Dodaj do ulubionych

duchowa adopcja

12.05.05, 12:34
czy jak to sie inaczej nazywa.

Kochani odkad mam swoja malenka coreczke - straszliwie wrazliwa sie zrobilam
na krzywde dzieci, dzieci zawsze lubilam, ale dopiero posiadanie wlasnego
sprawilo, ze tak naprawde przejrzalam na oczy i ze te malenkie istotki,
wszystkie bez wyjatku, staly mi sie nagle strasznie bliskie, drogie i kochane.
Straszliwa rzecza i zbrodnia okrutna jest dla mnie aborcja - wyobrazic, opias
i myslec o tym nawet nie moge. dlatego od dni trzech postanowilam modlic sie
codziennie w intencji jakiegos dzieciatka, ktore wlasnie trzy dni temu
zaistnialo, a o ktorym nawet jego mama jeszcze nie wie, by pozwolono mu zyc,
by urodzilo sie zdrowe, by jego mama je pokochala i by stalo sie dla niej
trescia jej zycia. I tak chce codziennie pamietac o tym malenstwie przez
najblizsze 9 miesiecy ...

Moze ktos jeszcze zaadoptuje sobie jakies malenstwo i tak razem pomozemy im
zaistniec na tym pieknym swiecie.

Ten rok jest rokiem sw. Gerarda redemptorysty - patrona kobiet w ciazy,
rodzacych i matek z malenkimi dziecmi.

goska

ps. musialam to napisac, bo boje sie, ze nie wytrwam, ze ktoregos dni, ze
zmeczenia, nadmiaru innych spraw na glowie zapomne o "moim" dzieciatku.
Ten list jest wiec takim moim zobowiazaniem ...
Obserwuj wątek
    • mama_kasia Re: duchowa adopcja 12.05.05, 13:47
      Utko, trwaj na modlitwie smile
    • stokrocja Re: duchowa adopcja 24.05.05, 21:00
      Bardzo zadko udzielam się na tym forum, ale napiszę "swoje osobiste
      świadectwo" wink)) o duchowej adopcji. Wstyd mi sie przyznać, ale jako
      nastolatka, ktorej "Bravo" i Popcorny, ktore wchodzily na rynek namieszaly w
      glowie uwazalam, ze sprawa aborcji to prywatna sprawa kazdej kobiety... Hm...
      To cud smile ze Bog tak poprzestawial moj swiatopoglad smile ALe do rzeczy. Kiedys
      przed mszą pewna pani dawala swiadectwo o dchowej adopcji i ja postanowilam
      podjac sie jej podjac. Byc moze zawazyl na tym fakt mojego narzeczenstwa,
      rychlego malzenstwa i tesknoty za macierzynstwem? No i zaczelam się modlic.
      Pewnego dnia kolezanka (nie-męzatka dla scislosci) z pracy poinformowala ze ma
      3 tyg zwolnienia. W zwiazku z tym ze kadry sa w innym miescie nikt od nas z
      biura poza mna nie wiedzial, ze jest w ciazy. Niestety to bylo na moja
      niekorzysc. No bo szefowie mysleli, ze za 3 tyg wroci a ja wiedzialam ze
      niezbyt... Taka bylam na nia rozzalona. Bo przeciez mozna bylo to jakos "po
      ludzku" zalatwic, poinformowac, bo wiadomo ze w ciazy roznie moze byc, ze
      przydalaby sie osoba do pomocy w biurze, gdyby te zwolnienia zdarzala sie
      czesciej. Pracowalam po 13 godzin padalam na nos. Pod znakiem zapytania stanal
      moj urlop - wyjazd do narzeczonego, ktory pracowal za granica i za ktorym
      strasznie tesknilam. Jak mnei korcilo, zeby komus poweidziec z biura! Poza tym
      bylam tak zazdrosna. Bo to ja przygotowywalam sie do małżeństwa i
      macierzynstwa. To ja nie moglam sie odczekac swojego dziecka. Bylam potwornie
      sfrustrowana wink Ale nie chcialam jej skrzywdzic i siedzialam cicho. Pewnego
      dnia kiedy tak uzalalam sie nad soba uswiadomilam sobie swoja oblude i egoizm.
      Tu modle sie za nienarodzone dziecko a tak naprawde to mysle tylko o swoim
      dobrym samopoczuciu... Wiedzialam w ktorym tyg ciazy jest kolezanka policzylam
      i oniemialam - wyszlo, ze zaczelam sie modlic mniej wiecej w tym czasie kiedy
      ona zaszla w ciaze... Wiem, ze wcale nie musialam modlic sie za jej dziecko,
      ale sam fakt duchowej adopcji zmienil moje nastawienie. I co? Wszsytko sie
      rozwiazalo pozytywnie. Pojechalam do narzeczonego smile zatrudnili osobe do
      pomocy smile A mi Bog pokazal jaka jestem naprawde wink
      • samboraga :-)))) b/t 25.05.05, 21:34
    • utka :) 14.02.06, 09:47
      jest !!!

      nowy człowiek !!!

      oby Pan byl zawsze dla niego łaskawy !!!
      • mama_kasia Re: :) 14.02.06, 10:03
        smile Cieszę się smile
      • samboraga Re: :) 14.02.06, 10:17
        smile))
    • mader1 Re: :) b/t 14.02.06, 10:38
      smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka