Dodaj do ulubionych

bezwstydni sasiedzi

IP: *.nas18.new-york2.ny.us.da.qwest.net 05.01.03, 05:33
Byc moze ktos mial lub ma podobny problem i udzieli mi jakiejs sensownej
porady odnosnie naszego(ja i moj maz) problemu a sasiadami.Wynajmujemy
mieszkanie w 2 pietrowym domu,zajmujemy srodkowe pietro,sciany cienkie ,do
tego ogrzewanie nawiewowe wiec wszystko slychac...rozumiem wszystko,znosimy
imprezy po polnocy i tego typu tam glosne zachowania ale bardzo czesto
slychac rowniez jak nasi sasiedzi uprawiaja seks ,a robia to dosc
glosno.Chce zaznaczyc ,ze nie jestem jakas przeciwniczka seksu czy cos w tym
rodzaju ,ale ani dla mnie ani dla mojego meza nie jest to przyjemne,po
prostu nie mamy takiej potrzeby zeby to slyszec...Za pierwszym razem sami
poszlismy do nich pietro nizej i delikatnie porozmawialismy,ale bez
skutku,wiec po paru miesiacach powiadomilismy wlascicielke (mieszka na samej
gorze),rozmawiala z nimi juz 2 razy i tez nic z tego,na dodatek powiedzieli
jej ze czasami to udaja,zebysmy mysleli ze to robia...Dla mnie to swiadczy o
braku kultury...Ale moze ktos podsunie mi pomysl na rozwiazanie tego
problemu,nie chcielibysmy sie przeprowadzac tylko z tego powodu.Z gory
dzieki...
Obserwuj wątek
    • Gość: renia Re: bezwstydni sasiedzi IP: *.athens.access.acn.gr 05.01.03, 09:22
      Masz sąsiadow jajcarzy i nie pozostaje Ci nic innego jak to zaakceptowas,
      zignorowac, wykorzystac do zabawy (np zgadywanie z mezem co oni teraz dokladnie
      robia - moze cwiczenia praktyczne), albo nagrac na kasete i wykorzystac potem
      jako material dowodowy w sadzie. Wyprowadzanie sie tylko z tego powodu tez
      uwazam za nieodpowiedzialne, w innym mieszkaniu sasiedzi moga miec np
      umilowanie w podpalaniu dywanow albo cos jeszcze gorszego. Generalnie olewaj
      to, wszedzie gdzie sa ludzie sa i problemy, zaufaj mi. Ja np mam takich
      sasiadow , ktorzy kradna listy. Nie doszly do mnie juz co najmniej dwa listy, o
      tym wiem na pewno, a cholera wie ile jeszcze, o ktorych nie wiem , ze do mnie
      wyslano. Pozdrawiam.
      • Gość: Lena Re: bezwstydni sasiedzi IP: 213.216.82.* 05.01.03, 09:48
        A może byście zaczęli robić to samo ? Np. z niedzieli na poniedziałek o 3-ej
        nad ranem. Możecie też nagrać taką "sesję" głosową i puszczać na cały regulator
        o różnych porach dnia a szczególnie nocy. Głośniki ustawić na tą wentylację.
        • Gość: sabna Re: bezwstydni sasiedzi IP: *.x-net.gliwice.pl 05.01.03, 09:55
          A jeśli nie macie na tyle odwagi to moze arie operowe? Też mogą nie miłosników
          nieźle wkurzyć. Najlepiej ustawić i wyjść z domu. A co nie wolno?
    • zoffija Re: bezwstydni sasiedzi 05.01.03, 10:05
      a dlaczego bezwstydni?
      kochają się
      gdyby sie kłócili, bili, krzyczeli na dzieci, wyli pijackie piosenki, to byłoby
      w porządku, prawda?
      byłoby, nie zaprzeczaj
      • Gość: sabna Re: bezwstydni sasiedzi IP: *.x-net.gliwice.pl 05.01.03, 10:07
        Po co się pytasz jak nie dajesz mozliwości odpowiedzi ?
    • Gość: Lena Re: bezwstydni sasiedzi IP: 213.216.82.* 05.01.03, 10:29
      Pamiętacie, był taki teatr wyreżyserowny "na faktach". Do bloku mieszkalnego
      wprowadza się małżeństwo głośno uprawiające sex. W bloku awantury, popijawy to
      coś normalnego. Sąsiad nie reagował na wrzaski bitej kobiety na górze ale gdy
      zaczęły drżeć kaloryfery wpadł tam z krzykiem by sąsiad żoną o kaloryfery nie
      walił bo rury popękają. Scenki rodzajowe jak w polskiej rzeczywistości a tu ten
      sex. Wszyscy nasłuchiwali więc "sprawcy" zaczęli odgrywać te scenki. Pod ich
      drzwiami zbierał się tłum. W końcu ten tłum założył komitet, zebrał podpisy i
      udało im się eksmitować zbyt głośnych kochanków.
      • vika411 Re: bezwstydni sasiedzi 05.01.03, 11:20
        A co ja tu czytam?Najpierw wieksza czesc forumowiczow szuka sobie kochankow lub
        juz ma z nimi rozmaite dylematy oraz zaklada seksualne watki jakby pod wplywem
        wyposzczonych marzen a teraz co?Komos nie podoba sie para,ktora najwyrazniej
        robi to samo o czym wiekszosc marzy.
        Moj wniosek:nie robic scen zazdrosci,z sasiadami sie zaprzyjaznic i po ssiedzku
        pomagac sobie w rozwijaniu stosunkow uczuciowych.Mozna zaproponowac im seks
        grupowy.Zamiast zgrzytac zebami i sie zloscic,w smpatycznej atmosferze
        zaoferowac pomoc sasiedzka i urozmaicic codzienna malzenska nude.Obu stronom
        wyjdzie na zdrowie i dostarczy pozytywnych wrazen.Do wspolnej zabawy moze sie
        przylaczy nawet gospodyni i z wdziecznosci obnizy czynsz?
        • Gość: Lena Re: bezwstydni sasiedzi IP: 213.216.82.* 05.01.03, 11:37
          vika411 napisała:

          > A co ja tu czytam?Najpierw wieksza czesc forumowiczow szuka sobie kochankow
          lub
          >
          > juz ma z nimi rozmaite dylematy oraz zaklada seksualne watki jakby pod
          wplywem
          > wyposzczonych marzen a teraz co?Komos nie podoba sie para,ktora najwyrazniej
          > robi to samo o czym wiekszosc marzy.
          > Moj wniosek:nie robic scen zazdrosci,z sasiadami sie zaprzyjaznic i po
          ssiedzku
          >
          > pomagac sobie w rozwijaniu stosunkow uczuciowych.Mozna zaproponowac im seks
          > grupowy.Zamiast zgrzytac zebami i sie zloscic,w smpatycznej atmosferze
          > zaoferowac pomoc sasiedzka i urozmaicic codzienna malzenska nude.Obu stronom
          > wyjdzie na zdrowie i dostarczy pozytywnych wrazen.Do wspolnej zabawy moze sie
          > przylaczy nawet gospodyni i z wdziecznosci obnizy czynsz?

          Vika, daj spokój z tymi dobrymi radami!!! czytałam Twój wesoły tekst o
          kochankach i uśmiałam się bardzo. Teraz szczytem snobizmu będzie znaleźć sobie
          takiego. Może ogłosimy konkurs !!! Jakieś pamiętniki albo i co.
          A tak prawdę powiedziawszy to jak widzę słowo *kochanek/-ka* to dostaję
          szczękościsku. Nie ma już innych grzechów i problemów? całe szczęście,że
          jeszcze - tak jak Tobie - trochę chumoru zostało. Dzięki.
          • vika411 Re: bezwstydni sasiedzi 05.01.03, 21:24
            Gość portalu: Lena napisał(a):

            > vika411 napisała:
            >
            > > A co ja tu czytam?Najpierw wieksza czesc forumowiczow szuka sobie kochanko
            > w
            > lub
            > >
            > > juz ma z nimi rozmaite dylematy oraz zaklada seksualne watki jakby pod
            > wplywem
            > > wyposzczonych marzen a teraz co?Komos nie podoba sie para,ktora najwyrazni
            > ej
            > > robi to samo o czym wiekszosc marzy.
            > > Moj wniosek:nie robic scen zazdrosci,z sasiadami sie zaprzyjaznic i po
            > ssiedzku
            > >
            > > pomagac sobie w rozwijaniu stosunkow uczuciowych.Mozna zaproponowac im se
            > ks
            > > grupowy.Zamiast zgrzytac zebami i sie zloscic,w smpatycznej atmosferze
            > > zaoferowac pomoc sasiedzka i urozmaicic codzienna malzenska nude.Obu stron
            > om
            > > wyjdzie na zdrowie i dostarczy pozytywnych wrazen.Do wspolnej zabawy moze
            > sie
            > > przylaczy nawet gospodyni i z wdziecznosci obnizy czynsz?
            >
            > Vika, daj spokój z tymi dobrymi radami!!! czytałam Twój wesoły tekst o
            > kochankach i uśmiałam się bardzo. Teraz szczytem snobizmu będzie znaleźć
            sobie
            > takiego. Może ogłosimy konkurs !!! Jakieś pamiętniki albo i co.
            > A tak prawdę powiedziawszy to jak widzę słowo *kochanek/-ka* to dostaję
            > szczękościsku. Nie ma już innych grzechów i problemów? całe szczęście,że
            > jeszcze - tak jak Tobie - trochę chumoru zostało. Dzięki.
            Nie ma za co.Idac za ogolnymi trendami na forum tez mam kochanka tyle,ze nie
            mogac przeskoczyc swoich nagannych wspolczesnie purytanskich przyzwyczajen TO
            JEST KOCHANEK PLATONICZNY,WIRTUALNY I IDEALNIE MORALNY.Bez przytykow prosze bo
            od starej ciotki nie mozna wiecej wymagac.I tak poszlam z postepem:-)))))
    • Gość: aga988 Re: bezwstydni sasiedzi IP: *.nas19.new-york2.ny.us.da.qwest.net 06.01.03, 00:37
      witam ponownie ,widze ze co niekorzy maja ubaw z mojego watku,zreszta tak
      przypuszczalam.Dzieki za te naprawde szczere odpowiedzi.Co do rady zeby robic
      tak samo to uwazam ze jest to kazdego osobista,intymna sprawa i nikt nie musi
      wiedziec kiedy to robie i jak,po drugie nie jestem z natury zlosliwa.Jesli
      chodzi o sasiedzkie awantury czy cos takiego tez by nie bylo w porzadku ale
      akurat pisze o tym co mi aktualnie przeszkadza,zreszta jak ktos dokladnie
      czytal moj watek to wspominalam ze sa tez balangi grubo po polnocy,kiedy
      czlowiek musi wstac na drugi dzien do pracy...A i jeszcze chcialam dodac do
      Viki 411,ze nie wszyscy maja takie upodobania jak ty ,wiec bylaby to dobra
      rada dla lubiacych seks grupowy ,ale ja odpadam!Tak czy tak pozdrawiam i
      czekam na zyczliwe porady...
      • mike_mike Na powaznie 06.01.03, 10:50
        Gość portalu: aga988 napisał(a):

        > witam ponownie ,widze ze co niekorzy maja ubaw z mojego watku,zreszta tak
        > przypuszczalam.Dzieki za te naprawde szczere odpowiedzi.Co do rady zeby robic
        > tak samo to uwazam ze jest to kazdego osobista,intymna sprawa i nikt nie musi
        > wiedziec kiedy to robie i jak,po drugie nie jestem z natury zlosliwa.Jesli
        > chodzi o sasiedzkie awantury czy cos takiego tez by nie bylo w porzadku ale
        > akurat pisze o tym co mi aktualnie przeszkadza,zreszta jak ktos dokladnie
        > czytal moj watek to wspominalam ze sa tez balangi grubo po polnocy,kiedy
        > czlowiek musi wstac na drugi dzien do pracy...A i jeszcze chcialam dodac do
        > Viki 411,ze nie wszyscy maja takie upodobania jak ty ,wiec bylaby to dobra
        > rada dla lubiacych seks grupowy ,ale ja odpadam!Tak czy tak pozdrawiam i
        > czekam na zyczliwe porady...

        Wedlug mnie, powinnas sprobowac zrozumiec, ze ludzie przezywajacy orgazm,
        troszke nie panuja nad swoimi odruchami. Nie ktorzy reeaguja (jakby Ci to
        powiedziec) dosyc glosnymi odglosami. Chcesz pozbawic sasiadow tej odrobiny
        przyjemnosci? Gdzie niby maja to robic?
        Powinnas sama urozmaicic swoje zycie seksualne - tio pozwoli Ci sie
        zdystansowac od glosnych sasiadow, zrozumiec ich.
        Co do seksiku grupowego - probowalas? Bo jesli nie, to skad wiesz, ze nie
        lubisz? A moze glosni sasiedzi to "palec bozy" - zaproszenie do dzialania?
        • Gość: aga988 Re: Na powaznie IP: *.nas19.new-york2.ny.us.da.qwest.net 07.01.03, 02:34
          czesc mike,wiesz jakby ci tu powiedziec czasami nie musisz probowac czegos aby
          dopiero nabyc przekonania ,czy to lubisz,kazdy zyje wg swoich zasad i
          widocznie taki uklad odpowiada mojemu malzenstwu,a jesli chodzi o orgazm to
          rozumiem doskonale co staralas sie mi wytlumaczyc i to bylby pryszcz,ale jesli
          kobieta jeczy przez caly czas,to nie sadze zeby przezywala orgazm pol godziny
          na przyklad,ciekawa jestem w jakim jestes wieku i co bys powiedziala ,gdyby
          majac dzieci lub powiedzmy gosci itp bo sa rozne sytuacje akurat sasiadom
          przyszla pora na amory...Wcale im tego nie bronie ,kazdy to robi ale sa rozne
          sposoby zeby na przyklad sasiad tego nie slyszal,np.wlaczenie
          muzyki ,wystarczy byc wyrozumialym wlasnie w stosunku do tych sasiadow na
          gorze...
          • mike_mike Re: Na powaznie 07.01.03, 09:13
            Gość portalu: aga988 napisał(a):

            > czesc mike,wiesz jakby ci tu powiedziec czasami nie musisz probowac czegos
            aby
            > dopiero nabyc przekonania ,czy to lubisz,kazdy zyje wg swoich zasad i
            > widocznie taki uklad odpowiada mojemu malzenstwu,a jesli chodzi o orgazm to
            > rozumiem doskonale co staralas sie mi wytlumaczyc i to bylby pryszcz,ale
            jesli
            > kobieta jeczy przez caly czas,to nie sadze zeby przezywala orgazm pol godziny
            > na przyklad,ciekawa jestem w jakim jestes wieku i co bys powiedziala ,gdyby
            > majac dzieci lub powiedzmy gosci itp bo sa rozne sytuacje akurat sasiadom
            > przyszla pora na amory...Wcale im tego nie bronie ,kazdy to robi ale sa rozne
            > sposoby zeby na przyklad sasiad tego nie slyszal,np.wlaczenie
            > muzyki ,wystarczy byc wyrozumialym wlasnie w stosunku do tych sasiadow na
            > gorze...

            Sa tez kobiety ktore jecza przez wiekszosc czasu. Wiekszosc czasu - a wiec te
            pol godziny w Twoim przypadku to nie tak dlugo, czyz nie?
            Muzyke w trakcie, nie kazdy lubi, a poza tym, w takim przypadku, napisalabys na
            to forum o sasiadach ktorzy o roznych porach sluchaja muzyki i nie ma na nich
            sily.
            Co do gosci - pewniemielibysmy niezla zabawe gdyby ktos w trakcie takiej
            imprzeki, za sciana...
            W Twoim przypadku pozostaje chyba tylko przeprowadzic sie w inne, spkojniejsze
            miejsce.
    • pajdeczka Re: bezwstydni sasiedzi 06.01.03, 10:14
      Gość portalu: aga988 napisał(a):

      > Byc moze ktos mial lub ma podobny problem i udzieli mi jakiejs sensownej
      > porady odnosnie naszego(ja i moj maz) problemu a sasiadami.Wynajmujemy
      > mieszkanie w 2 pietrowym domu,zajmujemy srodkowe pietro,sciany cienkie ,do
      > tego ogrzewanie nawiewowe wiec wszystko slychac...rozumiem wszystko,znosimy
      > imprezy po polnocy i tego typu tam glosne zachowania ale bardzo czesto
      > slychac rowniez jak nasi sasiedzi uprawiaja seks ,a robia to dosc
      > glosno.Chce zaznaczyc ,ze nie jestem jakas przeciwniczka seksu czy cos w tym
      > rodzaju ,ale ani dla mnie ani dla mojego meza nie jest to przyjemne,po
      > prostu nie mamy takiej potrzeby zeby to slyszec...Za pierwszym razem sami
      > poszlismy do nich pietro nizej i delikatnie porozmawialismy,ale bez
      > skutku,wiec po paru miesiacach powiadomilismy wlascicielke (mieszka na samej
      > gorze),rozmawiala z nimi juz 2 razy i tez nic z tego,na dodatek powiedzieli
      > jej ze czasami to udaja,zebysmy mysleli ze to robia...Dla mnie to swiadczy o
      > braku kultury...Ale moze ktos podsunie mi pomysl na rozwiazanie tego
      > problemu,nie chcielibysmy sie przeprowadzac tylko z tego powodu.Z gory
      > dzieki...

      Odpłacać im tym samym. Tzn. mam na myśli również głośne udawanie, walenie w
      podłogę po północy, żeby zobaczyli sami, jak to jest. Nie rozumiem Was.
      Mieszkacie nad nimi i nie potraficie im "umilić życia"?
    • mike_mike Re: bezwstydni sasiedzi 06.01.03, 10:33
      Gość portalu: aga988 napisał(a):

      > Byc moze ktos mial lub ma podobny problem i udzieli mi jakiejs sensownej
      > porady odnosnie naszego(ja i moj maz) problemu a sasiadami.Wynajmujemy
      > mieszkanie w 2 pietrowym domu,zajmujemy srodkowe pietro,sciany cienkie ,do
      > tego ogrzewanie nawiewowe wiec wszystko slychac...rozumiem wszystko,znosimy
      > imprezy po polnocy i tego typu tam glosne zachowania ale bardzo czesto
      > slychac rowniez jak nasi sasiedzi uprawiaja seks ,a robia to dosc
      > glosno.Chce zaznaczyc ,ze nie jestem jakas przeciwniczka seksu czy cos w tym
      > rodzaju ,ale ani dla mnie ani dla mojego meza nie jest to przyjemne,po
      > prostu nie mamy takiej potrzeby zeby to slyszec...Za pierwszym razem sami
      > poszlismy do nich pietro nizej i delikatnie porozmawialismy,ale bez
      > skutku,wiec po paru miesiacach powiadomilismy wlascicielke (mieszka na samej
      > gorze),rozmawiala z nimi juz 2 razy i tez nic z tego,na dodatek powiedzieli
      > jej ze czasami to udaja,zebysmy mysleli ze to robia...Dla mnie to swiadczy o
      > braku kultury...Ale moze ktos podsunie mi pomysl na rozwiazanie tego
      > problemu,nie chcielibysmy sie przeprowadzac tylko z tego powodu.Z gory
      > dzieki...

      Moze powinniscie zaczac robic to samo... Z tego co piszesz, nie jestescie
      przeciwnikami seksu, wiec nie powinno byc problemu.
      A kto wie, jak dalej sprawa sie potoczy...
    • Gość: chudyy uff to nie ja IP: *.ipartners.pl / 195.94.203.* 07.01.03, 09:50
      nudni jesteście.
      Chyba całe życie tylko się modlicie i pracujecie i wam kością w gardle stoi
      czyjeś zadowolenie z życia.
      pozdrawiam
      p.s. i pamiętajcie, ręce na kołdrze
    • Gość: Lena Re: bezwstydni sasiedzi IP: 213.216.82.* 07.01.03, 11:58
      Aga, pojęcz tak pół godziny a zobaczysz jakie wywrze to wrażenie na facecie.
      Sąsiedzi przestaną być ważni.
      • mike_mike Re: bezwstydni sasiedzi 07.01.03, 12:02
        Gość portalu: Lena napisał(a):

        > Aga, pojęcz tak pół godziny a zobaczysz jakie wywrze to wrażenie na facecie.
        > Sąsiedzi przestaną być ważni.

        Własnie właśnie. Tylko trzeba dobrze to robić, żeby się nie zorientował że to
        udawane....
        • Gość: Xanatos Re: bezwstydni sasiedzi IP: proxy / 213.17.170.* 07.01.03, 12:11
          Kup płytę Slayer'a Hell Awaits i puść im ją. Dobra rada. Odechce im się sexu.
    • Gość: aga988 Re: bezwstydni sasiedzi IP: *.nas19.new-york2.ny.us.da.qwest.net 08.01.03, 03:10
      troche mozna sie posmiac ,ale naprawde dzieki,a tak apropo co to za wspanialy
      seks gdy sie udaje???bo ja w tym przyjemnosci nie widze,naogladaliscie sie
      filmow,czy co?- gdzie wszystko takie sztuczne...troche naturalnosci!a pozniej
      pouczacie ludzi jak sie maja kochac, z raczkami na koldrze ,hahaha to bylo
      dobre....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka