Gość: koeri
IP: *.ghnet.pl
26.02.05, 23:47
Dziwna sprawa. Ja i moj chlopak spotkalismy sie dzis z nasza wspolna
kolezanka, a raczej jego stara znajoma. Wreczyla mu zaproszenie na swoj slub
(znamy oboje jej narzeczonego, to przyjaciel mojego chlopaka) mowiac, ze jest
zaadresowane tylko do niego, bo napisali dwa adresujac na pare i okazalo sie
ze ci ludzie juz nie sa razem. Dlatego - jak sie wyrazila - zaadresowali na
niego, na wypadek jakby bylo "nieaktualne". Nie mam z tym problemu, jestesmy
razem ponad rok, a oni znaja sie duzo dluzej, mogli adresowac na niego,
normalna sprawa. Ale po co ten komentarz, strasznie glupio sie poczulam.I
jak, gafa czy ja przesadzam?