Dodaj do ulubionych

Znowu się zaczyna

17.12.13, 19:13
wyborcza.pl/1,75478,15147723,Prof__Zoll__Nie_boje_sie_odgrzania_aborcyjnego_sporu.html
W pewien sposób podziwiam kobiety, które nie boja się zachodzić w ciążę i rodzić dzieci w tym kraju. Jeśli płód będzie uszkodzony lub zagrażający zdrowiu ciężarnej, to "sumienie" lekarza nie pozwoli go usunąć, płodu po poronieniu ksiądz nie pochowa (poroniony płód nie jest człowiekiem, usunięty już jest), a jeśli ciężarne szczęśliwie dotrwają do dziewiątego miesiąca, to mają szanse być potraktowane na porodówce jak krowy rozpłodowe. No i teraz to.
Obserwuj wątek
    • kama265 Re: Znowu się zaczyna 17.12.13, 20:11
      bosze, teraz słucham pani poseł, która mówi, że słowo ciąża odhumanizowuje i że ona jak była w ciąży to nigdy nie mówiła, że jest w ciąży tylko w stanie błogosławionym. no błagam no
      • kama265 Re: Znowu się zaczyna 17.12.13, 20:13
        pani poseł Wróbel aha. nie wiem - to żarty są chyba? jak kobieta poroni naturalnie - ma być sądzona za dzieciobójstwo??????
        • mariuszg2 [...] 17.12.13, 20:22
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • mm969696 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 00:47
          jeny jakie głupoty. Tak kuźwa na bank poronienie będzie uznane za zabójstwo. Wszyscy dobrze wiedzą ze chodzi tu o zabijanie zdrowych dzieci. I jeśłi ta kobieta chce nazywać że jest w stanie błogosławionym to co z tego, to jej sprawa. Ty se możesz mówić że nosisz płód w macicy.
          • stokrotka_a Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 08:16
            mm969696 napisała:

            > Wszyscy dobrze wiedzą ze chodzi tu o zabijanie zdrowych dzieci.

            Jakich dzieci? Zarodek i zygota to nie dzieci.

            > I jeśłi ta kobie
            > ta chce nazywać że jest w stanie błogosławionym to co z tego, to jej sprawa. T
            > y se możesz mówić że nosisz płód w macicy.

            Jeśli chce nazwać na swój użytek, to jej sprawa, ale ona chce to nazewnictwo i wynikające z tego konsekwencje narzucić innym. Czisz różnicę?
          • sl.13 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 09:19
            > Wszyscy dobrze wiedzą ze chodzi tu o zabijanie zdrowych dzieci.

            Witamy pierwszą osobę z przetrzepanym światopoglądem.

            >Ty se możesz mówić że nosisz płód w macicy.

            No a co nosi? Jabłko w kieszeni?
          • kama265 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 12:11
            ale niech sobie nazywa siebie jak chce, nic mi do tego, naprawdę\
            ale w rewanżu oczekuję, że jej nic do tego, jak ja będę nazywać ciążę
            i te jej tłumaczenie, że ciąża to sugeruje, że kobiecie ciąży, no kurczę, błagam
            zresztą, co co dla jednego jest błogosławieństwem, drugiemu może ciążyć
            • 5justi Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 19:34
              Mówi się TO tłumaczenie, a nie TE tłumaczenie
              czy kiedykolwiek się tego nauczysz???
              • kama265 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 20:42
                spróbuję, ale nie unoś się tak, złość piękności szkodzi :)
                i dlaczego kiedykolwiek? czyżbym już wiele razy popełniła ten rażący błąd????
    • paco_lopez Re: Znowu się zaczyna 17.12.13, 20:50
      no niestety ciągle jesteśmy skazani na dyskurs z idiotami. tak będzie jeszcze trochę. całe szczęście, że to raczej jakieś stare babcie i wujkowie, którym pewnie jedzie z gęby na trzy wiorsty. myślę, że to ich potrzeba walki tworzy takie farmazony.
      • mm969696 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 00:48
        przypominam ze zdecydowana większości społeczeństwa jest przeciwko aborcji w tym młodzi ludzie. A nazwanie starszych ludzi tak jak ty to opisujesz jest żenujące.
        • stokrotka_a Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 08:18
          mm969696 napisała:

          > przypominam ze zdecydowana większości społeczeństwa jest przeciwko aborcji w ty
          > m młodzi ludzie. A nazwanie starszych ludzi tak jak ty to opisujesz jest żenuj
          > ące.

          Większość społeczeństwa jest przeciwko aborcji w przypadku ciąży w wyniku przestępstwa lub ciężkiej wady płodu? Podaj te statystyki na dowód i ich źródło.
        • paco_lopez Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 08:41
          to nie o to chodzi kto jest za, a kto przeciw. chodzi o to, że kiedyś aborcja była dozwolona i nie stanowiła problemu społecznego, więc dlaczego teraz jest kwestą życia i śmierci. znam wielu starszych ludzi, którzy nie cierpią tych dziadków z aborcyjnych demonstracji. nie powołuj się na statystykę, bo mnie o podejście do aborcji,żaden obop ani cebos nie pytał nigdy, co ja na ten temat sądzę. ja tez umiem ładny wykres zrobić.
          • sl.13 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 09:23
            Amen.
        • sl.13 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 09:22
          Niestety kościelna indoktrynacja ogłupia, czego mamy efekty. Ale nie rozumiem dlaczego w przypadku mojej ciąży zdanie większości ma być decydujące - gdyby zrobić sondaż, to pewnie większość byłaby za tym, żeby dostawać kasę bez konieczności pracowania.
          Cywilizujemy kraj, czy robimy z niego taliban? Bo jeśli to drugie, to niedługo wszyscy myślący powyjeżdżają i zostaniecie sami w tym waszym smutnym, konserwatywnym, paranoicznym grajdołku.
        • jolunia01 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 14:11
          mm969696 napisała:

          > przypominam ze zdecydowana większości społeczeństwa jest przeciwko aborcji...

          Po pierwsze - bredzisz. Po drugie zdecydowana większość jest ZA PRAWEM WYBORU. Ja jestem w tej większości. Nie uważam aborcji za rozwiązanie każdego problemu, ale nie jestem przeciwko w sytuacjach uzasadnionych. Niech każda podejmuje w decyzję w sprawie własnego brzucha i jego zawartości.
    • nie.mam.20 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 00:57
      nadal beda sie skrobac u "sumiennych" lekarzy prywatnie oraz spowiadac u ksiedza z dwojgiem dzieci.
    • coffei.na Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 12:24
      wydaje mi się,że w tak delikatnej sprawie jaką jest dziecko każda kobieta powinna decydować sama
      z kolei skoro jest w zdrowej ciąży a mimo to chce usunąć no to czegoś tutaj nie rozumiem-po co idzie do łózka bez zabezpieczenia? to chyba jasne że współżycie kiedyś do zapłodnienia jest w stanie doprowadzić.
      kolejna rzecz-"uszkodzony płód"- w tym przypadku powinno się mieć na uwadzę przede wszystkim zdrowie matki-nie wiadomo czy takie dziecko w ogóle przeżyje...
      jeżeli chodzi o nazewnictwo-kiedy zobaczyłam na usg tę małą fasolkę jakoś ciężko mi było o niej mówić zygota czy płód,przecież to moje dziecko-no ale każdy niech sobie nazywa jak chce-to akurat najmniejszy problem.
      Problemem jest to,że ludzie nie potrafią wziąć odpowiedzialności za swoje czyny.
      • sl.13 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 13:35
        > z kolei skoro jest w zdrowej ciąży a mimo to chce usunąć no to czegoś tutaj nie
        > rozumiem-po co idzie do łózka bez zabezpieczenia?

        A jeśli już poszła (pomijam subtelności typu zawodność antykoncepcji czy wymuszony seks), to ma rodzić za karę?
        • coffei.na Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 13:40
          sl.13 napisała:

          > > z kolei skoro jest w zdrowej ciąży a mimo to chce usunąć no to czegoś tut
          > aj nie
          > > rozumiem-po co idzie do łózka bez zabezpieczenia?
          >
          > A jeśli już poszła (pomijam subtelności typu zawodność antykoncepcji czy wymusz
          > ony seks), to ma rodzić za karę?

          jeżeli ma olej w głowie to do tego nie dojdzie
          mniemam,że piszesz o takich które nie maja ni krzty
          wybacz-jest wiele form antykoncepcji a jeżeli do tego kobieta wie kiedy ma płodne dni to na prawdę musi być cud Boży
          wyobraź sobie,że poród to tylko jakiś tam mały epizod,a życie bez rozumu ciągnie się wieki

          btw.super argument dla usunięcia dziecka: bo panie doktorze ja nie chcę jednak rodzić-wie pan chwila zapomnienia...
          hahahaha-mega!
          • stokrotka_a Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 13:51
            coffei.na napisała:

            > btw.super argument dla usunięcia dziecka: bo panie doktorze ja nie chcę jednak
            > rodzić-wie pan chwila zapomnienia...
            > hahahaha-mega!

            To bardzo dobry argument - bo jeśli matka lub ojciec są nieodpowiedzialni, to lepiej żeby dziecka nie wychowywali.
            • coffei.na Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 14:03
              stokrotka_a napisała:

              > coffei.na napisała:
              >
              > > btw.super argument dla usunięcia dziecka: bo panie doktorze ja nie chcę j
              > ednak
              > > rodzić-wie pan chwila zapomnienia...
              > > hahahaha-mega!
              >
              > To bardzo dobry argument - bo jeśli matka lub ojciec są nieodpowiedzialni, to l
              > epiej żeby dziecka nie wychowywali.

              ok-to w takim razie jestem za tym aby wykastrować faceta oraz wyciąć macicę kobiecie-po co im to? skoro są nieodpowiedzialni?
              • stokrotka_a Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 14:15
                coffei.na napisała:

                > ok-to w takim razie jestem za tym aby wykastrować faceta oraz wyciąć macicę kob
                > iecie-po co im to? skoro są nieodpowiedzialni?

                A po co przeprowadzać takie kosztowne zabiegi? Przecież lepiej jest umożliwić im zakup tabletki "po" za własne pieniądze.
                • coffei.na Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 14:20
                  stokrotka_a napisała:

                  > coffei.na napisała:
                  >
                  > > ok-to w takim razie jestem za tym aby wykastrować faceta oraz wyciąć maci
                  > cę kob
                  > > iecie-po co im to? skoro są nieodpowiedzialni?
                  >
                  > A po co przeprowadzać takie kosztowne zabiegi? Przecież lepiej jest umożliwić i
                  > m zakup tabletki "po" za własne pieniądze.

                  a gdzie uniemożliwiają taki zakup? kiedyś nawet ja z tego skorzystałam a mieszkam w tej zacofanej Polsce! Było to lat temu 12 i nie miałam żadnego problemu by lekarz mi ją przepisał
                  • sl.13 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 14:23
                    Sądzę, że Stokrotka nie pisze o postinorze, tylko o tabletce działającej do kilku tygodni po zapłodnieniu. Gratuluje, że ci się udało, ale przypadki są różne, wystarczy poczytać.
                    • stokrotka_a Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 14:34
                      sl.13 napisała:

                      > Sądzę, że Stokrotka nie pisze o postinorze, tylko o tabletce działającej do kil
                      > ku tygodni po zapłodnieniu. Gratuluje, że ci się udało, ale przypadki są różne,
                      > wystarczy poczytać.

                      Ja piszę o tym, co chce wprowadzić zespół kodyfikacyjny prawa karnego - czyli o definicji, że z dzieckiem may do czynienia od chwili zapłodnienia komórki jajowej, w związku z tym zespół proponuje, by zakazać tabletek "po".
                      • sl.13 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 14:43
                        Ok. Swoją drogą wprowadzanie terminologii typu "nienarodzone dziecko poczęte" zamiast "płód", to tak samo jakbym zamiast "pojazd samochodowy" chciała używać w przepisach określenia "autko brum brum". W ustawach powinny pojawiać się fachowe, naukowe określenia, a nie ideologiczne twory, bo tak każe pewna organizacja na O i D.
                  • stokrotka_a Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 14:32
                    coffei.na napisała:

                    > a gdzie uniemożliwiają taki zakup? kiedyś nawet ja z tego skorzystałam a mieszk
                    > am w tej zacofanej Polsce! Było to lat temu 12 i nie miałam żadnego problemu by
                    > lekarz mi ją przepisał

                    Zespół Kodyfikacyjny, którego członkiem jest prof. Zoll, chce zakazać stosowania takiej tabletki. To jest droga wkierunku państwa wyznaniowego.
                    • coffei.na Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 14:37
                      stokrotka_a napisała:

                      > coffei.na napisała:
                      >
                      > > a gdzie uniemożliwiają taki zakup? kiedyś nawet ja z tego skorzystałam a
                      > mieszk
                      > > am w tej zacofanej Polsce! Było to lat temu 12 i nie miałam żadnego probl
                      > emu by
                      > > lekarz mi ją przepisał
                      >
                      > Zespół Kodyfikacyjny, którego członkiem jest prof. Zoll, chce zakazać stosowani
                      > a takiej tabletki. To jest droga wkierunku państwa wyznaniowego.

                      ale chodziło Ci o tą -do 72 h po?
                      Nie wierzę,że do tego dojdzie.To zwyczajne wszczynanie burd tylko po to by zamydlić oczy i odsunąć podejrzenia od złodziejstwa na wysokich szczeblach.
                      Kobiety są w tej chwili zbyt świadome siebie by można im było zakazać decydowania o sobie.
                      • sl.13 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 14:44
                        No ale przecież zakazano już na początku lat 90tych, więc o czym ty w ogóle piszesz.
                      • stokrotka_a Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 14:44
                        coffei.na napisała:

                        > ale chodziło Ci o tą -do 72 h po?

                        To im chodzi, nie mi.

                        > Nie wierzę,że do tego dojdzie.To zwyczajne wszczynanie burd tylko po to by zamy
                        > dlić oczy i odsunąć podejrzenia od złodziejstwa na wysokich szczeblach.
                        > Kobiety są w tej chwili zbyt świadome siebie by można im było zakazać decydowan
                        > ia o sobie.

                        Nie cofcia, to nie jest zasłona dymna ani spisek - to jest dążenie do narzucania innym sposobów postępowania w sprawach osobistych przez ludzi, którzy uważają, że mają monopol na prawdę i "prawdziwą" moralność.
                        • coffei.na Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 14:50
                          stokrotka_a napisała:


                          >
                          > Nie cofcia, to nie jest zasłona dymna ani spisek - to jest dążenie do narzucani
                          > a innym sposobów postępowania w sprawach osobistych przez ludzi, którzy uważają
                          > , że mają monopol na prawdę i "prawdziwą" moralność.

                          stokrocia -zaufaj matce-to nie przejdzie ;)
                          a nie szykują się czasem jakie wybory? tak co obrońcy krzyża z tą szkaradą w okularach na czele mieliby na kogo głosować?
                          • stokrotka_a Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 14:55
                            coffei.na napisała:

                            > stokrocia -zaufaj matce-to nie przejdzie ;)

                            Nie jestem tego taka pewna. Wyniki wyborów mogą doprowadzić do przewagi wiedzących lepiej i mających patent na moralność, a wtedy jest to możliwe. Oczywiście wynikiem tego nie będzie spadek liczby aborcji czy niezażywanie tego typu tabletek. Wynikiem będzie rozszerzenie czarnego rynku, na którym tak jak teraz płaci się za oborcję i nielegalne tabletki z ręki do ręki z pominięciem fiskusa.
                            • sl.13 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 14:59
                              Ale nawet jeśli trzeci raz wygrają ci sami, to przecież szadzący skręcają jeszcze bardziej w prawo, co mnie dziwi, bo po ten elektorat jest całkiem spora kolejka, a z lewej strony prawie pusto.
                              • sl.13 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 15:04
                                * rządzący
                  • kama265 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 20:45
                    myślę że kluczowe jest, że było to 12 lat temu :)
                • nie.mam.20 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 23:00
                  DUZY plus, albowiem niewiele to sie rozni od naturalnych poronien w pierwszych dniach ciazy.
                  Ale, dla niektorych, zaplodnione jajo, nawet przed podzialem, to juz czlowiek, dziecko, bejby.
                  Tyrania katolicka jest przerazajaca.
              • sl.13 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 14:26
                > ok-to w takim razie jestem za tym aby wykastrować faceta oraz wyciąć macicę kob
                > iecie-po co im to? skoro są nieodpowiedzialni?

                Widzisz, znowu chcesz decydować za innych i zarządzać cudzą płodnością. Twoja propozycja jest niezgodna z prawami człowieka i z Konstytucją, poza tym to nie takie proste.
          • sl.13 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 14:22
            Może nie mieć oleju w głowie lub może jej się zdarzyć owa chwila zapomnienia. Chyba wszyscy ludzie przynajmniej czasami bywają nieodpowiedzialni. Ty zgodziłabyś się przez dziewięć miesięcy pełnić rolę inkubatora, bo "poród to tylko jakiś tam mały epizod", ale są kobiety, które by się nie zgodziły i chodzi właśnie o to, żeby mieć wybór. Wybacz, ale "trzeba się było zabezpieczać" jest głupie jako głos w dyskusji. Tym bardziej, że wygłaszane najczęściej w sytuacji, kiedy ktoś jednak się nie zabezpieczył, więc jest po ptokach i służy tylko dokopaniu i pokazaniu swojej wyższości.
            • coffei.na Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 14:34
              sl.13 napisała:

              > Może nie mieć oleju w głowie lub może jej się zdarzyć owa chwila zapomnienia. C
              > hyba wszyscy ludzie przynajmniej czasami bywają nieodpowiedzialni. Ty zgodziłab
              > yś się przez dziewięć miesięcy pełnić rolę inkubatora, bo "poród to tylko jakiś
              > tam mały epizod", ale są kobiety, które by się nie zgodziły i chodzi właśnie o
              > to, żeby mieć wybór. Wybacz, ale "trzeba się było zabezpieczać" jest głupie ja
              > ko głos w dyskusji. Tym bardziej, że wygłaszane najczęściej w sytuacji, kiedy k
              > toś jednak się nie zabezpieczył, więc jest po ptokach i służy tylko dokopaniu i
              > pokazaniu swojej wyższości.

              ja widzę,że tutaj dłuższa kawa się szykuje...
              jakie dokopanie??jeszcze raz powtarzam- trzeba myśleć,nie tylko o sobie..co jest winne spłodzone dziecko?tego,że ma nieodpowiedzialnych rodziców którzy przy każdym większym kryzysie lecą usunąć? Powiedz mi o czym to świadczy? czy kiedy zaadoptują psa i on im się znudzi to wywalą go na ulicę? zabiją?
              Kobiety mają wybór-albo się zabezpieczają albo nie-proste

              Widzisz dla Ciebie ciało kobiety to inkubator,przechowalnia-dla mnie to coś niewiarygodnego czuć jak się porusza i patrzeć jak rozwija się w ciele kobiety.Wszystko zależy od podejścia.
              • sl.13 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 14:40
                Wybacz, ale z postawą typu "co jest winne spłodzone dziecko" nie zwykłam dyskutować, bo dla mnie to absurd.

                > Widzisz dla Ciebie ciało kobiety to inkubator,przechowalnia-dla mnie to coś nie
                > wiarygodnego czuć jak się porusza i patrzeć jak rozwija się w ciele kobiety.Wsz
                > ystko zależy od podejścia.

                Że co? To ty się rozpływasz nad "życiem nienarodzonym" i rzucasz gromy na kobietę, która się nie zabezpieczyła, w związku z czym pewnie zabije psa. Cudownie, że ciebie ciąża cieszyła, ale nie wszystkie kobiety cieszy, dorosła osoba powinna to rozumieć.
                • coffei.na Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 14:46
                  sl.13 napisała:

                  > Wybacz, ale z postawą typu "co jest winne spłodzone dziecko" nie zwykłam dyskut
                  > ować, bo dla mnie to absurd.


                  oczywiście rozumiem-brak argumentów


                  > Że co? To ty się rozpływasz nad "życiem nienarodzonym" i rzucasz gromy na kobie
                  > tę, która się nie zabezpieczyła, w związku z czym pewnie zabije psa. Cudownie,
                  > że ciebie ciąża cieszyła, ale nie wszystkie kobiety cieszy, dorosła osoba powin
                  > na to rozumieć.

                  proszę-jaki świetny dajesz przykład: jak łatwo można przeinaczyć czyjeś słowa.
                  Zrozum raz na zawsze : to są moje odczucia,nikomu nic nie narzucam-ale skoro Ty wysuwasz atak typu : poszalałam ale dziecka nie chcę bo mi przeszkadza,nie chcę być inkubatorem-to jest uważasz mądre?
                  Zatem dla mnie jest to taki sam argument jak dla Ciebie "dziecko nie jest niczemu winne"( co akurat jest prawdą).

                  P.s:możesz mi pogratulować podwójnie! znowu jestem inkubatorem!!hurra
                  • sl.13 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 14:52
                    pl.wikipedia.org/wiki/Absurd_%28poj%C4%99cie%29
                    Skoro jesteś inkubatorem, to znaczy że chodzisz w niechcianej ciąży i ktoś zmusza cię do urodzenia - naprawdę mam gratulować? Czy chodzi po prostu o to, że jesteś w ciąży i się cieszysz, ale piszesz od rzeczy, bo inaczej nie umiesz?:)
                    • coffei.na Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 15:02
                      sl.13 napisała:

                      > pl.wikipedia.org/wiki/Absurd_%28poj%C4%99cie%29
                      > Skoro jesteś inkubatorem, to znaczy że chodzisz w niechcianej ciąży i ktoś zmus
                      > za cię do urodzenia - naprawdę mam gratulować? Czy chodzi po prostu o to, że je
                      > steś w ciąży i się cieszysz, ale piszesz od rzeczy, bo inaczej nie umiesz?:)

                      nie..starałam się tylko użyć twoich słów-taki mały mix,słowny freestyle!
                      • sl.13 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 15:03
                        Starałaś się, ale nie wyszło. Trudno, grunt że ciąża chciana, więc nie musisz za wiele rozumieć.:)
              • stokrotka_a Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 14:41
                coffei.na napisała:

                > jakie dokopanie??jeszcze raz powtarzam- trzeba myśleć,nie tylko o sobie..co jes
                > t winne spłodzone dziecko?

                Cofcia, jakie dziecko??? Zygota po kilu dniach od zapłodnienia czy zarodek kilkutygodniowy to nie jest dziecko. One nie jest winne a ni niewinne. Ono nie jest dzieckiem ani człowiekiem. Nie można do zarodka stosować takich samych miar jakie są stosowane w stosunku do człowieka.

                > tego,że ma nieodpowiedzialnych rodziców którzy przy k
                > ażdym większym kryzysie lecą usunąć? Powiedz mi o czym to świadczy? czy kiedy z
                > aadoptują psa i on im się znudzi to wywalą go na ulicę? zabiją?
                > Kobiety mają wybór-albo się zabezpieczają albo nie-proste

                Cofcia, stosujesz tu manipulację. Zaadoptowany pies czy dziecko jest istotą żywą, częściowo lub w pełni świadomą. Zarodka nie można porównywać z narodzonym psem lub dzieckiem.

                > Widzisz dla Ciebie ciało kobiety to inkubator,przechowalnia-dla mnie to coś nie
                > wiarygodnego czuć jak się porusza i patrzeć jak rozwija się w ciele kobiety.Wsz
                > ystko zależy od podejścia.

                Cofcia, a kto broni tym kobietom, które w ten sposób postrzegają ciążę, cieszyć się cudownością i świętością tego procesu? No kto??? Niech się cieszą i niech pozwolą innym kobietom podchodzić do problemu w mniej święty sposób. Ja nie chcę zmieniać podejścia tych, które swoją zygotę traktują jak świętość. Ale moja zygota to moja sprawa i wara innym od niej.
                • coffei.na Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 14:59
                  stokrotka_a napisała:


                  >
                  > Cofcia, jakie dziecko??? Zygota po kilu dniach od zapłodnienia czy zarodek kilk
                  > utygodniowy to nie jest dziecko. One nie jest winne a ni niewinne. Ono nie jest
                  > dzieckiem ani człowiekiem. Nie można do zarodka stosować takich samych miar ja
                  > kie są stosowane w stosunku do człowieka.

                  wiem o co Ci chodzi...ale trudno wymagać od wrażliwej śląskiej dziołchy by po tym co widziała inaczej niż "mały myszorek" nazwać swą zygotkę..
                  albo wiem! Bedę ją nazywać Zigi :D
                  Trochę to nazewnictwo-jak dla mnie oczywiście-to taka asekuracja-łatwiej jest zniszczyć zygotę,płód niż uświadomić sobie,że nosi się w sobie dziecko...to takie moje wizje tylko wiesz...


                  > Cofcia, stosujesz tu manipulację. Zaadoptowany pies czy dziecko jest istotą żyw
                  > ą, częściowo lub w pełni świadomą. Zarodka nie można porównywać z narodzonym ps
                  > em lub dzieckiem.


                  haha ale przyznaj,ze nawet mi to wyszło :P


                  > Cofcia, a kto broni tym kobietom, które w ten sposób postrzegają ciążę, cieszyć
                  > się cudownością i świętością tego procesu? No kto??? Niech się cieszą i niech
                  > pozwolą innym kobietom podchodzić do problemu w mniej święty sposób. Ja nie chc
                  > ę zmieniać podejścia tych, które swoją zygotę traktują jak świętość. Ale moja z
                  > ygota to moja sprawa i wara innym od niej.

                  wiesz Stokrociu ja nikogo na prawdę nikogo nie mam zamiaru potępiać...ja tylko byłam świadkiem tego jak ktoś kiedyś pochopnie usunął zygotę a teraz oddałby wszystko by mieć ją spowrotem...a ciało odmawia posłuszeństwa.
                  Wiem,wiem przypadek-ale kto zapewni takim kobietom dojście do siebie? Myślałyście o tym jaki to wstrząs usunięcie ciąży? Moze na pozór ulga..ale myślę,że z czasem kiedy dojdzie do takiej osoby to i owo...no nie wiem..nie chciałabym być w takiej sytuacji-szkoda mi tych kobiet!

                  dobra bejbe spadam na Jasełka :) poszukiwali diabełka i tylko ja się nadawałam..wiesz jak jest :*
                  • sl.13 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 15:03
                    Wizje? To wiele wyjaśnia.:D

                    > Trochę to nazewnictwo-jak dla mnie oczywiście-to taka asekuracja-łatwiej jest z
                    > niszczyć zygotę,płód niż uświadomić sobie,że nosi się w sobie dziecko...

                    > Wiem,wiem przypadek-ale kto zapewni takim kobietom dojście do siebie? Myślałyśc
                    > ie o tym jaki to wstrząs usunięcie ciąży? Moze na pozór ulga..ale myślę,że z cz
                    > asem kiedy dojdzie do takiej osoby to i owo...

                    Umiesz czytać, pisać, pewnie jakieś szkoły pokończyłaś, a jednak piszesz takie rzeczy na poważnie. Zdumiewające.
                  • stokrotka_a Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 15:17
                    coffei.na napisała:

                    > wiem o co Ci chodzi...ale trudno wymagać od wrażliwej śląskiej dziołchy by po t
                    > ym co widziała inaczej niż "mały myszorek" nazwać swą zygotkę..
                    > albo wiem! Bedę ją nazywać Zigi :D

                    Nazywaj sobie. Przecież to twoja srawa. Pozwój jednak innym nazywać zygotę zygotą.

                    > Trochę to nazewnictwo-jak dla mnie oczywiście-to taka asekuracja-łatwiej jest z
                    > niszczyć zygotę,płód niż uświadomić sobie,że nosi się w sobie dziecko...to taki
                    > e moje wizje tylko wiesz...

                    Dla mnie zygota nie jest dzieckiem. Proces powstawnia dziecka w macicy jest procesem długotrwałym i ciągłym, i takim procesem dla mnie jest również przechodzenie od przyjmowania tego, co jest we mnie za zygotę do przyjęcia, że to jest dziecko. Ani dziecko nie powstaje w chwili zapłodnienia, ani mój afekt do zarodka nie pojawia się w chwili wniknięcia plemnika do komórki jajowej.

                    > haha ale przyznaj,ze nawet mi to wyszło :P

                    No, masz potencjał! ;-)

                    > wiesz Stokrociu ja nikogo na prawdę nikogo nie mam zamiaru potępiać...ja tylko
                    > byłam świadkiem tego jak ktoś kiedyś pochopnie usunął zygotę a teraz oddałby ws
                    > zystko by mieć ją spowrotem...a ciało odmawia posłuszeństwa.

                    A co w tym dziwnego? Często żałujemy swoich decyzji po czasie, ale żal może dotyczyć zarówno usunięcia zarodka jak i urodzenia dziecka.Żadne prawo tego nie zmieni. C'est la vie! :-)

                    > Wiem,wiem przypadek-ale kto zapewni takim kobietom dojście do siebie? Myślałyśc
                    > ie o tym jaki to wstrząs usunięcie ciąży? Moze na pozór ulga..ale myślę,że z cz
                    > asem kiedy dojdzie do takiej osoby to i owo...no nie wiem..nie chciałabym być w
                    > takiej sytuacji-szkoda mi tych kobiet!

                    A kto zapewni dojście do siebie kobietom, które ze względu na drakońskie prawo muszą urodzić wbrew włąsnej woli i wbrew warunkom zewnętrznym? Bezduszne prawo nie powinno regulować takich dzieci.

                    > dobra bejbe spadam na Jasełka :) poszukiwali diabełka i tylko ja się nadawałam.
                    > .wiesz jak jest :*

                    A nie powinnaś za aniołka robić? ;-)
              • kama265 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 20:47
                ja tylko nieśmiało chciałam przypomnieć, że nie istnieje zabezpieczenie o 100% skuteczności - poza wstrzemięźliwością oczywiście
            • tycho99 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 19:24
              Tą samą argumentację mógłby zastosować pijany kierowca, który jednego wieczoru nie miał oleju w głowie, zapomniał się i zabił człowieka. Czy "trzeba było nie jechać po pijanemu" jest również głupim głosem w dyskusji? Czy to też jest dokopanie i pokazywanie swojej wyższości?
              • sl.13 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 21:24
                Jeśli dla kogoś usunięcie płodu to to samo, co przejechanie kogoś po pijaku, to rzeczywiście może tworzyć tego typu porównania (których nie określę, bo usuną mi posta). Ja porównam to raczej do sytuacji, kiedy nie zapnę pasów, będę miała wypadek, ale za karę (za niezapięcie pasów) nie będą chcieli mnie leczyć, bo byłam nieodpowiedzialna.
                • tycho99 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 21:45
                  Nie piszę, że to samo ale w obu przypadkach mamy do czynienia z sytuacją, w której na skutek nieodpowiedzialnego korzystania z uciech życia zachodzi spodziewana konsekwencja, która wiąże się utratą życia innej ludzkiej istoty.
                  Swoją drogą, na niecenzuralne określenie bardziej zasługuje twoje porównanie ciąży do choroby, którą trzeba leczyć.
                  • sl.13 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 22:00
                    Zauważyłeś, że mowa o niechcianej ciąży, czy tak sobie piszesz i porównujesz nieporównywalne z nudów? Czy może kolejny facet - ekspert od ciąż i aborcji?
                    • tycho99 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 22:15
                      Ten kierowca też pewnie nie chciał nikogo przejechać po pijaku...
                      • sl.13 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 22:16
                        Czyli frakcja miłośników życia napoczętego. Ok, eot.
                        • tycho99 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 22:26
                          Uwielbiam takie ucieczki z dyskusji w poczuciu wyższości. Wydaje ci się, że zaklasyfikowanie dyskutanta to tej czy innej grupy (błędne zresztą) sprawia, że masz rację?
                          • sl.13 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 22:30
                            No ale co ja mogę napisać, kiedy ktoś wali takie teksty jak ty? Jak to strasznie porównać niechcianą ciążę do choroby, a sam porównuję wpadkę do przejechania kogoś po pijaku. Rzuciłbyś taki tekst w twarz komuś, komu pijany kierowca zabił bliską osobę? Ogarnij się. I nie, nie muszę cie klasyfikować do jakiejkolwiek grupy, żeby mieć rację.
                            • tycho99 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 22:49
                              "Wpadka"... piękne słowo. Zupełnie tak jakbym sobie szedł lasem i bach! niespodziewanie wpadłem do wilczego dołu, który ktoś perfidnie zastawił! Przecież każdemu mogło się przytrafić. A nie np., że chodziłem sobie po poręczy.
                              • sl.13 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 22:59
                                A jeśli jednak chodziłeś po poręczy, spadłeś i złamałeś nogę, to co? Za karę nie nastawiać złamania, bo twoja wina? Trzeba w taki sposób ponosić odpowiedzialność i się męczyć? Aha, z definicji nie wierze ludziom stawiającym siebie w pozycji wyroczni moralnej. Zapewne życie nie raz weryfikowało twoje spojrzenie na sprawę, no ale to pewnie było co innego niż nieodpowiedzialny seks i wszystko można było inaczej wytłumaczyć.
                                • tycho99 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 23:20
                                  Nie, ponieważ:
                                  - urodzenie dziecka, to nie jest życie do śmierci ze złamaną i nienastawioną nogą.
                                  - nastawienie nogi niczego nie kosztuje. Usunięcie ciąży kosztuje życie płodu.
                                  - gdyby oczywistą konsekwencją leczenia mojej złamanej nogi była konieczność amputowania jej komuś innemu to wyobraź sobie, ale NIE chodziłbym po poręczy!! to naprawdę nie jest coś czego nie można uniknąć!
                                  • sl.13 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 23:27
                                    No widzisz, nie mamy o czym rozmawiać bo się nie zrozumiemy, skoro dla ciebie usunięcie płodu (dodajmy, że cudzego) to taka straszna rzecz, że ciągle porównujesz to do takiej czy innej krzywdy, która dzieje się człowiekowi.
                                    • tycho99 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 23:31
                                      Doszedłem w gałęzi obok do podobnego wniosku...
                                    • tycho99 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 23:39
                                      A dla ciebie ciąża i urodzenie dziecka to taka wielka krzywda... No po prostu cała ludzkość opiera się na krzywdzie miliardów ludzi...
                                      • sl.13 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 23:45
                                        Zgodnie z taką filozofia powinieneś jednak zacząć gustować w one night standach, przecież seks jest taki przyjemny, co za różnica jaki.
                                        Tak, to może być dla kogoś wielka krzywda. A jeśli nie potrafisz tego zrozumieć, czy chociażby z pokorą (jako osoba, która w ciążę nigdy nie zajdzie) przyjąć do wiadomości, to nie potrafię ci pomóc w twoim ograniczeniu, szkoda mojego czasu.
                                        • tycho99 Re: Znowu się zaczyna 19.12.13, 00:00
                                          > Zgodnie z taką filozofia powinieneś jednak zacząć gustować w one night standach
                                          > , przecież seks jest taki przyjemny, co za różnica jaki.

                                          Powyższe rozumowanie jest bez sensu.

                                          > Tak, to może być dla kogoś wielka krzywda. A jeśli nie potrafisz tego zrozumieć
                                          > , czy chociażby z pokorą (jako osoba, która w ciążę nigdy nie zajdzie) przyjąć
                                          > do wiadomości,

                                          Wiesz, dla niektórych 18-latek krzywdą jest jak nie dostaną na urodziny samochodu i balu na 100 osób. Przyjmuję do wiadomości, że istnieją w ten czy inny sposób moralnie upośledzeni egoiści, ale mam przy tym za grosz pokory. I nie czuję by mnie to w jakikolwiek sposób ograniczało.
                                          • tycho99 Re: Znowu się zaczyna 19.12.13, 00:02
                                            tycho99 napisał:

                                            > ób moralnie upośledzeni egoiści, ale mam przy tym za grosz pokory. I nie czuję

                                            oczywiście "NIE MAM przy tym za grosz pokory"
                                          • sl.13 Re: Znowu się zaczyna 19.12.13, 00:13
                                            Powtarzasz się w swoim przeświadczeniu o byciu wyrocznią odnośnie tego, jak powinno się postępować. A także w swoim niezrozumieniu tematu. Nie widzę sensu dyskusji z tobą.
                                            • tycho99 Re: Znowu się zaczyna 19.12.13, 00:35
                                              Nie można się powtarzać w przeświadczeniu. Przeświadczenie jest stanem ciągłym, albo się je ma albo nie.

                                              Natomiast ty powtarzasz się w zarzucaniu mi niezrozumienia tematu, nie przytaczając żadnych argumentów.
                      • kama265 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 22:29
                        ale wiesz co, jakby ktoś sobie wymyślił, że z matką tego dziecka (z wpadki, powiedzmy seks na imprezie one-night stand) musisz być do końca życia i ją kochać i się nią opiekować, bo jak nie - kara więzienia, też byś uważał, że to ok? bo przecież jak tak bezwzględnie jesteś za ponoszeniem odpowiedzialności za swoje czyny to chyba byś nie miał nic przeciwko temu, co?
                        • sl.13 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 22:32
                          Albo że niech już inkubator urodzi, trudno, ale zapładniacz bierze dziecko, zarabia na nie i je wychowuje pod groźbą kary.
                        • tycho99 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 22:41
                          Tak, uważam, że powinno się ponosić odpowiedzialność za swoje czyny i że w razie wpadki mężczyzna powinien opiekować się kobietą i jej dzieckiem.

                          Dlatego nie angażuję się w one-night standy. Proste. Tak jak nie jeżdżę po pijaku.
                          • kama265 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 22:56
                            opiekować kobietą i JEJ dzieckiem? chyba waszym dzieckiem
                            tylko jeszcze napisz, proszę, na czym ta opieka miałaby polegać, bo jeśli na ustawieniu przelewu stałego z konta, to sorry, ale nie o to mi chodziło
                            • tycho99 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 23:08
                              Tak, masz rację. NASZYM dzieckiem.
                              I mam na myśli właściwą opiekę, taką jakiej należy oczekiwać od dobrego ojca i męża.
                              • kama265 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 23:12
                                czyli, że miłość i wszystko w pakiecie. A co jeśli tej miłości nie ma? a przecież chyba przede wszystkim miłości się oczekuje od dobrego ojca i męża
                                • tycho99 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 23:34
                                  Właśnie dlatego, gdy nie mogę miłości zagwarantować, nie angażuje się w takie sytuacje. Tak samo jak nie mogąc zagwarantować, że nie potrącę pieszego, nie jeżdżę po pijaku. Czy to takie trudne?
                                  • kama265 Re: Znowu się zaczyna 19.12.13, 10:26
                                    powienieneś wiedzieć, że niczego w życiu nie można zagwarantować, a najmniej to już można zagwarantować miłość. czyli wybierasz życie w czystości - good for you, ale proszę Cię, abyś z łaski swojej nie miał ambicji urządzać życia innym z pozycji tego lepszego i stojącego wyżej na drabinie cywilizacji i w zwązku z tym wiedzącego lepiej, co dla wszystkich, absolutnie wszystkich jest dobre. Zazdroszczę pewności. Ale naprawdę, nie wszystkow życiu jest czarne albo białe.
                                    Poza tym naprawdę, co dla Ciebie jest łatwe, nie musi być łatwe dla innych, czy to takie trudne do zrozumienia? ;)
                          • sl.13 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 23:01
                            Ciebie do one night standów nikt nie zmusza, więc może zrób sobie z tego odbicie lustrzane i stosuj w stosunku do osób niebędących ostojami moralności i odpowiedzialności.
                            • tycho99 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 23:06
                              Z tego co wiem nikogo się do tego nie zmusza, więc nie bardzo rozumiem co chciałaś wyrazić...
                              • sl.13 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 23:12
                                To chciałam wyrazić, że skoro ciebie nikt nie zmusza do łamania zasad, to może ty nie wymagaj od innych przejmowania swojego światopoglądu, wspinania się na wyżyny moralności oraz traktowania nieodpowiedzialnego seksu i ciąży tak jak ty je traktujesz (za nieodpowiedzialność karzemy, a o ciąży dobrze albo wcale). Tym bardziej, że jesteś mężczyzną i zwracasz się do kobiet, których kwestia o wiele bardziej dotyczy.
                                • tycho99 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 23:30
                                  No właśnie... to co dla mnie jest normalnością (branie odpowiedzialności za swoje uciechy i unikanie sytuacji gdy ktoś inny płaci za moją nieodpowiedzialność) to dla ciebie wyżyny. To pokazuje na jak różnych poziomach moralności jesteśmy. Równie dobrze mógłbym dyskutować z jakimś kibolem albo ludożercą...
                                  • sl.13 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 23:40
                                    Rzeczywiście, jesteśmy na zupełnie innych poziomach moralności. Ja nie potrafiłabym być tak bezmyślna i okrutna, żeby zmuszać kogoś do cierpienia w imię przestrzegania moich zasad. A twoje poczucie wyższości w obliczu tego co wypisujesz jest zwyczajnie obrzydliwe.
                                    • tycho99 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 23:49
                                      Po pierwsze, ja nikogo do niczego nie zmuszam. Wyrażam tylko swoją opinię.
                                      Po drugie, jeśli o bezmyślności i okrucieństwie mowa, to ty bronisz okrucieństwa (aborcja) wywołanego bezmyślnością (nieodpowiedzialny seks).
                                      A ja, jeśli dobrze zrozumiałem, jestem wg ciebie okrutny, bo nie uważam ciąży za cierpienie... A bezmyślny za co...?
                                      • neojeriomina Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 23:52
                                        10/10
                                        • sl.13 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 23:55
                                          Jakoś mnie to nie dziwi.:D
                                      • sl.13 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 23:53
                                        Niestety niewiele zrozumiałeś i chyba już tak ci zostanie. Przypuszczam, ze nie pierwszy raz w życiu, więc jakoś sobie z tym poradzisz.
                                        • neojeriomina Re: Znowu się zaczyna 19.12.13, 00:03
                                          I po co te złośliwości? Odmawiasz facetowi - i przy okazji innym ludziom - prawa do własnego zdania? Naprawdę ludzie nie mają prawa uważać, że poczęta zygota już jest ludzką istotą i że powinno się podchodzić do seksu odpowiedzialnie, a nie bezmyślnie? No litości, co się z tym światem dzieje???
                                          • sl.13 Re: Znowu się zaczyna 19.12.13, 00:08
                                            Ale dlaczego odmawiam? Po prostu nie widzę sensu dyskusji z nim. Ja nie konserwatystka, żeby komuś czegoś odmawiać, zabraniać i uważać, że wszyscy maja postępować tak, jak ja uważam za słuszne.
                                            • neojeriomina Re: Znowu się zaczyna 19.12.13, 00:13
                                              Ja tak odbieram złośliwości i odzywki typu "piszesz bzdury" w kwestiach, gdzie naprawdę ludzie mają prawo mieć zupełnie odmienne poglądy. Można te odmienne poglądy zaprezentować i nie dowalać przy okazji jadem drugiej osobie? Bo czytając to forum często mam wrażenie, że chyba jest to niemożliwe.
                                              BTW fanatyzm może być nie tylko religijny. Fanatyzm może też być, o zgrozo, ateistyczny - i nieraz to obserwuję. Tak naprawdę można stać się bardzo łatwo fanatykiem praktycznie każdego zbioru poglądów. Swego czasu sporo korzystałam z forum dla Wegetarian (na innym portalu, nie na gazecie). Co tam się wyprawiało. Był wątek, w którym dyskutanci odsądzali jedni drugich od czci i wiary z powodu kwestii podejścia do związku z "niewege". Tego się nie dało czytać...
                                              • sl.13 Re: Znowu się zaczyna 19.12.13, 00:20
                                                Tylko mnie to trochę śmieszy, kiedy ktoś koniecznie chce mieć pogląd odnośnie czegoś, co go nie dotyczy. Jak kolega moralny, który z powodu swoje moralności i odpowiedzialności omawianego problemu nie powinien mieć, już nawet pominę jego płeć. Tak jakbym ja koniecznie chciała mieć pogląd na twój związek z Krytykiem, a przecież to nie moja sprawa.
                                                Fanatyzm bywa religijny i ideologiczny, ja mam takie obserwacje, że po tej liberalnej stronie jest więcej umiarkowania (np. ja nie popieram noszenia futer, ale nie dręczę koleżanki, która chodzi w futrach, nie jestem za tradycyjnym podziałem obowiązku, ale nie krytykuje znajomych, które taki praktykują, chociaż czasami język mnie świerzbi).
                                                • tycho99 Re: Znowu się zaczyna 19.12.13, 00:30
                                                  > Tylko mnie to trochę śmieszy, kiedy ktoś koniecznie chce mieć pogląd odnośnie c
                                                  > zegoś, co go nie dotyczy.

                                                  Czy jeśli usłyszałem, że w mieście na drugim końcu Polski jakiś facet od lat bije swoją żonę i dzieci, to nie mogę mieć poglądu, że to jest złe, choć mnie to nie dotyczy? Czy jeśli mam pogląd na temat mordów na tle etnicznym w Afryce, które mnie nie dotyczą, to czy to cię śmieszy???
                                                  • sl.13 Re: Znowu się zaczyna 19.12.13, 09:08
                                                    Ja wiem, że bez sprowadzania do absurdu nie możesz się bronić, ale to co piszesz jest obraźliwe - już pomijam, że dla kobiet, bo widzę, jaki masz do nich stosunek, ale najpierw dla ofiar wypadków i ich bliskich, a teraz dla ofiar przemocy. Powtórzę - to obrzydliwe, już dawno nie było na forum takiego... indywiduum, pisząc baaardzo dyplomatycznie.
                                                  • tycho99 Re: Znowu się zaczyna 19.12.13, 09:37
                                                    Obrzydliwe jest to, jaka hipokrytka jestes. To, ze stosujesz podwojne standardy i to, ze zamiast argumentowac wolisz mnie wyzywac.
                                                  • sl.13 Re: Znowu się zaczyna 19.12.13, 09:43
                                                    Za to ty podałeś argumenty, że ho ho! No i rozumiem, że niepodwójne standardy to uznanie, że usunięty płód równa się człowiek zabity w wypadku? Rzeczywiście, jestem bardzo daleka od takiego oszołomstwa.
                                            • tycho99 Re: Znowu się zaczyna 19.12.13, 00:23
                                              Ależ owszem: odmawiasz płodom prawa do dalszego życia w sytuacji gdy koliduje to z wygodą matki.
                                              • sl.13 Re: Znowu się zaczyna 19.12.13, 00:27
                                                Nie wiem, czy śmiać się, czy płakać. Jeśli chodzi ci o to, żeby mieć ostatnie zdanie, bo bez tego twoje poczucie moralności słabnie, to popisz sobie tu jeszcze. Ja nie potrafię rozmawiać z kimś, kto uwzniośla płód i ni rozumie, że ciąża może być niechciana.
                                                • tycho99 Re: Znowu się zaczyna 19.12.13, 01:02
                                                  Moim celem jest pokazanie ci, że twoja postawa jest lustrzanym odbiciem postawy "konserwatywnej".

                                                  Ty wierzysz, że obrona prawa kobiet do aborcji jest postawą "pasywną", bo nie ingeruje w niczyją wolność, w odróżnieniu od "aktywnej", a nawet agresywnej postawy przeciwników aborcji, którzy chcą kobietom narzucić swoje zdanie. Twoja argumentacja pomija istotę sporu, skupiasz się na konfrontacji postawy "pasywnej" i "agresywnej" i pryncypialnie przyznajesz słuszność tej pasywnej, tylko dlatego, że nie jest agresywna, że niczego nie narzuca. Tu popełniasz błąd, bo zestawienie postaw "agresywnej" i "pasywnej" występuje dość często w regulacji norm społecznych i dość często właśnie ta "agresywna" (ograniczająca) jest uznana za słuszną.
                                                  Jednocześnie przedstawiając nasz spór nieco inaczej, twoja postawa jest "agresywna" względem "pasywnej" postawy płodu. W tym sensie również i ty narzucasz i ograniczasz cudzą wolność i prawo do życia.
                                                  • sl.13 Re: Znowu się zaczyna 19.12.13, 09:06
                                                    Nie masz racji, już pomijam, że nie to jest istotą sprawy, chociaż rzeczywiście dla ciebie bardziej liczy się "spór" i twoje absurdalne ple ple, nie czyjeś cierpienie (no chyba, że "kimś" jest płód, wtedy klękajcie i bijcie pokłony). Ja potrafię przyjąć do wiadomości, że są takie jednostki jak ty, które płód zrównują z człowiekiem, a jeśli człowiekiem jest kobieta, to nawet stawiają go ponad (tylko pomyśl, że z płodu może powstać najpierw dziewczynka, później kobieta - i masz problem w swoim światopoglądzie). Ty natomiast nawet nie jesteś w stanie spojrzeć oczami drugiej strony, po protu tego nie potrafisz.
                                                  • stokrotka_a Re: Znowu się zaczyna 19.12.13, 09:30
                                                    tycho99 napisał:

                                                    > Jednocześnie przedstawiając nasz spór nieco inaczej, twoja postawa jest "agresy
                                                    > wna" względem "pasywnej" postawy płodu. W tym sensie również i ty narzucasz i o
                                                    > graniczasz cudzą wolność i prawo do życia.

                                                    Posługujesz się manipulacją. Płód nie jest człowiekiem i nie ma takich samych praw jak człowiek. A jeśli chodzi o aborcję w Polsce to mówimy o usuwaniu zygot i zarodków, które istotami ludzkimi nie są. Są częscią matki i to ona ma prawo do decysdowania o częsci samej siebie. Ktoś kto jest zwolennikiem aborcji zygoty i zarodka nie narzuca nic nikomu i nie ogranicza niczyjej wolności ani prawa do życia.
                                              • margot_may Re: Znowu się zaczyna 19.12.13, 00:35
                                                Chyba każdy rozsądny człowiek odmawia płodom prawa do życia dla wygody matki. Tak jak odmawia prawa do życia ofiarom wypadków, które można by uratować, gdyby sprawca zechciał oddać prawo do swojego ciała. Przypominam, że żyjemy w kraju, gdzie nawet wina nie odbiera człowiekowi prawa do własnego ciała.
                                                • tycho99 Re: Znowu się zaczyna 19.12.13, 00:42
                                                  > Chyba każdy rozsądny człowiek odmawia płodom prawa do życia dla wygody matki.

                                                  Nie, nie każdy. Powiedziałbym nawet, że niewielu. Chyba, że mylisz wygodę ze zdrowiem albo bezpieczeństwem.

                                                  Poza tym czasami lepiej nie mieszać rozsądku z moralnością. Są sytuacje, w których na rozsądne działanie można liczyć wyłącznie u psychopatów.
                                                  • margot_may Re: Znowu się zaczyna 19.12.13, 01:09
                                                    :) Rozsądny człowiek rozumie, że to, co dla jednego jest zdrowiem albo bezpieczeństwem, dla drugiego jest tylko wygodą. Stąd wie, nie ma sensu rozgraniczanie tych pojęć.

                                                    Różnymi słowami można opisywać psychopatę, ale na pewno nie przymiotnikiem rozsądny, przy implikacji, że nie-psychopaci muszą być nierozsądni. To byłoby zaprzeczeniem znaczenia tego wyrażenia.
                                                  • tycho99 Re: Znowu się zaczyna 19.12.13, 09:07
                                                    > :) Rozsądny człowiek rozumie, że to, co dla jednego jest zdrowiem albo bezpiecz
                                                    > eństwem, dla drugiego jest tylko wygodą.

                                                    Nie, Zdrowie a wygoda to 2 rozne sprawy, a ty probujesz rozmazac te granice, zeby jakos wybronic swoja teze.

                                                    Ponadto zapoznaj sie z charakterystyką osobowości dyssocjalnej.
                                                  • margot_may Re: Znowu się zaczyna 19.12.13, 11:41
                                                    Na serio to piszesz? Kobieta grozi, że zrobi sobie krzywdę, jeśli nie usunie ciąży. Depresja. Zaliczasz to do zdrowia czy wygody?

                                                    Nie wiem po co, skoro napisałam, że "przy implikacji, że nie-psychopaci muszą być nierozsądni. To byłoby zaprzeczeniem znaczenia tego wyrażenia."

                                                • sl.13 Re: Znowu się zaczyna 19.12.13, 09:01
                                                  No właśnie, rozsądny.
                                          • stokrotka_a Re: Znowu się zaczyna 19.12.13, 09:22
                                            neojeriomina napisała:

                                            > I po co te złośliwości? Odmawiasz facetowi - i przy okazji innym ludziom - praw
                                            > a do własnego zdania? Naprawdę ludzie nie mają prawa uważać, że poczęta zygota
                                            > już jest ludzką istotą i że powinno się podchodzić do seksu odpowiedzialnie, a
                                            > nie bezmyślnie? No litości, co się z tym światem dzieje???

                                            A niech sobie uważają i nawet budują ołtarze i grobowce dla swoich zygot. Ich sprawa. Ale nie wiem, czy zauważyłaś, że w tym wątku chodzi o odgórnie narzucenie wszystkim obywatelom RP zasad prawnych wynikających z osobistych przekonań grupki konserwatystów. No litości, niech panowie konserwatyści zajmą się własnymi narządami płciowymi, a moją macicię niech zostawią w spokoju.
                                        • tycho99 Re: Znowu się zaczyna 19.12.13, 00:11
                                          cholera... a już myślałem, że to rozumiem...
                                          • sl.13 Re: Znowu się zaczyna 19.12.13, 00:14
                                            No widzisz, a tu jak zwykle.
                                            • tycho99 Re: Znowu się zaczyna 19.12.13, 00:25
                                              eee nie... zazwyczaj wszystko rozumiem i taką mam też opinię :)
                                      • stokrotka_a Re: Znowu się zaczyna 19.12.13, 09:18
                                        tycho99 napisał:

                                        > Po drugie, jeśli o bezmyślności i okrucieństwie mowa, to ty bronisz okrucieństw
                                        > a (aborcja) wywołanego bezmyślnością (nieodpowiedzialny seks).

                                        Manipulujesz. Aborcja nie jest okrucieństwem, ponieważ nie dotyczy usuwania 6-miesięcznych płodów (przynajmniej w Polsce). Usuwanie zarodka nie jest żadnym okrucieństwem, jeśli wynika z woli kobiety.

                                        Ktoś kto realnie widzi problem, wie, że nawet najbardziej drakońskie prawo nie zlikwiduje zjawiska. Hipokryci w sutannach i bez chcą zaostrzenia prawa antyaborcyjnego, żeby rzecz dobrze wyglądała w oficjalnych statystykach i żeby oszukać swoje sumienia. Już teraz przeprowadza się w Polsce tylko kilkaset oficjalnych aborcji rocznie, a tymczasem w podziemiu aborcyjnym dziesiątki czy setki tysiący.
                                        • sl.13 Re: Znowu się zaczyna 19.12.13, 09:21
                                          Już pomijając przygraniczne kliniki z personelem mówiącym po polsku i tabletki, które można legalnie zamówić przez internet.
                                      • kama265 Re: Znowu się zaczyna 19.12.13, 10:19
                                        >bronisz okrucieństw
                                        > a (aborcja) wywołanego bezmyślnością (nieodpowiedzialny seks).>
                                        ale to nie musi być niedpowiedzialny seks, dlaczego nikt nie chce przyjąć do wiadomości, że zabezpieczenia są zawodne???
                  • stokrotka_a Re: Znowu się zaczyna 19.12.13, 08:41
                    tycho99 napisał:

                    > Nie piszę, że to samo ale w obu przypadkach mamy do czynienia z sytuacją, w któ
                    > rej na skutek nieodpowiedzialnego korzystania z uciech życia zachodzi spodziew
                    > ana konsekwencja, która wiąże się utratą życia innej ludzkiej istoty.

                    Zarodek nie jest ludzką istotą.
                    • sl.13 Re: Znowu się zaczyna 19.12.13, 09:10
                      To tak jakbyś chciała przekonać małe dziecko, że Święty Mikołaj nie istnieje.:)
      • stokrotka_a Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 13:46
        coffei.na napisała:

        > Problemem jest to,że ludzie nie potrafią wziąć odpowiedzialności za swoje czyny.

        Problemem jest także to, że ludzie próbują narzucać innym kanony postępowania w sprawach ściśle prywatnych.
        • coffei.na Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 13:50
          stokrotka_a napisała:

          > coffei.na napisała:
          >
          > > Problemem jest to,że ludzie nie potrafią wziąć odpowiedzialności za swoje
          > czyny.
          >
          > Problemem jest także to, że ludzie próbują narzucać innym kanony postępowania w
          > sprawach ściśle prywatnych.

          Oczywiście,że tak.
          Ale takie jest życie-tego nikt nie zmieni choćby nie wiem co..nie ma sensu ani się temu poddawać ani z tym walczyć-trzeba żyć po swojemu,chyba,że ktoś faktycznie wchodzi na nasze terytorium.Walcz ale z głową,płyń pod prąd ale zawsze z boją.
          • stokrotka_a Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 13:53
            coffei.na napisała:

            > Oczywiście,że tak.
            > Ale takie jest życie-tego nikt nie zmieni choćby nie wiem co..nie ma sensu ani
            > się temu poddawać ani z tym walczyć-trzeba żyć po swojemu,chyba,że ktoś faktycz
            > nie wchodzi na nasze terytorium.Walcz ale z głową,płyń pod prąd ale zawsze z bo
            > ją.

            Nikt nie sprawi zniknięcia z powierzchni Ziemi ludzi, którzy wiedzą lepiej jak inni powinni postępować w sprawach prywatnych, ale to nie znaczy, że należy poddać się bez sprzeciwu temu, co proponują wiedzący lepiej.
            • coffei.na Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 14:01
              stokrotka_a napisała:

              > coffei.na napisała:
              >
              > > Oczywiście,że tak.
              > > Ale takie jest życie-tego nikt nie zmieni choćby nie wiem co..nie ma sens
              > u ani
              > > się temu poddawać ani z tym walczyć-trzeba żyć po swojemu,chyba,że ktoś f
              > aktycz
              > > nie wchodzi na nasze terytorium.Walcz ale z głową,płyń pod prąd ale zawsz
              > e z bo
              > > ją.
              >
              > Nikt nie sprawi zniknięcia z powierzchni Ziemi ludzi, którzy wiedzą lepiej jak
              > inni powinni postępować w sprawach prywatnych, ale to nie znaczy, że należy pod
              > dać się bez sprzeciwu temu, co proponują wiedzący lepiej.

              dokładnie to miałam na myśli Darling :)
              jak zwykle lepiej ubrałaś to w słowa
              • stokrotka_a Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 14:17
                coffei.na napisała:

                > dokładnie to miałam na myśli Darling :)

                Cofi, masz ode mnie słodkiego buziaka. :-)
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 23:01

          stokrotka_a napisała:

          > coffei.na napisała:
          >
          > > Problemem jest to,że ludzie nie potrafią wziąć odpowiedzialności za swoje
          > czyny.
          >
          > Problemem jest także to, że ludzie próbują narzucać innym kanony postępowania w
          > sprawach ściśle prywatnych.

          A kiedy sprawa jest prywatna?
          Żonę mogę prywatnie bić?
          A dziecko?

          To NIE JEST prosta i oczywista sprawa. Próba zaprezentowania kwestii przerywania ciąży w sposób banalny jest z góry skazana na niepowodzenie, bo jest niekonsekwentna.
      • jolunia01 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 14:14
        coffei.na napisała:
        ....
        > z kolei skoro jest w zdrowej ciąży a mimo to chce usunąć no to czegoś tutaj nie
        > rozumiem-po co idzie do łózka bez zabezpieczenia?

        Skąd pewność, że bez? Zabezpieczenia też bywają zawodne. Poza tym zdarzają się inne sytuacje życiowe, typu ojciec in spe zwinął żagle i zniknął we mgle, a kobieta nie czuje się na siłach być samotną matką, ba może zwyczajnie nie chcieć dziecka z takim dupkiem, co okazuje się akurat kiedy już w ciąży jest.
        • 10iwonka10 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 14:47
          Kazda sytaucja jest inna i to bedzie zawsze temat kontrowersyjny. Najgorsze sa jednak ekstrema- W Polsce nawiedzona prawica chce z kobiet zrobic meczennice, a np w Anglii niektore mlode kobiety ( czesto po pijaku) sypiaja na prawo i na lewo i traktuja pozniej aborcje jako antykoncepcje.....


          • stokrotka_a Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 14:50
            10iwonka10 napisała:

            > w Anglii niektore mlode kobiety ( czesto po pijaku) sypiaja na prawo i na
            > lewo i traktuja pozniej aborcje jako antykoncepcje.....

            Młode kobiety? I one tak same ze sobą się bzykają? A faceci w tym procesie nie uczestniczą???

            Zapewniam cię, że nie tylko w Anglii. Założę się, że w katolandach też tak bywa.
            • 10iwonka10 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 18:57
              Faceci uczestnicza bardzo anonimowo- Nastepnego dnia kobieta nie wie jak gosc wygladal pewno nawet nie pamieta imienia.....
              • stokrotka_a Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 22:11
                No proszę, anonimowi faceci pojawiają się mimochodem i znikają, a kobiety to samo zło.
                • sl.13 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 22:17
                  To nie wiesz, że w ciążę zachodzi się od "puszczalstwa" i "rozkładania nóg"?:)
                  • 10iwonka10 Re: Znowu się zaczyna 19.12.13, 09:14
                    A co ma piernik do wiatraka?- Podalam przyklad puszczalskich kobiet w Anglii...rozumiem ze wy poruszacie sie w kregach nawiedzonych feministek gdzie facet to zawsze cale zlo.

                    • sl.13 Re: Znowu się zaczyna 19.12.13, 09:15
                      :DDD
          • sl.13 Re: Znowu się zaczyna 18.12.13, 14:53
            W Anglii patologia wystarczająco się mnoży, więc może to i lepiej.:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka