Dodaj do ulubionych

Upadliśmy

16.11.04, 16:12
No i stało się. Kilka tygodni niepewności i juz wiemy. Jesteśmy
spółdzielnią "upadłą". Niebardzo wiem czy się z tego cieszyć czy martwić.
Inną jest sprawą to, że zarząd i rada nadzorcza powinny wykazać odrobinę
lojalności wobec członków spółdzielni i poinformować o złożeniu do sądu
wniosku o ogłoszenie upadłości. Pozostaje mieć w tym miejscu nadzieję, że
powołany syndyk szybko załatwi sprawę i będziemy mogli powołać wspólnotę.

Narazie
Obserwuj wątek
    • smootek Re: Upadliśmy 16.11.04, 16:52
      Ja tam wiem jedno - uczestniczymy w niekończącym się spektaklu. Bilety dla
      niektórych były bardzo drogie sad
      I nie wiadomo kiedy akt ostatni tego dramatu? komedii? nastąpi.
      • wi-ko Re: Upadliśmy 23.11.04, 15:14
        Serdecznie wspołczuję. Ale sami jesteście sobie winni. Za wszystkie zobowiązania
        Zarzadu Spoldzielni odpowiada kazdy Czlonek Spółdzielni bez wyjatku i bez
        ograniczenia.

        Radzę zaangażujcie prawnika, który z ogólnego prawa spółdzielczego wyciagnie
        argument, ze odpowiedzialnosc czlonka spółdzielni nie może przekraczac jego
        udzialu czlonkowskiego. Moze uda sie Wam wtedy obalic wniosek o upadlosc,
        zrzucicie sie tylko w wysokosci udzialow (zwykle kilkaset zlotych na członka) -
        (nie mylić z wkladami na mieszkanie) i wyslijcie Zarzad wraz z radą nadzorczą na
        drzewa!

        Inaczej syndyk wam nie popusci.

        Pozwolilem sobie podac o Was informacje na stronie
        kos.vimk.pl
        pozdrawiam
        Wiktor
        • magratt Re: Upadliśmy 23.11.04, 19:32
          wi-ko napisał:

          > Serdecznie wspołczuję. Ale sami jesteście sobie winni. Za wszystkie
          zobowiązania Zarzadu Spoldzielni odpowiada kazdy Czlonek Spółdzielni bez
          wyjatku i bez
          > ograniczenia.
          >
          > Radzę zaangażujcie prawnika, który z ogólnego prawa spółdzielczego wyciagnie
          > argument, ze odpowiedzialnosc czlonka spółdzielni nie może przekraczac jego
          > udzialu czlonkowskiego. Moze uda sie Wam wtedy obalic wniosek o upadlosc,
          > zrzucicie sie tylko w wysokosci udzialow (zwykle kilkaset zlotych na
          członka) -
          > (nie mylić z wkladami na mieszkanie) i wyslijcie Zarzad wraz z radą nadzorczą
          na drzewa!
          >
          > Inaczej syndyk wam nie popusci.
          >
          > Pozwolilem sobie podac o Was informacje na stronie
          > kos.vimk.pl
          > pozdrawiam
          > Wiktor

          Dziękujemy za współczucie i dobre słowo, ale to chyba niezupełnie tak. Zdanie
          drugie zaprzecza pierwszemu. Art. 19 prawa spółdzielczego brzmi tak:
          "Art. 19.
          § 1. Członek spółdzielni obowiązany jest do wniesienia wpisowego oraz
          zadeklarowanych udziałów stosownie do postanowień statutu.
          § 2. Członek spółdzielni uczestniczy w pokrywaniu jej strat do wysokości
          zadeklarowanych udziałów.
          § 3. Członek spółdzielni nie odpowiada wobec wierzycieli spółdzielni za jej
          zobowiązania"
          Myślę ze syndyk nie może nas zmusić do zapłaty tych zobowiązań ponad 50 zł na
          osobe/czlonka spni.
          Są nowe ogłoszenia w gablotkach. Spółdzielnia w upadłości, zatrządza syndyk,
          numery kont, biuro i dzial techniczny bez zmian.
          • wi-ko Re: Upadliśmy 24.11.04, 10:02
            Masz racje, to daje wam szanse obrony, ale USTAWA z dnia 15 grudnia 2000 r. o
            spółdzielniach mieszkaniowych niebezpiecznie stwierdza:

            Art.4. 1. "Członkowie spółdzielni będący właścicielami lokali są obowiązani
            uczestniczyć w wydatkach związanych z eksploatacją i utrzymaniem ich lokali,
            eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości wspólnych, eksploatacją i utrzymaniem
            nieruchomości stanowiących mienie spółdzielni oraz w zobowiązaniach spółdzielni
            z innych tytułów przez uiszczanie opłat zgodnie z postanowieniami statutu".

            Ten sam obowiązek ustawa ta nakłada również na tych, "którym przysługują
            spółdzielcze prawa do lokali". Zapis o "innych tytułach" skłania do skupienia na
            nim wielkiej uwagi.

            Musicie w swietle tego zapisu splacic kazde zobowiazanie zarządu spółdzielni z
            kazdego "innego" tytułu i w nieograniczonej wysokosci.

            NIE DAJCIE ZARZADOWI ZREALIZOWAC OGLOSZENIA WASZEJ UPADLOSCI!
            Jak upadniecie nie bedziecie juz spoldzielnia. Zarzad wtedy zniknie a syndyk
            bedzie wyciagal od Was splaty jego dlugow.

            Zwolajcie nadzwyczajne walne zebranie czlonkow. Ustanowcie nowy zarzad nie dajac
            poprzedniemu absolutorium. Niech dluznicy dochodza na drodze cywilnej od
            czlonkow tamtego zarzadu wszystkiego co przekracza sume waszych udzialow
            czlonkowskich.


            pozdr
            Wiktor
            • magratt Re: Upadliśmy całkowicie 24.11.04, 12:07
              Na powstrzymanie upadku już chyba za późno. Sąd ogłosił upadłość, zarząd nie
              zarządza, tylko syndyk. Czy w tej sytuacji można zwołać walne zgromadzenie
              członków spółdzielni w upadłości? I czy mozemy zrobić to co radziłeś, czyli
              odwołać zarzad jeszcze teraz?
              Czy znasz przypadki, kiedy czlonkowie sp-ni musieli spłacać długi bez
              ograniczeń? czy to dotyczy tylko "normalnych zobowiązań" czy także kredytów
              hipotecznych?
              Czy mozemy coś zrobić teraz, zeby uprzedzić ewentualne działania syndyka?
              Pocieszajacy wydaje mi sie zapis w ostatnim zdaniu cytowanego przez Ciebie
              artykułu z ustawy, że opłaty maja być uiszczane zgodnie z postanowieniami
              statutu, a tam jest mowa tylko o opłatach bieżących, czynszu itd.
              Te zwykłe zobowiązania prawdopodobnie uda sie spłacić, gdy niektórzy mieszkańcy
              zapłaca zaległe czynsze i niedopłacone wkłady budowlane.
              A jeżeli wszystko zawiedzie , to czy znasz dobrego, godnego polecenia prawnika,
              specjalizującego sie w spółdzielczości mieszkaniowej?
              pzdr
              magratt
            • dlug1 Re: Upadliśmy 25.11.04, 18:31
              Nie dajmy się zwariować. Za zobowiązania spółdzielni odpowiadamy do wysokości
              naszych wkładów i syndyk nie ma prawa żądać żadnych dodatkowego wpłat. Jeżeli
              zaś syndyk zechce przeznaczać wpłaty z czynszów na inne cele niż ich
              przeznaczenie to należy zwrócić się do wyznaczonego sędziego-komisarza
              nadzorującego upadłość (nazwisko w gablocie).
              Główny problem mają wszyscy, którzy nie przewłaszczyli mieszkań. Reszta ma
              problem z powołaniem wspólnoty i bieżącą administracją.
              pozdrawiam
              • smootek Re: Upadliśmy 26.11.04, 00:56
                > Jeżeli zaś syndyk zechce przeznaczać wpłaty z czynszów na inne cele niż ich
                > przeznaczenie to należy zwrócić się do wyznaczonego sędziego-komisarza
                > nadzorującego upadłość (nazwisko w gablocie).

                A jak to sprawdzić można? Jaki mamy wpływ na to co zechce zrobić z czynszowymi
                pieniędzmi syndyk? W kasie wg. pisma zostało 32kpln.
                Na razie nie zauważyłem, by syndyk chciał podzielić się wiedzą z nami co
                zamierza. Nie musi - ale może mógłby? W końcu na swoje utrzymanie też będzie
                brął kasę ztego, co sprzeda - lub tego co zostało.
    • magratt Re: Upadliśmy 16.11.04, 19:49
      abc121 napisał:

      > No i stało się. Kilka tygodni niepewności i juz wiemy. Jesteśmy
      > spółdzielnią "upadłą". Niebardzo wiem czy się z tego cieszyć czy martwić.
      > Inną jest sprawą to, że zarząd i rada nadzorcza powinny wykazać odrobinę
      > lojalności wobec członków spółdzielni i poinformować o złożeniu do sądu
      > wniosku o ogłoszenie upadłości. Pozostaje mieć w tym miejscu nadzieję, że
      > powołany syndyk szybko załatwi sprawę i będziemy mogli powołać wspólnotę.
      >
      > Narazie

      Spółdzielnia "w upadłości" pewnie pożyje jeszcze jakiś czas, a wspólnotę nie
      tylko będziemy mogli ale musimy założyć. Miejmy nadzieję że to wszystko dobrze
      sie skończy dla nas mieszkańców, a wspólnota będzie trwała długo i szczęśliwie.
      A co do złożenia wniosku o upadłośc, wydaje mi się, po przeczytaniu obydwu
      komunikatów, ze wniosek został złożony przez kogoś innego, wierzyciela sp-ni.
      Nasz zarząd "podłączył się" pisząc, że ogłoszona właśnie upadłość to realizacja
      uchwały walnego zgromadzenia. Czy ktoś odniósł podobne wrażenie, czy też ja
      doszukuję sie nie wiadomo czego?
      • smootek Re: Upadliśmy 16.11.04, 21:16
        Pewnie zwykli smiertelnicy tego się nie dowiedzą - ale pewnie dociekliwi mogą dotrzeć do źródeł w Sądzie. Pewnie też w rzeczonym monitorze będzie coś więcej.

        Teraz Syndyk wystawi na sprzedaż lokale - sprzeda szybko, bo wobec budującego się ZZ i tego, że w okolica staje się coraz bardziej cywilizowana - chętnych na okazyjny zakup nie zabraknie...
        Dla nas najważniejsze jest administrowanie tym budynkiem...
        • magratt Re: Upadliśmy 16.11.04, 21:55
          Przeczytałam zawartość gablotek jeszcze raz, to jednak ja się pomyliłam,
          upadłość jest na wniosek dłużnika, czyli SBM. To znaczy ze zarzad nie puścił
          przyslowionej pary z ust i do końca wypierał się złozenia wniosku. Czyli
          kłamie, czy tylko w tej sprawie? Jakie niespodzianki wyjda na jaw w procesie
          likwidacji? Trudno, było minęło, teraz trzeba myśleć o zawiazaniu wspólnoty i,
          jak napisał Smootek, o zorganizowaniu administracji budynku.
          • jeruba Re: Upadliśmy 17.11.04, 15:12
            sa i dobre strony upadlosci
            np to, ze splywalnosc oplat eksploatacyjnych mui byc szybsza, gdyz syndyk prawnie ma wieksze pole do popisu jesli chodzo o osoby nieplacace
            szybciej jest w stanie taki lokal poddac egzekucji big_grin

            latwiej tez sprzedawac lokale nie ciazy na nich hipoteka czy jak to sie tam nazywa,

            i jak wiekszosc licze na szybkie zakonczenie upadlosci i powolanie wspolnoty

            pzdry,
            j.j.
            • mooj Re: Upadliśmy 18.11.04, 12:57
              życzę jak najszybszego rozwiązania problemów
              wydaje mi się ze po wyjąsnieniu sytuacji prawnej lokale znajdą nabywców
              bezproblemowo
              pozdrawiam
              • abc121 Re: Upadliśmy 18.11.04, 18:55
                Sytuacja prawna tych lokali już dawno jest rozwiązana - są własnością
                spółdzielni. Problem tkwi w ich obciążonej hipotece, czy syndyk dogada się z
                bankami i sprzeda je poniżej ceny stanowiącej zabezpieczenie hipoteki, czy
                przekaże te lokale bankom na własność i niech się same martwią o ich sprzedaż.
                Najgorzej będzie oczywiście z lokalami użytkowymiponieważ one mają na hipotece
                zastawy trzech banków.

                Narazie
              • tekla33 Re: Upadliśmy 18.11.04, 23:43
                Witam,
                Lokale w naszej spółdzielni znalazłyby nabywców wcześniej gdyby moża było je
                kupić.
                Niestety nasza spóldzielnia nie była zainteresowana sprzedażą żadnych lokali.
                Znam osoby, które bardzo chciały kupić mieszkanie na naszym osiedlu ale
                niestety.....nie było im dane...
                ponieważ nikt nie miał na to czasu i ochoty,
                Pozdrawiamsmile
                • magratt Re: Upadliśmy i trochę strach:( 24.11.04, 14:13
                  Odezwijcie się pozostali forumowicze. Szukam argumentów w ustawach, ale trochę
                  mnie przestraszył post Wiktora. Czy ktos z Was dokładnie przestudiował statut i
                  ma pewność ze jego zapisy nie zobowiązuja nas do zapłaty długów spółdzielni?
                  A jeżeli coś nam grozi to lepiej uprzedzić działania syndyka, bo gdy komornik
                  zapuka, moze być za późno a przynajmniej dużo trudniej.
                  pzdr :]
                  • smootek Re: Upadliśmy i trochę strach:( 26.11.04, 01:00
                    Z tego co wiem - to przede wszystkim będzie sprzedawał lokale. Nasza
                    odpowiedzialność to chyba owe 50 pln i zagrożenie dla czynszu, że nie będzie
                    służył obsłudze administracji i zapłaty za media.
                    Ale to czarny wariant - a może ktoś z nim rozmawiał i wie coś wiecej?
                    • dlug1 Re: Upadliśmy i trochę strach:( 26.11.04, 14:30
                      Z tego co słyszałem wynika, że syndyk sporadycznie bywa w spółdzielni i nie ma
                      czasu na spotkania (w tym z radą nadzorczą). Zapewne dlatego w gablocie
                      wskazano, że pytania i wątpliwości należy zgłaszać do syndyka na piśmie do
                      siedziby spółdzielni.
                  • wi-ko Re: Upadliśmy i trochę strach:( 07.12.04, 13:08
                    Czy moglbys napisac JAK DO TEGO DOSZLO?
                    Moze to byc ostrzezeniem dla czlonkow innych spoldzielni mieszkaniowych.

                    pozdrawiam
                    Wiktor

                    • smootek Re: Upadliśmy i co dalej... 14.01.05, 21:22
                      Czy macie jakieś wiadomości z frontu działań syndyka? Minęły już dwa miesiące -
                      i jedyne w czym są konsekwentni sprawujący tu władzę - to całkowite ignorowanie
                      tych co ciągle są członkami tej spółdzielni w upadłości...
                      Na Rembielińskiej ruszyły prace... jakie są szanse na to, że u nas oszukani w
                      podobny sposób poczuli (w jakikolwiek sposób) znaczenie słowa sprawiedliwość -
                      zamiast stale sprawdzać co znaczy bezsilność?

                      Kiedyś na forum ZZ pojawił się taki trafny aforyzm:

                      "Polska to taki dziwny kraj że złodziej jest uznawany za cwaniaka,
                      cwaniak za człowieka sukcesu, a człowiek sukcesu za złodzieja."


                      • abc121 Re: Upadliśmy i co dalej... 07.02.05, 18:54
                        Na dzień ogłoszenia wniosku o upadłość długi spółdzielni wobec dłużników
                        wynosił ponad 9,3 miloina złotych (dziewięć, trzy miliona zł)
                        Ciekawe skąd one się wzięły, czyżby spółdzielnia przejęła na siebie długi
                        Kartechu i Wirprimu (kredyty zaciągnięte na zakup lokali w spółdzielni). Jeśli
                        tak jest to albo Zarząd dogadał się z "pra-ojcami" naszej spółdzielni albo jest
                        bezgranicznie niekompetentny.

                        Narazie
                        • smootek Re: Upadliśmy i co dalej... 08.02.05, 19:50
                          Wiesz, mnie TU już nic nie zdziwi...
                          Tylko w tej spółdzielni można było kupić drugi raz to co raz kupiłeś. O innych
                          działaniach dobroczcynnych na rzecz tych, co nie kupili i zbudowali byle jak,
                          choć wzięli jak za zboże - nie wspomnę.
                          Ciekawe, CZEMU nie obniżono nam czynszu - przecież nie ma już konieczności
                          obsługi tylu etatów co kiedyś. Powinniśmy chyba oczekiwać, że wobec braku
                          kosztów obsługi ZUSu załogi, co jej już nie ma - czynsz spadnie...
                          Czyżby SYNDYK zamierzał spłacać te 9,3 mln z naszych czynszów, a nie z
                          majątku "upadłej"? Jakoś nie widziałem ogłoszenia, że czynsz został obniżony...
                          A może jednak jest niższy, tylko nikt nam tego nie zakomunikował.

                          Aha - czy u Was w garażach też są takie wspaniałe pajęczyny? Tylko jakoś do
                          tego brudu nie pasuje te 67pln za sprzątanie. Chyba, że za usuwanie pajęczyn
                          będzie jakiś specjalny, dodatkowy "podatek"?
                          • wi-ko Re: Upadliśmy i co dalej... 15.02.05, 13:54
                            Witam raz jeszcze,

                            Czy ktos z Was porozmawial z syndykiem, zeby sie dowiedziec o wszystko i uzyskac
                            odpowiedz na wszystkie te pytania? Koniecznie musi wam odpowiedzic NA PISMIE! I
                            pytania tez powinniscie na pismie Mu zadac.

                            Syndyk przeciez moze was wszystkich sprzedac za 1 PLN temu, kto sie podejmie
                            sciagnac od Was dlugi spoldzielni. Najlatwiej sciagnac w czynszu. Co za problem
                            podniesc czynsz 2x? A od tych, co nie beda placic mozna sciagnac dlug
                            indywidualnie przez komornika. Poki co, syndyk nie musi sie spieszyc, a dlug sam
                            rosnie.

                            pozdrawiam
                            Wiktor

                            • smootek Re: Upadliśmy i co dalej... 26.02.05, 08:30
                              U nas nawet jak ktoś rozmawia - to i tak tu nie napisze wink

                              Rzuciłem okiem na taki tekst:

                              "• Syndyk lub zarządca spółdzielni ma prawo sprzedać budynki razem z
                              lokatorami, ale tylko innej spółdzielni. Mogą ją założyć sami mieszkańcy i w
                              ten sposób wykupić się z masy upadłości.

                              • Jeśli nie ma chętnych, syndyk przekazuje grunt wraz z budynkiem gminie. Po
                              zamknięciu upadłości zawiązuje się wspólnota mieszkańców, której członkami są
                              właściciele mieszkań oraz gmina będąca właścicielem mieszkań zajmowanych przez
                              najemców."

                              dom.gazeta.pl/dom/1,50848,2323273.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka