Dodaj do ulubionych

Odpowiedzialność

27.09.13, 12:48
Z przerażeniem słuchałem fragmentów debaty sejmowej. Papiez ma rację twierdząc że znajdujemy się w głębokim kryzysie. Szafowanie argumentami związanymi z wzrostem dobrobytu, osiągnięciami technologicznymi oraz medycznymi nie może zasłonić postępującej degrengolady moralnej. Podstawowym elementem jest powszechny brak poczucia odpowiedzialności. Nieustanne zwalanie winy na innych przy jednoczesnym kompletnym braku poczucia odpowiedzialności za swoje czyny.
Jaskrawym tego przykładem jest właśnie ucieczka od słowa: dziecko. Zycie poczete to nie czlowiek - to zarodek, płod, zygota - wszystko, ale nie dziecko a tym samym czlowiek. Dlaczego? - bo w ten faryzejski sposob ucieka sie od odpowiedzialności. Nie zabija się dziecka, ale usuwa płód, zarodek - jednym słowem "coś" ale nie dziecko.
Chrześcijaństwo od zawsze mowiło o odpowiedzialności za swoje czyny, ale też mówiło że o tym że jeżeli istnieje wina to istnieje też i przebaczenie. Problem polega na tym że próbuuje nam się wmawiać że nie ma czegoś takiego jak wina, a więc i nie ma potrzeby przebaczenia - przecież jestęmy wolni i nie będziemy obarczać się poczuciem winy gdyż źle to wpływa na nas rozwój, gdyż poczucie winy niszczy naszą świadomość, a więc wyeliminujmy je z naszego życia.
Współczesny ateizm to w sumie nic innego jak odrzucenie winy.
Człowiek ma prawo wyboru, ale też powinien mieć poczucie odpowiedzialności. Naprawdę, gdy słyszę opinie tego typu że nikt nie ma prawa zmuszać innych do heroizmu, w tym przypadku równoznacznego z urodzeniem kalekiego dziecka, mówie - tak, nikt nie może nikogo zmusić do heroizmu.
Tylko że w trym przypadku to nie jest heroizm - to jest odpowiedzialność za nowe życie.
Mam niepełnosprawne dziecko - wiem że jest ono skazane do konca zycia na opiekę. Ale wiem że to jest moja powinność, opieka i troska - bo to jest człowiek i był nim od chwili poczęcia. Gdyż tak jak w różańcu - tajemnice bolesne nic nie znaczą bez tajemnic radosnych - tak i w życiu obok bólu jest radość, gdyż obok winy jest i przebaczenie.

Co natomiast mówią nam zwolennicy wolności i prawa wyboru?
"Wasze dzieci są tak okropne, że dobrze iż mozna je zabijać" - to cytat z jednego z dzisiejszych wystąpien sejmowych. Sluchając zwolennikow prawa do zabijania mozna naprawdę odnieść takie wrażenie. Nie chcemy tego wszystkiego co może nas zmusic do bycia odpowiedzialnym. Egoizm ubrany w szaty humanizmu i tolerancji.

Tak często cytowane są wypowiedzi papieża Franciszka, ale ta wypowiedź papieża przeszła jakoś niezauważona. Papież przypomniał, że każde nienarodzone dziecko, skazane niesprawiedliwie na aborcję, "ma w sobie oblicze Pana, który jeszcze przed narodzeniem i zaraz potem doświadczył odrzucenia przez świat".

Każdy "ma w sobie oblicze Pana" - owszem, czasem nawet o tym nie wie, gorzej natomiast gdy ma taką świadomość a pomimo to swoją obojętnością, pozwala na niesprawiedliwość jaką jest właśnie aborcja.
Zawsze mnie zastanawia jedna kwestia jak mozna uzurpować sobie prawo do niszczenia drugiego człowieka?
"Zaprawdę powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili". - Mt 25, 40
Obserwuj wątek
    • wiesia140 Re: Odpowiedzialność 27.09.13, 18:06
      "Wasze dzieci są tak okropne, że dobrze iż mozna je zabijać" - to cytat z jednego z dzisiejszych wystąpien sejmowych.

      Andrzej napisz, kto to powiedział
      • mary_ann Re: Odpowiedzialność 27.09.13, 19:42
        Andrzej napisał:

        >Co natomiast mówią nam zwolennicy wolności i prawa wyboru?
        "Wasze dzieci są tak okropne, że dobrze iż mozna je zabijać" - to cytat z jednego z dzisiejszych wystąpien sejmowych. Sluchając zwolennikow prawa do zabijania mozna naprawdę odnieść takie wrażenie.

        > "Wasze dzieci są tak okropne, że dobrze iż mozna je zabijać" - to cytat z jedne
        > go z dzisiejszych wystąpien sejmowych.
        >
        wiesia140 napisała:

        > Andrzej napisz, kto to powiedział



        Tak się składa, że powiedziała to pani Kaja Godek, przedstawicielka wnioskodawców, a nie przeciwników ustawy. Można sprawdzić. A brzmiało to dokładnie: "Jeśli odrzucicie ustawę, to tak, jakbyście nam mówili: "Wasze dzieci są tak okropne, że można je zabijać").

        Niby to samo, a... zupełnie co innego, prawda, Andrzej? Nie wstyd trochę?
        • andrzej585858 Re: Odpowiedzialność 27.09.13, 20:35
          mary_ann napisała:

          > Tak się składa, że powiedziała to pani Kaja Godek, przedstawicielka wnioskodawc
          > ów, a nie przeciwników ustawy. Można sprawdzić. A brzmiało to dokładnie: "J
          > eśli odrzucicie ustawę, to tak, jakbyście nam mówili
          : "Wasze dzieci są tak
          > okropne, że można je zabijać").
          >
          > Niby to samo, a... zupełnie co innego, prawda, Andrzej? Nie wstyd trochę?

          Cytowalem z pamięci. I nie - wcale nie jest mi wstyd. To, co mowiła p. Godek jest jednym wielkim aktem oskarżenia wobec tych ktorzy godzą się na tego rodzaju praktyki i je aprobują, stosując przy tym wyjątkowa pokrętną argumentację.
        • wiesia140 Re: Odpowiedzialność 28.09.13, 01:19
          mary_ann napisała:

          >
          >
          > Tak się składa, że powiedziała to pani Kaja Godek, przedstawicielka wnioskodawc
          > ów, a nie przeciwników ustawy. Można sprawdzić. A brzmiało to dokładnie: "J
          > eśli odrzucicie ustawę, to tak, jakbyście nam mówili
          : "Wasze dzieci są tak
          > okropne, że można je zabijać").
          >
          > Niby to samo, a... zupełnie co innego, prawda, Andrzej? Nie wstyd trochę?

          aha dzięki, odważna kobieta
      • otryt Re: Odpowiedzialność 27.09.13, 19:43
        To są słowa Kai Godek - matki niepełnosprawnego chłopca, która miała przemówienie w Sejmie.

        "Zakończyła apelem do parlamentarzystów o nieodrzucanie projektu w pierwszym czytaniu:

        Chciałam powiedzieć, że jeżeli ktoś zagłosuje za odrzuceniem tego projektu w pierwszym czytaniu, to będzie to wyraźny sygnał dla obywateli odnośnie poparcia społecznego: że nas nie interesują wasze sprawy. To też komunikat dla osób niepełnosprawnych i rodzin osób – wasze dzieci są tak okropne, że to dobrze, że można je zabijać. (...) Jeżeli ja mówię o zabijaniu dzieci, to mi się knebluje usta i narzuca cenzurę. To wolność i tolerancja, którą mają państwo po lewej stronie na sztandarach. To tolerancja dla osób niepełnosprawnych - oceniła Godek."

        wpolityce.pl/wydarzenia/63412-sejm-nie-zajmie-sie-obywatelskim-projektem-ws-ochrony-zycia-przejmujace-przemowienie-kai-godek-w-sejmie-i-owacja-na-stojaco



        • andrzej585858 Re: Odpowiedzialność 27.09.13, 21:50
          Dla tych ktorzy nie zaglądają na Areopag fragment tekstu będącego doskonałym komentarzem do dzisiejszej dyskusji w Sejmie:



          "Dwadzieścia dwa lata temu w Nowej Fantastyce ukazało się wspaniałe opowiadanie Marka Huberatha "Kara większa", rzecz dzieje się w piekle, a właściwie w miejscach, które ludzie związani z Kościołem Rzymsko-Katolickim mogliby tak odczytywać. Zresztą sam autor nigdy nie odżegnywał sie od tych skojarzeń i mówił o piekle. Ale to świetne opowiadania doskonałego pisarza wzbudziło szereg kontrowersji, a tak naprawdę jedną kontrowersję. Autor ośmielił się pisać o dzieciach zabitych przed narodzeniem (nazywał je "nienarodzonymi") te osóbki, myślące i mówiące, stawiały bohatera (i czytelników zarazem) w dosyć kłopotliwej sytuacji. Po prostu były - wraz ze swoich znakiem charakterystycznym, czyli parasolką. Czemu nienarodzeni używali parasolek? Odpowiedź była prosta i banalna - ich skóra za życia nie mająca kontaktu z powietrzem i słońcem nie była w stanie znieść promieniowania ultrafioletu.

          Cóż tak zirytowało krytyków Hubaeratha? Właściwie nawet nie to co napisał, ponieważ trudno byłoby stwierdzić, że zajął stanowisko w sprawie prawnych rozwiązań w Polsce. Chodziło o to, że w ogóle o nienarodzonych wspomniał. „Po co?” – pytano się – „po co poruszać taki temat?”. Tak naprawdę problemem było to, że ktoś ośmielił się pisać o tym co powinno być skrzętnie przemilczanie. Tak jak Niemcy przemilczeli obozy zagłady, jak „wielka zona” (z zupełnie innych powodów) przemilczała „GUŁAG”; tak my staramy się przemilczeć to co się dzieje w „klinikach aborcyjnych”. Wzburzenie wywołuje opowiadanie w Sejmie jak wygląda „przerywanie ciąży”, za radykalizm uważa się próby żądania ograniczenia tego zabijania, przecież zgodnego z polskim prawodawstwem. Co w takim razie jest normą i umiarkowaniem? Właśnie milczenie .

          A tymczasem nienarodzeni w opowiadaniu Huberatha bez przerwy zanudzali pytaniami. Jak wygląda szkoła? Jak smakuje jedzenie? W piekle tak samo jak na świecie najchętniej omijał się ich szerokim łukiem. Zawadzają. Lepiej nie odpowiadać na ich pytania – lepiej przemilczeć. Ale problem z nimi był taki, że nawet w piekle otaczani byli opieką - taką, jakiej nie zapewniono jej na ziemi. Nie można było ich ani zabić ponownie (co dla niektórych jest zawsze najlepszym rozwiązaniem) ani przemilczeć, podchodzili, patrzyli, zadawali pytania - byli. Czytelnik od razu odczuwa, że była to obecność nieprzyjemna, niepożądana..."

          www.areopag21.pl/betulis-folium/artykul_3968_najlepiej-pominac-milczeniem.html
          Tak, lepiej przemilczeć, nazwać obsesją, wyśmiać tych co słyszą "krzyk zarodków". Po co w ogóle o tym mówić?
          • otryt Ludzik z parasolką 28.09.13, 10:28
            Dziękuję, Andrzeju. Nie znałem Huberatha.
            Ten fragment rzeczywiście jest świetny.

            Mamy milczeć, nie tylko zresztą w tym temacie.
            Gdy ktoś się odezwie wnet spotka się z taką lub inną ripostą.

            Myślę sobie, że środowiska ProLife powinny wykorzystać pomysł Huberatha i postacie nienarodzonych - sympatycznych ludzików z parasolkami uczynić swoich stałym i rozpoznawalnym logo. I na plakatach postacie z parasolkami niech pytają: Jak wygląda szkoła? Jak smakuje jabłko? Czemu tramwaj dzwoni? I setki pytań jakie zadają dzieci rodzicom. To byłby rozpoznawalny znak podobnie jak rozpoznawalny jest króliczek od Playboya**. Myślę, ze taki ludzik z parasolem byłby bardziej przekonujący, niż akcje plakatowe z abortowanymi płodami, których celem jest wywołanie szoku. Sądzę, że taki ludzik na plakacie wywoływałby równie mocne reakcje, jak czytelników opowiadania Huberatha. Taki ludzik może pojawiać się na przykład na produktach dla dzieci, jeśli firma je produkująca jest przyjazna życiu nienarodzonych. Taka akcja uwrażliwiłaby wielu ludzi na problem, tak samo jak tworzy się produkty przyjazne środowisku. Wystarczy znaleźć zdolnego rysownika i do dzieła.

            pl.wikipedia.org/wiki/Marek_S._Huberath

            ** Przepraszam za porównanie. Przyznam, że miałem mieszane uczucia, gdy dezodorant z takim logo znalazłem w swojej łazience. Usłyszałem, że była ponoć duża promocja, a dezodorant ładnie pachniał. O dziwo, żona nie znała tego logo. Wiem przecież, że przez logo buduje się sympatyczne skojarzenia i zdobywa ewentualnych przyszłych klientów, ale już w głównej branży działalności firmy.


            • andrzej585858 Re: Ludzik z parasolką 28.09.13, 10:47
              otryt napisał:


              >
              > Mamy milczeć, nie tylko zresztą w tym temacie.
              > Gdy ktoś się odezwie wnet spotka się z taką lub inną ripostą.
              >
              Niestety - i od razu z automatu okazuje się że jest sie homofobem, antysemitą, rasistą oraz faszystą - czego doświadczylem osobiście i z czym można spotkac sie na sąsiednich forach. A wszystko dlatego że głosi sie poglądy chrzescijanskie a więc broni się zycia i nazywa się grzechem to, co nim jest.

            • twoj_aniol_stroz Re: Ludzik z parasolką 28.09.13, 11:28
              Pomysł z parasolką świetny! Mogę przesłać dalej?
              A co do riposty. Nie trzeba było długo czekać. Palikot zapowiedział wytoczenie procesu Kai Godek...
              • wiesia140 Re: Ludzik z parasolką 29.09.13, 09:50
                twoj_aniol_stroz napisała:

                > Pomysł z parasolką świetny! Mogę przesłać dalej?
                > A co do riposty. Nie trzeba było długo czekać. Palikot zapowiedział wytoczenie
                > procesu Kai Godek...

                Czeka ją ciężka przeprawa, Kasia jak będziecie coś wiedzieć , np na jakie konto zbieramy na adwokata dla Kai to tu daj znać , ja to u siebie rozgłoszę i sama też postaram się coś wpłacić wpłacić.
                • twoj_aniol_stroz Re: Ludzik z parasolką 29.09.13, 12:02
                  Miejmy nadzieję, że to tylko pogróżki opisane na zaskarbienie sobie wyborców, bo przecież wybory zbliżają się wielkimi krokami a wraz z nimi obrócenie w niebyt polityczny partii Palikota. Ale jeśli faktycznie taki proces Palikot wytoczy to jak najbardziej będę informowała na jakie konto zrzuta na adwokata smile
                  • andrzej585858 Re: Ludzik z parasolką 29.09.13, 17:27
                    Nie każdy lubi tego typu muzykę ale to jest właśnie utwór poswięcony tym wszystkim których "chce sie powalic na ziemię":

                    www.youtube.com/watch?v=jbjbfUlX2Vc&list=RD02WoEmS4VU5QI
            • wiesia140 Re: Otryt 28.09.13, 19:01
              Taki ludzik , to by byłby bardzo ciekawym rozwiązaniem, dającym sporo do myślenia , co do reszty Otrycie to prawda jest zawsze bardzo niewygodna i niechciana
    • wiesia140 Re:Jestem pełna uznania dla Kaji 01.10.13, 09:05
      Za jej spokój i opanowanie , odwagę i powiedziała to co niektórzy rodzice niepełnosprawnych czują , w tym ja. Brawo pani Kaju!!! Obejrzałam te obrady , chamstwo powinno być tępione w sejmie, to nie miejsce na takie teksty.
      • andrzej585858 Re:Jestem pełna uznania dla Kaji 04.10.13, 09:32
        Wystąpienie p. Godek było wspaniałe. Dlaczego tak mało osob ma odwage zlo nazywać złem a grzech grzechem?
        Oto nastepne świadectwo osoby która nie boi sie mówic prawdy o tym jaką wartośc ma ludzkie zycie dla zwolennikOw aborcji:



        "Pod koniec lat 90. byłam studentką szkoły położnych i mówiono nam, że będziemy asystować przy porodach indukowanych, inaczej zwanych terminacjami, gdzie dziecko rodzi się martwe. To były ciąże z diagnozą typu rozszczep kręgosłupa, typu trisomia 21, czyli zespół Downa.

        Część tych dzieci rodziła się żywa, ku naszemu zaskoczeniu nikt właściwie nie reagował. Położna zabiegowa, która przy tym była, uważała to za coś normalnego. Lekarz, który przy tym był, również uważał za coś normalnego, że dziecko rodzi się "na miskę", nie jest pokazywane matce, jest potem ważone, jeśli jest żywe jest chrzczone, zawijane w serwetę i odkładane na szafkę. My te dzieci wkładałyśmy do słoików, słoiki były różne - niektóre za małe.

        W zasadzie nie miałyśmy wsparcia ani ze strony szkoły, ani ze strony personelu medycznego, który sprawował nad nami jakąś opiekę w trakcie praktyk. (...) Odeszłam z zawodu. Myślę, że to też była trauma i niepogodzenie się, był we mnie dysonans, ponieważ wiedziałam, że coś jest zgodne z prawem i to się robi. A przede wszystkim cierpienie, cierpienie kobiety i całej rodziny, kiedy kobieta została sama.

        (...)

        Rok 2006, spotykam położne, które wymieniają się różnymi spostrzeżeniami pracy w szpitalu i dowiaduję się, że takie zdarzenia dzieją się również w roku 2006. Z inicjatywy jednej z fundacji sprawa przekazana została do prokuratury, a Prokurator Generalny przekazał je do prokuratur okręgowych. Jednak tak sprawa została umorzona. Następnie zrealizowano film "Pogrzeb nienarodzonych", był artykuł z "Życiu Warszawy". Na ten artykuł zareagowała Rada Etyki Mediów, zaznaczając, że o takich strasznych rzeczach nie należy mówić i pisać.

        Zamknięto dziennikarzom buzię. Żyjący jeszcze wtedy prof. Zbigniew Religa, ówczesny minister zdrowia, po publikacji tych artykułów podniósł larum i nazwał to morderstwem. Mam nawet wycinki z gazet z jego cytatami."

        wpolityce.pl/wydarzenia/63893-szokujaca-relacja-bylej-poloznej-lekarz-uwazal-za-cos-normalnego-ze-dziecko-rodzi-sie-na-miske-jest-wazone-chrzczone-zawijane-w-serwete-i-odkladane-na-szafke
        Ale oczywiście dzisiaj humanitaryzmem nazywa się prawo do zabijania. Niektórzy epatuja wręcz zoologiczną nienawiścia jak trafnie okresliła wypowiedź p. Senyszyn dziennikarka. Jak inaczej można bowiem potraktować taką wypowiedź?:

        "Dlaczego Kaja Godek apeluje o zakaz aborcji eugenicznych? Bo sama w odpowiednim czasie nie usunęła swojego chorego na Zespół Downa synka i liczy na poprawę samopoczucia, gdy w Polsce będzie się rodzić więcej chorych dzieci. Taką podłość mogła wymyślić tylko prof. Joanna Senyszyn."

        www.fronda.pl/blogi/fronda-jest-kobieta/zoologiczna-nienawisc-senyszyn-godek-chce-zakazac-aborcji-bo-sama-w-odpowiednim-czasie-nie-usunela-chorego-dziecka,35582.html
        Nic więc dziwnego że zdecydowana większość ludzi którzy nie wyrazają zgody na wartości promowane przez "humanitarną" lewicę jest odsądzana od czci i wiary. Wypada życzyć p. Godek siły i odporności na te potoki pomyj jakie teraz są na nie wylewane.
        Pewnie tez zostanie okreslana zaraz jako osoba psychicznie chora i mająca cos wspolnego z faszyzmem, rasizmem i antysemityzmem - czyli tradycyjny zestaw inwektyw.
        • wiesia140 Re:Jestem pełna uznania dla Kaji 05.10.13, 04:02
          Pani Kaja nadepnęła na odcisk pewnym ludziom , oby jej starczyło odwagi.
        • otryt Relacja telewizyjna z wystąpienia Kai Godek 05.10.13, 10:05
          andrzej585858 napisał:

          >Wystąpienie p. Godek było wspaniałe. Dlaczego tak mało osob ma
          >odwage zlo nazywać złem a grzech grzechem?

          Wystąpienie sejmowe pani Kai Godek z 27 września 2013 można obejrzeć w niezależnej telewizji:


          vod.gazetapolska.pl/5225-wystapienie-kai-godek-pelnomocnika-komitetu-inicjatywy-ustawodawczej-stop-aborcji

          Pięknie i mądrze mówi pani Kaja, pięknie się prezentuje, nie daje się zbić z tropu przez marszałek Sejmu Ewie Kopacz, która przerywa jej i zakazuje używania określenia "zabijanie dzieci". Widać tę samą irytację, co u krytyków opowiadania Marka Huberatha. Na filmie widać wściekłość ludzi od Palikota. Millera, która zaciska wściekle usta. Nowicką, która lata jak kot z pęcherzem, próbując "coś z tym zrobić". Tego się nie da słuchać. Przypomina sceny z Ewangelii, gdy zatykali sobie uszy, nie chcąc słuchać słów prawdy. Na tym filmie można dużo ciekawych rzeczy zauważyć.

          Poza tym, pani Kaja daje podwójne świadectwo swoim życiem: rezygnuje z wyuczonego zawodu, gdy okazuje się, że jest zmuszana do działań wbrew swojemu sumieniu oraz rodzi i wychowuje dziecko niepełnosprawne. Ona doskonale wie o czym mówi. Wyrażam mój najwyższy szacunek i podziw dla pani Kai.

          Pozdrawiam


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka