Dodaj do ulubionych

niedzisiejsza

IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 25.09.03, 15:31
od jakiegos czasu czynnie uczestnicze tutaj na forum: "kobieta"... Czytam
posty i wiecie co ja jestem chyba niedzisiejsza !!! Duzo ludkow wypowiada sie
na temat milosci fizycznej takiej czy innej. Ja po prostu nie moge zrozunmiec
jak mozna oddzielac milosc fizyczna od psychicznej. Czytalam posty, w ktorych
faceci opisywali gdzie to oni zabieraja "panienki na weekend" i co z nimi
robia... W sumie mi to nie przeszkadza, ale ja raczej dosc negatywnie oceniam
cos takiego. sama jestem pewnie troche mlodsza od czesci z was i mam jednego
faceta (na dobra sprwae narzeczonego) i jestem z nim szczesliwa. Sex jest
drugoplanowa kwestia, choc nie ukrywam, ze jest rowniez istotny.
Dlaczego nikt a przynajmniej malo osob pisze o milosci czy uczuciu ??? Czemu
taki istotny jest dla wszystkich sex, czesto odnosze wrazenie, ze im bardziej
wyuzdany tym lepiej. Czy naprawde tak malo osob ma podobne poglady do moich?
Ja naprawde nie moge tego pojac. A teksty w stylu: "spie z chlopakiem i nie
wiem co mam jeszcze wymyslic (na ktorej rzesie stanac) zeby bylo mu lepiej a
w sumie to i tak chce zmienic partnera za m-c" dzialaj na mnie jak plachta na
byka.
Obserwuj wątek
    • Gość: ania Re: niedzisiejsza IP: *.chello.pl 25.09.03, 15:37
      Powtorze za swoim germanista:"Kazdemu wedlug potrzeb"
      Zrozum Ty zyjesz tak, a inni inaczej.
      Dla mnie seks wiaze sie z uczuciem, stalym zwiazkiem itp.
      Jednak dla kogos innego, to juz nie jest takie proste i nie mam zamiaru go
      potepiac, ani tym bardziej zmieniac.
      Ludzie sa rozni, a to, ze lubi czesto i gesto z roznymi partnerami wspolzyc, to
      jeszcze nie jest przestepstwo.
      To jest raczej normalne... Przeciez nie kazdy moze byc taka jak TY!:P

      • Gość: gepart czester Re: niedzisiejsza IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 25.09.03, 16:19
        Aniu, ja nie neguje/nie potepiam tego jak zyja inni. Roaumiem, ze ludzie sa
        rozni i maja rozne potrzeby. Tylko dlaczego promowany jest wlasnie styl zycia
        pt wolne zwiazki z duza iloscia partnerow? Czemu wstydzimy sie zycia
        rodzinnego? Przeciez ono tez ma swoj piekny urok
        • Gość: ania Re: niedzisiejsza IP: *.chello.pl 26.09.03, 09:29
          Tylko dlaczego promowany jest wlasnie styl zycia
          > pt wolne zwiazki z duza iloscia partnerow? Czemu wstydzimy sie zycia
          > rodzinnego? Przeciez ono tez ma swoj piekny urok

          Dziwne, ja tego promowania nie zauwazam. Moze dlatego, ze nie kupuje babskich
          pism typu "Cosmopolitan", bo naprawde nie interesuje mnie jak zyja inni ludzie,
          jesli chodzi o sfere seksualna i nie mam zamiaru ich nasladowac.
          To chyba ja jestem niedzisiejsza...

          • Gość: gepart czester Re: niedzisiejsza IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 26.09.03, 10:44
            > Dziwne, ja tego promowania nie zauwazam. Moze dlatego, ze nie kupuje babskich
            > pism typu "Cosmopolitan", bo naprawde nie interesuje mnie jak zyja inni
            ludzie,
            >
            > jesli chodzi o sfere seksualna i nie mam zamiaru ich nasladowac.
            > To chyba ja jestem niedzisiejsza...
            >

            troche mnie nie zrozumialas. Ja tez nie kupuje tego typu pismy, ale niewazne.
            Chodzi mi o to, ze wszyscy nawet wiekszosc na forum wypowiada sie na temat
            wolnych zwiazkow, sexu itp. a malo osob mowi pozytywnie o domu, rodzinie,
            dzieciach, prawdziwym uczuciu. A to jak zyja inni... nie mam nic do tego. Po
            prostu boli mnie, ze malo dziewczyn wyraza podobne opinie do moich, a jesli
            ktoras sie odwazy to czesto jest krytykowana przez "bardziej swiatowe-te na
            czasie" babki. To wszystko.
            • rose2 Re: niedzisiejsza 26.09.03, 12:35
              nie zgodze sie, wiele osob pisze o dzieciach i domu, jest fajne forum o ciazy.
              Nie wymygaj aby na forum o seksie pisalo sie o domu bo to nie na temat, a na FK
              mozna znalezc groch z kapusta czyli wszystko.
            • Gość: ania Re: niedzisiejsza IP: *.chello.pl 26.09.03, 21:11
              > A to jak zyja inni... nie mam nic do tego.

              Mimo to wytykasz im seksualne wyuzdanie, krotkotrwale zwiazki, brak checi
              zalozenia rodziny itp.

              Po
              > prostu boli mnie, ze malo dziewczyn wyraza podobne opinie do moich, a jesli
              > ktoras sie odwazy to czesto jest krytykowana przez "bardziej swiatowe-te na
              > czasie" babki. To wszystko.

              A mnie nie boli! Kazda z nas zyje na wlasny rachunek, co to ma byc cierpienie
              za miliony?! Strasznie nie lubie takiego wytykania. A za malo sie rozmawia o
              dzieciach, milosci, stalych zwiazkach... Wiem, ze nikomu nie mozna dogodzic,
              ale ja naprawde nie wiem, ktore to sa te "bardziej swiatowe-te na czasie"?!
              • Gość: geprt czester do Ani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.03, 13:20
                Gość portalu: ania napisał(a):

                > > A to jak zyja inni... nie mam nic do tego.
                >
                > Mimo to wytykasz im seksualne wyuzdanie, krotkotrwale zwiazki, brak checi
                > zalozenia rodziny itp.

                Aniu przeczytaj jeszcze raz mojego malia a jak nie pomoze to dwa razy. Ni
                nikomu nie wytykam.

                > Po
                > > prostu boli mnie, ze malo dziewczyn wyraza podobne opinie do moich, a jesl
                > i
                > > ktoras sie odwazy to czesto jest krytykowana przez "bardziej swiatowe-te n
                > a
                > > czasie" babki. To wszystko.
                >
                > A mnie nie boli! Kazda z nas zyje na wlasny rachunek, co to ma byc
                cierpienie
                >
                > za miliony?! Strasznie nie lubie takiego wytykania. A za malo sie rozmawia o
                > dzieciach, milosci, stalych zwiazkach... Wiem, ze nikomu nie mozna dogodzic,
                > ale ja naprawde nie wiem, ktore to sa te "bardziej swiatowe-te na czasie"?!

                Nie napisalam ze za malo rozmawia sie o dzieciach, stalych zwiazkach itd,
                tylko, ze malo sie mowi o uczuciu platonicznym, ktore DLA MNIE jest nieodzowna
                czescia milosci fizycznej.
                Ja ni cierpie za miliony, ale WKURZA mnie fakt, ze kiedys napisala dziwczyna o
                swoim uczuciu i zostala skrytykowana tylko dla tego, ze wierzy w prawdziwa
                milosc. Innym razem chlopak bronil przekonania ze bardzo kocha swoja dziewczyne
                i wierzy ze bedzie z nia do konca zycia. Oboje zostali wysmiani. Wysmiani!!!!
                przez ludzi, ktorzy wciskali im teksy w stylu"zycia nie znasz", "za mlody/a
                jestes", "i tak liczy sie tylko dupa i kasa" !!!!!! .

                Podkreslam jeszcze raz - nie mam nic do tego kto z kim gdzie i jaki sposob ale
                opamietajmy sie troche!!!!! PRAWDZIWE UCZUCIE TEZ ISTNIEJE I NIE NALEZY SIE GO
                WSTYDZIC - MIMO, ZE TO MALZENSTWO I ZE DLA WIELU MIOZE BYC NUDNE. PS DLA MNIE
                PARA STARUSZKOW TRZYM,AJACA SIE ZA RECE TO PIEKNA RZECZ.
    • nawiedzona_baba Re: niedzisiejsza 25.09.03, 15:41
      Gość portalu: gepart czester napisał(a):

      > Dlaczego nikt a przynajmniej malo osob pisze o milosci czy uczuciu ??? Czemu
      > taki istotny jest dla wszystkich sex, czesto odnosze wrazenie, ze im
      > bardziej wyuzdany tym lepiej.

      bo o seksie łatwiej pisać
      a i od innych można się czegoś nowego dowiedzieć ;)

    • rose2 Re: niedzisiejsza 25.09.03, 15:43
      Gość portalu: gepart czester napisał(a):

      > od jakiegos czasu czynnie uczestnicze tutaj na forum: "kobieta"... Czytam
      > posty i wiecie co ja jestem chyba niedzisiejsza !!! Duzo ludkow wypowiada sie
      > na temat milosci fizycznej takiej czy innej. Ja po prostu nie moge zrozunmiec
      > jak mozna oddzielac milosc fizyczna od psychicznej.

      Faceci podobno moga, dla mnie do niedawna bylo to nie-do-pomyslenia, pisze do
      niedawna bo spodobal mi sie pewien facet, nie chce sie z nim wiazac ale male
      bara bara czemu nie... fakt ten pozostaje jednak w sferze moich fantazji
      seksualnych, choc kto wie, moze kiedys.

      Czytalam posty, w ktorych
      > faceci opisywali gdzie to oni zabieraja "panienki na weekend" i co z nimi
      > robia... W sumie mi to nie przeszkadza, ale ja raczej dosc negatywnie oceniam
      > cos takiego.

      Czemu negatywnie, jesli dziewczyna sama chciala takiego weekendu to jest ok. No
      przeciez ona tez cos z tego miala.

      sama jestem pewnie troche mlodsza od czesci z was i mam jednego
      > faceta (na dobra sprwae narzeczonego) i jestem z nim szczesliwa. Sex jest
      > drugoplanowa kwestia, choc nie ukrywam, ze jest rowniez istotny.

      A co masz na pierwszym planie?

      > Dlaczego nikt a przynajmniej malo osob pisze o milosci czy uczuciu ??? Czemu
      > taki istotny jest dla wszystkich sex, czesto odnosze wrazenie, ze im bardziej
      > wyuzdany tym lepiej.

      A czy oralny jest wyuzdany twoim zdaniem i jaka jest granica? Nie pisze tu o
      orgiach czy sado-maso, pisze o seksie z pieprzykiem.

      Czy naprawde tak malo osob ma podobne poglady do moich?
      > Ja naprawde nie moge tego pojac. A teksty w stylu: "spie z chlopakiem i nie
      > wiem co mam jeszcze wymyslic (na ktorej rzesie stanac) zeby bylo mu lepiej a
      > w sumie to i tak chce zmienic partnera za m-c" dzialaj na mnie jak plachta na
      > byka.

      Pierwsza czesc o sprawianiu przyjemnosci jest jak najbardziej pozytywna
      (chetnie na rzesach staje), jesli chodzi o skakanie z kwiatka na kwiatek to
      zalezy co kto lubi i czy liczy sie z uczuciami drugiej osoby.
      • Gość: gepart czester Re: niedzisiejsza IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 25.09.03, 16:27
        Na pierwszym planie...:))) hmmm, chyba tylko to zebym byla szczesliwa i zeby
        moj mezczyzna byl szczesliwy a do tego dochodzi: nasze plany, nasz sex itd - a
        to jest pozniej bo najpierw chce czuc ze jest dobrze w swerze psychiczej, ze
        sie rozumiemy.

        Jesli chodzi o granice sexualne - kzdy czlowiek ma inne. Mi po prostu chodzi o
        podejscie do spraw zwiazanych z sexem. Nie moge zrozumiec, ze najpierw ktos sie
        z kims "bzyka" a pozniej traktuje go przedmiotowo, ba nawet wypowiada sie o tej
        osobie na forum jak o zabawce/szmacie - to jest dla mnie wyuzdane.
        • rose2 Re: niedzisiejsza 25.09.03, 16:38
          Z tym szczesciem to jest tak, ze wlasnie seks jest nam do tego potrzebny. U
          mezczyzn odgrywa pierwszoplanowa role u kobiet roznie. Seks jest czescia nas
          samych i nie ma sie czego wstydzic. Jesli nie bedzie sie komukolwiek ukladalo w
          seksie nie ma mowy aby sie ulozylo w sferze psychicznej. Jesli ktos tak mysli
          to sie zwyczajnie oszukuje i wczesniej czy pozniej bedzie musial sie ocknac,
          ale niestety czesto gesto jest za pozno.

          Jasne ze ludzie maja rozne granice, ale niektore granice sa zupelnie sztuczne i
          maja podloze psychiczne (czesto zwiazane z religia). Nie uwazam, ze czesta
          zmiana partnera jest dobra, nie chodzi tu o moralnosc tylko o nasze wlasne
          szczescie i zadowolenie seksualne, mnie na przyklad nie podniecaja 5cio
          minutowe numerki.

          A facecikow o torych piszesz jest niemalo, ja sie nimi nie przejmuje. Wiesz
          dlaczego bo oni sa dla mnie prawdziwymi szmatami.
          • Gość: gepart czester Re: niedzisiejsza IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 25.09.03, 16:52
            > Z tym szczesciem to jest tak, ze wlasnie seks jest nam do tego potrzebny. U
            > mezczyzn odgrywa pierwszoplanowa role u kobiet roznie. Seks jest czescia nas
            > samych i nie ma sie czego wstydzic. Jesli nie bedzie sie komukolwiek ukladalo
            w
            >
            > seksie nie ma mowy aby sie ulozylo w sferze psychicznej. Jesli ktos tak mysli
            > to sie zwyczajnie oszukuje i wczesniej czy pozniej bedzie musial sie ocknac,
            > ale niestety czesto gesto jest za pozno.

            Zgadzam sie z tym, ze sex jest bardzo istotny. I przyznam sie bez bicia, ze
            uwielbiam sie kochac z moim mezczyznom. Jednak sa rowniez zwiazki (szczesliwe
            zwiazki), gdzie ludzie spia w oddzielnych lozkach.

            Jesli chodzi o granice... Wiem co masz na mysli z religia:))) , nieee zupelnie
            nie chodzi mi o cos takiego, bo ja sama taka grzeczna dziewczynka nie jestem
            (hihihi). Mi chodzi tylko o stosunek ludzi do tych sparaw. Co prawda uwazam, ze
            sex ze zwiarzakami itd jest wyuzdany a nawet nienormalny ale to juz inna bajka.

            I wiesz co mysle:))), ze w sumie maz podobne poglady do moich:))) bo ja tez
            uwazam takich facetow za szmaty.
            • rose2 Re: niedzisiejsza 25.09.03, 17:06
              Ta szczerze to znam dwa malzenstwa, ktore jak to okreslilas spia w osobnych
              lozkach (choc razem to osobno) i wcale nie sa szczesliwi, ciagle jest cos nie
              tak. Nie sa szczesliwi i tyle, do tego szukaja przyczyn wszedzie tylko nie tam
              gdzie trzeba (to moje zdanie zupelnie prywatne). Jesli oboje nie maja duzych
              potrzeb i moga to robic raz na jakis czas, to wowczas moga byc szczesliwi bez
              seksu. Byly juz tutaj watki na ten temat nie raz.

              A dla niektorych seks w pozycji od tylu to grzech....
              • Gość: gepart czester Re: niedzisiejsza IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 25.09.03, 17:16
                > A dla niektorych seks w pozycji od tylu to grzech....

                dla niektorych jest to grzechem dla innych nie:))))
            • Gość: d. Re: niedzisiejsza IP: 62.233.166.* 26.09.03, 10:58
              ja to dopiero jestem niedzisiejsza, bo nikogo nie uwazam za "szmate"...
    • melinek Nie jestes niedzisiejsza. 25.09.03, 15:53
      Powiesci akcji zwykle maja wieksze wziecie
      niz powiesci psychologiczne. ;)
    • Gość: lola Re: niedzisiejsza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.03, 17:10
      No, nie jestes sama. Ja tez tak mam.
      • Gość: gepart czester Re: niedzisiejsza IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 25.09.03, 17:17
        ciesze sie:)))

        pozdrawiam
    • leeshy Re: niedzisiejsza 26.09.03, 12:29
      Nie tylko jestes niedzisjesza, ale nawet malo oryginalna.
      Odkad pamietam, na wszelkich forach, gdzie trafiaja sie dyskusje o seksie, co
      jakis czas pojawia sie taka wypowiedz jak Twoja.
      Kiedys nawet chcialo mi sie prowadzic polemike, ale teraz juz mi sie nie chce.
      Pozdrowienia.
    • Gość: Dora Re: niedzisiejsza IP: 217.153.34.* 26.09.03, 13:46
      Ja Ciebie cakiem rozumiem-tez moglabym siebie nazwac"niedzisiejsza", z uwagi na
      moja definicje "milosci", ja doceniam cieple spojrzenie, cieply dotyk dloni, w
      ogole splecione dlonie, kiedy nastepuje przeplyw pradu wrecz i przytulanie.
      Seks pozniej i napewno wtedy, kiedy przezywa sie wlasnie to, co wymienilam.
      • Gość: gepart czester Re: niedzisiejsza IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 26.09.03, 13:49
        :)))))))))))))))))
    • mamalgosia Re: niedzisiejsza 27.09.03, 13:09
      więcej jest takich niedzisiejszych jak Ty (ja to nawet jeszcze bardziej), nie
      martw się
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka