14.06.04, 09:06
Czy jezeli kobieta kiedys w kłotni uderzyla mezczyzne, usprawiedliwia że on
jej po paru miesiącach "dał przez łeb"?
Obserwuj wątek
    • kopov jasne, "kto mieczem wojuje od miecza ginie" 14.06.04, 09:15

      • nat.ka Re: jasne, "kto mieczem wojuje od miecza ginie" 14.06.04, 09:34
        jakby sieknęła mieczem, to nie miałby kto jej oddać :)
        • kopov Re: jasne, "kto mieczem wojuje od miecza ginie" 14.06.04, 09:38
          może rykoszet ? od "łba" ?
          • nat.ka Re: jasne, "kto mieczem wojuje od miecza ginie" 14.06.04, 09:42
            rykoszet :)
            no, mięsem też można rzucać i kogoś zabić.
            • kopov Re: jasne, "kto mieczem wojuje od miecza ginie" 14.06.04, 09:47
              no własnie, kiedyś podczas trąby powietrznej krowa przygniotła teściową
              • nat.ka Re: jasne, "kto mieczem wojuje od miecza ginie" 14.06.04, 09:52
                hehehe.
                albo jak jakiś robak wpadnie do krtani i zadusi...wszystko jest możliwe, kopov.
                tym niemniej-kijowo tak zejść ze świata.
                • kopov Re: jasne, "kto mieczem wojuje od miecza ginie" 14.06.04, 09:58
                  do krtani najczęściej z robaków a właściwie ze stawonogów wpada rak
                  • nat.ka Re: jasne, "kto mieczem wojuje od miecza ginie" 14.06.04, 10:01
                    nie wiedziałam, że tak dobrze znasz się na biologii, kopov.
                    a rak to moje ulubione zwierzę, niewiele mu potrzeba do życia.
                    • kopov Re: jasne, "kto mieczem wojuje od miecza ginie" 14.06.04, 10:02
                      naewt nie wiesz jak dużo - czysta woda
                      • nat.ka Re: jasne, "kto mieczem wojuje od miecza ginie" 14.06.04, 10:05
                        dla tego w kratni? wystarczy mu trochę dymu i się rozwija, no, chyba, że dla
                        poprawienia efektu woda przez "ó".
                        • kopov Re: jasne, "kto mieczem wojuje od miecza ginie" 14.06.04, 10:17
                          mówiłaś o zwierzaku:) - no to wody, a ten drugi to jednak dym, wóda mniej
                          • nat.ka Re: jasne, "kto mieczem wojuje od miecza ginie" 14.06.04, 10:21
                            sam jesteś zwierzak :)
                            • kopov Re: jasne, "kto mieczem wojuje od miecza ginie" 14.06.04, 10:31
                              ale za to jaki fajny :)
                              • nat.ka Re: jasne, "kto mieczem wojuje od miecza ginie" 14.06.04, 10:38
                                wiem:) to mi się najbardziej podoba :)
                                • kopov Re: jasne, "kto mieczem wojuje od miecza ginie" 14.06.04, 10:40
                                  zoofilka :)
                                  • nat.ka Re: jasne, "kto mieczem wojuje od miecza ginie" 14.06.04, 10:45
                                    jarzynofil :)
                                    • kopov Re: jasne, "kto mieczem wojuje od miecza ginie" 14.06.04, 10:51
                                      cha. cha , fakt
                                      • nat.ka Re: jasne, "kto mieczem wojuje od miecza ginie" 14.06.04, 11:14
                                        nie wiem, czy nie jestes gorszym zboczeńcem ode mnie.
                                      • kopov Re: jasne, "kto mieczem wojuje od miecza ginie" 14.06.04, 11:36
                                        prawda?, ale czy tym momencie nie obrażasz siebie?
                                        • nat.ka Re: jasne, "kto mieczem wojuje od miecza ginie" 14.06.04, 11:37
                                          łe tam, trochę samokrytycyzmu nie zaszkodzi.
                  • mrufka_z Re: jasne, "kto mieczem wojuje od miecza ginie" 14.06.04, 10:52
                    Chyba, że ktoś pije za dużo żmijówki
    • chooligan Re: bicie 14.06.04, 09:21
      Dokładnie tak. Kobieta która bije - odbiera sobie samej atrybuty "kobiecości" i
      nie może być jako taka, traktowana za kobietę.
      • Gość: Lena Re: bicie IP: 80.48.96.* 14.06.04, 09:25
        ... a mężczyzna który uderzy odbiera sobie prawo do męskości i jako taki nie
        może być traktowany.
        No i co ? No i kółko się zamyka. Uderzy on czy ona, potem odda ona czy on, po
        czy on czy ona /trzeba oddać/ itd ... a najlepiej już pomyśleć o rozstaniu
        zanim się pozabijają.
        • chooligan Re: bicie 14.06.04, 09:33
          Inaczej: facet nie może uderzyć kobiety, bo ona jest niby słabsza płeć,
          delikatna, uduchowiona, wrażliwa, kulturalna, itp, ale jak babka sie bierze za
          bicie to ona już na ten tradycyjny szacunek nie może liczyć, bo sama primo
          bierze sie do rękoczynów, secundo dewaluuje własna płeć.
          • Gość: Lena Re: bicie IP: 80.48.96.* 14.06.04, 09:59
            Dorabiasz jakąś dziwną ideologię. Gdy człowiek ustanawia zasady przymusu bycia
            lub nie bycia kulturalnym w zależności od zachowań drugiej osoby to czegoś mu
            brakuje, zwykle elementarnego dobrego wychowania.
            Gdy ludzie zaczynają się okładać zwykle najpierw ktoś z nich zaczyna używać
            chamskich inwektyw. Dochodzenie kto zaczął i czy miał prawo i jakie prawo sobie
            odebrał jest na poziomie przedszkolaka lub ... marginesu.
            Uważam, że związek w którym pojawiła się agresja /słowna czy czynna/ powinna
            przerwać mądrzejsza strona, bo lepiej nie będzie. To nie jest tak, że
            ustanawiamy, że od dzisiaj nie będziemy agresywni i zapominamy to co było.
            • chooligan Re: bicie 14.06.04, 10:11
              Racja ze taki związek trzeba przerwac, ale tam moze wystapił tylko incydent, a
              że ta baba oberwała to jej wina, bo u gościa najwyraźniej "siedziało to w
              środku" i go gryzło skoro jej oddał przy innej okazji. Nikt nie lubi dostawać
              po pysku od osoby którą sie lubi a co dopiero kiedy ufa, kocha itp
              • Gość: Lena Re: bicie IP: 80.48.96.* 14.06.04, 10:18
                I osobie którą się kocha i ufa należy oddać? A jak jej się odda to czego się
                można po niej spodziewać? I czy nadal się kocha i ufa?
    • kopov no proszę jak sie erotycznie zrobiło 14.06.04, 10:01

      • nat.ka Re: no proszę jak sie erotycznie zrobiło 14.06.04, 10:31
        tak, ten wątek ocieka seksem.
        • kopov Re: no proszę jak sie erotycznie zrobiło 14.06.04, 10:33
          ruja i poróbstwo, wheech
          • nat.ka Re: no proszę jak sie erotycznie zrobiło 14.06.04, 10:39
            etam, zrazu takie inwektywy.
            niektórzy lubią S&M.
            • kopov Re: no proszę jak sie erotycznie zrobiło 14.06.04, 10:42
              ja wolę M&Ms kiedy rozpuszcza sie w ustach a nie w dłoni
              • nat.ka Re: no proszę jak sie erotycznie zrobiło 14.06.04, 10:46
                zachłysnęłam się przez Ciebie, kopov.
                dzwoń po karetkę :)
                • kopov Re: no proszę jak sie erotycznie zrobiło 14.06.04, 10:52
                  przytrzymaj wyżej biust, rozpędź się i plecami o ścianę pomoże
                  • nat.ka Re: no proszę jak sie erotycznie zrobiło 14.06.04, 10:54
                    sugerujesz, że mój biust jest za nisko? :D
                    • kopov Re: no proszę jak sie erotycznie zrobiło 14.06.04, 11:09
                      broń boże, jest na swoim miejscu oczywiście, ale chodziło mi żeby od uderzenia
                      nie popodbijał Ci oczu (jakby się rozbujał):)))
                      • nat.ka Re: no proszę jak sie erotycznie zrobiło 14.06.04, 11:14
                        no co Ty, kopov, nie noszę jakiegoś D :)
                        a co do podbijania oczu, wiesz dobrze, że nie lubię S&M, no, z pewnymi
                        wyjątkami.
                        • kopov Re: no proszę jak sie erotycznie zrobiło 14.06.04, 11:37
                          to chyba po tym poście, K.R. nas namierzyło?
                          • nat.ka Re: no proszę jak sie erotycznie zrobiło 14.06.04, 11:40
                            nie znam się na skrótach i nie mam zielonego pojęcia co to jest KR.
                            Krajowa Rada? Komisarz Roch? Krótka Roleta?
                            • kopov Re: no proszę jak sie erotycznie zrobiło 14.06.04, 11:43
                              kółko rózancowe
                              • nat.ka Re: no proszę jak sie erotycznie zrobiło 14.06.04, 11:44
                                hehehe, chyba nie. albo kawa na ławę, albo zero domysłów, to domena KR.
    • mrufka_z Re: bicie 14.06.04, 10:55
      Czy on ma taką długą rozbiegówkę, że dopiero po paru miesiącach stwierdził, że
      należy jej oddać? I lutnął tak po prostu?
      • Gość: maja Re: bicie IP: *.derbynet.pl / 217.153.187.* 14.06.04, 13:13
        nie rozgraniczam czy to kobieta czy mężczyzna jeżeli ona jest na tyle głupia że
        musi posługiwać się pięściami to powinna od razu oberwać i to tak żeby na długo
        zapamiętała chciałyście równouprawnienia to macie i cała ta gatka na nic
        dlaczego jeżeli chodzi o np.takie same zarobki to wszystkie krzyczą że ma być
        tyle samo i nie ma kobiety ani mężczyzny jest osoba ale jeżeli chodzi o bicie
        to jużą nagle przypominacie sobie że jesteście kruchymi kobietami.
        Partnerzy powinni traktować siebie jak partnerzy jeżeli bym walnęła kiedyś
        swojego męża to on powinien zrobić to samo a potem poszukać sobie innej mądrej
        kobiety bo ja do mądrych już bym nie należała!!!
    • grogreg Re: bicie 14.06.04, 14:32
      jakis zart. ani jesdno ani drugie nie ma usprawiedliwienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka