11.04.06, 15:34
HEJ WAM KOBITKI CHCIALABYM WAM ZADAC PEWNE PYTANIE,JAKIE MIAłYSCIE DZIECINSTWO
TZN.OCO MI CHODZI CIAGLE SLYSZY SIE O PRZEMOCY W DOMU,I O DZIECIACH KTORE
MUSZA WTYM TKWIC CZY PRZEZYłYSCIE COS PODOBNEGO CZY BYłYSCIE WYCHOWANE W DOMU
PEłNYM MIłOSCI BEZ JAKIEGO KOLWIEK PROBLEMU ALKOCHOLOWEGO.DZIEKUJE


NORMALNA KOBIETA
Obserwuj wątek
    • adamari1 Re: DOM 11.04.06, 15:41
      w normalnym domu, bez problemu alkoholowego, z dwojgiem oddanych rodzicow, z
      jednym fajnym bratem, dziecinstwo wspominam jako szczesliwe, zaluje w gruncie
      rzeczy, ze sie skonczylo :D
      • aiczka Re: DOM 11.04.06, 17:15
        Jak wyżej. Tylko ja się akurat cieszę, że już nei musze chodzić do tego
        okropnego przedszkola, podstawówki, liceum...
    • pantarejka Nie krzycz! 11.04.06, 15:44
      Ja miałam szczęśliwe dzieciństwo - może nie zupełnie bezproblemowe, ale
      szczęśliwe. AlkoHolu nie było.
    • mmagi napisz to jeszcze raz,normalnie:> 11.04.06, 15:47

    • kohol Re: DOM 11.04.06, 15:48
      Super dzieciństwo miałam, oczywiście czasem dostawałam po tyłku, alkohol w
      rodzinie był, ale bez problemów alkoholowych, dom pełen miłości i tak dalej.
      Sielanka.
      • oxidka Re: DOM 11.04.06, 17:11
        ja swojego dziecinstwa raczej nie wspominam rozowo, byla bieda, tato alkoholik
        itp. nie latwosie wychowywac w takim domu ale coz
        • katrinea Re: DOM 11.04.06, 17:28
          ja wsumie tez raczej niewspominam tego dobrze moje dziecinstwo bylo jednym
          wielkim koszmarem pelnym lez,obaw i samotnosci ale wkoncu jestem teraz wolna i
          mam przysobie ukochana osobe.

          normalna kobieta
          • alpepe Re: DOM 11.04.06, 18:06
            tylko, że koszmar wróci, jak urodzisz dziecko, znów będziesz musiała się
            zmierzyć z przeszłością.
            • mismon Re: DOM 11.04.06, 18:43
              A dlaczego koszmar ma wrócić?? Ja też się wychowywałam w dziwnej rodzinie,
              alkohol, awantury itp. Teraz mam własne dziecko, ale jakoś mój koszmar nie
              wraca.
        • dr.verte Re: DOM 11.04.06, 19:34
          oxidka napisała:

          > ja swojego dziecinstwa raczej nie wspominam rozowo, byla bieda,tato alkoholik
          > itp. nie latwosie wychowywac w takim domu ale coz


          a wykonywał na tobie przemoc domową?
      • dr.verte Re: DOM 11.04.06, 19:32
        kohol napisała:


        > alkohol w rodzinie był,ale bez problemów alkoholowych


        no u mnie też,typu wino do obiadu
        • kohol Re: DOM 12.04.06, 09:11
          U mnie raczej piwo i wódka. Wino - to wtedy, gdy rodzice nastawiali sami :)
    • livian Re: DOM 11.04.06, 19:37
      Szczęsliwe dzieciństwo, mimo, że były różne problemy w rodzinie. Ale na
      szczeście nie było problemu alkoholowego. Ale inne były i trwają niektóre do
      dziś, ciągną się z pokolenia na pokolenie, można powiedzieć. Ale tak naprawdę
      kto ma bezproblemowe życie, bezproblemową rodzinę, bezproblemowy świat. Nikt.
    • katrinea Re: DOM 11.04.06, 19:38
      no hej wsumie wlasnie sie zastanawiam i nierozumiem dlaczego niby koszmar mialby
      wrocic po urodzeniu dziecka,nie naduzywałam alkoholu tylko moj ojciec,to on
      wyrzywał sie na mnie typu(grozby)nie ja moze pozostalosci ktore pozostały we
      mnie po tamtym okresie nadal tkwia ale nigdy niepozwole zeby przeszly na dziecko.


      normalna kobieta
      • a.bc Re: DOM 11.04.06, 19:47
        dom pełen miłości i nastawiony na dzieci:)
        Jednym słowem rosłam jak pączek w masle:)
        Znajomi równiez mieli to szczescie- patologii w promieniu 500 m nie wykryto:)
        • cala_w_kwiatkach Re: DOM 11.04.06, 20:04
          u mnie był problem alkoholowy mojego ojca, dlatego matka wzieła z nim rozwód i
          wyprowadzilismy sie od niego (miałam wtedy 7 lat)

          mimo to dziecinstwo i okres dorastania wspominam miło, dzieki ciepłu jakie dała
          mi matka - odważna, mądra i samodzielna kobieta

          a starszą siostre mam najlepszą na świecie!:)
          • katrinea Re: DOM 11.04.06, 20:43
            ja mimo tych nieprzyjemnosci jestem bardzo wdzieczna mojej kochanej mamie ktora
            dala mi tyle ile mogla.


            normalna kobieta
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka