rafal.88
19.11.08, 11:30
Już od jakiegoś czasu spotykamy sie z dziewczyna raz u niej raz u mnie czasami
gdzie wychodzimy. Oboje studiujemy i raczej ciężko jest sie zgrać. Zazwyczaj
ona przychodziła do mnie w środy. Moja mamuśka pracuje wiec zawsze w środy
mieliśmy czas tylko dla siebie. Zazwyczaj wiedziała, ze dziewczyna przychodzi
i nie widziała w tym żadnego problemu. Często podczas naszych spotkań
dochodziło do zbliżenia. Bylem umówiony z dziewczyna również dzisiaj, ze
przyjdzie po 11:00. Wstałem rano zawieść brata do szkoły i postanowiłem trochę
posprzątać i to co odkryłem zaszokowało mnie. Znalazłem sprytnie zamaskowany
mp3 player z włączonym nagrywanie głosu w sypialni. Na początku nie
skojarzyłem o co chodzi. Myślałem, ze może przez przypadek zostawiła go
włączonego ale przeglądając co jest zapisane w pamięci odkryłem więcej nagrań
które moja po 9 godzin... Podłączyłem mp3 do komputera i okazało sie, ze
wychodząc do pracy zostawiała włączony dyktafon w sypialni... Po co to robiła?
sadzać po nagraniach trwało to już jakie 2 miesiące. Sam nie wiem jak sie
zachować w tej sytuacji. Na pewno nie powiem nic dziewczynie by sie
zdenerwowała a ma dość dobre relacje z moja matka. Jestem wkurzony ale co mogę
zrobić? Usunąć wszystkie nagrania, i porozmawiać z matka czy udawać, ze nic
sie nie stało? Po co ona to zrobiła? Czy to tak fajnie kogoś podsłuchiwać? Nie
może sie pogodzi, ze nie jestem już małym dzieckiem ale chyba sa jakieś granice.