Dodaj do ulubionych

bylo bardzo bardzo milo... i nic:(((

08.08.08, 20:37
hej.
poznalam tego jedynego. w koncu stwierdzilam, ze przyszedl czas na
poznanie siebie 'blizej'. zaczelo sie cudnie a potem... klops - u
niego nic. powiedzialam, ze nic sie nie stalo. ale mam pytanie - czy
po trzydziestce faceci tak maja? przyznaje, ze wczesniejsi moi
partnerzy nie mieli takich problemow. co mam robic? jak go wspierac?
jak mu pomoc?
des-demonka
Obserwuj wątek
    • cloclo80 Re: bylo bardzo bardzo milo... i nic:((( 08.08.08, 20:51
      Zapytaj go czy ogląda pornole z netu.
      • granatowa-only Re: bylo bardzo bardzo milo... i nic:((( 09.08.08, 10:21
        Fajnie go pocieszyłaś: "nic się nie stało":)))
        Niezależnie do wieku mężczyźni stresują się i chcą wypaść jak najlepiej,
        szczególnie jeśli chodzi o sprawy łóżkowe. Przypuszczam, że miał problemy ze
        wzwodem wyłącznie z powodu stresu.
        Jeśli mię pamięć nie myli to pierwsze kontakty seksualne z nowym partnerem
        zawsze są obarczone "ryzykiem", że coś nie wypali.
        Dopiero z czasem poznaje się ciało i potrzeby nowego partnera, potrafi się go w
        pełni zadowolić.
        • nuageuse Re: bylo bardzo bardzo milo... i nic:((( 09.08.08, 12:47
          to na pewno stres. facet ktoremu zalezy zeby dobrze wypasc moze byc
          zdenerwowany co podswiadomie dziala tak na erekcję. nie przejmuj
          się, posmiejcie sie z tego razem, na pewno drugi raz bedzie bardziej
          udany.
          • wyzuta Re: bylo bardzo bardzo milo... i nic:((( 09.08.08, 14:47
            nuageuse napisała:

            > to na pewno stres. facet ktoremu zalezy zeby dobrze wypasc moze
            byc
            > zdenerwowany

            Czym? Tym, że znowu mu noie wyjdzie? :)))
        • wyzuta Re: bylo bardzo bardzo milo... i nic:((( 09.08.08, 14:45
          granatowa-only napisała:

          > Fajnie go pocieszyłaś: "nic się nie stało":)))
          > Niezależnie do wieku mężczyźni stresują się i chcą wypaść jak
          najlepiej,
          > szczególnie jeśli chodzi o sprawy łóżkowe. Przypuszczam, że miał
          problemy ze
          > wzwodem wyłącznie z powodu stresu.
          > Jeśli mię pamięć nie myli to pierwsze kontakty seksualne z nowym
          partnerem
          > zawsze są obarczone "ryzykiem", że coś nie wypali.

          Bzdura. Zadawaj się z takimi, co mogą dużo i długo, a nie szukają
          usprawiedliwień. :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka