Dodaj do ulubionych

pomodlcie sie, prosze :)

12.03.05, 11:30
moja corka ma dzis bierzmowanie smile prosze o modlitwe.
w dodatku ja nie do konca stanelam na wysokosci zadania, bo mam
koncowke grypy sad
Obserwuj wątek
    • mama_kasia Re: pomodlcie sie, prosze :) 12.03.05, 14:33
      Niech Dary Ducha Św. rozwiną się w niej w pełni na chwałę
      Boga i ku radości człowieka smile
      Pozdrów córkę - Kasia.
      • samboraga Re: pomodlcie sie, prosze :) 12.03.05, 20:19
        uroczystość już za Wami, ale pomodlę się aby Duch Sw. kierował Twoją córką
        zwłaszcza w tych burzliwych latach nastoletniego buntu
    • mader1 Re: JUZ po 13.03.05, 09:54
      Dziekuje Wam bardzo. Pokazala jej wpisy. Byla bardzo zaskoczona smile i
      wdzieczna smile
      Nasza corka chciala przyjac bierzmowanie rok wczesniej.
      Powiedzielismy jej wtedy, ze jest to Sakrament Dojrzalosci. Rozumiemy
      wiec, ze wszystkie formalnosci zalatwi sama i sama przekona ksiedza,
      ze powinna przystapic rok wczesniej smile
      Mielismy obawe, czy nie chce isc wczesniej ze wzgledow towarzyskich.
      Miala wszystkie mozliwe przeszkody.
      Chrzczona byla gdzie indziej - musiala przyniesc swiadectwo.
      Nie chodzi do szkoly rejonowej, wiec nie zna osobiscie ksiezy katechetow.
      Od jakiegos czasu czesto wyjezdzamy na weekendy naa wies, wiec rzadko w
      niedziele chodzi na msze do k-la parafialnego.
      Z ksiezy, ktorzy pamietaja ja, kiedy spiewala lub czytala cos w
      kosciele, zostal chyba tylko proboszcz smile))), bo reszta sie wymienila.
      Do kancelarii parafialnej poszla sama. W dodatku nie wybierajac ksiedza
      trafila na takiego... powiedzmy... mniej przyjaznego.
      Nie dala sie zbyc. Dlugo rozmawiali. Przyszla zadowolona z siebie smile)))
      W trakcie zmienila ksiedza przygotowujacego na lepszego - ale
      poprzedniego nie obrazila ;0
      Swiadomie wybrala patronke.
      Jeszcze musze poswiecic troche czasu na uzupelnienie przygotowania, bo
      jednak nie bylo najlepiej poprowadzone.
      Ale... mam Dojrzala Corke...
      Gdy rozmawialismy z nia w ostatnich dniach, modlilismy sie, gdy rodzina
      i wybrany przez nia swiadek - kolezanka ze szkoly - gratulowalismy jej,
      powiedziala, ze czuje sie, jakby konczyla 18 lat smile)))
      Dowiedziala sie mnostwa rzeczy sad Zobaczyla jak wielu rodzicow decyduje
      za dzieci oo bierzmowaniu sad
      Zobaczyla jak dzieci oszukuja rodzicow i ksiezy sad
      Mnostwo pretekstow do rozmow powaznych, o Lasce, kosciele, klamstwach.
      .... Srednia zachowywala sie okropnie wink zapytala, czy wszystkie
      Sakramenty trzeba laczyc z msza wink i odetchnela, z ulga,ze nie wink...
      • samboraga Do Mader 13.03.05, 21:01
        pozdrów córkęsmile
        I jeszcze prywata - Mader, czy mogę Ci zadać krótkie pytanie (zdrowotne)na
        priv 'gazetowy'? (tak jakoś mi niezręcznie robić z tego wątek, więc dołączam
        tutaj)
        • mader1 Re: Do Mader 13.03.05, 21:10
          oczywiscie, ze mozesz smile ale nie wiem, czy bede potrafila
          odpowiedziec wink
          • lucasa Re: Do Mader 13.03.05, 21:24
            Mader Kochana,
            juz tez troche po czasie, ale zycze, aby Duch Swiety obficie wylewajacy swe
            dary podczas bierzmowania prowadzil Twoja Corke.

            dzieki, ze Twoj post. wiesz czytajac po prostu zazdroszcze. wiem, ze to glownie
            Wasza - rodzicow zasluga. ale dobrze wiedziec, ze takie przygotowanie do
            sakramentu i dojrzalosc (aby to byl sakrament dojrzalosci) jest mozliwe. to
            mobilizuje.

            ja bylam dwa razy na zydowskim odpowiedniku bierzmowania (Bat Mitzvah/Bar
            Mitzvah) i wiesz, naprawde bylam pod wrazeniem. tam dzieci w trakcie
            uroczystosci same prowadza modlitwe przed calym zgromadzeniem - po hebrajsku,
            ze zwoi ksiag ST. (jedna z dziewczynek ktore mialy uroczystosc powiedziala nam,
            ze do samego czytania-spiewania po hebrajsku przygotowywala sie caly rok przez
            jedna godzine dziennie! oprocz tego dochodzily nauki na szkolce niedzielnej, no
            i pomoc ze strony rodzicow!). z kazdym, z kim rozmawialismy ze wspolnoty
            podkreslal jak wazny jest to moment. i jak dzieci faktycznie sie czuja dojrzale
            (bardziej niz przy ukonczeniu 18-stki smile. naprawde czuc bylo
            atmosfere "waznosci" i donioslosci.

            tak mi bylo wtedy szkoda, ze u nas to w wiekszosci wyglada zupelnie inaczej.
            ale wiem - ze tez moze byc i tak jak u Was. to dobrze.
            pozdrawiam Twoja rodzinke!
            A
            • mader1 Re: Do Mader 14.03.05, 10:27
              Dzieki smile tez myslelismy o opisanym przez ciebie swiecie zydowskim.
              Wiesz,wychowujac nastolatke nauczylam sie troche pokory. Psycholog
              powiedzialby,ze to , jak wygladalo jej bierzmowanie to splot wielu, w
              tym wypadku korzystnych, pozytywnych czynnikow wink My odbieramy to, jako chec
              wspolpracy mojej corki z Wola Boga smile nasza zasluga jest wlasciwie
              taka,ze tym razem udalo nam sie nic nie zepsuc.
              Ale nie mam watplliwosci,ze nastepne dziecko bedzie mialo inny scenariusz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka