jogo2
07.09.10, 11:18
Witam,
Czy mogłabym poprosić o jakieś argumenty w tej sprawie? Ja oczywiście podzielam zdanie Kościoła, zwłaszcza ma dla mnie duże znaczenie, że św. Paweł wypowiadał się na ten temat, ale sprawa jak gdyby mnie nie dotyczy, bo nie mam problemu ze swoją orientacją. Czytałam gdzieś i kiedyś artykuł w którym były podnoszone argumenty, że teoria zwolenników równouprawnienia par o odmiennej orientacji pod względem rodzinnym przemilcza pewne fakty, np. stwierdzenie, że homoseksualistą jest się zawsze od urodzenia, jest mitem, a druga rzecz, to że związki tworzone przez takie osoby są w szerokim ujęciu statystycznym jeszcze bardziej nietrwałe, niż związki osób heteroseksualnych, więc ludzie ci i tak cierpią.
Z drugiej strony wierzę, że naprawdę są ludzie, którzy się tacy urodzili, albo doszli do wniosku, że są tacy w wyniku jakichś urazów z dzieciństwa, i co wtedy zrobić? Nie potrafiłabym powiedzieć, że w takim razie uważam, że powinni wybrać samotność.
Z drugiej strony sądzę, że może być też tak, że w związku homoseksualnym, zwłaszcza związku mężczyzn, jedna ze stron płaci dużą cenę za brak samotności.
Jakieś inne argumenty?