eri.4
07.06.09, 22:24
Od jakiegoś czasu obserwuję tatę, który z roku na rok podupada na zdrowiu.
Lista jego kłopotów jest długa, zwieńczeniem jet nowotwór, obecnie chemioterapia.
Ja jestem jego kopią, mam nadzieję, ze nie powielę jego kłopotów.
Ale w ramach myślenia o tym, o jego problemach zdrowotnych, zadaje sobie coraz częściej pytanie [b]"jak żyć aby nie chorować?"[/b]
Tym bardziej, że metody leczenia i sposoby na życie sa rożne i niestety czasami wykluczają się.