Dodaj do ulubionych

Głaski. :-)

28.06.08, 00:04

Nie mam chłopaka spotykającego się ze stęsknionymi ex, jak również
lubiącego znieczulać się różnymi środkami, ale widzę, że dużo
chętnych do pogłaskania się pojawiło. :-)

To poproszę głaska z okazji braku w/w problemów. ;-)
Obserwuj wątek
    • kontik_71 Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:07
      no to jeden po glowce a drugi po budzi :)
      • kitek_maly Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:08

        > drugi po budzi :)

        Ojej, to jak ma pobudzić, to gdzie ten drugi głask? ;-P
        • kontik_71 Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:09
          Mialo byc "po buzi" :) Durne "d" sie przyplatalo :(
          • stedo Re: Głaski. :-) 28.06.08, 04:47
            d..to nigdy nie jest mądre.
    • sorrento_8 Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:10
      kitek_maly napisała:

      > To poproszę głaska z okazji braku w/w problemów. ;-)
      >

      Chwalisz się czy żalisz ;)))?
      • kitek_maly Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:15

        W sumie to żalę, bo współczucie chcę wzbudzić. ;-)
        W celu otrzymania głasku. ;-)
        • sorrento_8 Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:24
          No wiesz inaczej się głaszcze przy chwaleniu inaczej przy żaleniu ;)
          Gdybym była mężczyzną ;) to głask byś otrzymała ;), a tak powiem, że
          mi też przy się jakieś głaskanie przydało :)
    • liisa.valo Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:12
      POSZUKUJĘ MĘŻCZYZNY
      do znajomości mało zobowiązującej. Cel: przytulanie wyczynowe.
      Miejsce: Poznań.
      • che89 Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:15
        Kitku, skoro nie masz takich problemów, tzn. że jesteś bardzo dobrą
        dziewczynką i na to zasłużyłaś:P Tym bardziej głask Ci się należy :)
        • kitek_maly Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:16

          > Tym bardziej głask Ci się należy :)

          Nooo też mi się podoba takie spojrzenie na mą sytuację. ;-)
      • bertrada Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:15
        Nie trzeba było Maciuchowi gryźć rozporka to miałabyś teraz osobistego głaskacza. ;P
        • liisa.valo Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:17
          Ej, Berta, ja go nie gryzłam nigdzie. To o co innego chodziło...
          A sama dobrze wiesz, że nie chce mnie teraz przytulać z innych
          powodów.
          • kontik_71 Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:18
            Znaczy sie, ze skaleczenie wargi przytrafilo sie przy otwieraniu
            zamka zebami :)?
          • kitek_maly Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:18

            > Ej, Berta, ja go nie gryzłam nigdzie. To o co innego chodziło...

            Ale ja nie wiem i słucham. ;-)
            • liisa.valo Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:20
              Oj, bo Berta się uczepiła tego, że sobie rozcięłam kiedyś usta o
              zamek w portkach Maciucha no!
              • kitek_maly Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:21

                sobie rozcięłam kiedyś usta o
                > zamek w portkach Maciucha no!

                Jakim cudem? :->
                • liisa.valo Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:24
                  Ja już dokładnie nie pamiętam. Ale to było na wycieczce w Pradze.
                  Jako żem wtedy była na świeżo zakochana to dążyłam do jak
                  najczęstszego kontaktu z nim i siedziałam koło niego w autobusie i
                  potem spałam i leżałam na jego kolanach i miałam sweter pod głową. I
                  ten sweter mu się wkręcił w suwak albo guzik jakoś. I rękami nie
                  mogłam tego wyhaczyć, więc chciałam przegryźć nitkę. I jak
                  szarpnęłam za nitkę, to ten suwak się odpiął i mi przjechał po
                  wardze.
                  Czysto niewinna sytuacja.
                  • kontik_71 Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:26
                    No nieee... takiej wymowki ta ja jeszcze nigdy nie slyszalem..
                    • liisa.valo Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:27
                      No i właśnie dlatego, że to jest takie głupie, to musi być prawdziwe
                      przecież.
                      • kontik_71 Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:29
                        Dodam jeszcze, ze Praga byla i chyba nadal jest, europejska stolica
                        seksu :)
                        • liisa.valo Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:30
                          :)
                          Jak widać ani gryzienie rozporka, ani picie wina w bramie nie
                          doprowadziło do niczego, co można by związkiem nazwać.
                          • kontik_71 Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:31
                            Wiesz.. sam seks tez jest fajny ) Niekoniecznie musi sie wiazac ze
                            stalym zwiazkiem :D
                            • liisa.valo Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:33
                              Nie było żadnego seksu. Nawet całowania się nie było.
                              • kontik_71 Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:34
                                Tak, Clinton tez twierdzil, ze seksu nei bylo.. bo to tylko ustami
                                bylo i on nic nie robil :)
                                • liisa.valo Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:36
                                  Ale przecież ja go ustami dotykałam tylko w jego ubranie. I intymne
                                  części ciała nie brały w niczym udziału. I w ogóle skończmy już ten
                                  temat, bo nie jest fajny.
                  • bertrada Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:27
                    Tak przy wszystkich? ;D
                    • liisa.valo Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:29
                      To było w nocy, wszyscy spali, no i w autobusie to tam nic nie widać
                      przecież było, co się dzieje na siedzeniu z tyłu czy z przodu.
                      • kontik_71 Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:30
                        Elu, pograzasz sie :P
                        • liisa.valo Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:32
                          Oj, wolę wyjaśnić, żeby nie było, że coś zdrożnego robiliśmy. Co
                          prawda on się cały telepał ze śmiechu, ja zresztą też, ale to było
                          tylko takie... małe nieszczęście.
                          • kontik_71 Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:33
                            hmhmhm... obawiam sie, ze nikt Ci nie uwierzy w to niewinne, male
                            nieszczescie :P
                            • liisa.valo Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:38
                              Oj, ale to było niespecjalnie. Przecież ja spałam, to jak mogłam
                              zainterweniować, żeby ten sweter się tam wplątał?
                              • kontik_71 Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:39
                                Elu, my sie tylk oz Ciebie nabijamy.. bo historia jest naprawde
                                fajna :) Bedziesz miala co wnukom opowiadac :=)
                                • liisa.valo Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:45
                                  Ty chyba żartujesz. Tego to nie można opowiedzieć ani dzieciom,
                                  wnukom, ani żadnemu facetowi przyszłemu.
                                  • bertrada Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:47
                                    Można natomiast na forum które czyta pewnie kilkaset osób, jak nie więcej. ;D
                                    • liisa.valo Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:49
                                      Można ponieważ:
                                      1. nikogo nie znam w realu,
                                      2. z nikim z was nie wiążę przyszłości,
                                      3. maciejów i el w Polsce mnóstwo :)
                                      • bertrada Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:53
                                        Ad 3.
                                        No nie wiem czy na poznańskim uniwersytecie jest dużo Maciejów i El. ;D
                                        • liisa.valo Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:55
                                          No dziękuję ci bardzo za doprecyzowanie, jakby kto miał
                                          wątpliwości...
                                          • bertrada Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:57
                                            Przecież piszesz o tym w co drugim wątku. Wątpię, czy jest ktoś kto tego nie
                                            wie. Ale zauważ, że wcale nie sprecyzowałam. Napisałam najogólniej jak się dało. ;D
                                            • liisa.valo Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:59
                                              No, dobra, dobra. Grunt, że główny zainteresowany w internecie czyta
                                              tylko pocztę i nic więcej :) A nawet jakby się dowiedział, gorzej
                                              jak jest nie będzie. A poza tym samą prawdę mówię, nie? więc o co
                                              chodzi...
                      • bertrada Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:33
                        Po prostu rozdziewiczyłaś się oralnie. ;P
                        • liisa.valo Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:35
                          Akurat. Ja tylko sweter chciałam wydostać, a że zahaczył się o
                          rozporek, a nie o guzik od koszuli to już nie moja wina.
                    • kontik_71 Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:30
                      Czy to juz jest ekshibicjonizm :)?
                      • liisa.valo Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:38
                        Nie ekshibicjonizm, bo ubrani byliśmy.
                  • avital84 Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:30
                    ;D;D;D
                    • liisa.valo Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:33
                      No, i z czego ryjesz? ;)
                      • avital84 Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:34
                        Wzruszyła mnie po prostu Twoja historia. ;D
                  • liisa.valo Re: Głaski. :-) 28.06.08, 02:29
                    Aha, bo ja muszę dodać, że wtedy było o tyle śmiesznie, żeśmy byli
                    na pan - pani jeszcze, a nie na ty. To dodawało komizmu całej
                    sytuacji.
                    • kitek_maly Re: Głaski. :-) 28.06.08, 11:58

                      I Ty Panu głowę na kolana położyłaś? :->
                      • liisa.valo Re: Głaski. :-) 28.06.08, 12:03
                        No, bo w autobusie wiadomo, że niewygodnie jest. I ja tak próbowałam
                        spać w różnych pozach i on w końcu mówi, że jak chcę, mogę się o
                        niego oprzeć. A ja na to, że nic to nie da, bo ja i tak nie siedząco
                        nie usnę. No, to on: To niech Pani położy mi głowę na kolanach. No i
                        ja nie chciałam, ale on stwierdził, że absolutnie jemu to nie będzie
                        przeszkadzało i tak ze dwa czy trzy razy zapewnił, że w ogóle nie ma
                        żadnego problemu...
                        • liisa.valo Re: Głaski. :-) 28.06.08, 12:08
                          Ja wiem, że to dziwnie brzmi, ale ja jestem taki człowiek, który
                          lubi mieć kontakt cielesny z innymi ludźmi...
                          • kitek_maly Re: Głaski. :-) 28.06.08, 12:10

                            Eeeeh. Nic więcej na ten temat nie powiem. :-)
                            • liisa.valo Re: Głaski. :-) 28.06.08, 12:13
                              Ale co? potępiasz?
                              Babka od retoryki powiedziała, że ja jestem bardzo interaktywna i
                              interpersonalna. I to chyba o to chodzi. Ja czasem jak z kumplami
                              niektórymi rozmawiam, to ich smyram. A że przytulać się lubię, to
                              tajemnicą nie jest.
                              • kitek_maly Re: Głaski. :-) 28.06.08, 12:14

                                Ehhh.
        • liisa.valo Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:19
          Wież co? Ja ci chyba powiem jak to było, bo ty to w całkiem złym
          świetle przedstawiasz :)
          • bertrada Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:20
            Wiesz, chyba nie tylko ja to w ten sposób interpretuję. ;D
            • kontik_71 Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:21
              Powiem wiecej, chyba nie ma nikogo kto by to inaczej interpretowal :)
    • avital84 Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:28
      Zbokol.;)
      • kitek_maly Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:41

        I Ty, Brutusie? :-)
        • liisa.valo Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:46
          Ona w ogóle ma dziś jakąś prześmiewczą postawę. Nie wiem czemu.... ;)
        • avital84 Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:47
          Hehehe...no użyłam Twojego chwytu Kitku. ;)

          Padam niestety, więc mykam spać. Ale przed snem Cię pogłaszczę w myślach. ;D
          • kitek_maly Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:48

            > Ale przed snem Cię pogłaszczę w myślach. ;D

            Tam, gdzie najbardziej lubię? :-)
            • avital84 Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:49
              No ba! Ja już wiem co Kitki lubią najbardziej. ;)

              Dobranoc. :)
              • kitek_maly Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:51

                Dobranoc.
    • wesoly.profanator Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:30
      Złośliwa.
      • kitek_maly Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:40

        Dlaczego złośliwa? :-(
        Tak, bo mi się przecież nie należy głaskanie...
        • wesoly.profanator Re: Głaski. :-) 28.06.08, 00:40
          :*
    • zoladkowa_gorzka Re: Głaski. :-) 28.06.08, 01:44
      głasku głasku

      a co!
      jak to mawiał mój ex "jeśli niczego nie możesz ofiarować, ofiaruj uśmiech",
      myślę, że do głasków tez się to odnosi :D
    • querejeta Re: Głaski. :-) 28.06.08, 12:06
      i ja głaska dorzucam z wdzięczności z słów kilka, dla ciebie Kitku i
      reszty braci forumowej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka