andrzej585858
20.09.13, 21:08
Czytając teksty zamieszczone w tzw. "postępowych mediach" mozna odnieśc wrażenie że papież Franciszek w szybkim tempie doprowadzi do akceptacji przez Kościół aborcji, małżeństw homoseksualnych no i ekskomunikuje polskich biskupów.
A jaka jest prawda?'
„Nauczanie Kościoła w tych sprawach jest jasne, a ja jestem synem Kościoła, ale nie ma potrzeby mówienia tego cały czas” - to są słowa papieża wypowiedziane w ostatnim wywiadzie tak chętnie cytowanym przez liberalne media. Nie ma mowy o jakiejkolwiek zmianie, po prostu jest zmiana akcentów.
Niezmienne pozostaje natomiast nauczanie i sprzeciw wobec uzurpacji czlowieka do decydowania o prawie do życia - nie ma zgody i byc jej nie może dla aborcji, eutanazji i wszelkich czynów stojących w niezgodzie z godnością istoty ludzkiej.
Nie mam pojęcia w jaki sposób można wyrażać zgodę na świadome niszczenie życia z chrześcijaństwem - czy istnieje jakiś wyjątek od przykazania : "Nie zabijaj"? - świadomie i z premedytacją?
"Przerywanie ciąży i eutanazja są zatem zbrodniami, których żadna ludzka ustawa nie może uznać za dopuszczalne. Ustawy, które to czynią, nie tylko nie są w żaden sposób wiążące dla sumienia, ale stawiają wręcz człowieka wobec poważnej i konkretnej powinności przeciwstawienia się im poprzez sprzeciw sumienia. Od samych początków Kościoła przepowiadanie apostolskie pouczało chrześcijan o obowiązku posłuszeństwa władzom publicznym prawomocnie ustanowionym (por. Rz 13, 1-7; 1 P 2, 13-14), ale zarazem przestrzegało stanowczo, że „trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi” (Dz 5, 29)” - tak pisze JP II w encyklice "Evangelium vitae" i tak naucza także papiez Franciszek.
Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi.