Dodaj do ulubionych

Aktualności czyli co NOWEGO u nas:))

24.06.05, 00:07
Postanowiłam jednak wydzielić tutaj wątek o tym, co się dzieje na bieżąco, co
nowego u nas tak towarzysko, a co nie wymaga intencji modlitewnych czy
podania porady a jest, jak ujęła to Ismasmile 'rodzajem serdecznego
komunikatu'smile)
Wątek 'bazy danych' niech pozostanie jednak tylko 'powitaniowy' (bo mam
nadzieję, że się rozrośniesmile) z aktualnościami to byłby gigantwink

ZASADY - takie same jak w 'bazie':
1. w tytule podajemy nick
2. w tekście postu - wpisujemy bieżącą wiadomość
3. kolejne wpisy o tym 'co nowego' dopisujemy pod swoim nickiem

NO TO DO DZIEŁAsmile))

ps. czyli jeszcze raz - tutaj tylko dzielimy się informacjami 'towarzyskimi',
nasze rozważania i problemy 'życia codziennego' dalej rozważamy w
poczytnychwink bieżących wątkach na forum ogólnym, a o intencjach modlitewnych
przypominać będzie 'skrzynka modlitewna'
Obserwuj wątek
    • samboraga WAŻNE - układ wątku 24.06.05, 17:18
      mam prośbę o dopisywanie się NOWYCH OSÓB
      RÓWNO pod tytułowym postem 'Aktualności'

      POSTY DODATKOWE o kolejnych prawach bieżących
      albo komentarze ewntualne osób innych itp.
      RÓWNO pod NICKIEM osoby, której dotyczą
      ('startujemy' spod nicka osoby)

      w tym wątku to WAŻNEsmile

      chodzi o czytelny układ:
      - nick A
      - dodatkowy post np. nowa sprawa
      -dodatkowy post np. komentarz innych osób
      - nick B - następna osoba
      - nick C - następna osoba

      edytor wyrównał wcięcia ale oczywiście
      'posty dodatkowe' będą wówczas przesunięte W PRAWO

      spraw w tym wątku szukamy po NICKACH OSÓB zawartych w tytule i pilnujemy
      wpisywania swoich spraw pod swoim nickiem - łatwiej nam będzie cieszyć
      się 'rozwojem wydarzeń' u współforumowiczów i wątek bedzie rzeczywiście
      czytelny i używanysmile)
    • samboraga NICK zawsze w tytule:) 24.06.05, 17:21
      to też ważna zasada tego wątku!

      gdy wątek się rozrośnie w gąszczu kolejnych postów z tytułem 'Aktualności' nie
      znajdzie siebie ani autor, ani wzajemnie nie damy rady sibie odnajdywac i wątek
      przestanie byc używany, a wydaje mi się, że jest potrzebnysmile)
      • samboraga jak ktoś zapomni nicka w tytule 25.06.05, 19:09
        jak ktoś zapomni nicka w tytule niech zacznie jeszcze raz, a tekst 'przeklei' a
        ja wykasuję 'pomyłkowy' wpissmile)
        • barbie-torun barbie-torun 05.08.05, 12:53
          jestem w ciąży z czwartym malcem
          to już 5 miesiąc zaczynam
          termin mam na 1 grudnia a moje urodziny są 3 grudnia i imieniny 4 moze będzie
          dzidzia prezentem smile albo mikołajkowy (6.12)
          jeszcze nie znam płci ale coś mi się zdaje ze dziewczynka będzie
          starciłam apetyt na kwaszone ogórki a mogłam ich jeść kilogramy nawet nie będąc
          w ciąży tak teraz wcale
          za to rano przed pracą wchodzę do piekarni po drożdżóweczkę albo jabłecznik smile

          w nic się nie mieszczę, wkrótce wyruszam na poszukiwania ciążowych sukienek,
          kompletów, bo ile można chodzić w sportowych spodniach i 2 sukienkach które już
          ledwo, ledwo nie pójdą w szwach...
      • jancze Jancze 15.09.05, 16:15
        A ja sobie siedzę w czytelni i zaglądam do Was. A dzieci u babci (to blok
        obok). Mała wyspana i nakarmiona ale pwenie daje im popalić. Siedzę sobie z
        maleństwem w domu i napawam się słodkim macierzyństwem. Maleństwo zdrowe,
        przesypia całą noc (od 19ej do 6 rano) i jeszcze 4 godziny w ciągu dnia. Tylko
        mąż rzadko bywa w domu, bo ktoś musi utrzymać słodką rodzinkę. I tęsknię za nim.
        • glupiakazia Re: Jancze 26.09.05, 10:05
          A ja widzialam mala Amelke!! Sliczne, slodkie malenstwo, i zebyscie widzialy
          ten usmiechsmile))))
        • jancze Re: Jancze 09.11.05, 15:55
          Moje maleństwo już nie przesypia całej nocy. Budzi się do 4-5 godzin, ja
          najpierw udaję, że nie słyszę, a potem już nie mogę udawać, bo słyszą
          wszyscy... Ale zdrowa jest córcia i tym się cieszę!
    • isma Isma 24.06.05, 17:27
      Zaczynam urlop!!!!
      Wprawdzie tylko tygodniowy, i spedzany w domu, a wymuszony pewna niechciana
      nieciagloscia w opiece nad Miniatura, ale zawsze.
      Wiecie co, juz sobie planuje, ile ugotuje pysznych rzeczy i czego pranie
      zrobie. A w zyciu bym nie przypuszczala, ze tego rodzaju plany mnie beda
      rajcowac ;-O))).
      Aha, z pewna taka niesmialoscia wracam troszke do zawodu dziennikarskiego
      (Sionko wink)) i przekonuje sie, jak wyszlam z wprawy wink)).
      • isma Re: Isma 01.07.05, 12:23
        Taaak. No, komunikaty niby mialy byc radosne. A zatem, zgodnie z zasada
        Polyanny, donosze, ze Miniatura ma od przyszlego tygodnia opieke - tatusia,
        ktory wraca do roli koguta domowego.
        • isma Re: Isma 04.08.05, 17:30
          W domu pojawili sie nowi lokatorzy. Dwaj dwudziestoletni dzialacze bialoruskiej
          organizacji "Zubr" - zapalency, troche anarchisci. Jej, jaka ja juz jestem
          stara: naprawde nie moge przegadywac czterech nocy pod rzad... Ale fajnie jest
          lyknac od kogos troche autentycznej, mlodzienczej, nieskrepowanej wiary w
          mozliwosc zmieniania swiata wink)).
          • isma Bronchopneumonia ;-((( 18.08.05, 12:43
            Miniatura ma znowu zapalenie pluc. Co dziwne, pierwszy raz w zyciu ma tez
            goraczke - przez trzy lata nigdy sie nie zdarzylo, zeby miala powyzej 37
            stopni. A wczoraj po poludniu na wyswietlaczu pokazalo sie 39,7 ;-(((.
            Obronilismy ja na razie przed szpitalem (musialam podpisac poprzedniej nocy
            odmowe na izbie przyjec ;-((() bierze codziennie zastrzyki, wziewne sterydy,
            inhalacje. I, jak zwykle, jest w szampanskim humorze ;-O.
            Ale ponadto jest jeszcze jedna dobra wiadomosc: chyba trafilismy na lekarza z
            prawdziwego zdarzenia smile)))))))))))))))))). Bedzie dobrze, musi byc smile.
            • isma "Szlaban? Jaki szlaban?" 22.08.05, 18:04
              - powiedziala pani doktor, osluchawszy Miniature - "a jedzciez wy do tej
              Rabki, jak sie, odpukac, mialoby pogorszyc, to czego jak czego, ale szpitali
              plucnych to tam jest dosc wink))".
              Pluca czyste. Oskrzela bez obturacji. Kaszle znacznie mniej, w ciagu dnia juz
              sie nie dusi (tylko nad ranem, niestety, co owocuje budzeniem calej ferajny o
              piatej). No, sterydy dalej wacha ;-(((, ale taki juz, zdaje sie, jej zywot.

              W zwiazku z powyzszym (uch, jak ja sie ciesze, ze na te lekarke trafilam - ten
              sam typ, co nasza ukochana rodzinna alergolog nie-dziecieca: z pozoru oschla,
              czasem zlosliwa, rubaszna, ale rzeczowa, konkretna, znakomicie obserwujaca, z
              doskonala pamiecia do pacjentow) za dzien lub dwa jedziemy odpoczywac od
              wszystkiego, w tym od moich najnowszych kwasow w pracy.

              PS. Aha: od soboty ja mam obturacyjne zapalenie oskrzeli - czepliwa jakas ta
              franca ;-(((.
              • mama_kasia Re: "Szlaban? Jaki szlaban?" 22.08.05, 22:57
                I całe szczęście smile
                Jedźcie i wypoczywajcie na zdrowie.
              • isma Rabka 31.08.05, 11:44
                Rozkoszujemy sie Rabka. Ale ja, niestety, za kilka godzin wsiadam w autobus, i
                pedze do Krakowa, a jutro - do Warszawy. Trzymajcie kciuki, zeby moje podroze w
                tak idiotycznym terminie (1 wrzesnia!) mogly dojsc do skutku.
    • glupiakazia glupiakazia 24.06.05, 19:39
      od poniedzialku bede miala nowego szefa. Jest to o tyle istotne, ze do tej
      pory, ile razy zmienial mi sie szef, rodzilo nam sie kolejne dziecko smile
      Czuje sie wiec, troche tego, no nieswojo.
      A moj maz mowi, ze mu wszystko jedno, bo i tak zawsze byla dziewczynka smile
    • darcia73 darcia73 24.06.05, 22:06
      Chodzimy z Przemkiem do logopedy i psychologa i z moim synkiem zaczyna byc
      lepiej. Pani psycholog powiedziała, ze widac po dziecku, ze nad nim duzo
      pracuję, a taka pochwała dodała mi skrzydeł, chociaz ostatnio byłam
      juz "przyklapnięta".
      Poza tym ciąglę chłonę całą sobą lato. Cieszę się z kazdej chwili, kazdego
      promyczka słonca i nie moge się doczekac urlopu i wyjazdu nad morze smile
    • pawlinka Pawlinka 24.06.05, 22:45
      od września będę pracowac na pół etatu. Jestem dumna z siebie, że zdołałam
      przekonać szefostwo do takiego rozwiazania i trochę wystraszona, bo przerwa
      była spora, ale wierzę, że się uda z Bożą pomocą. Pracować będę na pół etatu
      (tak nam się ułożyło życiesad), ale mamą i tak bedę na całysmile)))
      • pawlinka Re: Pawlinka 27.11.06, 10:21
        U mnie też chorzysad W ubiegłym tygodniu było ciężko, synek miał fatalną, długo
        trzymająca się gorączkę, zajęte zatoki; przeżywaliśmy koszmar. Dziś w nocy
        zaczęła gorączkować córeczkasad Od kilku dni jestem na zwolnieniu. A w szkole -
        próbuję wychowywać dzieci z III gimnazjum i współorganizowałam wielką imprezę
        polonistyczną w mojej szkole (w związku z Rokiem Języka Polskiego). Zatem,
        dzieje się dużo, staram się jakoś w tym wszystkim trwać, co nie jest zawsze łatwe...
    • samboraga samboraga 25.06.05, 20:18
      A ja jestem myślami 'w oczekiwaniu', może nawet już jest z nami nasze
      Dzieciątko?smile) drugie znaczysmile
      Odstawiłam leki (nie mogę ich brać w ciążysad) i czekam... Jak tylko będę
      wiedziała, że to 'już' podzielę się z Wami moją radościąsmile)))

      sambor-agawink
      • samboraga Re: samboraga 10.08.05, 19:08
        U mnie jak wiecie ciążasmile i dzisiaj - WIDZIAŁAM SERDUCHOsmile))
        Kurczatko ma się dobrze, ja muszę polegiwać i wypoczywać po ostatnich 'dniach
        grozy'- więc rodzina jedzie w góry, a ja wakacje spędzam z Wamiwink))
        • yen74 Re: samboraga 10.08.05, 23:22
          no gratulacje moje wielkie wink
          Wypoczywaj, nie martw się za bardzo i spraw sobie wizerunek Archanioła
          Gabryjela. A na pewno wszystko będzie dobrze wink
          Na kiedy termin?
          • samboraga Re: samboraga 22.09.05, 22:58
            Dzisiaj jestem przeszczęśliwasmile))) Byłam na ważnym usg, dziecko zostało
            obmierzone dokładniutko i jest zdrowesmile Jest też o tydzień starsze wg usg.
            Pomachało nam łapką. A mój synek jest zachwycony - nie może się doczekać.
            Ja teżsmile
            • mader1 Re: samboraga 22.09.05, 23:02
              Cieszę się. Bardzo. Pamiętam też braliśmy dzieciaki na usg smile
              • samboraga Re: samboraga 01.10.05, 12:13
                Zaczynam dziś II trym.smile Już teraz moge ochłonąć, bo było w pewnym momencie
                niewesoło - ale teraz trwa sobie 14 tc i oby tak dalejsmile))))
                Dla równowagi - od czwartku walczę z okropnym przeziębieniemcrying((
                Za to mój synek wobec mamy coraz wiecej leżacej, śpiącej i niebawiacej się -
                doroślejewink Ostatnio przyniósł mi do łóżka deskę do krojenia, nóż i chleb - a
                resztę kanapki zrobił sobie sam, łącznie z ukrojeniem sera łopatką, że o
                smarowaniu masłem nie wspomnę... Jejku, jakie to juz duże dziecko taki 6-
                lateksmile)
    • barbie-torun barbie-torun 05.08.05, 13:01
      jestem w ciąży z czwartym malcem
      to już 5 miesiąc zaczynam
      termin mam na 1 grudnia a moje urodziny są 3 grudnia i imieniny 4 moze będzie
      dzidzia prezentem smile albo mikołajkowy (6.12)
      jeszcze nie znam płci ale coś mi się zdaje ze dziewczynka będzie
      starciłam apetyt na kwaszone ogórki a mogłam ich jeść kilogramy nawet nie będąc
      w ciąży tak teraz wcale
      za to rano przed pracą wchodzę do piekarni po drożdżóweczkę albo jabłecznik smile

      w nic się nie mieszczę, wkrótce wyruszam na poszukiwania ciążowych sukienek,
      kompletów, bo ile można chodzić w sportowych spodniach i 2 sukienkach które już
      ledwo, ledwo nie pójdą w szwach...

      pozdrawiam wszystkie ciążówki
      Basia
      • barbie-torun barbie-torun6 miesiąc 23.08.05, 07:51
        czuję się świetnie
        żadnych zwolnień nie biorę wszak ciąża to nie choroba tylko stan
        fizjologiczny smile
        po malutku kupuje wyprawkę
        tylko duże rzeczy typu łóżeczko, wózek, fotelik zostawiam na koniec
        ceny ubrań ciążowych powalajace np. bezrękawnik+spodnie 195 zł!
        mam nadzieje że to już nasze ostatnie bobo więc nie kupiłam, chodzę w dresach i
        letnich sukienkach na razie
        teraz myślę o zakupach szkolno-przedszkolnych dla starszyzny
        • barbie-torun Re: barbie-torun5+2(+1) 05.09.05, 09:13
          rodzinka nam się powiększyła o 2 domowników:
          * królik miniaturka-baran
          * bokser szczeniak
          obiecywaliśmy dzieciom zwierzaki i w końcu są smile
          dużo zamieszania i jeszcze więcej radości
          • barbie-torun Re: barbie-torun5+1(+1) 23.09.05, 09:39
            króliczek niestety zdechł sad

            bokserek rozrabia i wszędzie go pełno

            ja kupuję wyprawkę dla dzidzi
            mnóstwo ubranek i takie śliczne, starsi niestety takich nie nosili, mieli
            przewaznie zwykłe spiochy polskie, bawełniane, nawet z tej samej bawełny w
            kropki szyto swego czasu majtki dla starszych pań wink
            coraz ciężej chodzę i powoli jak żółw z garbem z przodu
            2 tyg. zwolnienia szybko minęło i już siedzę w pracy za biurkiem i przy okazji
            czytam net-stronki
            w domu netu brak czekamy na podłaczenie
            jak znów pójdę na zwolnienie to sie zanudzę bo tv to taka szmire nadaję, że szok
            • mader1 Re: barbie-torun5+1(+1) 23.09.05, 14:14
              Dbaj o siebie smile
    • betty761 betty761 10.08.05, 09:28
      moje życie ostatnio zdominowane przez ciążę. myślałam że za drugim razem to już
      nie będę się tak wzruszać. i rzeczywiście jestem spokojniejsza niż za pierwszym
      razem, ale jednak pierwszy widok Maleństwa nan USG, czy dźwięk jego serduszka
      chwycił mnie za serce tak samo jak za pierwszym razem. nie poryczałam się tylko
      dlatego, że lekarz który robił badnia był facetem... ale z jednakową
      niecierpliwością czekam teraz na pierwsze ruchy Maluszka, jak dwa lata temu
      naruchy Basi.
      na szczęscie samopoczucie mi się polepszyło wraz z końcem upałów i początkiem
      drugiego trymestru, choć jestem trochę zmęczona. całe szczęście że Mąż pomaga mi
      przy Basi i mama czasem wpadnie.
      to co jest wspólne dla obu ciąż to uczucie ogromnej wdzięczności wobec Boga, że
      pozwala nam współuczestniczyć w dziele stwarzania. Chwała Panu!
      • yen74 yen 10.08.05, 23:21
        chyba wypada i mnie coś skrobnąć wink
        u mnie nad morzem leje niestety, martwię się tym o tyle, że 19 będzie pierwsza
        rocznica smierci mojej Hanki i zamówiłam właśnie na tę okazję pomnik. No i przy
        ulewach nie postawią mi pomnika ;-(
        I wiecie co, przez prawie rok kobiety w ciąży były mi obojętne, a teraz się
        wruszam jak widzę albo czytam o waszych maluszkach. Czy to oznacza, że jestem
        gotowa przyjąć kolejne dziecko?
        • marzek2 Re: yen 11.08.05, 09:58
          Yen, napiszę do Ciebie na priv, jeśli mogę, ok ?
          • yen74 Marzek 11.08.05, 11:56
            kochana odpiszę wieczorkiem, bo teraz muszę lecieć.
            • yen74 Re: Marzek-napisałam na priv n\t 11.08.05, 20:07

      • betty761 Re: betty761 06.09.05, 20:35
        wróciłam z wakacyjnych podróży. było super tylko, że wyspałam się dopiero w domu
        i tak na prawdę dopiero teraz odpoczywam. obie Pociechy rosną. Baśka zaczyna
        zdradzać objawy buntu dwulatka i konsekwentnie budzi się w nocy. Dobrze że mąż
        wziął na siebie obowiązek wstawania do niej w nocy... Młodsze Maleństwo nadal
        się nie ujawniło czy jest Onem czy Oną, ale już zaczynam czuć Jego/Jej ruchy.
        Po powrocie byłam na wizycie kontrolnej i z przykrością stwierdzam, że będę
        musiała zmienić ginekologa. Rozumiem, że można się pomylić raz, no dwa razy, że
        można mieć gorszy dzień, ale przy każdej wizycie jakaś wpadka, to mi się
        przestaje podobać. Co innego lekarz mówi do mnie, co innego wpisuje do karty
        przebiegu ciąży i zupełnie co innego wpisuje do karty... eh... nie będę piasać
        więcej, bo niczemu to nie służy, a ja się niepotrzebnie nakręcam.
        • betty761 Re: betty761 09.11.05, 19:39
          Dawno nie pisałam, a trochę się działo. Przede wszystkim będziemy mieli drugą
          córeczkę. Wiemy to już na 100%. Wzruszyłam się.
          Starsza, Basia chwiliwo zawiesiła bunt i jest słodkim i bezproblemowym Maluchem,
          niestety ssącym smoczka i domagającym się teletubisiów od samego rana. Dziaiaj
          bardzo mnie wzruszyła, kiedy przytuliła się do mnie i położyła rękę na moim
          coraz większym brzuchu. Jadzia akurat kopnęła i Basia poklepała ją/brzuch.
          Czyżby zalążek miłości siostrzanej? Zastanawiam się ile Basia rozumie z tego co
          się dzieje. Mówimy jej, że w brzuchu u mamusi najpierw mieszkała ona- Basia, a
          teraz mieszka dzidzia - Jadwisia. Przyjmuje to z twarzą pokerzysty, ale do wózka
          sąsiadów zaparkowanego na korytarzu zagląda z dużym zainteresowaniem... Bardzo
          jestem ciekawa jak to będzie. Na razie przeraża mnie perspektywa rozstania na
          czas porodu. Jak oni [Mąż, Basia i moja Mama] dadzą sobie radę? No i jak to
          będzie kiedy wrócimy z Jadzią do domu? Dużo mam takich pytań i wątpliwości...
          Ach, jeszcze jedno. Zmieniłam lekarza. Jest tak dobry, że nie mogłam spać w nocy
          po wizycie... z wrażenia wink
    • mader1 Re: Aktualności czyli co NOWEGO u nas:)) 01.09.05, 13:37
      Jestem już w domu.... Wakacje się skończyły sad Były bardzo piękne i dobre.
      Poznałam , a właściwie bliżej pewną rodzinę i trochę zmieniło to życie naszej
      rodziny.Dlatego boję się poznawać bliżej ludzi - bo niektórzy wywracają życie
      do góry nogami wink Wspaniali, mili oczywiście z dziećmi chowanymi w wierze wink
      może namówię któreś do skrobnięcia tutaj paru słów.
      Munio poszedł dziś do przedszkola - choć był tylko do 12.30 zawołano dodatkowo
      pomoc do noszenia go - zasnął w ogródku, umęczony ,w ramionach s. Oli sad
      Będziemy próbować, ale mi ciężko.
      Moja Melka zaczęła 3 gimnazjum i myślę, że będzie to dla niej cięzki rok. Tym
      bardziej ciężki, bo trochę jej ciężko na sercu.
      • mader1 mader1 01.09.05, 13:39
        coś jestem dziś "nie tego", bo zapomniałam o nicku w nagłówku.
        • mader1 Re: mader1 04.09.05, 23:14
          na razie Małemu nie podoba się w przedszkolu, choć ma wspaniałą opiekę.
          Niestety rozchorował się i od dwóch dni ma gorączkę - myślę, że stres związany
          z pójściem do przedszkola zrobił swoje. Zostaje więc w domu, muszę poprzesuwać
          swoje plany... nie jestem w najlepszym nastroju sad
      • mader1 Re: mader1 21.11.05, 19:29
        U mnie znowu chorzy... Jeszcze mały nie chodzi do przedszkola, bo przechodzi
        kwarantanne, a juz chora średnia córcia. Mąż przywiózł ją dziś ze szkoły z
        38,5 sad((( Jakoś mnie to "unieruchamia", wiecie ?
      • mader1 Re: mader1 27.11.06, 09:59
        Ale dużo zmieniło się od pierwszego wpisu smile))
        Cóka, która była w III gim, jest teraz w liceum - swoim wymarzonym. Dobrze jej
        tam.
        Jedno tylko się nie zmienia. Chorzy. Dziś mam dwoje w domu - to miłe, tylko
        żeby nie chorowali sad
    • utka Utka 07.09.05, 09:15
      moja malenka coreczka wczoraj skonczyla roczek. A we mnie z kazdym dniem coraz
      wiecej zdumienia i podziwu i wdziecznosci ogromnej dla Pana, ktory stwarza
      takie male-wielkie cuda. I tak sie ciesze, ze taki jeden cud podarowal mi
      wlasnie ........
    • kramla kramla 10.09.05, 22:41
      Cóż, my jesteśmy świeżo przeprowadzeni z miasta na wieś, nawet częśc kartonów
      jeszcze nie rozpakowana czeka na lepsze czasywink.Właściwie to do pewnego stopnia
      czuje sie jak na wczasach, ba nawet mysli mi sie czasami, że fajnie by było
      wrócic do domu...No bo fakt, żyje sie zupełnie inaczej.Cisza, spokój... aż uszy
      czasami bolą.Plusem jest to, że dziewczynki maja bliziuteńko do szkoły i
      przedszkola, dosłownie budynek mamy za płotem (no i dzięki temu po wakacjach
      dochodzą mnie nieco inne dzwieki niż jedynie spiew ptaków czy szczekanie
      psa).Marta zadebiutowała w pierwszej klasie, Dominika w przedszkolu, obydwie
      bardzo zadowolone.Sara od niedawna chodzi (dzisiaj skończyła 15 miesięcy) i
      zaczyna poznawać świat zpiomowej pozycji.Szczerze powiedziawszy trochę sie
      martwiłam, że to jej chodzenie już nigdy nie nastapi, Marta i Dominika chodziły
      grubo przed pierwszymi urodzinami...Cóż kazde dziecko ma prawo do własnego
      tempa rozwoju, tyle, że tak trudno jest nie porównywać!Mamy też z Sarunią
      poważne problemy zdrowotne.Ma powazna niedowagę, a teraz jeszcze przyplątała
      się sallmonellasad.Jesteśmy w trakcie badń specjalistycznych w związku z tą
      niską wagą (jest ponizej 3 centyla) i to własnie w trakcie nich wyszła ta
      sallmonella.Oprócz biegunki i kilkudniowej temperatury nie miała innych
      obiawów, myślelismy, ze to wirus...Pomódlcie się za tą naszą maleńką córcię bo
      szczerze powiedziawszy bardzo sie boję...

      • mamaanieli Mamaanieli 09.11.05, 20:33
        Justyś (6 tygodni) ma szmery nad sercem i idę z nim jutro do kardiologasad
        Julian - straszne problemy emocjonalne... Byliśmy nawet u psychologa
        dziecięcegosad
        Anielka - zapalenie oskrzeli, lub nawet początki zapalenia płuc - jak twierdzi
        lekarzsad
        Oby do wiosny...
        • utka Re: Mamaanieli 22.11.05, 09:19
          Mamo anielki nie martw sie tymi szmerami - u takich malych dzieciaczkow moga to
          byc szmery czynnosciowe zwiazane z praca serca (czasem sa przy anemii), ale w
          niczym one nie zagrazaja i po jakims czasie same znikaja. Moja mala ma to samo.

          Zdrowka dla reszty
        • jancze Re: Mamaanieli 29.11.05, 13:43
          Moje maleństwo też iało szmery (słyszalne przez kilku lekarzy), w końcu
          się "zrosło" co trzeba.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka