Dodaj do ulubionych

Apropos podrywow

23.07.11, 16:10
Nigdy nie podrywalam chlopaka. No moze raz: sugerowalam lody, ale nie bylo odzewu.
Czy podrywacie, badz podrywalyscie? Kobiecie to chyba ciezej przychodzi. A moze tak samo?
Obserwuj wątek
    • selica Re: Apropos podrywow 23.07.11, 16:12
      jak sugerowałaś loda i nie było odzewu, to ani chybi gej ;)
      • kochanic.a.francuza Re: Apropos podrywow 23.07.11, 16:20
        W tamtych czasach nie bylo gejow;)
        Dzisiaj ten pan jest utrakatolickim mezem ultrakatolickiej zony i glowa ultrakatolickiej rodziny.
        Czasem niepowodzenia sa szczesciem w czystej postaci:)
        • selica Re: Apropos podrywow 23.07.11, 16:28
          Może gdyby został twoim mężem, o kilku ultrakatolików byłoby mniej ;)
          • kochanic.a.francuza Re: Apropos podrywow 23.07.11, 16:40
            Smieszne acz watpiwe, mam w tym doswiadczenie: utrakatolicy predzej wyrzekna sie kobiety niz
            religii.
      • grassant Re: Apropos podrywow 23.07.11, 17:49
        a lody to taki rarytas?
        • jan_hus_na_stosie Re: Apropos podrywow 23.07.11, 18:01
          grassant napisał:

          > a lody to taki rarytas?

          no ba
    • alpepe Re: Apropos podrywow 23.07.11, 16:36
      ja podrywałam takich, którzy kompletnie mi się nie podobali, i tylko tak dla jaj. Gorsza sprawa, że oni sądzili, że ja na nich lecę.
      • kochanic.a.francuza Re: Apropos podrywow 23.07.11, 16:43
        okrucienstwo:)
      • soulshunter2 Re: Apropos podrywow 23.07.11, 16:52
        to jeszcze pikus. Ja znam taka ktoa nie dosc ze takich podrywala, to kazala sobie jeszcze fundowac rozne rzeczyza friko jak wyjscie do kina, lody, jakies zakupy i takie tam, a frajerzy placili.
    • chersona Re: Apropos podrywow 23.07.11, 17:10
      kochanic.a.francuza napisała:
      Czy podrywacie, badz podrywalyscie?

      moim zdaniem nie, ale jak zaczynam fikać, to mi pyskują, że przecież sama zaczęłam. ale tak to już jest z żonatymi.
    • maitresse.d.un.francais Re: Apropos podrywow 23.07.11, 17:37
      Podrywamy, uwodzimy i czynimy propozycje. Bardzo to lubię, przychodzi mi łatwo.
      • kochanic.a.francuza Re: Apropos podrywow 23.07.11, 17:51
        Eee, Metresa, sciemniasz, jakos mi to do Ciebie nie pasuje.
        • maitresse.d.un.francais Re: Apropos podrywow 23.07.11, 17:58
          kochanic.a.francuza napisała:

          > Eee, Metresa, sciemniasz, jakos mi to do Ciebie nie pasuje.

          Jasne. I na pewno noszę beżową spódniczkę do pół łydki, sweterek przedpotopowy, opadające rajstopki i czółenka na niskim obcasiku, nie? Tak mnie widzisz? A mysie cienkie włoski zaczesuję w kok? Hehehe. Żebyś się nie zdziwiła.
          • kochanic.a.francuza Re: Apropos podrywow 23.07.11, 18:09
            "na pewno noszę beżową spódniczkę do pół łydki, sweterek przedpotopowy, opadające rajstopki i czółenka na niskim obcasiku, nie?Tak mnie widzisz?"

            Szczerze mowiac, jeszcze bardziej "skromnie", ale to przeciez nie ja kreuje Twoj wizerunek?
            • maitresse.d.un.francais Re: Apropos podrywow 23.07.11, 18:16

              > Szczerze mowiac, jeszcze bardziej "skromnie"

              Jak powyżej, tylko z lumpeksu?

              Hehe. Mój ulubiony zestaw to dżinsy Big Star model Dalia granatowe lekko błyszczące, t-shirt Stedman, bluza khaki Adidas Originals i torebka Nova model Ceduna, czarna. Lubię też shopperki, ale te od Eastpaka mają za krótkie rączki.

              Latem noszę spodnie lniane szyte na miarę, spodnie ecru, spódnicę khaki bardzo szeroką ściąganą na dole troczkiem, tiszerty i czarne półtrampki na zmianę z sandałami Clarks.

              Z bucików kobiecych dwie pary balerinek Hush Puppies i buty na siedmiocentymetrowym słupku Oppus.

              Buty noszę płaskie wiązane, do kostki.

              Włosy mam blond, bardzo gęste i krótko obcięte.
              • maitresse.d.un.francais Re: Apropos podrywow 23.07.11, 18:18

                >
                > Buty noszę płaskie wiązane, do kostki.

                o takie. Mam ich dwie pary

                nokautimg3.pl/p/67/15/67153e3c6e66db3bad35747c9e96c63e130x130.jpg
                Obecnie myślę nad czarnymi półtrampkami Converse.
                • kochanic.a.francuza Re: Apropos podrywow 23.07.11, 18:22
                  >
                  > Buty noszę płaskie wiązane, do kostki.

                  o takie. Mam ich dwie pary


                  No wlasnie w takich butach sobie Ciebie wyobrazalam:)
                  • maitresse.d.un.francais Re: Apropos podrywow 23.07.11, 18:27
                    kochanic.a.francuza napisała:

                    > >
                    > > Buty noszę płaskie wiązane, do kostki.
                    >
                    > o takie. Mam ich dwie pary
                    >
                    >
                    > No wlasnie w takich butach sobie Ciebie wyobrazalam:)

                    Nie, nie w takich. W czółenkach kaczuszkach mnie sobie wyobrażałaś. I nie wypisuj teraz, że wyobrażałaś mnie sobie właśnie w tym, co wymieniłam, bo padnę ze śmiechu. Przedszkolny chwyt.
                    • kochanic.a.francuza Re: Apropos podrywow 23.07.11, 18:43
                      "Przedszkolny chwyt. "

                      Przeceniasz mnie:)
                      • maitresse.d.un.francais Re: Apropos podrywow 23.07.11, 18:53
                        kochanic.a.francuza napisała:

                        > "Przedszkolny chwyt. "
                        >
                        > Przeceniasz mnie:)

                        Muszę obiektywnie przyznać, że to ci się udało.
              • kochanic.a.francuza Re: Apropos podrywow 23.07.11, 18:24
                oprocz adidasa, nie kumam ani jednej marki:/
                Ale skumalam wlosy geste blond. Blondi jestes? Hmm...Ladnie. A zdjecie wkleisz? Metresy musza sie znac;)
                • maitresse.d.un.francais Re: Apropos podrywow 23.07.11, 18:29
                  kochanic.a.francuza napisała:

                  > oprocz adidasa, nie kumam ani jednej marki:/

                  gugiel twój przyjaciel
                  > Ale skumalam wlosy geste blond. Blondi jestes? Hmm...Ladnie. A zdjecie wkleisz?
                  > Metresy musza sie znac;)

                  wkleić nie wkleję, mogę ci najwyżej przesłać zdjęcie mojej fryzury, ale twarz zasłonię
                  • maitresse.d.un.francais Re: Apropos podrywow 23.07.11, 18:31
                    maitresse.d.un.francais napisała:

                    > kochanic.a.francuza napisała:
                    >
                    > > oprocz adidasa, nie kumam ani jednej marki:/
                    >
                    > gugiel twój przyjaciel

                    lmgtfy.com/?q=nova+ceduna+czarna
                    itd.
                    • maitresse.d.un.francais Re: Apropos podrywow 23.07.11, 18:38
                      tak mnie sobie wyobrażałaś

                      4.bp.blogspot.com/_oZBg_9nQRv8/TB8WLNI6YAI/AAAAAAAACqE/mlE0VVpCAiA/s1600/bibliotekarka+2.jpg
                      • kochanic.a.francuza Re: Apropos podrywow 23.07.11, 18:45
                        No..., znacznie mlodziej:) I ciut nowoczesniej...ale styowo podobnie;)
                        • maitresse.d.un.francais Re: Apropos podrywow 23.07.11, 18:55
                          kochanic.a.francuza napisała:

                          > No..., znacznie mlodziej:) I ciut nowoczesniej...ale styowo podobnie;)

                          Bzdura, wyżej twierdziłaś, że spódnisie do pół łydki. Spódnisie do pół łydki nie są stylowo podobne do dżinsów ani bluzy adidas originals do sweterków przedpotopowych. Sama sobie przeczysz.
                    • kochanic.a.francuza Re: Apropos podrywow 23.07.11, 18:50
                      Zajrzalam. Czy to zbyt ekstrawaganckie jak dla Ciebie?...:)
                      • maitresse.d.un.francais Re: Apropos podrywow 23.07.11, 18:54
                        kochanic.a.francuza napisała:

                        > Zajrzalam. Czy to zbyt ekstrawaganckie jak dla Ciebie?...:)

                        Do poczty? Jadłam obiad, czytałam i mailowałam do jednego faceta. Nie obrobiłam zdjęcia.
                  • kochanic.a.francuza Re: Apropos podrywow 23.07.11, 18:46
                    > wkleić nie wkleję, mogę ci najwyżej przesłać zdjęcie mojej fryzury, ale
                    > twarz zasłonię

                    Ok, to ja Ci tez fryzure przesle, ale jak sie twarz zaslania, ja zadnych photoszopow nie mam.
                    • maitresse.d.un.francais Re: Apropos podrywow 23.07.11, 18:53
                      kochanic.a.francuza napisała:

                      > > wkleić nie wkleję, mogę ci najwyżej przesłać zdjęcie mojej fryzury
                      > , ale
                      > > twarz zasłonię
                      >
                      > Ok, to ja Ci tez fryzure przesle, ale jak sie twarz zaslania, ja zadnych photos
                      > zopow nie mam.

                      Paint wystarczy.
                      • maitresse.d.un.francais Re: Apropos podrywow 23.07.11, 18:56
                        we wtorek znowu idę podrywać
                    • maitresse.d.un.francais Re: Apropos podrywow 23.07.11, 19:11
                      Niestety mail nie idzie, mailer daemon się zgłasza i wiadomość nie pojawia się w wysłanych, jak mnie masz na czarnej liście, sama sobie jesteś winna, haha
    • jan_hus_na_stosie Re: Apropos podrywow 23.07.11, 18:01
      kochanic.a.francuza napisała:

      > Nigdy nie podrywalam chlopaka.

      no popatrz, ja też :D
    • lisbethsalander Re: Apropos podrywow 23.07.11, 18:01
      Jasne, że tak. Niestety, całkiem niedawno - o moja próżności! - przekonałam się, że nie uda mi się poderwać każdego faceta, jakiego poderwać zaplanowałam. Starzeję się.
      • alpepe Re: Apropos podrywow 23.07.11, 18:38
        chłe chłe, fajny nick, pozdrawiam.
    • lady.godiva Re: Apropos podrywow 23.07.11, 18:50
      Nigdy nie podrywałam facetów, nie w tym sensie: pójdziesz ze mną na kawę?

      Jak się odpowiednio ubiorę, buty na szpilce, oko zrobię (a z natury i tak mam duże0 to ponoć takie wrażenie robię, że tygodniami o mnie myślą.
      Normalnie, w pracy czy tramwaju nikt nie padł zemdlony na mój widok, więc pewnie prawda lezy pośrodku ;)

      Jakoś chyba jednak nie umiem podrywać.
    • alienangel Re: Apropos podrywow 23.07.11, 18:53
      Zdarzało się, ale tak znienacka i wprost to ja nie umiem, więc nie praktykuję.
    • senseiek Sugerowalas lody??? OSTRA jestes.. :DDD 23.07.11, 22:16
      kochanic.a.francuza napisała:

      > No moze raz: sugerowalam lody, ale nie bylo odzewu.

      Sugerowalas lody??? OSTRA jestes.. :DDD
      • maitresse.d.un.francais Re: Sugerowalas lody??? OSTRA jestes.. :DDD 23.07.11, 22:21
        senseiek napisał:

        > kochanic.a.francuza napisała:
        >
        > > No moze raz: sugerowalam lody, ale nie bylo odzewu.
        >
        > Sugerowalas lody??? OSTRA jestes.. :DDD

        dlatego ja sugeruję kino, kolację albo drinka ;-)
        • senseiek Ja tam jednak wole lody.. :P 23.07.11, 22:31
          > dlatego ja sugeruję kino, kolację albo drinka ;-)

          Ja tam jednak wole lody.. :P

          Akcja z dyskoteki z tej srody w Kitschu w Krakowie: laska, sliczna ale pijana niezle, podeszla do mnie i zaczela tanczyc, wtem chwyta mnie za koszulke i podciaga do gory, pozniej zaczyna mnie calowac po brzuchu i klatce piersiowej... wiesz co zrobilem? tez podciagnalem jej koszulke do gory, staniczek w dol i wzialem jej sutka do ust i zaczalem go lizac.. to wszystko przy 300 osobach tanczacych wokol nas.. Miny hiszpanow - bezcenne.
          I takie dziewczyny lubie.. ;)

          Ale to i tak nie przebije uprawiania seksu podczas pogrzebu papierza w Rzymie w kwietniu 2005 roku.. ;)
          • simply_z Re: Ja tam jednak wole lody.. :P 23.07.11, 22:40
            hmm a to kiedyś dość gejowski klub był...
            • senseiek Re: Ja tam jednak wole lody.. :P 24.07.11, 00:07
              > hmm a to kiedyś dość gejowski klub był...

              Eee tam, to pod nim pietro nizej sa lubu-dubu i soho.
              I po prostu sa wycieczki ludzikow od nich..
    • moonogamistka Re: Apropos podrywow 23.07.11, 22:34
      Tez sie zastanawiam czasem, ja wygodna to lubie byc wyrwana, ale odpowiadac badz nie, wiec kto wyrywa?;_)
    • lacido Re: Apropos podrywow 23.07.11, 22:59
      w sumie zależ co kto ma na myśli mówiąc podryw :)
    • lacido Re: Apropos podrywow 23.07.11, 23:04
      czyli w sumie Twoja rola ograniczała się do akceptacji bądź odrzucenia podrywacza sama nie wychodziłaś z inicjatywą wobec osoby która Ci się spodobała

      pasywnością zalatuje ;/
      • moonogamistka Re: Apropos podrywow 23.07.11, 23:05
        To kobieta wybiera:-) baby:-D cala sztuka polega na tym, by facet myslal, ze to on zdobyl:-)
        • lacido Re: Apropos podrywow 23.07.11, 23:08
          mhm wierz w co chcesz

          baba która daje się podrywać bądź nie - zaje.y wybór, tylko niestety jest się zakazanym na podrywaczy
          • moonogamistka Re: Apropos podrywow 23.07.11, 23:09
            No nie wiem;)) Ja nie narzekam na wybory;-))
            • lacido Re: Apropos podrywow 23.07.11, 23:12
              załóż osobny wątek może :)
              • moonogamistka Re: Apropos podrywow 23.07.11, 23:51
                :)) W celu?;-) Ty pytasz- ja odpowiadam. Po co reszta?
          • maitresse.d.un.francais Re: Apropos podrywow 23.07.11, 23:20
            lacido napisała:

            > mhm wierz w co chcesz
            >
            > baba która daje się podrywać bądź nie - zaje.y wybór, tylko niestety jest się z
            > akazanym

            skazanym

            zakazane to miasto było, w "Ostatnim cesarzu"
            • moonogamistka Re: Apropos podrywow 23.07.11, 23:54
              Dlaczego tak drazni fakt, ze sie nie gania i nie rwie?
              Sorry kazdy niech robi co uwaza za stosowne:-)
              Ja swietnie od lat funkcjonuje w ten sposob, inna bedzie cieszyc sie, ze poderwala i ma;-)
              I na zdrowie:-)
            • lacido Re: Apropos podrywow 24.07.11, 00:25
              do tego słowa można dodać masę innych i co w związku z tym?

    • lolcia-olcia Re: Apropos podrywow 23.07.11, 23:05
      podrywałam, nawet jakiś czas spotykaliśmy się
    • gr.eenka ja w przedszkolu z premedtacją 23.07.11, 23:08
      przyniosłam konika i na tego konika poderwałam najprzystojniejszego chłopaka w grupie :)
      i to by był ostatni podryw w moim życiu , później już się wycwanili i konik nie miał szans
    • rozczochrany_jelonek Re: Apropos podrywow 23.07.11, 23:41
      ja też nigdy nie podrywałem chłopaków :)
      • wypedzonyzziemodzyskanych W Anglii 24.07.11, 10:43
        Tak podnieconych Polek w Anglii to w życiu nie widziałem - same zaczepiały te czarne posągi , dłońmi dotykały ich ramion ciągnęły mimowolnie ich za ręce , same aż dygotały z podniecenia - więc leć do UK , jest promocja na loty w październiku
    • wlody1 Re: Apropos podrywow 24.07.11, 19:55
      kochanic.a.francuza napisała:

      > Nigdy nie podrywalam chlopaka. No moze raz: sugerowalam lody, ale nie bylo odze
      > wu.
      > Czy podrywacie, badz podrywalyscie? Kobiecie to chyba ciezej przychodzi. A moze
      > tak samo?

      Rzadko podrywałem dziewczyny- to One mnie podrywały:) Nigdy nie miałem Im za złe z wyjątkiem takich upierdliwych którym trzeba było powiedzieć wprost, ale kulturalnie że nie jestem zainteresowany...:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka