pokarmu, to staje sie on pożywką
                            dla candii.Stąd np istnieje pojecie diety mleczno bułczanej, gzidie w
                            zaawansowanych chorobach przewodu pokarmowego spozywa sie jedynie suche białe
                            bulki z mlekiem dlugo przeżuwajac tak aby wsio zostalo wchlonięte w górnym
                            odcinku przewodu pokarmowego umożliwiajac spokojna regeneracje dolnego odcinka
                            i tak dalej i tak dalej...



                            Judkanovo.Ja w sumie nic o tobie nie wiem.Sa różne schozenia przewodu
                            pokarmowego i w zwiazku z tym różne zalecenie.

                            >blonnika - to w moim wypadku zbawienne.

                            > jednak, jako osobe dociekliwa, ciekawi mnie Twoja opinia. dlaczego uwazasz,
                            ze
                            > blonnik nie jest wskazany na zaburzebia trawienia?




                            Po prostu nie mozesz jak leci wszystkim zalecać na trawienne problemy
                            faszerowanie sie otręąbami bo możesz im zwyczajnie zrobić kuku.
                            Czesto jest tez tak , ze to co dobre dla jednego odcinka przewodu pokarmowego,
                            moze byc niewskazane dla drugiego.Potencjalne korzysci z blonnika w
                            zaburzeniach trawienia oczywiscie istnieją.

                            Korzysci z blonnika.............. ot choćby popychanie qi:)

                            Tradycyjnie mantrujemy;podejscie indywidualne, podejscie indywidualne, pode




Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka