Dodaj do ulubionych

niski facet, czy to zle?

IP: *.nsm.pl 20.06.03, 20:36
no wlasnie, tak sie zastaniawiam czy bycie z facetem, ktory jest tego samego
wzrostu lub ciut nizszy niz kobitka jest waszym zdaniem ok?
Próbuje zebrac opinie na ten temat jako ze dotyczy on bezposrednio mnie :)
tzn ja mam 174 cm, a mój luby 175. Wiem, ze w zyciu wzrost nie jest
najwazniejszy, a liczy sie cała gama zupełnie innych cech, w głównej mierze
niefizycznych. Mimo to, mam pewne opory czy wchodzic w głębszy związek. Byc
moze wykazuje sie teraz wielką próżnością :) chciałabym jednak poznac wasze
zdanie gazetowi forumowicze. Czy bardzo zwracacie uwage na wzrost?

pozdrawiam serdecznie
esth
Obserwuj wątek
    • sharon_stone nie jest zle 20.06.03, 20:37
      gorzej byloby gdyby bylo odwrotnie.
    • aankaa forum Cosmo polecam 20.06.03, 21:03
      tam znajdziesz "partnerki" do wymiany tego typu myśli
      • merro Re: forum Cosmo polecam 01.07.03, 13:13
        aankaa napisała:

        > tam znajdziesz "partnerki" do wymiany tego typu myśli

        przez Ciebie czekoladowy nosku faceci wpadaja w kompleksy
        jezeli Ci to tak bardzo przeszkadza znajdz sobie jakiegos koszykaża
        i kup sobie drabinę, przyda Ci się jak będziesz chciała go pocałować
    • Gość: Kaska moj jest o 5cm nizszy ode mnie! IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 20.06.03, 21:17
      i jest nam ze soba bardzo dobrze! wzrost nie ma az tak wielkiego znaczenia, prawda?

    • Gość: neczka Re: niski facet, czy to zle? IP: *.acn.pl 20.06.03, 21:19
      Moj mezczyzna jest sporo ode mnie nizszy i rowniez na poczatku mialam
      watpliwosci. Zawsze powtarzalam, ze nie chcialabym byc z niskim facetem.
      Przelamalam sie i byla to jedna z trafniejszych decyzji w moim zyciu :)
    • raszefka Re: niski facet, czy to zle? 20.06.03, 21:21

      hehee rzeczywiście dałaś popis wielkiej próżności ;))) Jeśli to Twój luby, w
      czym problem?
      Ja ze swej strony, kiedy praktykowałam "randki w ciemno", skreślałam nie tylko
      niskich ale i z krzywymi zębami ;)))
    • Gość: az Re: niski facet, czy to zle? IP: *.kim.pl / 10.0.3.* 23.06.03, 10:08
      jesli masz opory czy "wchodzic w głębszy związek" z powodu wzrostu osoby,
      którą podobno kochasz, to mam duże watpliwości, czy faktycznie powinnaść
      wiązać sie głębiej.jeśli naprawde przeszkadza ci wzrost, nie akceptujesz po
      prostu tej osoby takiej jaka jest, nie wspominajac juz o tym, ze o milosci tez
      tu nie powinno byc mowy./pozdrawiam
    • koaa Obserwacja 23.06.03, 11:52
      Według moich obserwacji optymalny wzrost dla faceta jest między 1.75-1.85
      Dlaczego:
      Zachowana gibkość i szybkość
      Mniejsza kontuzjogenność niż u osobników wyższych
      Większa aktywność fizyczna
      Optymalne wydłużenie w czasie aktywności fizycznej

      Osobnik tego typu (oczywiście dobrze utrzymany a nie piknik) jest
      najsilniejszą jednostką na ziemi-( w przestrzeniach otwartych )- oczywiście w
      małych zamkniętych przestrzeniach
      Bez zastosowania narzędzi- jego szanse bardzo spadają- dlatego sumitów określa
      się mianem
      Wielkich i silnych mężczyzn – w innym środowisku byli by grubymi wielkimi
      ofiarami
      (taka krowa wpuszczona do lasu tropikalnego):))))

      Konkluzja
      Twój Chłopak należy do idealnego przedziału wzrostu i to on powinien się
      zastanowić czy warto z tobą próbować- bo intelektualnie chyba nie masz za dużo
      do przekazania- a jak koło 40 ki będziesz miała kłopoty ze stawami i
      kręgosłupem ?????????-to zostają wam tylko seriale
      Pzdrw:)
      • Gość: czapski Re: Obserwacja IP: utp.:* / 10.10.9.* 01.07.03, 10:38
        moj boze dziewczyno, narzekasz na intelekt przedmówczyni, a takiego bełkotu jak
        twój dawno nie czytalem
      • Gość: KR$ Re: Obserwacja IP: *.riz.pl / 192.168.15.* 01.07.03, 10:58
        Co za stek bzdur - Michael Jordan - jeden z najzwinniejszych/najsprawniejszych
        ludzi na Ziemi jest wedlug Ciebie niezgula? Bo nie pasuje do twoich obserwacji?
        Co za bullshit...
        • koaa Re: Obserwacja 02.07.03, 09:43
          Naucz się czytać ze zrozumieniem a później odpowiadaj:)
          Pomogę Ci przeczytaj ponownie jeszcze raz ten fragment mojej wypowiedzi:

          <Zachowana gibkość i szybkość
          < Mniejsza kontuzjogenność niż u osobników wyższych
          <Większa aktywność fizyczna
          < Optymalne wydłużenie w czasie aktywności fizycznej

          Jordan skończył niedawno 40 lat –(ostatnie sezony ciągłe kontuzje kolan)-a
          jeżeli chodzi o optymalne wudłużenie w czasie aktywności fizycznej – możemy
          porozmawiać za 40 – 50 lat

          Piszesz że Jordan jest jednym z najsprawniejszych ludzi- pomijasz gimnastyków
          artystycznych I profesje
          Im pokrewne I pewnie jeszcze wiele – to grono nie jest przesiąknięte 2
          metrowcami – choć w NBA wzrost jest zawsze zawyżany to pewnie ma jakieś 1.95 .
          Wyobraź sobie jak Jordan znosił by przedzieranie się przez Amazonie zdobywanie
          najwyższych gór świata, pokonującego długie dystansy jak Kenijczycy (biegacze)
          a nawet jadącego na rowerze pod górę- a do tego dolicz ile potrzebuje energii.
          Zresztą wiesz pewnie to z własnego doświadczenia:)))))))
          PS
          Ja jako zapalony koszykasz jestem fanem Jordana :)))))))))
    • Gość: grogreg Ona 176, ja 164. IP: 212.160.165.* 23.06.03, 12:11
      I jakos dobrze nam razem.
      A jesli to komus przeszkadza, czy smieszy to juz jego problem.
    • mamalgosia Re: niski facet, czy to zle? 23.06.03, 12:39
      To naprawdę nieistotna sprawa w życiu małżeńskim
      • Gość: esth Re: niski facet, czy to zle? IP: *.nsm.pl 29.06.03, 22:44
        hmm... doprawdy nie rozumiem czym sie wiekszość z was az tak bardzo na mnie
        zjeżyła. Zadajac pyt chciałam jedynie zebrac opinie. W swoim zyciu spotkałam
        sie z wielka nietolerancją, która w zetknieciu z moją ówczesna nieśmiałościa
        wyrzadziła mi sporo krzywdy. Teraz staram sie poznawac punkt widzenia innych
        nie po to, by na tej podstawie podejmowac decyzje dotyczace mojego zycia, ale
        opinie te mogą mi sie przydać po to, by unikać lub ewentualnie odpierać ataki
        (cóz tu ukrywac) zupełnie nietolerancyjnego społeczeństwa, które nawet taka
        błachostkę jak wzrost dwóch osób potrafi wyolbrzymić do niewyobrazalnych
        rozmiarów.
        dziekuje więc za wszystkie opinie, nawet te odnoszace się do moich mozliwości
        intelektualnych. Wiem, ze nie mi jest oceniać ich zasób w mojej głowie.
        Musze jednak przyznać, ze zdumiały mnie niektóre z wypowiedzi. Chciałam sie
        dowiedziec z socjologicznego punktu widzenie jak postrzega taka sytuacje
        społeczenstwo. I cóż... nie dowiedziałam się zbyt wiele.

        jeszcze raz pozdrawiam serdecznie
        esth
        • anahella Re: niski facet, czy to zle? 30.06.03, 17:23
          Gość portalu: esth napisał(a):

          > hmm... doprawdy nie rozumiem czym sie wiekszość z was az tak bardzo na mnie
          > zjeżyła.

          NIe wiem czy to bylo zjezenie u wiekszosci. Swoja podstepna odpowiedzia
          probowalam ci trafic do wyobrazni. Chodzi o to, ze patrzac na 1 cm mozesz
          stracic z oczu cos wielkiego.

          > W swoim zyciu spotkałam
          > sie z wielka nietolerancją, która w zetknieciu z moją ówczesna nieśmiałościa
          > wyrzadziła mi sporo krzywdy.

          Chwila moment. Nie wiem na czym polegala ta nietolerancja. Faktem jest ze
          ladnie wyglada ze soba para gdy on jest wyzszy. Ale zwiazek nie polega na tym
          JAK WYGLADACIE tylko JAK WAM JEST ZE SOBA. Z drugiej strony czy mozna
          zaryzykowac twierdzenie ze jak idzie sobie para i on jest nizszy to wygladaja
          brzydko?


          > Teraz staram sie poznawac punkt widzenia innych
          > nie po to, by na tej podstawie podejmowac decyzje dotyczace mojego zycia, ale
          > opinie te mogą mi sie przydać po to, by unikać lub ewentualnie odpierać ataki
          > (cóz tu ukrywac) zupełnie nietolerancyjnego społeczeństwa, które nawet taka
          > błachostkę jak wzrost dwóch osób potrafi wyolbrzymić do niewyobrazalnych
          > rozmiarów.

          A jakiego rodzaju to sa ataki? Kiedys poczulam jak dzialaja zle jezyki i jakos
          zyje. A tamto doswiadczenie nauczylo mnie ze sa one nic niewarte. Jezeli ktos
          sie bedzie chcial przyczepic to sie przyczepi. WSZYSTKO moze byc powodem do
          obmowy.

          Slyszalam kiedys plotkujace w autobusie nastolatki. Obgadywaly kolezanke, ktora
          miala nowego chlopaka. Pojechaly po niej ostro a na koniec stwierdzily, ze ona
          z nim jest, bo swoj brak indywidualnosci chce podczepic pod jego rzadkie imie
          (mial na imie Gwidon) i przez to sie wywindowac towarzysko. Siedzialy sobie vis-
          a-vis mnie i tak gadaly na glos. Jak uslyszalam argument o imieniu to ryknelam
          smiechem. Mlody chlopak siedzacy kolo mnie zareagowal podobnie. Wiec czymze
          jest Twoj jeden centymetr przy Gwidonie? ;)
        • mamalgosia Re: niski facet, czy to zle? 01.07.03, 10:45
          Miałam koleżankę, która chodziła z chłopakiem niższym od siebie i drobniejszym.
          Bardzo źle działało to na jej psyche: czuła się przy nim jak słoń, a wiadomo,
          że kobieta tego uczucia nie lubi. Ale znosiła to, bo chłopak naprawdę był super
          (zresztą jest do teraz). Rodzice mówili jej, zeby przestała się spotykać z "tym
          kurduplem". Ciągle i na okrągło. Rozstała się z tym chłopakiem, bo nie była w
          stanie znieść presji otoczenia. Nie wiem, czy żałuje, bo nie mam z nią
          kontaktu. Ale facet do dziś jest kawalerem, ma 36 lat
          • Gość: lana Re: niski facet, czy to zle? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.03, 01:41
            szkoda ze nie wiesz jak dziewczyna to przezyla.
            ja tez zakochalam sie w nizszym chlopaku, ale jakos ten wzrost nie ma wiekszego
            wplywu na moje uczucia do niego.
            nie pojmuje jak mozna byc takim debilem(przepraszam) zeby naciskac na
            dziewczyne aby zerwala z chlpakiem dlatego ze jest nizszy. to jest straszne!
            istny ciemnogrod. ale jeszcze gorsze jest to ze ulegli presji idiotow i
            zrezygnowali ze szczescia.
            • mamalgosia Re: niski facet, czy to zle? 04.07.03, 12:43
              On nic nie wiedział, że ją tak naciskali, ona mu się nie skarzyła, zeby mu nie
              było przykro. Ale sama tego nie wytrzymała, bała się ,ze rodzina zerwie z nią
              kontakty.
              Musimy pamietać o czymś takiem gdy nasze ewentualne córki przyprowadzą nie
              takiego chłopaka jaki nam by się podobał
    • anahella Re: niski facet, czy to zle? 30.06.03, 01:03
      Gość portalu: esth napisał(a):

      > Wiem, ze w zyciu wzrost nie jest
      > najwazniejszy, a liczy sie cała gama zupełnie innych cech, w głównej mierze
      > niefizycznych. Mimo to, mam pewne opory czy wchodzic w głębszy związek.

      Jezeli masz opory z powodu centymetra roznicy we wzroscie, to faktycznie nie
      wchodz w ten zwiazek.
    • dorotka1970 Re: niski facet, czy to zle? 30.06.03, 14:49
      Nie wiem ile masz lat, ale moze rzeczywiscie napisz do Bravo, albo Cosmo, albo
      innej Filipinki?
      Dla mnie to jest pytanie typu: "Moje kolezanki juz sie calowaly, a ja nie i
      teraz sie boje, ze mnie wysmieja. Poradz droga redakcjo, czy jak poczekam
      jeszcze z tym calowaniem, to bede mogla miec dzieci potem, w przyszlosci? Bo
      Ola powiedziala, ze jak sie nie caluje, to sie tyje, a grubi nie moga miec
      dzieci, albo im trudniej. Tak slyszalam." Itd. itd.
      Nie moge pojac jak mozna zastanawiac sie nad ZWIAZKIEM ze wzgledu na opinie
      INNYCH na temat mojego partnera. I nie wazne czy dotyczy to wzrostu, koloru
      skory, zawodu, braku jednej reki itd. Albo ci zalezy na nim albo nie. Facet
      nie jest dodatkiem, ktory pasuje do zakietu!
      Ale moge ci cos doradzic - moze kup mu buty na koturnach? :-)

      Pozdrawiam,
      Dorotka
      --------
      Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat
    • Gość: Przemek Re: niski facet, czy to zle? IP: *.tele.pw.edu.pl 30.06.03, 15:32
      A kolorowy, czy to zle? A Zyd, czy to zle?
      Co laczy te 3 cechy: niski, kolorowy, Zyd? Sa one wrodzone - niezalezne od ich
      nosiciela.
      Dyskryminacja ze wzgledu na takie cechy jest naganna. Czy oznacza to, ze
      autorka listu MUSI zaakceptowac niskiego partnera? Oczywiscie ze nie, ale nie
      ma tez prawa Z GORY go skreslac, nie poznawszy, kto zacz.
      Nie dotyczy to selekcji ze wzgledu na cechy, na ktore mamy wplyw. Np mozna z
      gory odrzucic niewyksztalconych (trzeba bylo sie uczyc), lub biednych (trzeba
      bylo zarabiac pieniadze, a nie obijac sie :-)).
      Tymczasem np. biura matrymonialne nigdy nie zamieszcza ogloszenia "Zydzi
      wykluczeni" ale nie krepuja sie opublikowac: "pani 160cm pozna pana od 180",
      czyli, innymi slowy, nizsi od 180 - raus!


    • pajdeczka Moim zdaniem - fatalne. n/t 30.06.03, 15:36
      • branca28 Re:Moim zdaniem - skrajnie fatalne. n/t 01.07.03, 10:48
        nie ma nic bardziej posponującego kobietę, niż kurdupel u jej boku. I proszę
        pamiętać, że w małym, lecz proporcjonalnym ciele, głowa jest mniejsza i tym
        samym zawiera mniej szrej masy mózgowej. A więc kurdupel ( często na kaczych
        łapach ) także intelektualnym kurduplem na ogół bywa.Ja mam 147 cm wzrostu i
        mogę być expertem w tym co powyżej napisałam.
    • aguszak Bardzo złe ;) ;) ;) 30.06.03, 15:38
      Będzie Cię to dręczyć, aż w końcu doprowadzi do rozpadu Waszego związku...
      hahahahahahaha Dziewczyno, nie masz większych problemów?
      Wyglądnij sobie przez okienko - Słoneczko świeci :)))
      • aise_ ja mysle aguszak 30.06.03, 15:41
        że to po prostu okropne. taki niski facet. no okropne, co nie? szczególnie
        niższy ode mnie....
        :-))))
        • aguszak Wiesz, Aise... 30.06.03, 15:43
          ... bo jakby jeszcze ten różnica był widoczny... tak z 10 cm tego różnica... to
          jeszcze do wytrzymania, ale 1 mały centymeterek...
          ;)))
        • ydorius Aise... 30.06.03, 16:32

          nie ma takich ludzi. Pogódź się z tym. :-)
          Generalnie nawet Ci, co zapili i leżą, są od Ciebie wyżsi... :-))))

          m,
          .y.

          ----------------------------------
          What is home without Plumtree's Potted Meat?
          Incomplete.
          • aise_ aguszak i ydorius 30.06.03, 22:57
            yd - jeszcze sie policzymy:-)

            aguszak - wiesz, jakby facet miał ten różnica 10 centymeterków, to byłby z
            niego całkiem mały facecik.
            :-)))))
            • aguszak Aise ;))) 01.07.03, 22:00
              aise_ napisała:

              > yd - jeszcze sie policzymy:-)
              >
              > aguszak - wiesz, jakby facet miał ten różnica 10 centymeterków, to byłby z
              > niego całkiem mały facecik.
              > :-)))))
              >

              Wiesz myślę, że to byłby taki mały Olo... kafebiba i bekonik... i duuuużo
              wody ;)))
    • czarowna_ica Re: niski facet, czy to zle? 30.06.03, 16:26
      zle?? a dlaczego?? ;)
    • dorotka1970 a hydraulik? 30.06.03, 16:40
      Jak naprawde niski, to bez schylania pod zlew wlizie, czyz nie? :-)
      A kobitki podobno lubiom hydraulikow. I tych...no... od mycia okien :-)
      I donosicieli (poczty)!
      I tych od rpznoszenia mleka (ale to juz chyba gatunek wymarly?...)

      :-)))
      --------
      Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat
    • Gość: 170 U mnie babka powyżej 60 cm w talii-odpada IP: *.com.pl 30.06.03, 17:05

      - nie znosze grubych !!!
      Ooo!
      i wielki stopy
      Boże! Niektóre kobiety noszą ponad 40!!

      hi hi
      • ariels daj chłopakowi spokój 30.06.03, 17:32
        potem odkryjesz jakieś inne równie poważne wady.
        1 cm to tak straaaaaszna różnica. Co innego gdyby było 30.
      • branca28 Re: U mnie babka powyżej 60 cm w talii-odpada 01.07.03, 13:34
        Grubych facetów znoszę............ze schodów. Koszt- 76 pln/ za 1 godz.
        znoszenia.

        Gość portalu: 170 napisał(a):
        > - nie znosze grubych babek!!!
    • Gość: czapski Re: niski facet, czy to zle? IP: utp.:* / 10.10.9.* 01.07.03, 10:42
      jezeli nie postrzegasz niskiego mężczyzny jako atrakcyjnego fizycznie to rzuc
      go. jezeli po prostu boisz sie co powiedza inni z powodu tego ze jest tylko 1
      cm wyzszy od Ciebie, to olej ten problem, bo to nie jest problem
      • branca28 Re:czapski -n/t niski facet, czy to zle? 01.07.03, 10:54
        Gość portalu: czapski napisał(a):

        > jezeli nie postrzegasz niskiego mężczyzny jako atrakcyjnego fizycznie to rzuc
        > go. jezeli po prostu boisz sie co powiedza inni z powodu tego ze jest tylko 1
        > cm wyzszy od Ciebie, to olej ten problem, bo to nie jest problem

        TO JEST PROBLEM. proszę , przeczytaj moją wypowiedź usytuowaną pod wypowiedzią
        Pajdeczki, a wysłaną ok. 10.48 dzisiaj. Tam są istotne argumenty. B28
    • Gość: KR$ Problem w twojej glowie... IP: *.riz.pl / 192.168.15.* 01.07.03, 11:12
      bo inaczej nie widze zadnego problemu. Sam mam powyzej 190 ale uwazam ze to czy
      sie ma 160 czy 190 nie swiadczy nijak o czlowieku i maly gosc moze byc
      fajniejszy,lepszy od duzego...
    • arnika5 Re: niski facet, czy to zle? 01.07.03, 11:27
      Dla mnie to nie stanowi zadnego problemu .Ja sama mam odwrotna sytuacje - ja mam 160 cm, a moj facet prawie 2m i
      jakos nikt sie za nami specjalnie nie oglada.
    • snow.white I tak Gwidon byl najlepszy... :)))))) 01.07.03, 19:07
      Gwidon the best!!!!! :))))))))

      ja mam 1.76 i juz przywyklam do tego,ze zazwyczaj spotykam sie z facetami
      mojego wzrostu... :)

      tylko raz myslalam,ze sie spale ze wstydu,jak koles nizszy chyba o glowe ryknal
      na caly przystanek "jaka piekna kobieta!!!tylko czemu ma dwa metry
      wzrostu???!!" bylam wtedy w wysokich butach... :) teraz sie z tego smieje,ale
      wtedy czulam sie jak zyrafa...

      a moj "wirtualny narzeczony",ktorego jeszcze nie widzialam,tez jest tylko cm
      wyzszy...nie wiem,jak fizycznie,ale intelektualnie nadrabia te centymetry na
      milion sposobow... :))
      • Gość: Przemek Re: I tak Gwidon byl najlepszy... :)))))) IP: *.tele.pw.edu.pl 03.07.03, 15:38
        snow.white napisała:

        >
        > a moj "wirtualny narzeczony",ktorego jeszcze nie widzialam,tez jest tylko cm
        > wyzszy...nie wiem,jak fizycznie,ale intelektualnie nadrabia te centymetry na
        > milion sposobow... :))

        A dlaczegoz to niski ma cos do nadrobienia, a wysoki nie? Nie
        jestes "poprawnopolityczna" i nie tylko Ty jedna. Zapytalem sie pewnej kobiety
        ile punktow IQ rownowazy, u mezczyzny, 1 cm wzrostu. Okazalo sie, ze
        przelicznik jest niekorzystny (dla jajoglowych :-))

        Podobne postawy:
        "Co prawda Murzyn, ale znany rapper..."
        "Co prawda Zyd, ale baron Rotschild..."
        • dorotka1970 Re: I tak Gwidon byl najlepszy... :)))))) 03.07.03, 15:58
          Gość portalu: Przemek napisał(a):

          > A dlaczegoz to niski ma cos do nadrobienia, a wysoki nie? Nie
          > jestes "poprawnopolityczna" i nie tylko Ty jedna. Zapytalem sie pewnej
          kobiety
          > ile punktow IQ rownowazy, u mezczyzny, 1 cm wzrostu. Okazalo sie, ze
          > przelicznik jest niekorzystny (dla jajoglowych :-))
          >
          > Podobne postawy:
          > "Co prawda Murzyn, ale znany rapper..."
          > "Co prawda Zyd, ale baron Rotschild..."

          Cos taki przewrazliwiony, ze nawet z komplementu zrobisz napasc niepoprawna
          politycznie?
          Ja moge nie miec nic przeciwko Zydom, albo rudym, ale nic nie poradze, ze
          zaden mi sie nie podoba...
          Wyluzuj chlopie. Jak to mowia "kazda potwora..." :-))

          Pozdroofka,
          Dorotka
          --------
          Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat
          • Gość: Przemek Re: I tak Gwidon byl najlepszy... :)))))) IP: *.tele.pw.edu.pl 03.07.03, 17:31
            dorotka1970 napisała:

            > Ja moge nie miec nic przeciwko Zydom, albo rudym, ale nic nie poradze, ze
            > zaden mi sie nie podoba...

            Zaden z dotychczas spotkanych, chcialas zapewne powiedziec i jest to w
            porzadku. Nie w porzadku byloby, gdybys Z GORY skreslala Zydow, rudych czy
            niskich - byloby to uprzedzenie dyskryminujace wyzej wymienionych. Np. gdybys
            dala ogloszenie matrymonialne "Tylko aryjczycy", "tylko blondyni", "tylko wyzsi
            od 180".

            • dorotka1970 Re: I tak Gwidon byl najlepszy... :)))))) 04.07.03, 11:04
              Gość portalu: Przemek napisał(a):

              > Np. gdybys
              > dala ogloszenie matrymonialne "Tylko aryjczycy", "tylko blondyni", "tylko
              > wyzsi od 180".

              No sorki, ale chyba sie zagalopowales :-)
              To jak ja chce miec meza blondyna to mi juz nie wolno, bo dyskryminuje
              brunetow? Mam ze wszystkimi najpierw sprobowac, zeby kazdy mial rowne
              szanse? :-)

              Ja rozumiem, ze kolor wlosow np. nie moze przesadzac o przyjeciu kogos do
              pracy jako architekta. Ale juz np. modela do reklamowki - moze. Naprawde sie z
              tym nie zgadzasz?

              Pozdrawiam,
              Dorotka
              --------
              Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat
              • Gość: Przemek Re: I tak Gwidon byl najlepszy... :)))))) IP: *.tele.pw.edu.pl 05.07.03, 19:20
                dorotka1970 napisała:

                > Gość portalu: Przemek napisał(a):
                >
                > > Np. gdybys
                > > dala ogloszenie matrymonialne "Tylko aryjczycy", "tylko blondyni", "tylko
                > > wyzsi od 180".
                >
                > No sorki, ale chyba sie zagalopowales :-)
                > To jak ja chce miec meza blondyna to mi juz nie wolno, bo dyskryminuje
                > brunetow? Mam ze wszystkimi najpierw sprobowac, zeby kazdy mial rowne
                > szanse? :-)

                Wolno Ci nie chciec blondyna Iksinskiego, wolno Ci sie nie zakochac w zadnym
                blondynie przez cale Twoje zycie, ale nie jest w porzadku, jesli Z GORY uznasz
                blondynow za nienadajacych sie do zwiazku, za nie-mezczyzn. To uprzedzenie jest
                wlasnie dyskryminacja.

                Ja bym np. odradzal mojej corce zwiazek z Czarnym ze Srodkowej Afryki, bo
                podejrzewalbym, ze zrobi on z niej trzecia zone i sluzaca zarazem (takie tam
                obyczaje). Nie mialbym nic przeciw jej zwiazkowi z czarnoskorym amerykanskim
                lekarzem. Wolno mi odrzucac obyczaje (jesli prowadza do krzywdzenia ludzi), ale
                nie wolno koloru skory.

        • snow.white Przemku!!!! 03.07.03, 18:45
          Napisalam to zartobliwie,mi nie przeszkadza,ale wiele osob sie czepia,wiec
          wtedy mowie wlasnie tak-ze nadrabia na milion sposobow! :) zazwyczaj spotykam
          sie z niezbyt wysokimi facetami,wiec juz sie nasluchalam od "zyczliwych" i
          jakas odpowiedz musialam miec! :)

          pozdrawiam! :)
    • Gość: wysoki Re: niski facet, czy to zle? IP: *.lv.lv.cox.net 01.07.03, 19:38
      Gość portalu: esth napisał(a):

      > no wlasnie, tak sie zastaniawiam czy bycie z facetem, ktory jest tego samego
      > wzrostu lub ciut nizszy niz kobitka jest waszym zdaniem ok?
      > Próbuje zebrac opinie na ten temat jako ze dotyczy on bezposrednio mnie :)
      > tzn ja mam 174 cm, a mój luby 175. Wiem, ze w zyciu wzrost nie jest
      > najwazniejszy, a liczy sie cała gama zupełnie innych cech, w głównej mierze
      > niefizycznych. Mimo to, mam pewne opory czy wchodzic w głębszy związek. Byc
      > moze wykazuje sie teraz wielką próżnością :) chciałabym jednak poznac wasze
      > zdanie gazetowi forumowicze. Czy bardzo zwracacie uwage na wzrost?
      >
      > pozdrawiam serdecznie
      > esth

      --------

      Ty do niego NIC nie czujesz jesli zastanawiasz sie nad takim aspektem. Daj
      sobie spokoj i poszukaj kogos innego na stalego partnera, inaczej
      unieszczesliwisz siebie i jego.

      pozdr.
    • paw_dady zapytaj trenera koszykowki ;-P n/t 01.07.03, 22:33
      • Gość: Przemek Re: zapytaj trenera koszykowki ;-P n/t IP: *.tele.pw.edu.pl 03.07.03, 17:33
        Zapytaj trenera dzokejow.
    • tralalumpek Re: niski facet, czy to zle? zle nie, ALE... 03.07.03, 17:45
      mali faceci sa ogolnie zakompleksieni, co niestety nie ulatwia zycia
      i zazwyczaj wredni,
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka