Dodaj do ulubionych

Samotny kawaler

05.07.13, 15:02
Czy 41 letni samotny kawaler, który mieszkał z matką poradzi sobie w życiu? Matki zabrakło, facet jest nie przyzwyczajony do codziennych obowiązków. Matka prała, sprzątała, gotowała. On jak pracował to nie dokładał się do budżetu domowego. Pieniądze przeznaczał na swoje rozrywki. Mamusia potrafiła dzwonić do niego kiedy przyjdzie na obiad? Wszystko miał podstawione pod nos. Matka nie żyje, on został sam. Czy jest możliwe że taki facet poradzi sobie w codziennych obowiązkach skoro go zawsze w tym wyręczała mama? Jak z waszego punktu widzenia to wygląda?
Obserwuj wątek
    • jeriomina Re: Samotny kawaler 05.07.13, 15:06
      Pytasz jako kandydatka na służącą tego pana?
    • coffei.na Re: Samotny kawaler 05.07.13, 15:07
      jak już mu garów zabraknie,bądź swąd niepranych gaci odstraszy ludzi...weźmie się "chłopaczek" w garść...o zmarłych źle się nie mówi,ale w całej tej historii zawiniła nadgorliwa mammy :/
    • jan_hus_na_stosie2 Re: Samotny kawaler 05.07.13, 15:07
      nie poradzi sobie, umrze z głodu w brudnych ciuchach

      • gree.nka Re: Samotny kawaler 05.07.13, 17:25
        jan_hus_na_stosie2 napisał:

        > nie poradzi sobie, umrze z głodu w brudnych ciuchach
        >

        e tam, poradzi sobie
        znajdzie szybko żonę sobie :D
    • anty_globalista Re: Samotny kawaler 05.07.13, 15:16
      Z głodu zejdzie najwcześniej za dwa tygodnie, w brudzie można żyć całe życie.
    • facettt To nie ma znaczenia 05.07.13, 15:20
      jak z naszego punktu widzenia to wyglada - tylko z jego.
      Jego pytaj, a nie lajkatu forumowego - skoro - jak wnosze - etat sluzacej nie bardzo Ci odpowiada.

    • rekreativa Re: Samotny kawaler 05.07.13, 15:21
      Nie poradzi sobie, umrze z głodu, a jego wycieńczony zezwłok zjedzą karaluchy...
      • firenziano nie traktuj jej pytania doslownie... 05.07.13, 15:55
        rekreativa napisała:
        > Nie poradzi sobie, umrze z głodu...


        nie traktuj jej pytania doslownie...
        dziewcze z troska (o siebie) pyta, czy ono sobie z nim poradzi...
    • mila2712 Re: Samotny kawaler 05.07.13, 16:57
      Poradzi sobie.....znajdzie następczynię, tylko młodszą

      Emilko ....nie idź tą drogą .....
      • gree.nka Re: Samotny kawaler 05.07.13, 17:27
        no patrz pani, to samo powiedziałam :)
        • mila2712 Re: Samotny kawaler 05.07.13, 17:32
          a rzeczywiście.....temu tam.....no niedowiarkowi ....pesymiscie
          • gree.nka Re: Samotny kawaler 05.07.13, 17:34
            :)))
            no właśnie temu :)))
            idę pranie zrobić
            • mila2712 Re: Samotny kawaler 05.07.13, 17:38
              hahahahah

              ja juz dzisiaj trochę programowałam :)))
              • senseiek Re: Samotny kawaler 07.07.13, 00:13
                > ja juz dzisiaj trochę programowałam :)))

                A w jakim jezyku? :>
                • mila2712 Re: Samotny kawaler 07.07.13, 10:15
                  hahahahah :PPP
                  oczywiściw w języku pralki automatycznej

                  ale kolega strzela piorunami :)
                  • senseiek Re: Samotny kawaler 07.07.13, 15:22
                    mila2712 napisała:

                    > hahahahah :PPP
                    > oczywiściw w języku pralki automatycznej

                    Czyli wszystko jest na swoim miejscu. Kobieta programuje pralke, a mezczyzna komputer.. :P
                    • gree.nka Re: Samotny kawaler 07.07.13, 15:40
                      pralka przynajmniej wypierze
                      • mila2712 Re: Samotny kawaler 07.07.13, 18:11
                        hahahahha
                        misia dobre nawet bardzo
                    • mila2712 Re: Samotny kawaler 07.07.13, 18:10
                      hahahahha
                      niech będzie mam poczucie humoru
                      proszę bardzo ja robię pranie ( dla mnie żaden problem - pralka sama pierze ) a on programuje a potem idziemy np. na kolację do restauracji, do kina itp
                      amen
                      ps przedtem mu jeszcze poksięguję odpowiednio, żeby podatku nie było :P
    • soulshuntr Re: Samotny kawaler 05.07.13, 17:45
      a co, chcesz sie mu do chalupy wkrecic? Stan w kolejce, takich "samarytanek" jak ty jest na peczki.
      • babciajadzienka Re: Samotny kawaler 05.07.13, 17:51
        mam samotnych kawalerow w rodzinie sporo. Fajni goscie. Zaradni, pracowici. Nie obejrzeli sie w odpowiednim czasie za baba? Nie chcieli? Czy nie lubia kobiet? Mam szwagra starego kawalera. No super gosciu. Czasem pytam meza, czy wujek nie ma ochoty na seks? Maz mruczy zapytaj sama. Zreszta do tego nie trzeba zony. Wiem, ze patrze ze swego punktu widzenia. Ale wiem, ze zona to takie ciepelko w domu, regularne posilki, legalne dzieci. No jest troche klopotu ale to kwestia dogrania sie.
      • mila2712 i co jeszcze.... 05.07.13, 17:58
        kolega raczy żartować ?

        żadna kobieta nie zgodzi się na to by być służącą.....absolutnie

        dowcipiniś :PPP
    • babciajadzienka Re: Samotny kawaler 05.07.13, 17:47
      ach te mamusie! :) Ja taka jestem. Moze troche z innych powodow. ALe jestem taka wlasnie mamusia. :) buu
    • zamysleniee Re: Samotny kawaler 05.07.13, 17:50
      A ten zacny jegomośc kim jest dla ciebie? Sąsiad, pracodawca czy może narzeczony?
    • krytyk-systemu-edukacji Re: Samotny kawaler 05.07.13, 18:07
      > Jak z waszego punktu widzenia to wygląda?

      Z mojego tak, że kto nie był ni razu człowiekiem, temu człowiek nic nie pomoże. Gardzę Piotrusiami Panami, maminsynkami, dorosłymi dziećmi i tak dalej. Niech ginie. :)
      • babciajadzienka Re: Samotny kawaler 05.07.13, 18:12
        "niech ginie" paszczur jeden :)
    • rotkaeppchen1 Re: Samotny kawaler 06.07.13, 17:05
      Ojtam, ojtam, jak pracuje i zarabia, moze sobie zatrudnic gosposie, ktora mu raz w tygodniu ogarnie mieszkanie i nagotuje jedzenia, pozamraza i juz. A ostatecznie niech je mrozonki, nie umrze.
    • nstemi Re: Samotny kawaler 06.07.13, 22:05
      Musi sobie poradzić, bo inaczej nie przetrwa.
      Chyba że znajdzie sobie ersatz mamusi.
    • minasz przeceniacie sie 07.07.13, 01:48
      i demonizujecie- co jest trudnego w sprzataniu praniu czy gotowaniu??????
      nauczenie sie tego to pryszcz- jakby miał sie nauczyc robic triki na desce to by miał p[roblem ale z takimi gownami to nawet nierozgarniete kobiety o inteligenci ponizej sredniej sobie radza hehe
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: przeceniacie sie 07.07.13, 02:31
        Dokładnie.
        Obsługa domu, pod względem higieny i porządku to jest BANAŁ. BANAŁ zajmujący raptem parę godzin w TYGODNIU.

        Co innego jak się dzieci ma. Ale dom kawalerski można ogarnąć momentalnie, pomiędzy dodatkową fuchą, doktoratem a randką.
        • dydaki Re: przeceniacie sie 07.07.13, 15:48
          niestety aż przykro czytać,
          kobiety jakoś są tłumnie przekonane "facet z tym sobie nie poradzi!" i biegną go wyręczać i pod nos podstawiać wzorem jego mamusi, w trakcie narzekają na nadmiar obowiązków domowych, a gdy już się zmienią w domowego kocmołucha a facet z nudów zacznie się rozglądać za rozrywkami poza domem, to znowu kobiecy wrzask, że "ja ci prałam gotowałam sprzątałam a ty niewdzięczny...! ..."

          matka toksycznie wisiała na synu, może bez niej facet wreszcie odżyje i co więcej- ugotuje sobie to co naprawdę lubi a nie zje to co mama uważa że on powinien lubić :P
          • ob_cykana Re: przeceniacie sie 08.07.13, 10:18
            dobrze gadacie kumo plusik i to wielki Ci się należy
        • jeriomina Re: przeceniacie sie 07.07.13, 15:51
          Graf, problem nie w tym, że to jest trudne, tylko że 1. mamusie wychowują często chłopców na inwalidów, wyręczając ich dosłownie we wszystkim i przygotowując do roli biorcy w życiu dorosłym i 2. wielu facetom się zwyczajnie nie chce ruszyć tyłka i coś koło siebie zrobić
          • dydaki Re: przeceniacie sie 07.07.13, 16:21
            -wiele kobiet leci pierwsze by faceta wyręczyć (każdy byłby głupi gdyby wyrywał komuś ścierkę z ręki jeśli ten ktoś się sam rwie do sprzątania... ja też wolę przyjść z pracy i mieć obiad podany i gary pomyte przez kogoś innego :P )
            -te "mamusie" to także już wiele osób z tego forum..... więc?

    • jan.walczak Re: Samotny kawaler 07.07.13, 09:51
      emil-ka4 napisał(a):

      > Czy 41 letni samotny kawaler, który mieszkał z matką poradzi sobie w życiu? Czy jest możliwe > że taki facet poradzi sobie w codziennych obowiązkach skoro go zawsze w tym wyręczała >mama?

      nie będzie musiał, bo już widzę następną chętną na przejęcie pałeczki
    • dydaki Re: Samotny kawaler 07.07.13, 15:27
      ooo..znam kilka takich kobiet które sobie ostrzą ząbki na podobnych nieogarniętych osobników i czekają aż mamusia im zwolni miejsce, bo niestety póki żyje mamusia to facet nie zamierza innej kobiety mieć :P
      • ob_cykana Re: Samotny kawaler 08.07.13, 10:17
        dobrze gadacie kumo plusik i to wielki Ci się należy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka