andrzej585858
27.09.13, 12:48
Z przerażeniem słuchałem fragmentów debaty sejmowej. Papiez ma rację twierdząc że znajdujemy się w głębokim kryzysie. Szafowanie argumentami związanymi z wzrostem dobrobytu, osiągnięciami technologicznymi oraz medycznymi nie może zasłonić postępującej degrengolady moralnej. Podstawowym elementem jest powszechny brak poczucia odpowiedzialności. Nieustanne zwalanie winy na innych przy jednoczesnym kompletnym braku poczucia odpowiedzialności za swoje czyny.
Jaskrawym tego przykładem jest właśnie ucieczka od słowa: dziecko. Zycie poczete to nie czlowiek - to zarodek, płod, zygota - wszystko, ale nie dziecko a tym samym czlowiek. Dlaczego? - bo w ten faryzejski sposob ucieka sie od odpowiedzialności. Nie zabija się dziecka, ale usuwa płód, zarodek - jednym słowem "coś" ale nie dziecko.
Chrześcijaństwo od zawsze mowiło o odpowiedzialności za swoje czyny, ale też mówiło że o tym że jeżeli istnieje wina to istnieje też i przebaczenie. Problem polega na tym że próbuuje nam się wmawiać że nie ma czegoś takiego jak wina, a więc i nie ma potrzeby przebaczenia - przecież jestęmy wolni i nie będziemy obarczać się poczuciem winy gdyż źle to wpływa na nas rozwój, gdyż poczucie winy niszczy naszą świadomość, a więc wyeliminujmy je z naszego życia.
Współczesny ateizm to w sumie nic innego jak odrzucenie winy.
Człowiek ma prawo wyboru, ale też powinien mieć poczucie odpowiedzialności. Naprawdę, gdy słyszę opinie tego typu że nikt nie ma prawa zmuszać innych do heroizmu, w tym przypadku równoznacznego z urodzeniem kalekiego dziecka, mówie - tak, nikt nie może nikogo zmusić do heroizmu.
Tylko że w trym przypadku to nie jest heroizm - to jest odpowiedzialność za nowe życie.
Mam niepełnosprawne dziecko - wiem że jest ono skazane do konca zycia na opiekę. Ale wiem że to jest moja powinność, opieka i troska - bo to jest człowiek i był nim od chwili poczęcia. Gdyż tak jak w różańcu - tajemnice bolesne nic nie znaczą bez tajemnic radosnych - tak i w życiu obok bólu jest radość, gdyż obok winy jest i przebaczenie.
Co natomiast mówią nam zwolennicy wolności i prawa wyboru?
"Wasze dzieci są tak okropne, że dobrze iż mozna je zabijać" - to cytat z jednego z dzisiejszych wystąpien sejmowych. Sluchając zwolennikow prawa do zabijania mozna naprawdę odnieść takie wrażenie. Nie chcemy tego wszystkiego co może nas zmusic do bycia odpowiedzialnym. Egoizm ubrany w szaty humanizmu i tolerancji.
Tak często cytowane są wypowiedzi papieża Franciszka, ale ta wypowiedź papieża przeszła jakoś niezauważona. Papież przypomniał, że każde nienarodzone dziecko, skazane niesprawiedliwie na aborcję, "ma w sobie oblicze Pana, który jeszcze przed narodzeniem i zaraz potem doświadczył odrzucenia przez świat".
Każdy "ma w sobie oblicze Pana" - owszem, czasem nawet o tym nie wie, gorzej natomiast gdy ma taką świadomość a pomimo to swoją obojętnością, pozwala na niesprawiedliwość jaką jest właśnie aborcja.
Zawsze mnie zastanawia jedna kwestia jak mozna uzurpować sobie prawo do niszczenia drugiego człowieka?
"Zaprawdę powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili". - Mt 25, 40