Czy ktoś z Was był na którymś z nabożeństw ekumenicznych, u siebie lub
gościnnie w innym Kościele/kościele? Jakie wrażenia?
Ja poszłam dziś specjalnie na nabożeństwo centralne (parafia św. Jakuba w
Warszawie) i powiem szczerze, trochę jestem zaskoczona. Spodziewałam się
bardziej nabożeństwa Słowa, takiego bardziej "politically correct"

i byłam
zdumiona, kiedy rozpoczęła się część eucharystyczna, a po niej Komunia.
Wydawało mi się, że na nabożeństwach ekumenicznych unika się Komunii lub
Wieczerzy Pańskiej, no bo sprawa jest drażliwa... Zdziwiło mnie też, że
zamiast Składu Apostolskiego zmówiono nicejsko-konstantynopolitańskie
wyznanie wiary, mimo obecności duchownych (i być może wiernych)
prawosławnych. Czy ktoś z większą wiedzą o prawosławiu może mnie oświecić,
jak to jest ze sporem o "Filioque"? Czy dobrze rozumiem, że ta wersja
wyznania wiary, którą ja mam w "Śpiewniku Ewangelickim" ("który od Ojca i
Syna pochodzi") nie jest akceptowana przez Cerkiew, czy może ja już wszystko
mieszam?