Dodaj do ulubionych

O moderacji

05.04.13, 20:11
Nie mam ostatnio czasu, więc tylko krotko, nie przekaże moderacji.
Od dawna jestem atakowany na wszelkie możliwe sposoby, epitety typu chory psychicznie, nieracjonalny sa dla mnie chlebem powszednim. Ale też wiem jedno - sa pewne granice, a ja nie należe do osob słabych psychicznie i nie mam zamiaru poddać się szantazowi.
Nadal uwazam decyzje o zbanowaniu Sebaldy za słuszną, zwłaszcza w świetle tego co pisze na innym forum.
Przy okazji chcialbym przypomniec mary_ann ze przenoszenie konfliktow z tego forum na inne jest co najmniej dziwne i prosze jednoczesnie o powstrzymanie sie od nieustannego wszczynania konfliktów.
Proponuję skierowac swoją energie na inne, bardziej konstruktywne tory.
Obserwuj wątek
    • luccio1 Re: O moderacji 05.04.13, 20:17
      Odpowiem Sienkiewiczem:
      Kończ Waść - wstydu oszczędź!
      • andrzej585858 Re: O moderacji 05.04.13, 20:21
        luccio1 napisał:

        > Odpowiem Sienkiewiczem:
        > Kończ Waść - wstydu oszczędź!

        Odpowiem Hanna Malewską:

        "...jakże piękny jest człowiek, gdy jest człowiekiem"
        • luccio1 Re: O moderacji 05.04.13, 20:39
          Nie wiem, ile lat jesteś już na tym świecie - wydaje mi się jednak, że ja chyba trochę dłużej (jeszcze trochę ponad rok - i będzie równe 60 lat).

          Ludzi, którzy wszystko wiedzieli najlepiej, spotkałem już wielu. W tym wielu takich, którzy mi tłumaczyli, że znajduję się tam, gdzie nie mam prawa się znajdować, że sięgam tam, dokąd mi sięgać nie wolno - zaczynając od studiów, do których podobno się nie nadawałem.

          Części tych Ludzi już na tym świecie nie ma - ja jestem tutaj nadal. Jest to dla mnie bardzo gorzkie - ale jednak zwycięstwo.

          Teraz - wybacz - Ty zaczynasz dyktować innym, co im wolno mówić i pisać, a czego nie. Zaczynasz przemawiać z góry, jako jedyny depozytariusz Prawdy.
          A to jest coś, co mnie od Ciebie odrzuca. Mimo, że Ciebie nigdy twarzą w twarz nie widziałem.
          Starałem się nie atakować nikogo osobiście. Dziś nie wytrzymałem.

          Czy byłem Człowiekiem - okaże się na moim ostatnim egzaminie. Jego terminu nie znam - tak jak nikt nie zna. Podejść do niego nie bałbym się nawet teraz - nie jestem już w pełni zdrowy.
          • andrzej585858 Re: O moderacji 05.04.13, 20:58
            luccio1 napisał:

            > Nie wiem, ile lat jesteś już na tym świecie - wydaje mi się jednak, że ja chyba
            > trochę dłużej (jeszcze trochę ponad rok - i będzie równe 60 lat).

            Też nie należę do młodzieniaszków gdyz lat 55.
            >
            > Ludzi, którzy wszystko wiedzieli najlepiej, spotkałem już wielu. W tym wielu ta
            > kich, którzy mi tłumaczyli, że znajduję się tam, gdzie nie mam prawa się znajdo
            > wać, że sięgam tam, dokąd mi sięgać nie wolno - zaczynając od studiów, do który
            > ch podobno się nie nadawałem.

            Teża takich spotkalem dużo, w tym także takich co tlumaczyli mi jak mam myslec i co czytać. I było to w latach 70-tych i nadal są oni obecni, tylko że teraz są obroncami demokracji o dziwo.
            >
            > Części tych Ludzi już na tym świecie nie ma - ja jestem tutaj nadal. Jest to dl
            > a mnie bardzo gorzkie - ale jednak zwycięstwo.
            >
            > Teraz - wybacz - Ty zaczynasz dyktować innym, co im wolno mówić i pisać, a czeg
            > o nie. Zaczynasz przemawiać z góry, jako jedyny depozytariusz Prawdy.
            > A to jest coś, co mnie od Ciebie odrzuca. Mimo, że Ciebie nigdy twarzą w twarz
            > nie widziałem.
            > Starałem się nie atakować nikogo osobiście. Dziś nie wytrzymałem.

            Nie, nie jestem żadnym depozytariuszem Prawdy, ale czytam uwaznie Ojcow Kościoła, czytam także wypowiedzi papieży i wiem że jestem zobowiązany do przestrzegania tych słów:

            "Nauka wiary objawiona przez Boga nie została podana jako filozoficzny twór, ktory może być udoskonalony przez umysł ludzki, ale jako Boski depozyt przekazana jest Oblubienicy Chrystusowej, aby go wiernie strzegła i nieomylnie wyjaśniała. Dlatego zawsze należy się trzymać takiego znaczenia świętych dogmatów, jakie raz określiła święta Matka, Kościół, i nigdy nie wolno od tego znaczenia odstępować pod pozorem i mianem głębszego pojmowania" - Vaticanum I konstytucja "Dei Filius". Jest to zgodne z tym co napisał Wincenty z Lerynu 1500 lat wcześniej:

            " Niechże więc wzrasta i olbrzymie nawet postępy czyni zrozumienie, wiedza, mądrość tak w każdym z osobna, jak u ogółu, tak w jednostce, jak w całym Kościele, według poziomu lat i wieków, ale koniecznie w swojej jakości, to jest w obrębie tego samego dogmatu, w tym samym duchu, w tym samym znaczeniu"

            Tradycja, nie wolno zapominać ani negowac jej znaczenia. Pismo Święte i Tradycja - to są podstawy naszej wiary.
            >
            > Czy byłem Człowiekiem - okaże się na moim ostatnim egzaminie. Jego terminu nie
            > znam - tak jak nikt nie zna. Podejść do niego nie bałbym się nawet teraz - nie
            > jestem już w pełni zdrowy.

            Ja tez mogę podpisac sie pod tym zdaniem.
    • pieskuba Re: O moderacji 05.04.13, 20:25
      Ot i sprawa zamknięta smile
      • andrzej585858 Re: O moderacji 05.04.13, 20:34
        pieskuba napisała:

        > Ot i sprawa zamknięta smile

        Nie, wcale nie jest zamknięta. Chetnie bym przekazal moderacje gdyż wcale nie jestem do niej przywiązany, ale tak jak wczesniej napisalem, są pewne granice.
        • pieskuba Re: O moderacji 05.04.13, 20:37
          Chętnie byś przekazał, ale nie takiej niepełnowartościowej katoliczce jak ja? wink
          • andrzej585858 Re: O moderacji 05.04.13, 20:46
            pieskuba napisała:

            > Chętnie byś przekazał, ale nie takiej niepełnowartościowej katoliczce jak ja? ;
            > )
            To mial być zart? Zabrzmiało to prawie jak jesiotr drugiej swiezości z "Mistrza i Małgorzaty" Bułhakowa.
            Gdyby to wszystko było takie proste, ale nie jest.
            • pieskuba Re: O moderacji 05.04.13, 20:50
              Oczywiście, że to był żart! Siedzę tu sobie, oglądam na youtubie film o świętej Bernadetcie i zastanawiam się, skąd ten brak zaufania smile
              I wiesz co? To jednak JEST proste.
              smile
        • capriglione Re: O moderacji 05.04.13, 20:47
          > Nie, wcale nie jest zamknięta. Chetnie bym przekazal moderacje gdyż wcale nie j
          > estem do niej przywiązany, ale tak jak wczesniej napisalem, są pewne granice.

          A co Cię powstrzymuje Andrzeju? O jakich granicach piszesz?
    • paszczakowna1 Re: O moderacji 05.04.13, 21:14
      > Nie mam ostatnio czasu, więc tylko krotko, nie przekaże moderacji.
      > Od dawna jestem atakowany na wszelkie możliwe sposoby, epitety typu chory psych
      > icznie, nieracjonalny sa dla mnie chlebem powszednim. Ale też wiem jedno - sa p
      > ewne granice, a ja nie należe do osob słabych psychicznie i nie mam zamiaru pod
      > dać się szantazowi.

      Umm... Cóż mogę powiedzieć.

      > Nadal uwazam decyzje o zbanowaniu Sebaldy za słuszną, zwłaszcza w świetle tego
      > co pisze na innym forum.
      > Przy okazji chcialbym przypomniec mary_ann ze przenoszenie konfliktow z tego f
      > orum na inne jest co najmniej dziwne

      Uświadamiam, że gdybyś nie zdecydował się był wpaść w ciąg kasowania wątków na tym forum, mary_ann nie miałaby potrzeby pisania gdzie indziej.

      I powtórzę, bo chyba przeoczyłeś - bardzo, bardzo niemądrym posunięciem z twojej strony jest wywlekanie aktywności na forum Verdany.
      • andrzej585858 Re: O moderacji 05.04.13, 21:23
        paszczakowna1 napisała:

        > > Nie mam ostatnio czasu, więc tylko krotko, nie przekaże moderacji.

        >
        > Umm... Cóż mogę powiedzieć.

        Z tym zdaniem zgadzam się. Tym bardziej że domyslam sie tego, czego nie chcesz powiedzieć.

        >
        > Uświadamiam, że gdybyś nie zdecydował się był wpaść w ciąg kasowania wątków na
        > tym forum, mary_ann nie miałaby potrzeby pisania gdzie indziej.

        Miała potrzebę pisac wczesniej, zanim wpadlem w ciag kasowania wątków, co bylo moim błędem, poniosło mnie niepotrzebnie - przyznaję.
        >
        > I powtórzę, bo chyba przeoczyłeś - bardzo, bardzo niemądrym posunięciem z twoje
        > j strony jest wywlekanie aktywności na forum Verdany.

        Nie szkodzi, ja lubię ryzyko. Poza tym, to nie ja oburzalem sie na przenoszenie konfliktów z jednego forum na inne.
        Przy okazji casus Metwoha w tym przypadku i odnosnie tego akurat forum nie jest dla mnie argumentem.
      • mary_ann Re: O moderacji 05.04.13, 21:50
        Andrzej:
        > Przy okazji chcialbym przypomniec mary_ann ze przenoszenie konfliktow z tego f
        > orum na inne jest co najmniej dziwne

        Co pisze człowiek, który:
        1. kneblował mnie na tym forum, kasując moje wpisy;
        2. odnosił się do wpisów Sebaldy na innym (jego własnym) forum.
        • andrzej585858 Re: O moderacji 05.04.13, 22:40
          mary_ann napisała:


          >
          > Co pisze człowiek, który:
          > 1. kneblował mnie na tym forum, kasując moje wpisy;
          > 2. odnosił się do wpisów Sebaldy na innym (jego własnym) forum.

          Wniosek? - zachowujesz sie tak samo irracjonalnie jak ja.

          Konkluzja - po raz kolejny prosze o konstruktywne wpisy i może jakiś interesujący wątek zgodny z tematyka forum?

          • pieskuba Re: O moderacji 05.04.13, 22:46
            Wiesz co, Andrzeju? W tym wszystkim podoba mi się jedno - że potrafisz przyznać, że Cię poniosło z kasowaniem smile
          • mary_ann Re: O moderacji 05.04.13, 22:50
            andrzej585858 napisał:

            > mary_ann napisała:
            >
            >
            > >
            > > Co pisze człowiek, który:
            > > 1. kneblował mnie na tym forum, kasując moje wpisy;
            > > 2. odnosił się do wpisów Sebaldy na innym (jego własnym) forum.
            >
            > Wniosek? - zachowujesz sie tak samo irracjonalnie jak ja.


            Niestety, logika nie jest Twoją mocną stroną.
            Już Ci wskazywano istotną różnicę - ja nie miałam innego wyjścia, Ty, jako moderator, miałeś pełną swobodę załatwiania spraw normalną drogą.
            I w ogóle to z czystej przyzwoitości chyba raczej powinieneś się powstrzymać od oceny cudzych działań.
    • nati1011 Re: O moderacji 06.04.13, 10:52
      Ciesze się Andrzeju, że podjąłeś mądrą decyzję.

      Ta dyskusja o zmianie moderatora jest jakimś nieporozumieniem.
      Forum to rodzaj miejsca - rodzaj domu. moderator jest gospodarzem. On określa pewne ramy. Ma prawo wpuścić pewne osoby, a inne wyprosić. Osoby zaproszone też obowiązują pewne zasady. Nie tylko gospodarza.
      Jeżeli przychodzę do kogoś z wizytą, a gospodarz mi nie odpowiada, to grzeczność i kultura nakazuje, by nie wywalać gospodarza z jego własnego domu. Jeżeli nie odpowiada mi ani gospodarz, ani jego znajomi, to po prostu opuszczam to miejsce i szukam innego, dla mnie bardziej odpowiedniego. Jest ich w sieci przecież naprawdę dużo. Zawsze też można założyć własne.

      Nie piszę tego złośliwie - ale jako moderator innego forum otwieram ze zdziwienia oczy. Gdyby tam ktoś zgłosił wniosek by mnie wywalić z forum, które prowadzę dostałby po prostu bana i tyle. Są jakieś granice wolności i demokracji. Nie ma limitów na ilość formu. Nie ma zakazu zakładania nowych - innych, lepszych. Uważacie, ze to forum jest złe, moderator nie taki, jego uczestnicy tez pisza nie to co chcecie.... Macie do tego prawo. Ale wasze prawo ogranicza się do odejścia z tego forum, skoro tak bardzo wam nie pasuje. Nie macie zaś prawa wyrzucać innych, nakazywać im pisać to co WY chcielibyście przeczytać, ani wywalać gospodarza (moderatora). I żeby była jasność - jednym z praw właśnie moderatora jest i usuwanie wątków i usuwanie osób, które uzna za niepożądane na forum. Ma do tego prawo. Oczywiście ryzykuje tym, ze ktoś z forum odejdzie. Jego prawo. ALe może czasem na miejsce tych odchodzących przyjdą inni. Mniej niezadowoleni.

      Naprawdę dziwne jest to, ze od 2 lat pewne osoby ciągle forum krytykują (i z przytoczonego wątku sprzed 2 lat wynika że są to ciągle te same osoby) a mimo to są na tym podłym forum. Po co? Jest wam tak źle, załóżcie swoje. Nowe, lepsze. Wybierzcie swojego moderatora. Róbcie forum po swojemu. A nie narzucajcie innym swojego stylu życia i rozumowania.
      • luccio1 Re: O moderacji 06.04.13, 11:00
        Nati,
        czas ludzi "robiących za Pana Boga" naprawdę minął.
        Nie powinni mieć pola działania - zwłaszcza w Polsce. Jedyna partia z I sekretarzem na czele - nie do ruszenia zanim go nie usuną jego właśni towarzysze - ten czas naprawdę się skończył. To się skończyło na tyle niedawno, że aż się dziwię, że ktokolwiek chce powielać ten sam model - niechby w wydaniu chrześcijańskim czy stricte katolickim.

        To naprawdę nie po polsku. Tego w naszej przeszłości - tej naprawdę naszej - nie było.
        • nati1011 Re: O moderacji 06.04.13, 11:11
          Luccio zacznij w końcu czytać ze zrozumieniem, bo już naprawdę zaczynasz bredzić.

          Jeżeli nie zrozumiałeś tego co napisałam poniżej dopowiem:

          Nie podoba się tu komuś - nikt tu nikogo na siłę nie trzyma. Ale macie wolność odejść, a nie wywalać stąd innych, którzy wam nie pasują.


          Przepraszam Andrzeju, ale ktoś to w końcu musiał głośno powiedzieć.
          • mary_ann Re: O moderacji 06.04.13, 11:27
            >>Ale macie wolność odejść, a nie wywalać stąd innych, którzy wam nie pasują.

            Nati, to, co napisałaś, to zwykłe kłamstwo. Nie poproszę Cię już o dowód, że kogoś ktoś chce stąd wywalić, bo wiem, że go nie dostanę. Rzucasz bezpodstawne oskarżenia i ignorujesz prośby o dowody.
            Jedyną osobą, która kogoś stąd wywaliła, i co więcej uparcie przy tej decyzji trwa, jest Andrzej. No i jesteś Ty - nieustannie namawiająca oponentów do pożegnania się z tym forum. To Ty wykluczasz z dyskusji tych, którzy myślą inaczej niż Ty. I nie zaprzeczysz, bo czarno na białym napisałaś, ze żałujesz, ze nie "wywaliłaś mnie stąd już rok temu". Ciekawe, swoją drogą, jaki miałaś do tego tytuł, nie będąc moderatorką? Daje do myślenia...

            Kilka osób proponuje zmianę moderatora - nie usunięcie kogokolwiek.

            A Twoja analogia z gospodarzem i gośćmi jest kompletnie chybiona. Andrzej na moderatora został wybrany przez forumowiczów, a następnie mandat zaufania istotnej ich części utracił.
            To nie jest założone przez niego, własne forum, na którym może robić co chce (choć autorytarnym stylem zarządzania,, wycinającym w pień krytykę, chyba nie ma się co, Nati, chwalić).

            • twoj_aniol_stroz Re: O moderacji 06.04.13, 11:33
              Wyluzuj i nie doszukuj się tu jakiś machlojek pisząc tak:
              I nie zaprzeczysz, bo czarno na białym napisałaś, ze żałujesz, ze
              > nie "wywaliłaś mnie stąd już rok temu". Ciekawe, swoją drogą, jaki miałaś do te
              > go tytuł, nie będąc moderatorką? Daje do myślenia...
              Nati była tu moderatorem. To właśnie jest coś na co u mnie nie ma również zgody. Doszukiwanie się szwindli, machlojek, jakiś sekretów i tajnych układów... Cóż każdy ocenia wedle siebie...
            • kasiagleb Re: O moderacji 06.04.13, 12:23
              > Jedyną osobą, która kogoś stąd wywaliła, i co więcej uparcie przy tej de
              > cyzji trwa, jest Andrzej.

              Nie wszyscy użytkownicy uważają, że jest to decyzja zła i bezpodstawna

              > No i jesteś Ty - nieustannie namawiająca oponentów do
              > pożegnania się z tym forum.

              Bo proste rozwiązania są najlepsze
              Zamiast całymi miesiącami narzekać, żądać zmian od wszystkich dookoła
              i cierpieć z powodu odbierania godności, wolności i nie wiem czego tam jeszcze
              można założyć sobie własne, lepsze forum, na których będą obowiązywały zasady takie jak chcecie, nawet moderatorów już macie wybranych. Można zaprosić wszystkich niesłusznie wyrzuconych i raj na ziemi...
              Po co się męczyć?

              Kilka osób proponuje zmianę moderatora

              I co z tego? Kilka innych uważa że Andrzej się świetnie do tej roli nadaje
              Nie każdy wniosek musi być rozpatrzony pozytywnie, zwłaszcza na forum prywatnym
              • pieskuba Re: O moderacji 06.04.13, 12:39
                Kasiu, i tu masz rację. Jak widać wcale nie tak mało osób uważa, że moderatorem powinien być Andrzej i ja taką decyzję szanuję. Sama zresztą nie rwałam się na to stanowisko, to byłby za duży przeskok z pozycji czytelnika, na której wolę pozostać. To, co mi się bardzo nie podoba i z czym nie mogę się zgodzić to ustawianie wszystkich, którzy nie należą do "Twojej" grupy automatycznie kwalifikujesz jako "gorszych" - gorszych ludzi, gorszych chrześcijan, pielęgnujących jakąś wypaczoną wizję wiary, bo ta jedyna właściwa należy do Was.

                Widzisz, Kasiu, bardzo staram się być dobrą chrześcijanką, katoliczką godną tej nazwy. I wiem, co myślę, jakie są zasady mojego Kościoła. Chcę jednak słyszeć głos innych - innych oznacza nie tylko chrześcijan innej denominacji ale też wątpiących a nawet protestujących. Zakładanie nowych forów to tyle nie ma sensu, że ci ludzie są tu. Myślę, że moglibyśmy nadal rozmawiać o wierze, razem wierzyć, wątpić i zastanawiać się. Bo jesteśmy chrześcijanami, bo chcemy łączyć a nie dzielić, bo chcemy przygarniać, a nie odrzucać. Kółko wzajemnej adoracji jest miłe, ciepłe i kochane ale to stanie w miejscu. Mojej wiary nie naruszy grupa osób o innych poglądach, nie obrazi mnie inna opinia, nie podkopie fundamentów mojego Kościoła. Myślę, że możemy być tu nadal razem.
                • kasiagleb Re: O moderacji 06.04.13, 13:22
                  Widzisz, problem polega na tym, że ludzi którzy to forum założyli i którzy stworzyli klimat,
                  za którym wszyscy tęsknią już tu NIE MA i NIE BĘDZIE
                  Tu już nie będzie takich rozmów jak kiedyś
                  Tu od dwóch lat słuchamy skarg i wniosków osób niezadowolonych ze wszystkiego
                  Tu - jak napisałam w swoim pierwszym poście - od dawna nikt nikogo do Boga nie prowadzi
                  Ja nikogo nie zmuszam do odejścia , żal tylko patrzeć i słuchać jak się męczycie
                  Jeśli chcecie tu być to bądźcie ale przestańcie narzekać
                  Ja się nie uważam za lepszą, uważam się za ucznia Chrystusa a to mnie obliguje do stanięcia po stronie prawdy niezależnie od tego co sobie ludzie o mnie pomyślą
                  • pieskuba Re: O moderacji 06.04.13, 13:29
                    Kasiu, zauważ, że tu tych uczniów jest cała klasa smile
                    • kasiagleb Re: O moderacji 06.04.13, 14:47
                      pieskuba napisała:

                      > Kasiu, zauważ, że tu tych uczniów jest cała klasa smile

                      Nie przypominam sobie żebym twierdziła inaczej
        • twoj_aniol_stroz Re: O moderacji 06.04.13, 11:15
          Hm... dla mnie trochę nietrafione porównanie. W czasach nieomylnej partii wyboru nie miałeś, teraz masz. Jeśli nie podoba Ci się styl Andrzeja to po prostu tu nie przychodzisz... wolny rynek i tyle. Jeśli nie lubię właściciela sklepu w mojej wsi, bo strofuje klientów, tworzy listę nieobsługiwanych, czy cokolwiek innego, to mam dwa wyjścia:
          1. zaciskam zęby i znoszę go, bo chcę robić zakupy w najbliższym sklepie
          2. wsiadam w samochód i pruję do wsi obok i robię zakupy u sympatycznej pani Marysi.
          Nie urządzam nielubianemu właścicielowi pogadanek o jego zachowaniu, nie pikietuję pod sklepem z żądaniem usunięcia owego właściciela, nie buntuję mu klientów...
          W czasach jedynie słusznej partii nie miałeś po prostu wyboru. Sklep był jeden na 15 wsi, kierownik był udzielnym księciem, któremu wszyscy kłaniali sie w pas, a benzyna była na kartki, więc wypad do innego sklepu był niemożliwy. I to jest ta różnica zasadnicza.
        • kasiagleb Re: O moderacji 06.04.13, 11:18
          To forum jest forum prywatnym i Moderator naprawdę nie ma obowiązku
          tłumaczyć się wszystkim dookoła w kilku wątkach jednocześnie dlaczego nie ma ochoty
          oddać klucza do prywatnego interesu każdemu kto o to poprosi.

          Udział w forum jest dobrowolny, naprawdę nikt nie musi tu cierpieć za miliony
      • mkw98 Re: O moderacji 06.04.13, 12:35

        > Forum to rodzaj miejsca - rodzaj domu. moderator jest gospodarzem. On określa
        > pewne ramy. Ma prawo wpuścić pewne osoby, a inne wyprosić. Osoby zaproszone też
        > obowiązują pewne zasady. Nie tylko gospodarza.
        > Jeżeli przychodzę do kogoś z wizytą, a gospodarz mi nie odpowiada, to grzecznoś
        > ć i kultura nakazuje, by nie wywalać gospodarza z jego własnego domu.

        Długo się zastanawiałam, czy zabrać głos, bo nie jestem aktywną uczestniczką forum, ale mam je w "ulubionych" i czytam je regularnie od lat, myślę więc, że mogę coś nieśmiało zauważyć.

        Andrzej nie jest założycielem tego forum. Funkcja moderatora została mu powierzona przez forumową społeczność. Trudno więc mówić, że [tu wstaw dowolny nick] przyszedł lub przyszła w gości do Andrzeja. Dlaczego ktoś, kto pisywał tu przez wiele lat i współtworzył ten dom miałby być teraz traktowany jak ktoś z zewnątrz, jak zaproszony gość?
      • paszczakowna1 goście i gospodarze 06.04.13, 12:59
        Nati, pisze tu od 2006 roku. Pieskuba od 2005. Mary_ann od 2004.

        Ty od 2007. Andrzej jest tu od 2009 (i to, o ile mnie pamięć nie myli, sama go tu zaprosiłam z forum fanów Małgorzaty Musierowicz).

        I raptem jesteśmy gośćmi, których wypraszasz?
        • lolinka2 Re: goście i gospodarze 06.04.13, 13:19
          Ja również od 2004 (konkretnie od 25.12.2004 - pokusiłam się właśnie, żeby sprawdzić). I nie uważam się tu za gościa jakiegokolwiek Rządzącego Gospodarza. Uważam, że jestem częścią tego forum i w stosownej części przysługują mi prawa do niego.
          • mary_ann Re: goście i gospodarze 06.04.13, 13:34
            Ja od 2003 albo 2004. W każdym razie sporo dłużej niż Andrzej i parę osób, które chętnie by mnie stąd usunęły.
        • fiamma75 Re: goście i gospodarze 06.04.13, 13:44
          jestem tu od 2006r
          Nati, chyba co nieco się ośmieszyłaś tym porównaniem.

          Moderator zawsze mi się kojarzył z gospodarzem domu, ale w innym sensie - takim panem od sprzątania zatrudnionym przez mieszkańców domu. Jak się taki pan nie sprawdza, to mieszkańcy go po prostu zwalniają i zatrudniają nowego wink No, ale Andrzej postanowił zostać naszym panem Aniołem wink
          • nati1011 Re: goście i gospodarze 06.04.13, 14:00
            To ty się ośmieszasz cytując paszczakównę i przypisując mi JEJ słowa.

            To ona wyciagnęłą ten - wyjątkowo nietrafiony - argument.

            No, ale przecież Nati to samo zło. Za to paszczakówna nie może się mylić wink
            • fiamma75 Re: goście i gospodarze 06.04.13, 14:07
              czyli nie Ty to napisałaś:
              "Jeżeli przychodzę do kogoś z wizytą, a gospodarz mi nie odpowiada, to grzeczność i kultura nakazuje, by nie wywalać gospodarza z jego własnego domu." ???

              Bo mi chodzi o to, akurat gazetowe drzewko jest pod tym względem liche -w sensie kopiowania.
          • mary_ann Re: goście i gospodarze 06.04.13, 14:19
            fiamma75 napisała:

            No, ale
            > Andrzej postanowił zostać naszym panem Aniołem wink

            Trafiłaś w sednosmile

            Pamiętacie?
            Cisza! Nie bedzie kabaretu! Bedzie chór!!!
        • nati1011 Re: goście i gospodarze 06.04.13, 13:58
          I o czym to świadczy?

          Skoro już tak dokładnie sprawdziłaś.

          Pieskuba napisała na forum: 190 postów
          Lolinka 208
          Ty (Paszczakowna) 415
          Mary_ann jako jedyna więcej 1435

          ja 3295 postów.

          Uważasz, że nie mam prawa się wypowiadać? Kto z nas więcej w to forum włożył? Czasu, wiedzy, emocji, a także swojego życia? My dzieliliśmy się tutaj swoją wiarą, swoim życiem, często nawet sprawami bardzo intymnymi, rodzinnymi. Wy - w ogromnej większości - czytaliście. I dobrze, po to też tu byliśmy. Ale nie będziesz mi teraz mówić, że ja nie mam prawa się odezwać.

          Ja nikogo nie wyrzucam. Ale domagam się, by ktoś te moje parę lat włożone w forum po prostu uszanował. I nie zmieniał w kolejne miejce, gdzie można ciągle chrześcijan krytykować. Bo do tego sprawadzają się wasze zmiany. To właśnie robiła Sebalda i dlatego wyleciała - jak najbardziej słusznie. Macie prawo mieć inne zdanie, ale nie musicie go pisać w każdym miejscu. Nie tu.
          • mary_ann Re: goście i gospodarze 06.04.13, 14:26
            Nati, ale o czym Ty w ogóle? Nikt Ci nie odbiera głosu. Ty chcesz go odbierać innym.
            Żaden wkład w forum nie upoważnia do żądania cenzurowania innych uczestników - i nikt z osób chcących zmienić moderację, niezależnie od wkładu, tego nie żąda.

            Staż był przywoływany w kontekście śmiesznej koncepcji gospodarza/gościa, nie ma nic wspólnego z prawem do cenzurowania innych.
            • nati1011 Re: goście i gospodarze 06.04.13, 14:28
              No to o co wam chodzi?

              Kilka osób chce zmiany moderatora. Reszta nie. Moderator podjał decyzję, ze zostaje. Nad czym tu jeszcze dyskutować?
              • mary_ann Re: goście i gospodarze 06.04.13, 14:37
                Dyskutować pewnie sensu już rzeczywiście nie ma. Może jest sens mieć jeszcze cień nadziei na zrozumienie faktu, że moderator, który utracił zaufanie sporej części uczestników forum i nie szanuje regulaminu, nie może być moderatorem?
                • nati1011 Re: goście i gospodarze 06.04.13, 15:12

                  mary_ann napisała:

                  > Dyskutować pewnie sensu już rzeczywiście nie ma. Może jest sens mieć jeszcze ci
                  > eń nadziei na zrozumienie faktu, że moderator, który utracił zaufanie sporej cz
                  > ęści uczestników forum i nie szanuje regulaminu, nie może być moderatorem?


                  Nie sporej części a kilku spośród kilkuset członków forum. Bardzo proszę o trzymanie się faktów a nie swoich pobożnych życzeń.









                  Ustawienia Wyloguj

                  nati1011

                  Ulubione fora
                  Ulubione wątki
                  Babki Fajnie Gadające







                  Dodaj zdjęcia Twoje: Posty Zdjęcia

                  Posty: Przyjaciół Nieprzyjaciół











                  Forum eDziecko


                  Wózki Dziecięce - Wózkomania
                  Oszczędzamy
                  Inny Świat
                  Książki dziecięce, młodzieżowe
                  MMiS
                  Szafa malucha
                  PROMYCZEK
                  Pijpulkowo
                  Matki, Żony i Kochanki
                  Wychowanie w wierze

                  więcej » Załóż forum



















                  Serwis eDziecko poleca
                  • mary_ann Re: goście i gospodarze 06.04.13, 15:24
                    Nati napisała:
                    Nie sporej części a kilku spośród kilkuset członków forum. Bardzo proszę
                    > o trzymanie się faktów a nie swoich pobożnych życzeń.

                    Na tym forum aktywnych jest jakieś dwadzieścia osób. Plus minus, ale na pewno nie kilkaset.
                    A tak z ciekawości - gdzie znalazłaś tę liczbę?

                    I proszę jeszcze raz, wskaż mi, gdzie znajdę statystyki wypowiedzi poszczególnych członków forum. Chętnie sprawdzę jeszcze parę nicków.
                    • paszczakowna1 Re: goście i gospodarze 06.04.13, 19:56
                      > Nie sporej części a kilku spośród kilkuset członków forum. Bardzo proszę
                      > > o trzymanie się faktów a nie swoich pobożnych życzeń.
                      >
                      > Na tym forum aktywnych jest jakieś dwadzieścia osób. Plus minus, ale na pewno
                      > nie kilkaset.

                      Dwadzieścia kilka. 11 (a może 12, wypowiedź Doroty interpretuję ostrożnie) za zmianą moderatora, 8 przeciw (wliczając samego Andrzeja i Kasię).

                      > I proszę jeszcze raz, wskaż mi, gdzie znajdę statystyki wypowiedzi poszczególny
                      > ch członków forum. Chętnie sprawdzę jeszcze parę nicków.

                      Wyszukiwarka forum gazety. Musisz wpisać nick w pole autor. Opcje zaawansowane pozwalają także na sprecyzowanie roku.
                      • kasiagleb Re: goście i gospodarze 06.04.13, 20:16
                        paszczakowna1 napisała:

                        11 (a może 12, wypowiedź Doroty interpretuję ostrożnie) za zmianą moderatora, 8 przeciw (wliczając samego Andrzeja i Kasię)

                        Zapytam raz jeszcze: i co z tego?
                        Dotrze do Ciebie w końcu że to forum PRYWATNE i Moderator nie musi nikomu
                        oddawać klucza tylko dlatego że się kilku Paniom nie podoba?
                        Jesteś wolna, nie musisz tu cierpieć, naprawdę

                        Zakończ tę bezsensowną dyskusję - już pisałam - to wątek informujący
                        O PODJĘTEJ DECYZJI

                        A przy okazji ciekawe, że Andrzej i ja zostaliśmy wyróżnieni - czyżbyśmy mieli inne uprawnienia niż wszyscy?
                      • mary_ann Re: goście i gospodarze 06.04.13, 20:22
                        paszczakowna1 napisała:
                        ów.

                        > Wyszukiwarka forum gazety. Musisz wpisać nick w pole autor. Opcje zaawansowane
                        > pozwalają także na sprecyzowanie roku.

                        Dziękuję. Że wyszukiwarka, na to oczywiście wpadłam, ale nie wiedziałam, że można odsiać inne fora.
              • mary_ann Re: goście i gospodarze 06.04.13, 15:31
                nati1011 napisała:

                > No to o co wam chodzi?

                A mogłabyś kierować pytania do konkretnych osób, nie jakichś mitycznych "was"?
          • mary_ann Re: goście i gospodarze 06.04.13, 14:29
            Gdzie można znaleźć takie statystyki?
          • paszczakowna1 Re: goście i gospodarze 06.04.13, 20:22
            > Uważasz, że nie mam prawa się wypowiadać?

            Ależ masz. Ja ani cię stąd nie wypraszam. Ty mnie i owszem.

            I zgadzam się - ostatnio w znacznej mierze właśnie ty atmosferę na tym forum tworzyłaś. I jest fatalna. Dlatego ostatnio nie chce mi się tu pisać. Nie ukrywam, jednym z powodów, dla którego chcę zmiany moderatora jest to, że Andrzej nie reaguje na twoje posty zawierające ataki personalne (także, szczególnie paskudne, ataki na rodzinę interlokutora), oszczerstwa (dowiem się wreszcie, kto cię rzekomo obrzucił "epitetami"?) i zwykłe obelgi (w mojej pamięci, jesteś jedyną osobą, która na tym forum rzuciła komuś w twarz obelgę). Moderator z prawdziwego zdarzenia by interweniował.
    • paszczakowna1 Proponuję skupić się na sprawie moderacji 06.04.13, 12:38
      Proponuję przestać rozmawiać o wszystkim i o niczym i skupić się na sprawie moderacji.

      > Nie mam ostatnio czasu, więc tylko krotko, nie przekaże moderacji.

      Co to znaczy "nie przekażę moderacji"? Niezależnie od tego, ilu użytkowników tego chce, nie przekażę, i już? Bo tak.

      > Nadal uwazam decyzje o zbanowaniu Sebaldy za słuszną, zwłaszcza w świetle tego
      > co pisze na innym forum.

      Oto, co Sebalda pisze na "innym forum":

      "Jestem zbanowana, nie mam prawa ani się wytłumaczyć, ani napisać, że moderator nie tylko mnie nie uprzedził (były ostrzeżenia dwa lata temu, tylko tym razem ja naprawdę starałam się rozmawiać tak, by nie podważać żadnych doktryn, a potępienie zabaw halloweenowych chyba nie jest zaliczane do doktryn), ale nie odpowiedział na moje 2 maile do moderacji i jeden do niego osobiście. Nic, zero, nul. Jakbym nie była godna choć jednego zdania. Śmieć. Nie to, żeby mnie to zabolało, ale uważam, że to jest wyraz pogardy i wystawia świadectwo osobie, która ma się za lepszą, ważniejszą, a oponent jest niegodny."

      Prawda to? Co masz na swoje usprawiedliwienie?

      Jak zareagowałeś, gdy mary_ann próbowała wyjaśnić sprawę? Co masz na swoje usprawiedliwienie?

      Czy tak zamierzasz postępować w przyszłości? Usuwać użytkowników bez ostrzeżenia, i bez powiadomienia ich i użytkowników forum?
      • kasiagleb Re: Proponuję skupić się na sprawie moderacji 06.04.13, 14:41
        paszczakowna1 napisała:

        > Proponuję przestać rozmawiać o wszystkim i o niczym i skupić się na sprawie mod
        > eracji.

        A ja proponuję w końcu zauważyć, że wątków w których mieliśmy okazję przeczytać setki razy jak bardzo się tu ludzi krzywdzi i jak bardzo konieczne jest odstrzelenie Moderatora już trochę było. Dyskusja została zakończona.
        Ten wątek - jak napisał Autor - służy jedynie poinformowaniu użytkowników o podjętej decycji.

        Możesz napisać jeszcze kilka kolejnych rodziałow pasjonującej powieści o prześladowaniu ludzi przez Andrzeja, ale to sytuacji nie zmieni
        Każdy z nas ma teraz postawić sobie pytanie co dalej.
        Akceptuję i zostaję czy nie akceptuję i zezygnuję z uczestnictwa
        Bardzo proszę aby nie podejmować decyzji nie akceptuję ale zostaję i będę dalej cierpiał na własne życzenie inforumjąc o tym wszystkich dookoła bo ileż można o tym czytać

        > Czy tak zamierzasz postępować w przyszłości? Usuwać użytkowników bez ostrzeżeni
        > a, i bez powiadomienia ich i użytkowników forum?

        To pytanie już bylo i wszyscy znamy odpowiedź
        Jeśli Cię nie satysfakcjonuje - powtarzam - rozwiązania proste są najlepsze
        • luccio1 Re: Proponuję skupić się na sprawie moderacji 06.04.13, 15:16
          Kasiu,
          muszę Ci powiedzieć, że jestem w tej chwili szczęśliwy z dwóch powodów:

          1) że przez jakiś przypadek nie ożeniłem się z Tobą,

          2) że nie jestem z Tobą związany w jakikolwiek sposób i w którąkolwiek stronę stosunkiem przełożony-podwładny.

          Trzeci powód - że nie jestem Twoim Dzieckiem.

          Spróbuj zastanowić się nad Sobą.
          Łukasz.
          • nati1011 Re: Proponuję skupić się na sprawie moderacji 06.04.13, 15:26
            A może każdy się nad sobą zastanowi co? Równie dobrze to samo ja mogłabym powiedzieć o tobie.

            Kim ty jesteś by cokolwiek polecać Kasi? Czy komukolwiek innemu? Nie, to oczywiście nie jest ani ocenianie, ani argument ad persona. Skądże znowu. Ty masz prawo czepiać się każdego, tylko ciebie nie można.
            • luccio1 Re: Proponuję skupić się na sprawie moderacji 06.04.13, 17:45
              W odpowiedzi na pytanie: "kim ja właściwie jestem" - pozwalam sobie powtórzyć fragment wpisu w wątku sąsiednim:

              Wejdź na stronę Biblioteki Jagiellońskiej, i przez nią na katalog komputerowy - otworzy Ci się okienko "autor". Wklep tam nazwisko: WALCZY - i ustaw sobie okno, które się pokaże, tak, aby objęło imiona od A do Z. Zobaczysz w porządku alfabetycznym najpierw moją Siostrę, potem mnie, potem Tatę, na końcu Mamę.

              Wtedy będziesz wiedzieć, chociaż częściowo, kim jestem, i skąd wyszedłem.
              • kasiagleb Re: Proponuję skupić się na sprawie moderacji 06.04.13, 18:47
                > Wejdź na stronę Biblioteki Jagiellońskiej, i przez nią na katalog komputerowy -
                > otworzy Ci się okienko "autor". Wklep tam nazwisko: WALCZY - i ustaw sobie okn
                > o, które się pokaże, tak, aby objęło imiona od A do Z. Zobaczysz w porządku alf
                > abetycznym najpierw moją Siostrę, potem mnie, potem Tatę, na końcu Mamę.
                >
                > Wtedy będziesz wiedzieć, chociaż częściowo, kim jestem, i skąd wyszedłem.

                A jaki to ma związek z tamatem wątku i w ogóle z wychowaniem w wierze?
                Rozumiem, że masz potrzebę pokazania, że jesteś Kimś z górnej półki
                ale nadal nie daje Ci to prawa do patrzenia np na mnie z góry
                i wywnętrzania się publicznie na mój temat, bo nic o mnie nie wiesz

                W oczach Boga drogi Łukaszu każdy z nas jest jedyny i wyjątkowy
                Każdy z nas jest KIMS
                I naprawde drzewa genealogiczne są tu bez znaczenia
                • mary_ann Re: Proponuję skupić się na sprawie moderacji 06.04.13, 19:13
                  kasiagleb napisała (do luccia):


                  > Rozumiem, że masz potrzebę pokazania, że jesteś Kimś z górnej półki

                  ???????
                  Przykro mi, ale widać jak na dłoni, jak rzadko bywasz na tym forum i czytujesz wpisy Luccia.
                  • kasiagleb Re: Proponuję skupić się na sprawie moderacji 06.04.13, 19:25
                    mary_ann napisała:

                    > ???????
                    > Przykro mi, ale widać jak na dłoni, jak rzadko bywasz na tym forum i czytujesz
                    > wpisy Luccia

                    A mam obowiązek je czytać? Przepraszam, nie wiedziałam.
                    Sądziłam, że mam prawo wybierać rozmówców i komentować to co uznam za słuszne
                    i potrzebne
                    Nie potrzebuje wiedzieć z detalami kim jest Łukasz żeby zauważyć, że zachowuje się w sposób niewłaściwy

                    Przy okazji chciałam zwrócić uwagę, że wkroczyłaś w rozmowę dwóch dorosłych osób, nie po raz pierwszy, z których żadna nie prosiła o adwokata
                    Naprawdę nie musi Ci być przykro z tego powodu, że nie czytam wszystkich postów
                    Sądzę że masz bliższą rodzinę
                    • mary_ann Re: Proponuję skupić się na sprawie moderacji 06.04.13, 19:37
                      kasiagleb napisała:

                      Przy okazji chciałam zwrócić uwagę, że wkroczyłaś w rozmowę dwóch dorosłych osób, nie po raz pierwszy, z których żadna nie prosiła o adwokata

                      Nie po raz pierwszy wykazujesz się niezrozumieniem, na czym polega wpis na forum.
                      Do czysto prywatnej korespondencji służą maile.
                      (Tymi zaś umiesz się bardzo dobrze posługiwać.)
                      • kasiagleb Re: Proponuję skupić się na sprawie moderacji 06.04.13, 19:52
                        > Nie po raz pierwszy wykazujesz się niezrozumieniem, na czym polega wpis na for
                        > um.
                        > Do czysto prywatnej korespondencji służą maile.

                        No popatrz....a wydawało mi się, że to właśnie ja poprosiłam w tym wątku, o wypowiedzi zgodne z tematem bo ktoś zupełnie inny nie potrafi czytać ze zrozumieniem.
                        To właśnie ja dziś rano zaprosiłam jedną z użytkowniczek na priva żeby nie zaśmiecać
                        innego wątku
                        Cóż za katastrofalne niezrozumienie!

                        Jeśli rozmawiamy na zadany temat - komentuj sobie co chcesz i ile razy potrzebujesz, wiemy wszyscy, że potrzeby masz duże, ale w sytuacji kiedy jeden z użytkowników odchodząc od tematu uderza osobiście we mnie - to sobie daruj - jestem dorosła, czytam ze zrozumieniem, odpowiedzieć potrafię - Twój komentarz nie wnosi niczego do tematu wątku, a Twoja prywatna opinia na mój temat mnie nie interesuje

          • kasiagleb Re: Proponuję skupić się na sprawie moderacji 06.04.13, 15:32
            Cieszę się niezmiernie że dostarczyłam Ci aż trzech powodów do szczęścia.
            Proponuję zatem przestać narzekać i zacząć cieszyć się życiem - to raz
            A dwa - w poszczególnych wątkach trzymać się tematu
            Temat - prywatne opinie użytkowników WwW o Kasi już był i nie chwycił

            Co do Twojej sugaestii....myślałam że w penym wieku to już się wie, że naprawianie świata zaczyna się od siebie

            Pozdrawiam Cię serdeczenie Bracie
        • paszczakowna1 Re: Proponuję skupić się na sprawie moderacji 06.04.13, 20:04
          Ależ Kasiu, zgodnie z wyznawaną przez samą siebie zasadą, nie powinnaś w ogóle się tu wypowiadać. Mój post skierowany był do Andrzeja. Trochę konsekwencji.

          > Bardzo proszę aby nie podejmować decyzji nie akceptuję ale zostaję i będę dalej
          > cierpiał na własne życzenie inforumjąc o tym wszystkich dookoła bo ileż można
          > o tym czytać

          Ależ nie czytaj. Poza tym, sama zjawiłaś się tu tylko po to, żeby objaśnić wszem i wobec, że to forum jest okropne i powinno być zamknięte (i rzucić parę pomówień). Ponownie, trochę konsekwencji.
          • kasiagleb Re: Proponuję skupić się na sprawie moderacji 06.04.13, 20:27
            paszczakowna1 napisała:

            > Ależ Kasiu, zgodnie z wyznawaną przez samą siebie zasadą, nie powinnaś w ogóle
            > się tu wypowiadać. Mój post skierowany był do Andrzeja. Trochę konsekwencji.

            Czyżby?
            Proponuję przestać rozmawiać o wszystkim i o niczym i skupić się na sprawie moderacji.

            Wybacz, ja czytam i widzę, że jest to skierowane do wszystkich
            i jak najbardziej w temacie wątku
            Chyba że w sprawie moderacji masz ochotę rozmawiać tylko z Moderatorem
            to może lepiej na priva, zwłaszcza, że już nie ma o czym rozmawiać

            > Ależ nie czytaj. Poza tym, sama zjawiłaś się tu tylko po to, żeby objaśnić wsze
            > m i wobec, że to forum jest okropne i powinno być zamknięte (i rzucić parę pomó
            > wień). Ponownie, trochę konsekwencji.

            Jak miło, że wiesz lepiej ode mnie po co tu jestem.
            Fajnie się tak czegoś ciekawego o sobie dowiedzieć
    • nati1011 cytat z innego wątku Andrzeja 06.04.13, 14:26
      Nic dodać nic ująć:

      Chyba warto czasem sięgnąć do wypowiedzi papieży aby móc ocenić zagrożenia ktore nie są czymś nierealnym, wymyslanym przez nawiedzonych ludzi, ktorym jak to niektorzy okreslają cos się "pozajączkowało". Zwłaszcza w Wielkim Tygodniu warto zastanowić sie nad słowami Benedykta XVI ktory tak pisze w książce-wywiadzie: "Światlość świata":

      "W coraz bardziej zrelatywizowanym świecie nowe pogaństwo coraz skuteczniej przejmuje władzę nad myśleniem i działaniem ludzi. Od dawna widać wyraźnie, że obok Koscioła nie pojawia się tylko pusta przestrzeń, jakaś próżnia, ale powstaje coś jak anty-Kościół.
      Szerzy się na nowo nietolerancja - to całkiem wyraźnie. Istnieją ustalone normy myślenia, ktore mają być narzucone wszystkim. Są one ogłaszane w formie tak zwanej negatywnej tolerancji. Dobrym przykładem jest stwierdzenie, że z powodu negatywnej tolerancji nie może być znaku krzyzaw budynkach publicznych. W gruncie rzeczy przeżywamy w ten sposób zniesienie tolerancji, gdyż to oznacza, że religia, że wiara chrześcijańska nie może wyrażać się w sposób widzialny.
      Gdy na przykład w imię tolerancji chce się zmusić Kościół katolicki do tego, aby zmienił swoje poglądy na temat homoseksualizmu czy swięceń kobiet, to znaczy , że Kościół nie może już zachować swojej tożsamości i że jakaś abstrakcyjna negatywna religia staje się tyrańską normą, za ktorą musi podążać każdy. Mamy wtedy do czynienia z pozorną wolnością - nazywaną tak tylko dlatego, że jest wyzwoleniem od tego, co było wcześniej.
      W rzeczywistośc jednak rozwój ten coraz wyraźniej prowadzi do nietolerancyjnego roszczenia nowej religii, ktora zgłasza pretensje do powszechnej obowiązywalności, gdyż jest rozumna, co więcej, jest nawet samym rozumem, ktory wszystko wie i dlatego tez nadaje ramy mające być normą dla wszystkich.
      Prawdziwym zagrożeniem, przed jakim stoimy, jest usuwanie tolerancji w imie tolerancji. Powstaje takie niebezpieczenstwo, bo rozum - tak zwany zachodni rozum - uważa, że oto teraz rozpoznał rzeczywiście to, co słuszne, i w związku z tym rości sobie prawo do totalnego obowiązywania, ale roszczenie to jest przeciwne wolności.
      Myślę, że musimy to bardzo dobitnie przedstawiać. Nikt nie jest zmuszany, aby być chrześcijaninem. Ale też nie wolno nikogo zmuszać, aby żył "nową religią", jedyną zdolną do nadawania norm i jedyną obowiązującą całą ludzkość".
      • otryt Re: cytat z innego wątku Andrzeja 06.04.13, 14:41
        Dziękuję Nati za świetny cytat z papieża Benedykta.
        Ten wartościowy tekst umieścił na forum Andrzej. Warto to docenić.
        Dziękuję, Andrzeju!

        Pozdrawiam serdeczniesmile
        • mary_ann Re: cytat z innego wątku Andrzeja 06.04.13, 15:16
          Przepraszam, Otrycie, czy Ty serio uważasz, że ten cytat jest adekwatny treściowo do toczącej się tu dyskusji? Że wklejenie go tu i teraz odpowiada standardom merytorycznej rozmowy?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka