Dodaj do ulubionych

Hemoroidy..

13.10.06, 10:34
Witam,moze ktos z was bedzie umial mi pomoc?Niedawno urodzilam synka,niestety
przez cesarke-antybiotyki i inne swinstwa oslabily baaaardzo moja odpornosc,do
tego mialam anemie.Dostalam zelazo,przez to zaparcia i paskudny
hemoroid.Żelazo oczywiscie zarzucilam,ale h. sie nie wchlania i dalej boli
:/.Mysle tez ze mam w sobie duzo wilgoci-przeziebiona jestem 3 raz w ciagu 6
tygodni!! i mam katar,zapchane zatoki.Normalnie w takich sytuacjach
rozgrzewajaca herbata z imbirem zalatwia sprawe,ale mam teraz strasznie
przesuszona skore i imbirem tylko pogorsze sytuacje.Troche to
skomplikowane,ale moze ktos bedzie umial mi pomoc..
Aha!Mysle o czysc w oparciu o 5p :) sama gotuje tak od ponad roku i podleczam
lekkie dolegliwosci,ale ten problem jest trroche zbyt zlozony jak dla mnie
Pozdr. Gosia
Obserwuj wątek
    • didi_max Re: Hemoroidy.. 13.10.06, 17:46
      nuit4 napisała:

      > Witam,moze ktos z was bedzie umial mi pomoc?

      Ja pewnie w niewielkim zakresie;

      >swinstwa oslabily baaaardzo moja odpornosc
      -przeziebiona jestem 3 raz w ciagu 6
      > tygodni!! i mam katar,zapchane zatoki.

      Dieta yang 5p powinna pomagać, możesz dokonać pewnej rotacji pokarmów, aby
      zobaczyć czy pewne grupy w wiekszej ilości nie nasilaja dolegliwości(zboża,
      tłuszcze, nabiał , owoce, sposób przeżądzenia)

      > rozgrzewajaca herbata z imbirem zalatwia sprawe,ale mam teraz strasznie
      > przesuszona skore i imbirem tylko pogorsze sytuacje.

      Niekoniecznie, szczegolnie jezeli jest to swierzy imbir łączony jeszcze z
      miodem czy marchewką, takie połączenie powinno wplywać na nawilzenie i
      uelastycznienie skóry , a jednocześnie korzystnie dzialać na odporność

      >ale ten problem jest trroche zbyt zlozony jak dla mnie

      dla mnie troche też, choć połączenie problemow skórnych, hemoroidów i katarów
      wskazuje dość wyraźnie na uszkodzony obieg płuc.
      Mogly by być wskazane takie ziola jak swieży imbir,mięta ,daktyle,traganek,
      lukrecja -ta ostatnia ostroznie, aby nie spuchnąć:).
      Ale problem może tez lezeć w duzej mierze w innym miejscu, tego nie wiem.

      i paskudny
      > hemoroid.

      Może mieć on niestety wiele przyczyn i postaci, nie mam pojecia jak to jest u
      ciebie.Mozna polecić jakis wyciag z kasztanowca, nasiadowki , ale to nie wiele.
    • jedenkruczek Re: Hemoroidy.. 16.10.06, 02:51
      Witaj .
      Niestety bardzo mało wiemy o tobie i o twoim sposobie odżywiania. Wiemy, że
      urodziłaś dziecko, a to jest wielki wysiłek dla organizmu kobiety, która musi
      podzielić się swoją energią z nowo powstałym człowiekiem. Jeśli kobieta źle się
      odżywia, lub ma jakieś ukryte „słabe punkty” to to wyciąganie z niej energii
      może doprowadzić do pojawienia się problemów zdrowotnych. Czytałem na
      forum „diety” na Onecie o kobietach , które przytyły ponad 40 kg . Słyszałem o
      przypadku gdy po porodzie kobieta zachorowała na cukrzycę a jej dziecko miało
      kłopoty z nerkami, ale obie te dolegliwości po pewnym czasie znikły. Właśnie
      nerki, które są magazynem energii i śledziona (z trzustką) która ją wytwarza i
      wytwarza substancję i ją rozprowadza są najbardziej narażone na osłabienie w
      czasie ciąży.
      Przeglądając stare zeszyty z wykładów Clauda Diolosy (niektóre kartki już
      zdążyły pożółknąć) jedyną wzmiankę o hemoroidach odnalazłem przy opisie objawów
      niedoborów w śledzionie. Ważne jest także to, że śledziona (i żołądek) jest
      ogrzewana przez nerki, więc jeśli one są osłabione to ona (śledziona) jest
      zaniedbana i nie może w pełni spełniać swojej roli np. tworzenia krwi, a to z
      kolei (zbyt mała ilość krwi) wpływa na wątrobę, która jest magazynem krwi i to
      z kolei może być przyczyną suchości o której piszesz.
      Nie wiem jakie działanie ma żelazo, ale możliwe, że lekarz przepisał je by
      pomóc właśnie w tworzeniu krwi, jako metal będzie oddziaływało na jelito grube
      ale w jaki sposób tego nie wiem.

      Jeśli więc przyjmiemy, że cierpisz z powodu niedoborów w śledzionie to
      powinnaś :
      unikać – surówek, cukru, zimnego picia, soków, owoców (z wyjątkiem jabłka),
      mleka krowiego
      jeść – wołowinę, nerki cielęce, kurczaka, wątróbkę z kurczaka, baraninę, karpia
      (także zupę), marchewkę, pietruszkę, selera, pora (ostrożnie jest gorący),
      kaszę kukurydzianą, kaszę jaglaną, kaszę gryczaną, ryż pełny, ziemniaki
      (najlepiej pieczone lub frytki), tymianek, kminek, jabłka (najlepiej pieczone),
      winogrona (nie za dużo).
      Wskazane są zupy długo gotowane np. 4 godziny z : wołowiny, marchewki, tymianku
      i kości lub z kurczaka z warzywami. Jeśli nie będziesz umiała ugotować ich
      według zasad 5 przemian to po prostu jedz je na sposób tradycyjny, a po pewnym
      czasie na pewno nastąpi poprawa.
      No i musisz obserwować swój organizm bo może zaistnieć konieczność korekt i
      modyfikacji np. o produkty odświeżające. Ze swoim organizmem nie ma co walczyć.
      Było by fajnie gdybyś coś napisała nam jak sobie radzisz.
      Pozdrawiam i życzę rychłego powrotu do zdrowia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka