amws
26.04.05, 22:08
opisywałam kiedys moja historie zdradzonej żony,
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16182&w=19762452
potem wiele sie jeszcze wydarzyło,forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
f=16182&w=21009841 niestey niezbyt dobrego :o(, były proby ratowania
małżęństwa, ale nie udało sie.... maz mieszka z Tamta Kobieta, ja dzis była u
adwokata, złożyłam pozew o rozwod z winy meza...bede tez starała sie o
uniewaznienie śłubu kościelnego....
zobaczymy, poczekamy, ale to najlepsza decycja, jaka mogłam podjac w tej
sytacji, dla dobra mojego i cóeczki...
pozdrawaim
Anna