thank_you
30.09.07, 01:05
Jestem z moim facetem od prawie 3 lat. Po niecałym roku zamieszkaliśmy z soba. On ma 28 lat, ja 22. Na początku kochaliśmy się tak często, jak tylko się dało. Oczywiście codziennie... Zaczęliśmy "to" robić po miesiącu znajomości, choć gdybym ja nie przejęła inicjatywy, to podejrzewam, że do tej pory nasz związek nie zostałby skonsumowany;-) I tu jest problem. On nie chce się kochać! Śmiem twierdzić, że jestem b. atrakcyjną kobietą, zadbaną, ładną, zgrabną, On jest zakochany we mnie po uszy... Tylko czemu nie chce się kochać? Pod względem fizjologicznym wszystko z nim w porządku. Ja mogłabym to robić 10 razy dziennie, budzę go w nocy i juz wiele razy słyszałam:" Kochanie, śpię...". Ba! Raz obudziłam się wcześniej od Niego i chciałam Go obudzić... oralnie... Wiecie co zrobił? Udał orgazm!!! Kurdę, rozumiem, że mężczyzna może udać, ale raczej w trakcie stosunku i to na dodatek zabezpieczanego prezerwatywą... Wielokrotnie rozmawiałam z Nim na ten temat. I co? I nic. Kiedyś w żartach powiedział, że On kocha się tylko w środy. Przecież paranoją jest nawet taki żart. A ostatnio najwiekszą ochotę ma na mnie gdy ja mam okres... Oczywiście nie palę sie do tego, bo to ani higeniczne ani estetyczne. Dodam, że On na pewno nie ma żadnej kochanki, inne kobiety Go raczej nie interesują. Kilka razy mu powiedziałam, że jak mnie nie będzie zaspokajał, to znajdę sobie innego mężczyznę do seksu... a On nawet nie zareagował...
Nie wiem już sama co mam robić... Mam swoją dumę i nie będę prosiła mężczyzny żeby mnie przeleciał... Z drugiej strony seks kilka razy w miesiącu mnie nie urządza. A przecież później będzie jeszcze gorzej.
Czy taki związek, z taką różnicą temperamentów ma szanse przetrwać? Ja mam coraz więcej wątpliwości. Gdzie są Ci mężczyźni, którzy mogą i chcą po kilka razy dziennie? Na schodach, w windzie, w parkach...? Gdzie są Ci mężczyźni, którzy budzą swoje kobiety o 5 nad ranem? Czy tylko ja mam taki problem? Pytam kobiety. Czy Wy też tak macie, że wymigujecie się od seksu? Pytam mężczyzn.
O odpowiedzi proszę ludzi, którzy mogą wnieść coś konstruktywnego do dyskusji..
Pozdrawiam ciepło.