Dodaj do ulubionych

zwierzenia

16.03.15, 14:46
macie kogoś komu zwierzacie się ze wszystkiego w 100%? Tak się zastanawiam czy istnieją takie przyjaźnie... bo tak w sumie mam wiele koleżanek, niektóre są bardzo mi bliskie, ale chyba nie zwierzyłabym się żadnej z absolutnie wszystkiego. Ciekawa jestem czy istnieją takie przyjaźnie w których można podzielić się z drugą osobą dosłownie wszystkim?
Obserwuj wątek
    • paco_lopez Re: zwierzenia 16.03.15, 14:51
      dosłownie ze wszystkiego to nie. Nie mam takiej potrzeby z resztą. Mam dwóch przyjaciół, z którymi mogę bardzo dużo obgadać, ale obecnie są oddaleni. Jeden mam małego gluta, a drugi wyprowadził się za robotą Krakowa.
      • sandriks Re: zwierzenia 16.03.15, 14:59
        no własnie a ja czasami miewam moment, że chciałabym się komuś z czegoś zwierzyć, podzielić się, ale jak sobie pomyślę to nie mam komu, bo zawsze mam jakieś obawy, że a to poda dalej, a to źle sobie o mnie pomysli taka osoba...
        • piataziuta Re: zwierzenia 16.03.15, 15:15
          wystarczy zwierzać się tylko ze swoich spraw, omijając fragmenty dotyczące innych ludzi
          wtedy obawa, że ktoś coś niechcący wypaple, zmniejsza się o jakieś 90%
        • wersja_robocza Re: zwierzenia 16.03.15, 15:25
          Zawsze można to zrobić na forum. Bezpłatnie i anonimowo. Ryzyko? Brak zrozumienia, wręcz potępienie. Albo na kozetce u psychologa, ale już za $. Tutaj też nie pogłaszczą, ale usłyszysz: i jak się z tym czujesz, co o tym sądzisz, jak myślisz dlaczego, co to spowodowało, co z tym chcesz zrobić,...
    • piataziuta Re: zwierzenia 16.03.15, 14:52
      a z czego byś się nie zwierzyła?
      • sandriks Re: zwierzenia 16.03.15, 14:57
        nie zwierzam się na pewno z niektórych problemów ogólnie z życia domowego, nie zwierzam się też z jakiś swoich problemów... w zasadzie jak bliżej zaczynam nad tym myśleć to zastanawiam się czy ja w ogóle się z czegoś zwierzam czy tylko stwarzam tego jakies tam pozory mówiąc niby cos tam o np. życiu intymnym czy uczuciowym, ale tylko jakieś pierdoły, ogólniki.
        • piataziuta Re: zwierzenia 16.03.15, 15:03
          czyli w zasadzie, to nie jesteś z nikim w stanie szczerze porozmawiać
          dlaczego?
          • sandriks Re: zwierzenia 16.03.15, 15:18
            bo chyba nie mam z kim...
            • paco_lopez Re: zwierzenia 16.03.15, 15:25
              a skoro już masz to życie domowe, to też nie ma tam z kim rozmawiać. to kto to są koty, rybki, małe dzieci, czy mama po sześdziesiątce a tata po siedemdziesiątce i nic nie kumają ?
              • piataziuta Re: zwierzenia 16.03.15, 15:28
                czasami rodzice są ostatnimi osobami, nadającymi się do zwierzeń
                i wiek nie ma tu znaczenia
                • paco_lopez Re: zwierzenia 16.03.15, 15:31
                  Dlatego wymieniłem. Już nawet kot może być lepszy w te klocki.
              • sandriks Re: zwierzenia 16.03.15, 15:42
                w życiu domowym jest mąż ;) i z mężem wiadomo, że rozmawiamy normalnie, ale też są rzeczy o których z nim nie będę rozmawiać, a które własnie ewentualnie np. mogłabym obgadać z przyjaciółką, gdybym miała taką zaufaną :P
                • piataziuta Re: zwierzenia 16.03.15, 15:45
                  ach ten seks
            • piataziuta Re: zwierzenia 16.03.15, 15:25
              wal tutaj, myślę, że większość odpowie ci szczerze :)
              • sandriks Re: zwierzenia 16.03.15, 15:43
                hehe dzięki :P jak będę w potrzebie to na pewno się zgłoszę :D czasem zdarzało mi się w sumie troche zwierzać na forum więc wiem z czym to się je :D
        • lled Re: zwierzenia 18.03.15, 14:13
          >nie zwierzam się na pewno z niektórych problemów ogólnie z życia domowego, nie zwierzam się też z jakiś swoich problemów...

          po prostu potrzebujesz kogos do plotkowania a nie do zwierzania
    • kora3 Re: zwierzenia 16.03.15, 15:35
      Tak - mam 4 takie osoby, którym mogę powiedzieć absolutnie wszystko - moją przyjaciółkę i dwóch przyjaciół oraz moją siostrę.
      • sandriks Re: zwierzenia 16.03.15, 15:43
        fajnie :) trochę chyba zazdroszczę ;D
        • kora3 Re: zwierzenia 16.03.15, 15:46
          no ja też się ciesze, chociaż powiem Ci, że ja rzadko mam potrzebę zwierzania się tak w ogóle. Nie chodzi o to, że jestem skryta, bo nie, raczej o to, ze jeśli mam jakiś problem,. który wiem, jak rozwiazac, tylko niełatwo mi to przychodzi, to się nie zwierzam, bo i po co - znam odp. a zacząć wdrażac dobre rozwiązanie i tak musze sama chcieć.
          • sandriks Re: zwierzenia 16.03.15, 16:03
            o to ja tez czasem tak mam, a jednak gdzies wewnetrznie czuje, że jakbym komuś o tym powiedziała i się podzieliła to byłoby mi chyba lżej... :)
            • kora3 Re: zwierzenia 16.03.15, 16:20
              bo chyba jest :) - ale jeśli mowa o jakichś zwierzeniach absolutnie ze wszystkiego, to już jest kaliber cieżki :) i wówczas taka możliwość bywa zbawienna
    • coffei.na Re: zwierzenia 16.03.15, 15:47
      Mam dwie takie...i mam nadzieję na jednego takiego 😉
      Wierzę,że ile dajesz z siebie tyle też możesz dostać

      Ogólnie,to lubię kiedy ktoś mi się zwierza..czuję się wtedy taka potrzebna 😃
    • lew_ Re: zwierzenia 16.03.15, 15:53
      Coffka ,obiad gotowac marsz :)
      • coffei.na Re: zwierzenia 16.03.15, 15:56
        Chłopie usz downo wawarzone!
        Ale żem dzisiog dowalila do pieca!
        A Ty możesz sie ewentualnie oblizać 😊

        A teraz...czas na deser 😉
        • lew_ Re: zwierzenia 16.03.15, 16:13
          Coffka bede u ciebie na swieta:)
          • coffei.na Re: zwierzenia 16.03.15, 16:17
            Serio??
            Wpadaj!! Aczkolwiek na chwilkę,bo 5go wieczorem jadę do Budapesztu!!hurrraaa ale sie cieszę!!!
            Kolejne magnesy na lodówkę 😃

            Chcesz wpaść na śniadanie? Robię chrzan,żurek na zakwasie,jajuszka faszerowane..
            No i ciacha 😊
            Wpadnij,ale prezenty kup!!! Drooogie!
            • koszmarna.baba Re: zwierzenia 16.03.15, 16:43
              coffei.na napisała:

              >
              > Kolejne magnesy na lodówkę 😃
              >
              Też z podróży zamiast durno-stójek przywozisz magnesy z nazwami miejscowości??
              Ja już nawet dzieci przyuczyłam. :D
              • coffei.na Re: zwierzenia 16.03.15, 16:51
                Uwieeelbiam😊
                W zasadzie na xuj mi zabytki...jeżdżę nie w celach turystycznych a wyłącznie zagarniania nowych magnesów! To się leczy?! Chyba powinno...

                Jeszcze zbieram kubki,ale to troche uciążliwe,bo za dużo ich juz mam...i trza to tłuc!
                • varia1 Re: zwierzenia 17.03.15, 14:58
                  córcia, souveniry z przeróżnych podróży to się w Chinach zamawia, kontenerami :)
                  • coffei.na Re: zwierzenia 17.03.15, 15:05
                    widzisz muter...jakbyś ściemy nie waliła i nie trzymała tego węża w kieszeni sukmany na swe dziatki z nieprawego łoża...moooże byłoby mnie stać...na taki jeden,super,mega ,hiper kontenerek....cały Świat mógłby być wtedy w zasięgu mej ręki! kiedy nurkowałabym do lodówki np.po wuszciki na śniadanko :)

                    co za czasy...nawet na Mamusię nie można liczyć :(
                    • varia1 Re: zwierzenia 17.03.15, 15:44
                      ale co córuś, chcesz kontenerek magnesów na lodówkę z Dupapesztu? już zamawiam :D
                      • coffei.na Re: zwierzenia 17.03.15, 16:14
                        w sumie...to nie tylko!
                        jeżeli byłaby taka możliwość...to z każdej stolicy :D narazie może sama Europa?
                        potem...pójdziemy w Świat!

                        (oczywiście cała moja/Twoja rodzina sie pisze,niech znają moje dobre serce)
                        • varia1 Re: zwierzenia 18.03.15, 15:41
                          widzisz córcia, ja mam pomysł na biznes w tej kwestii, ale nie mam czasu się teraz tym zająć, to jak już sobie /Tobie to biuro na Śląsku otworzę to może połączymy siły i coś z tego wyjdzie:)
                          • coffei.na Re: zwierzenia 18.03.15, 17:39
                            Nie Jesteś tego świadoma,tak więc Ci powiem...że Twoja córa jest mega przedsiębiorcza mimo iż z owego przedmiotu miałam zwykłego "dopalacza"..
                            Przed chwilą złożyłam własnoręcznie fotelik obrotowy! A mendziarstwo za xuja nie chciało mi ulec!!
                            Trochę mi się tyłek w nim nie mieści,może dlatego że to do 45 kg?
                            Mogliby się nie szczypać...te parę tysięcy deko więcej...
                            Ale! Ważne że jestem taki bystrzaczek co nie Mamcia??
                            • varia1 Re: zwierzenia 19.03.15, 15:24
                              jestem z Ciebie dumna :)
    • eat.clitoristwood Fakt, 16.03.15, 16:15
      czasami zezwierzyłbym się na tej czy owej.
      • coffei.na Re: Fakt, 16.03.15, 16:19
        Hahaha dobre 😊
        A już chciałam się zrobić taka dobra i napisać,że ja to chętnie!!
        Ale jak doczytałam...to zawsze mogę ewentualnie posłuchać 😉
    • samuela_vimes Re: zwierzenia 16.03.15, 16:55
      mój niemąż i moja siostra.
    • varia1 Re: zwierzenia 17.03.15, 15:41
      moje pytanie brzmi:po co zwierzać się ze wszystkiego? tak absolutnie wszystkiego?
      nie wiem czy taki emocjonalny ekshibicjonizm to coś normalnego...
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: zwierzenia 17.03.15, 19:34
        Jednej osobie to ekshibicjonizm? A seks to też ekshibicjonizm nienormalny w Twoim rozumieniu?:)
        • varia1 Re: zwierzenia 18.03.15, 15:44
          ale żeby z kimś uprawiać seks to nie trzeba mu się w 100% ze wszystkiego zwierzać, tak? czy coś się w tej kwestii zmieniło w ostatnim dziesięcioleciu , a ja przeoczyłam?
    • ursyda Re: zwierzenia 17.03.15, 15:54
      W 99% procentach facetowi, bo z nim przebywam najwięcej a ten 1% jest zarezerwowany dla moich koleżanek do których narzekam na niego, takżeten.
      • ursyda Re: zwierzenia 17.03.15, 16:05
        Chciałam jeszcze napisać, że mój facet bardzo przez to cierpi.
        • piataziuta Re: zwierzenia 17.03.15, 16:10
          przez to, że mu nie mówisz 1% czy że mówisz 99?
          • ursyda Re: zwierzenia 18.03.15, 15:16
            że mówię 99%
            o tym 1% wie, że mówię bo ja mu mówię, że mówię
            :D
    • facettt istnieja. 17.03.15, 16:56
      sandriks napisała:
      > macie kogoś komu zwierzacie się ze wszystkiego w 100%?
      Tak się zastanawiam czy istnieją takie przyjaźnie...

      - mielismy, ale juz nie mamy.
      jeden z blizszych kumpli przyjaznie poinformowany o zaletach mojej ostatniej kochanki wychlapal wszystko Slubnej.
      - tego sie doprawdy po nim nie spodziewalem.

      > . Ciekawa jestem czy istnieją takie przyjaźnie w których można podzielić się z
      > drugą osobą dosłownie wszystkim?

      istnieja.
      mnie mozna powiedziec wszystko. i ani (jego Slubnej ) o ekscesach lozkowych
      ani Urzedu Skarbowego ( o przekretach podatkowych)
      NIE POINFORMUJE.

    • paco_lopez Re: zwierzenia 17.03.15, 17:45
      O ja się właśnie zwierzę. Do Kryśki przyszła jakaś pani i robi jej paznokcie. Czuję się jak zwierze.
    • mendigo Re: zwierzenia 17.03.15, 18:16
      Nie zwierzam się z niczego i nie rozumiem takich potrzeb. Mam za to czasem potrzebę znękać kogoś swoimi przemyśleniami, ale i to rzadko. Z moich obserwacji wynika, że najlepszym słuchaczem jest nażarty pies, bo kot potrafi wyjść w połowie monologu.
      • coffei.na Menditta 17.03.15, 18:19
        A już chciałam zwierzyć Ci się z paru moich seksualnych przemyśleń...nie mów,że nie wysłuchasz!!
        Ja niewiem...co to za debilne foro!
        • mendigo Re: Menditta 17.03.15, 18:29
          Słuchać to ja lubię. Nie widzę tylko powodu, żeby wywlekać sobie flaki i podstawiać je komuś pod nos w nadziei... na co właściwie?
          Tak więc nawijaj, nawijaj, a ja posłucham. Z tym że dzisiaj, jak ostatnio, też nie pogadam, bo muszę już spadać.
          • coffei.na Re: Menditta 17.03.15, 18:33
            Tak na szybciora to...wiesz kaj ja to mam??
            W duszy :/
            Poza tym chcę byś była świadoma,że Twoje realne życie...podcina mi skrzydła!!!
            • mendigo Re: Menditta 17.03.15, 18:50
              Kofeina, przeginasz z tym dadaizmem, ja już nie kminię, o czym ty do mnie rozmawiasz. Proszę do mnie prosto i po ludzku.
              • coffei.na to proste.... 17.03.15, 19:03
                żalę się najzwyczajniej w świecie,że nie masz już dla mnie czasu...
                • mendigo Re: to proste.... 17.03.15, 19:05

                  Nie to że nie mam czasu. Nie mam serca.
                  Choć czasu też nie.
                  Ku..., już siódma godzina!!! Idę.
      • wersja_robocza Re: zwierzenia 17.03.15, 19:42
        mendigo napisał:

        > Z moich obserwacji wy
        > nika, że najlepszym słuchaczem jest nażarty pies, bo kot potrafi wyjść w połowi
        > e monologu.


        Oborzeliściasty! Święta racja. Koty maja w nosie wszelkie cudze bolączki.
        • piataziuta Re: zwierzenia 17.03.15, 19:54
          bór może być tylko iglasty albo mieszany
          nigdy liściasty :)
          • wersja_robocza Re: zwierzenia 17.03.15, 20:15
            Ziuta, no proszę Cię. Sama se boków wybieram. Tagrzetęn. :P
            • piataziuta Re: zwierzenia 17.03.15, 20:16
              buk oksymoronista!
              • piataziuta Re: zwierzenia 17.03.15, 20:17
                wersjo, jesteś po prostu zboczona!
                • wersja_robocza Re: zwierzenia 17.03.15, 20:18
                  Przez grzeczność nie zaprzeczę. :cool:
        • mendigo Re: zwierzenia 17.03.15, 20:08
          Może twoje. Moje są bardzo empatyczne, tylko mają niejakie problemy z koncentracją. Dlatego trzeba mówić i miziać jednocześnie, to je zatrzymuje na miejscu przez jakiś czas.
          • wersja_robocza Re: zwierzenia 17.03.15, 20:17
            Moje sztuk jedna czarna szylkretka w miejscu siedzi jak je lub śpi. O. I finito.
            • mendigo Re: zwierzenia 17.03.15, 20:32
              Czyli, za przeproszeniem, sra w biegu?
              • wersja_robocza Re: zwierzenia 17.03.15, 20:58
                Nie wiem. Kuwetę tylko sprzątam.
      • eat.clitoristwood Moja krew 17.03.15, 20:51
        mendigo napisał:
        > Nie zwierzam się z niczego i nie rozumiem takich potrzeb. Mam za to czasem potrzebę
        > znękać kogoś swoimi przemyśleniami, ale i to rzadko.

        Niby wiem, niemniej wydawałoby mi się, że ofiarę moich zwierzeń czynię odpowiedzialną za dopadłe mnie nieszczęścia a w każdym co najmniej razie zobowiązuję do jakiejś pomocy. Czyli stawiam pod ścianą pod lufą roszczeń.

    • grzeczna_dziewczynka15 Re: zwierzenia 17.03.15, 19:38
      Ja mam różnych ktosiów od różnych rozmów, więc nikogo nie muszę zamęczać 100% moich zwierzeń. Ale zwierzenia, hmm, chyba kiedyś miałam więcej emocjonujących rzeczy, z których czułam potrzebę się zwierzać. Teraz jakoś brak mi wstydu, to i mniejsza potrzeba zwierzeń.
    • dziala_nawalony Re: zwierzenia 17.03.15, 20:35
      sandriks napisała:

      > macie kogoś komu zwierzacie się ze wszystkiego w 100%? Tak się zastanawiam czy
      > istnieją takie przyjaźnie... bo tak w sumie mam wiele koleżanek, niektóre są ba
      > rdzo mi bliskie, ale chyba nie zwierzyłabym się żadnej z absolutnie wszystkiego
      > . Ciekawa jestem czy istnieją takie przyjaźnie w których można podzielić się z
      > drugą osobą dosłownie wszystkim?

      .. ale tylko kobiecie ktora kocham, reszta na dystans..
      • coffei.na Re: zwierzenia 17.03.15, 21:58
        Tylko żonce Jesteś w stanie zaufać?
        Aleś Ty skryty...
        • dziala_nawalony Re: zwierzenia 17.03.15, 22:36
          coffei.na napisała:

          > Tylko żonce Jesteś w stanie zaufać?
          > Aleś Ty skryty...
          >

          ..Coffcia, zonce tez..
          • coffei.na Re: zwierzenia 17.03.15, 23:17
            Hahahaha
            Prawdziwy mężczyzna z naprawdę big cojones !

            ;)
    • czoklitka Re: zwierzenia 17.03.15, 20:51
      mam parę takich osób, choć potrzeby zwierzania się z zupełnie wszystkiego brak.
      • dziala_nawalony Re: zwierzenia 17.03.15, 21:03
        czoklitka napisała:

        > mam parę takich osób, choć potrzeby zwierzania się z zupełnie wszystkiego brak.


        ..wiesz co? ..a tak tytulem ekserymentu sprobuj kiedys, poszukaj kogos takiego. fakt, zawsze jest ryzyko rozczarowania, ale jak trafisz wlasciwie, to nie ma nic bardziej cudownego. mozesz mi wierzyc..taka bratnia dusza.he..he. robie sie ckliwy na stare lata, ale co mi tam..w mojej bajce wszystko jest mozliwe.
        • czoklitka Re: zwierzenia 17.03.15, 21:15
          >wiesz co? ..a tak tytulem ekserymentu sprobuj kiedys, poszukaj kogos takiego.

          Dzięki, dzięki, dzięki. :-)
          Ale, jak już pisałam, mam parę takich osób, w tym męża. Bratnie dusze jak nic. Tylko że zwierzanie kojarzy mi się bardziej z omawianiem problemów, a ja je mam bardzo rzadko, a przynajmniej uznaję dość rzadko różne sytuacje za stanowiące problem z którym nie umiem sama sobie poradzić. Na ogół jestem nastawiona bojowo i pozytywnie i nie lubię rozkminiać trudnych spraw, które w większości w moim mniemaniu to błahostki do szybkiego naprawienia.
    • kura_wuja Re: zwierzenia 17.03.15, 21:09
      Owszem istnieja takie przyjaznie gdzie jest 100% zaufanie i zrozumienie.
      1. Ponbocek.
      2. Pies.
      Kotu nie zaufam, nie ma mowy.
      • six_a Re: zwierzenia 17.03.15, 23:14
        1. Ponbocek.
        bekon???
        • kura_wuja Re: zwierzenia 18.03.15, 14:41
          Tak! Dokladnie ten sam. Skad wiedzialas?
    • sid-15 Re: zwierzenia 18.03.15, 17:55
      Nie i nie sadzę, żeby było to możliwe, skoro do niektórych rzeczy nie przyznaję się nawet przed samą sobą. :)
      • mendigo Re: zwierzenia 18.03.15, 17:57
        Ta? To skąd o nich wiesz?
        • sid-15 Re: zwierzenia 19.03.15, 18:40
          Nie wiem na pewno, tylko podejrzewam.:)
          • mendigo Re: zwierzenia 19.03.15, 18:47
            Czyli jak czegoś nie ma, to jest to najlepszy dowód na to, że istnieje, ma się dobrze i na domiar złego zostało niecnie przed tobą ukryte? I to w dodatku przez ciebie?
            To srogo.
            Ja bym na twoim miejscu spróbowała podejść się podstępem i wybadać. Może spróbuj się upić, ale tak, żeby pozostać trzeźwą. I wtedy zadać sobie kilka inteligentnych pytań. Jak się zaczniesz wić, to coś jest na rzeczy. Powodzenia.
            • sid-15 Re: zwierzenia 19.03.15, 19:47
              Muszę zastanowić się, czy jestem na tyle ciekawa, żeby dokonywać takich karkołomnych podstępów.:)
              • mendigo Re: zwierzenia 19.03.15, 19:59
                Nie ma się nad czym zastanawiać; jeśli tego nie zrobisz, to się wykończysz. Nie możesz sobie na to pozwolić, musisz się bronić przed swoimi wrogimi zakusami. Chcesz biernie patrzeć, jak ktoś taki jak ty pluje ci w twarz i wmawia, że nic się nie dzieje? Przecież tobie tylko o to chodzi. Nie daj się!
                • sid-15 Re: zwierzenia 20.03.15, 21:29
                  Ok, ale przełożę na po weekendzie, bo chcę się zrelaksować. :)
    • bebi_nowa Re: zwierzenia 19.03.15, 10:51
      mam 3 takie przyjaciółki ale żadnej z nich nie mówię wszystkiego bo nie chcę.
    • liisa.valo Re: zwierzenia 19.03.15, 20:14
      Mam przyjaciółkę jedną od serca, która pewnie zniosłaby wszystko, przy czym ja jestem osobą raczej introwertyczną i nie mam potrzeby zwierzania się ze wszystkiego. Niemniej, mówię jej rzeczy, których nie mówię nikomu innemu, więc to chyba ta :)
    • zmienna_elfka Re: zwierzenia 23.03.15, 22:46
      Istnieją ;) Istnieją takie przyjaźnie, w których podczas zaćmienia umysłowego bardziej polegasz na tej drugiej osobie niż na swoim osądzie, do której możesz zadzwonić o 2 w nocy zapłakana, a ona po 10min przyjedzie taksówką z 2 butelkami wina, taka której przyznajesz się do najbardziej kompromitujących rzeczy, a ona właśnie opowiada Ci, że miała podobną sytuacje :) z którą rozumiesz się bez słów, a w rozmowie kończycie swoje zdania nawzajem :)) Taka przyjaźń na pewno nie jest częsta... ale uwierz mi zdarza się. I każdemu życzę aby miał to szczęście znalezienia takiej drugiej osoby!
    • mysliciel662 Re: zwierzenia 31.03.15, 18:57
      Ja mam.
    • anna_sla Re: zwierzenia 02.04.15, 22:10
      100%? Nie da się chyba. Mam dwie takie przyjaciółki wieloletnie, że one odczytują nawet już po twarzy co się ze mną dzieje, czego nie widzą inni (z moim mężem włącznie).. ale nie 100%, a raczej 95%, jakoś mam mimo wszystko opory przed tymi 100%.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka