facet_on_line 17.08.12, 11:47 co powoduje u was zdenerwowanie ? albo jestem zdenerwowana/y gdy : Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gr.eenka Re: Zdenerwowanie 17.08.12, 11:57 ja jak się denerwuję to wypijam litry wody. no i w konsekwencji ciągle biegam do łazienki ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
pamplemousserose Re: Zdenerwowanie 17.08.12, 12:12 gr.eenka napisał: > ja jak się denerwuję to wypijam litry wody. > no i w konsekwencji ciągle biegam do łazienki ;/ A pozornie takie proste pytanie było...:/ Odpowiedz Link Zgłoś
gr.eenka Re: Zdenerwowanie 17.08.12, 12:47 staram sie wszystko robić dobrze, więc właściwie wszystkim się denerwuję Odpowiedz Link Zgłoś
facet_on_line Re: Zdenerwowanie 17.08.12, 12:16 ale woda to samo zdrowie więc pomyśl o tym jaka gładka skórę będziesz miała :) Odpowiedz Link Zgłoś
good_morning Re: Zdenerwowanie 17.08.12, 12:23 ta, zapytaj nerek, co powiedza na temat plynow dostarczanych w nadmiarze Odpowiedz Link Zgłoś
facet_on_line Re: Zdenerwowanie 17.08.12, 12:28 moja małżonka twierdzi ,ze to samo zdrowie bo co najmniej 2 L to trzeba codzienni wypić aby przefiltrować nerki :) ale kto tam ją wie medycyny nie skończyła wiec ...może się mylić Odpowiedz Link Zgłoś
kochanic.a.francuza Re: Zdenerwowanie 17.08.12, 12:57 Chyba bym pekla od takiej ilosci. Wlasnie w telewizji mowili, ze ta dlugoletnia doktryna o piciu wody litrami upada, bo moze nawet szkodzic. Odetchneam, bo zawsze mam trudnosci z zapamietaniem by pic. Odpowiedz Link Zgłoś
long.live.revolution Re: Zdenerwowanie 17.08.12, 12:15 > co powoduje u was zdenerwowanie ? - spacje przed znakami interpunkcyjnymi - ulotki, billboardy i plakaty tzw. szkół wyższych - i ogólnie wszelka propaganda - obywatele studenci - wybielanie komunizmu - piesi na drogach rowerowych - SMS-y z reklamami - ZUS i Amber Gold (zwłaszcza ZUS) - telewizja, rząd, Kościół, szkoła - oraz znane i szanowane osobistości związane z tymi instytucjami Odpowiedz Link Zgłoś
facet_on_line Re: Zdenerwowanie 17.08.12, 12:18 long.live.revolution napisał: > > co powoduje u was zdenerwowanie ? > > - spacje przed znakami interpunkcyjnymi serio? Odpowiedz Link Zgłoś
long.live.revolution Re: Zdenerwowanie 17.08.12, 12:22 > > - spacje przed znakami interpunkcyjnymi > > serio? Tak, chociaż jest wiele rzeczy, które mnie bardziej drażnią (ogólnie jestem dość nerwowy i sfrustrowany), natomiast akurat mi o tym przypominałeś, postawiwszy spację przez znakiem zapytania. Ale bez obaw: ZUS drażni mnie dużo bardziej, że systemie edukacji nie wspomnę. :) Odpowiedz Link Zgłoś
facet_on_line Re: Zdenerwowanie 17.08.12, 12:32 znaczy się, że są rzeczy i sprawy które Cie bardziej irytują i wq....ają Odpowiedz Link Zgłoś
long.live.revolution Re: Zdenerwowanie 17.08.12, 12:34 > znaczy się, że są rzeczy i sprawy które Cie bardziej irytują i wq....ają Cóż, gdyby rzeczywiście to irytowało mnie najbardziej, musiałbym się chyba zacząć diagnozować psychiatrycznie. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanic.a.francuza Re: Zdenerwowanie 17.08.12, 12:27 1.Kosciol i owce, ktore boja sie z niego odejsc. I to, ze nie mozna z nimi pogadac swiecko-maja jakies inne zwoje w mozgach. A cala reszta mnie zwisa i powiewa, no, moze lyzeczka od kawy w przegrodce na widelce, albo srubokret w szufladzie na skarpety. Lubie miec wszystko na swoim miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
long.live.revolution Re: Zdenerwowanie 17.08.12, 12:32 > 1.Kosciol i owce, ktore boja sie z niego odejsc. > A cala reszta mnie zwisa i powiewa Może masz obsesję? :) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanic.a.francuza Re: Zdenerwowanie 17.08.12, 12:55 Ta, wlasnie przecxytalam o zboczencu w sukience, ktory seks z 15-latka uprawial. Powiesila sie. Astara baba (bo brak mi szacunku dla zla, a taka kobieta jest zla) dalej nawija "ksiadz dobrodziej". A kolezanka doktorantka i maz inzynier dalej prowadzaja dziecko na religie w przedszkolu, bo co wies cala powie? Mimo, ze katechetka najwyrazniej z dziecmi nigdy do czynienia nie miala. Odpowiedz Link Zgłoś
long.live.revolution Re: Zdenerwowanie 17.08.12, 13:04 > Ta, wlasnie przecxytalam o zboczencu w sukience, ktory seks z 15-latka uprawial. > Powiesila sie. Astara baba (bo brak mi szacunku dla zla, a taka kobieta jest > zla) dalej nawija "ksiadz dobrodziej". Nie chodzi mi o to, że drażni Cię Kościół, bo to jest zrozumiałe, ale że tylko on. > A kolezanka doktorantka i maz inzynier dalej prowadzaja dziecko na religie > w przedszkolu, bo co wies cala powie? Już nawet abstrahując od poziomu szkół wyższych (obecnie dyplom czy otwarty przewód doktorski nie są właściwie żadnymi wyznacznikami), to myślenie abstrakcyjne czy analityczne niekoniecznie musi iść w parze z myśleniem krytycznym. To dwie różne rzeczy. O, i to jeszcze jak! Czy wiesz, że sam sir Izaak Newton PRS (jeden z największych uczonych wszech czasów) był fanatykiem religijnym, a Biblia stanowiła dla niego prawdą objawioną? Odpowiedz Link Zgłoś
kochanic.a.francuza Re: Zdenerwowanie 17.08.12, 13:46 O, i to jeszcze jak! Czy wiesz, że sam sir Izaak Newton PRS (jeden z największych uczonych wszech czasów) był fanatykiem religijnym, a Biblia stanowiła dla niego prawdą objawioną? Nie wiedzialam. Zeby jeszcze te wszystkie owce takimi geniuszami byly jak on to bym zdzierzyla. Watpie, zeby to jakas obsesja byla. Taczej takmi sie zdaje, ze wszystkie inne powody do ewentualnego zdenerwowania (np polityka) wlasnie z braku umiejetnoscu krytycznego myslenia wynikaja. Odpowiedz Link Zgłoś
gr.eenka Re: Zdenerwowanie 17.08.12, 12:50 kochanic.a.francuza napisała: > A cala reszta mnie zwisa i powiewa, no, moze lyzeczka od kawy w przegrodce na w > idelce, albo srubokret w szufladzie na skarpety. > Lubie miec wszystko na swoim miejscu. :) a ja myślałam, że przesadzam z tym moim denerwowaniem się . Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Zdenerwowanie 17.08.12, 13:27 > co powoduje u was zdenerwowanie ? hmm... -brak mleka, brak kawy, brak filtrów, gdy kawa jest niedobra - pytania "za mocna?", "za słaba?", "dolać mleka?", "może skoczę po bułki?", "kochasz mnie?chyba już nie kochasz" - kocham kur.wa. -w ogóle, gdy ktoś do mnie próbuje mówić rano -gdy zmieniwszy 5 raz pościel w danym tygodniu, znowu wleję sobie kawę w łóżko -gdy wywalam wszystko z szafy i znajduję 15 pojedynczych skarpetek i żadnej pary -gdy z lusterka patrzy na mnie prosię - gdy w autobusie się ktoś o mnie ociera - głośne rozmowy innych ludzi - gdy ktoś na mnie patrzy wtedy gdy sobie tego nie życzę - ogólnie duża ilość ludzi i niemożliwość sprawienia żeby zniknęli - gdy facet mnie zawodzi i mówi że to z miłości - gdy kłamie w drobnych sprawach, a potem wyrzuca mi się że mu w nic nie wierzę - gdy zostawia mnie w środku miasta w środku nocy i uzasadnia iż poczuł się skrzywdzony, gdyż nie usłyszał komplementu - gdy zaczyna histeryzować gdy jestem wkurw.iona i oczekuje wtedy pomocy - gdy mówi "jesteś najważniejsza, chce spędzić z tobą życie" a gdy go najbardziej potrzebuję "no przecież nie zrezygnuję z imprezy na twoje zawołanie!" - gdy mnie zostawia w urodziny z innym facetem w łóżku, a potem mówi że "poszedł się wyspać", po czym okazuje się że chciał się wyspać przed imprezą na którą obiecywał że nie pójdzie - w ogóle kur.wa facet nie wiem kur.wa, ostatnio wszystko mnie denerwuje dziękuje ci facecie_on_line, dzięki twojemu wątkowi trochę mi się zrobiło lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
long.live.revolution Re: Zdenerwowanie 17.08.12, 13:33 Chciałbym, żeby wszystkie moje problemy mogła rozwiązać rezygnacja z kawy, faceta i transportu publicznego. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Zdenerwowanie 17.08.12, 13:44 To tylko początek listy rzeczy które mnie denerwują, ale przy facecie tak się wku...łam, że się poddałam. Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Zdenerwowanie 17.08.12, 13:49 oludzie, twój facet to z gatunku takich mocno "rozrywkowych". ile on ma lat? (pytam, bo jeśli 17, to jest szansa, że dorośnie... "mój" niektóre z tych rzeczy robił jeszcze nawet w wieku maturalnym, potem mu przeszło jak ręką odjął.) Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Zdenerwowanie 17.08.12, 13:52 25. Wyrośnie, czy już za późno? Wzięłam sobie antytezę poprzedniego faceta i wpadłam z deszczu pod rynne. :) Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Zdenerwowanie 17.08.12, 14:12 nie chcę krakać, ale w tym wieku niewiele chyba można już zrzucić na "burzę hormonów"... w jakim sensie ten jest antytezą poprzedniego? wrażliwiec, trochę bezradny wobec własnych emocji? trochę za bardzo skupiony na sobie? znam facetów, którzy wzięli sobie takie żony. podejrzewam, że sama jestem trochę taka. są to faceci asertywni, którzy radzą sobie z jazdami połowicy za pomocą uspokajających pomruków i umiejętnego odwracania uwagi od problemów wyimaginowanych, oraz sprawnego rozwiązywania tych prawdziwych. ale (miej mnie za osobę pozbawioną świadomości genderowej) uważam, że taki układ lepiej rokuje niż ten twój, gdzie to facet prezentuje fanaberie... Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Zdenerwowanie 17.08.12, 14:25 > są to faceci asertywni, którzy radzą sobie z jazdami połowicy za pomocą pomruków i odwracania uwagi od problemów (niekoniecznie umiejętnego, a już na pewno bez sprawnego rozwiązywania problemów prawdziwych) - ten cytat prezentuje mojego poprzedniego faceta > wrażliwiec, trochę bezradny wobec własnych emocji? trochę za bardzo skupiony na > sobie? już sama nie wiem wydawało się że wrażliwiec, zrównoważony, spokojny i lubiący rozmawiać i naturalnie dążący do kompromisów okazało się że dziecinny egocentryk, który robi wszystko pod siebie szczerze wierząc, że robi to dla innych i buntujący się gdy się go za to nie docenia Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Zdenerwowanie 17.08.12, 14:41 przypomniało mi się, że jedna rozsądna babka wzięła sobie faceta, który był TOTALNYM egocentrykiem i złościł się jak dziecko, gdy musiał w czymkolwiek komukolwiek ustąpić. przez to wiele osób miało na niego chroniczną alergię. ja go lubiłam, bo potrafił być ciepły i zabawny, ale nigdy w życiu nie związałabym się z kimś takim. dziewczyna, która go sobie wzięła, to ocean niezmąconego spokoju i bardzo praktycznego rozsądku. ma w sobie taki "środek ciężkości", że kiedy powie, że jest okej, to JEST okej, a kiedy, że coś jest nie tak, i trzeba postąpić inaczej, to też żadne dyskusje nie pomogą. może dlatego, że w rodzicielskim domu miała sześcioro rodzeństwa i hodowlę krów. problem był wtedy, gdy ktoś zachorował, krowa nie mogła się ocielić albo przestała dawać mleko, a nie wtedy, kiedy ktoś miał jazdy emocjonalne. dziś jej mąż oraz ojciec dwójki dzieci wyraźnie się uspokoił i z zadowoleniem mówi, że ona dała mu szkołę, oraz że tego właśnie potrzebował. ale JA NIE WIEM, jak ona tego dokonała... Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Zdenerwowanie 17.08.12, 15:00 Chyba wiem co masz na myśli. Jest u mnie w rodzinie coś podobnego, pragmatyzm i element stalowej wytrzymałości. Ale to mimo wszystko kosztuje, a ja nie mam dość motywacji żeby dawać z siebie wszystko na co mnie stać, bo mam poczucie że jestem młoda żeby się szarpać. Odpowiedz Link Zgłoś
gr.eenka Re: Zdenerwowanie 17.08.12, 14:48 kurcze, jak dobrze, że ja się tak nie muszę denerwować Odpowiedz Link Zgłoś
akle2 Re: Zdenerwowanie 17.08.12, 15:04 Nerwuska z Ciebie :D Ja bywam poirytowana ciągłym pośpiechem, np w sytuacjach, gdy wezmę na siebie zbyt dużo obowiązków, z którymi potem nie jestem w stanie wyrobić się na czas (komuś coś obiecałam, ktoś na coś czeka, ja z tym czymś nie zdążyłam, ten ktoś ma mnie za ignorantkę itp). Jednym słowem w sytuacjach gdy szybkość/terminy nie idą w parze z jakością, tak jak bym chciała. Wściekam się też na ludzi z tak zwaną wyuczoną bezradnością, gdy jakaś pierdoła staje się przeszkodą nie do pokonania. Odpowiedz Link Zgłoś
alienka20 Re: Zdenerwowanie 17.08.12, 13:37 - gdy ktoś nie slucha, co do niego.mówię i muszę powtarzać 10 razy, - gdy oczekuje, ze będę się domyslac, zamiast po prostu powiedzieć, czego chce, - gdy mądrzy się, mimo ze guano wie na jakiś temat, - gdy nie rozumie prostych komunikatów, np. ze sorry ale nie mogę cię ugoscic, bo nie mam warunkow na gości (1 by przeszedł, ale nie dwójka). - pretensje, ze mój plan na zycie różni się od planu autora innego (ponoć lepszego) scenariusza, - kłamstwa i brak wyobraźni. Odpowiedz Link Zgłoś
anaisanais96 Re: Zdenerwowanie 17.08.12, 13:38 mnie denerwuje: ateiści, którzy myślą że wiedzą wszystko na pewno celowe pisanie niepoprawnie słów na tym forum(np:monsz) ogólnie to forum mnie denerwuje mamuśki z małymi dziećmi, które na wszystko im pozwalają(np:wczoraj na poczcie matka dął dziecku cały plik druczków leżących na stole, przeznaczonych dla klientów, żeby dziecko mogło sobie porysować) Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Zdenerwowanie 17.08.12, 13:42 to głupie, ale: kiedy tłumaczę tekst, i nie wiem, co autor miał na myśli, albo nie mogę znaleźć w internecie czegoś, co muszę sprawdzić. drę się, szaleję jak trąba powietrzna... i jeszcze: kiedy jakiś kretyn trzyma samochód z włączonym silnikiem pod moim oknem, no bo przecież musi rozgrzać motor. :~[] sprawy poważniejsze przyprawiają mnie raczej o smutek, niż zdenerowowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
dzidzia_bojowa Re: Zdenerwowanie 17.08.12, 15:08 Wpieniają mnie hałaśliwi ludzie w miejscach publicznych: drą się rozmawiając przez telefon i cały świat już wie, że wczoraj była mega impra a dzisiaj łeb mnie napier... I ten sam gatunek ludzki po skończonej rozmowie włącza mjuzik na full i wszyscy chcąc nie chcąc słuchają jakiegoś badziewnego hip hopu. I jeszcze inny gatunek płci żeńskiej przeważnie, pełnym głosem omawiający listę dolegliwości własnych, męża, rodziców i ciotek. Wkurzają mnie do bólu ludzie pchający się do autobusu, tramwaju czy pociągu gotowi tratować wszystkich po drodze jak stado rozjuszonych nosorożców. I jeszcze w supermarketach pchacze wózkowi mnie denerwują gdy dźgają mnie pełnym wózkiem w tyłek by przyspieszyć kolejkę do kasy. I ci przede mną przy kasie, którzy czekają aż kasjer wypipka wszystkie zakupy, które malowniczo się kłębią tworząc imponującą górę, potem albo mozolnie wydłubują pieniądze z portfeli albo nie mogą przypomnieć sobie pinu albo mają za mało na karcie i wyciągają drugą kartę potem trzecią i dopiero trzecią płacą a następnie powoli, metodycznie pakują do reklamówek każdą sztukę. Kasjer pipka już moje zakupy przesuwając je do poprzednich a ja w panice pilnuję żeby się nie pomieszały. Taaaak, zakupy w supermarkecie to wielki stres i nerwy. Dlatego staram się wybierać te sklepy, w których kasy są samoobsługowe. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Zdenerwowanie 17.08.12, 15:13 I ten sam gatunek ludzki po skończonej rozmowie włącza mjuzik na ful > l i wszyscy chcąc nie chcąc słuchają jakiegoś badziewnego hip hopu i czułaś, że jeszcze chwila i wstaniesz i wyjebiesz temu komuś telefon przez okno? :D Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright Re: Zdenerwowanie 17.08.12, 16:17 ta p... p.. qwdpm jedzie, jakby rozumu nie miala. ogolnie unosze sie emocjonalnie w czasie prowadzenia samochodu, gdy ta wdpk przede mna blokuje mi pas. Powoli sie oduczam, bo zainstalowalem kamere nagrywajaca pojazdy, a kamera ma takze mikrofon. W kazdym razie, w sadzie raczej bym tej wizji z fonia nie produkowal... ;) Glupoty nie znosze, jak rowniez chamstwa. A najbardziej agresywnych, wulgarnych kobiet. Czy dostanę jeżyka? Odpowiedz Link Zgłoś
sid-l Re: Zdenerwowanie 17.08.12, 17:30 > jestem zdenerwowana/y gdy : - ktoś/coś się spóźnia - robi się wielki problem z pierdoły lub zamieszanie wokół czegoś nieistotnego - pieszy łażą po ścieżce dla rowerów - spotykam głupich ludzi i muszę mieć z nimi do czynienia - w knajpie dostaję zimne frytki (dzisiaj, wiec mam traumę) - muszę wstać wcześnie rano Odpowiedz Link Zgłoś
fajnajozia Re: Zdenerwowanie 17.08.12, 18:42 co powoduje u was zdenerwowanie ? Wczoraj się zdenerwowałam. No kuśva jedna z drugą! Chciałam obejrzeć dokument o małych miss z USA (to słynne z matkami kretynkami i dziewczynkami w cyrkowych strojach) Znalazłam tytuł w necie, wpisałam w przeglądarkę Chomika i wyskoczył mi taki Konkurs, że zdębiałam. Nie było dziewczynek tylko całkiem dorosłe kobiety a konkurs był mocno obsceniczny. Obejrzałam podgląd (10 min, przesuwając co parę minut do przodu, bo się nie dało jednym ciągiem bez rzygu) z szeroko otwartymi oczami. Do dzisiaj nie wiem, czy to było na czas, czy która dłużej wytrzyma. Zaczynały z uśmiechem na twarzy, dowcipkując nawet a kończyły upodlone, poniżane w ohydny sposób. Nie mogę pojąć jak można robić z siebie takie szmaty? Całkiem świadomie. No się zdenerwowałam bardzo. Bardzo, cholera jasna! Odpowiedz Link Zgłoś