Dodaj do ulubionych

WĄTEK DO PRZEMYŚLENIA - KSZTAŁT FORUM...

18.10.05, 09:09
Po jakimś czasie moderowania forum przeze mnie a w związku z tym jeszcze
większym poczuciem odpowiedzialności za to jak forum wygląda i co się na nim
dzieje mam parę pytań do ogółu, bardzo proszę o wypowiedzi, może pomogą mi w
podjęciu decyzji.

1) dyskusje tzw. "teologiczne" - czy są konieczne/potrzebne/czy wnoszą coś
dobrego/czy komuś pomagają? Ja mam wątpliwości. Znam osoby, które niejako
"programowo" nie czytają długaśnych postów i wywodów teologicznych zarówno np
Levine jak i Sion, bo a) są za długie; b) niewiele z tego rozumieją - teolodzy
też mają swój specyficzny język, trudny do zrozumienia dla laików.

2) Jaki wg Was powinien być główny cel/cele forum? Czy widzicie je bardziej
jako dla wierzących, czy otwarte na wszystkich?

3) Czy widzicie sens umieszczania na forum rozważań przeznaczonych głównie dla
wierzących? I czy byłaby realna nasza dyskusja o tych rozważaniach na forum,
bez konieczności ciągłego tłumaczenia się z tego co i jak? Ja chciałabym po
prostu, żeby wierzące osoby na forum miały też możliwość dyskusji raczej w
kierunku "wierzę, że tak jest i porozmawiajmy o tym" a nie tylko w kierunku
" ok wytłumaczę Ci, dlaczego tak wierzę".

4) Co się Wam na forum najbardziej podoba? Czego Wam najbardziej brakuje? I
inne spostrzeżenia nt obecnego i przyszłego kształtu forum.

BARDZO Was proszę o wypowiedzi. Moderowanie to nie taka prosta sprawa i mam
dużo "zgryzów" nad którymi muszę pomyśleć.
Obserwuj wątek
    • pawlinka Re: WĄTEK DO PRZEMYŚLENIA - KSZTAŁT FORUM... 18.10.05, 09:33
      Diękuję Marzek, że ten temat, to wezwanie podjęłaś!!! Czasami dziwnie się czuję
      na forum, szczególnie ostatniosad
      1.Dyskusje teologiczne, szczególnie wtedy, gdy wynikają z konkretnego zapytania
      czasem wydają się potrzebne. Chociażby: pytanie o świętowanie niedzieli. Wydają
      się niestety tylko, bo za często temperatura podnosi się gwałtownie i padają
      niemiłe, czasem bardzo ostre słowa. Zważywszy na to, że jesteśmy różni, w
      różnych denominacjach, takie dyskusje są skazane na klęskę. Przykro mi, ale tak
      to czuję, różnice biją po oczach, zatem może podkreslajmy raczej to, co nas
      łączy, a nie dzieli.
      2.Według mnie forum potrzebne jest nie tylko wierzącym. Może babcia wnuka,
      którego rodzice nie wierzą, zechce zadać pytanie? A może ci rodzice kiedyś? Dla
      mnie to forum jest dla tych, co chcą wychować dzieci w wierze, nie zawsze
      rodziców, nie zawsze tych, co dzieci mają, ale wpływaja na wiarę swoich
      podopiecznych.
      3. Nie lubię stawania pod ścianą i przymuszania do odpowiedzi, tłumaczenia sie
      z tego, że jestem katoliczką! Wszelkie sugerowanie, podteksty bardzo nie są na
      miejscu...mistrzostwo osiągnęły ostatnie posty levina i antona, przykro mi, ale
      muszę to napisać. W poczuci misji jakieś tam ranią. Niezwykle niestosownie
      brzmią słowa Pisma Świętego wymieszane z słowami oceniającymi, nie mającymi
      wiele wspólnego z miłością chrześcijańską, życzliwoscią i pokojem!
      4. Podoba mi sie atmosfera życzliwości, bo też takowa jestsmile mimo wszystko,
      gotowość modlitwy, otwartość wielu...
      Może coś jeszcze wymyślę...
    • mary_ann Re: WĄTEK DO PRZEMYŚLENIA - KSZTAŁT FORUM... 18.10.05, 10:25
      marzek2 napisała:

      > 1) dyskusje tzw. "teologiczne" - czy są konieczne/potrzebne/czy wnoszą coś
      > dobrego/czy komuś pomagają? Ja mam wątpliwości. Znam osoby, które niejako
      > "programowo" nie czytają długaśnych postów i wywodów teologicznych zarówno np
      > Levine jak i Sion, bo a) są za długie; b) niewiele z tego rozumieją - teolodzy
      > też mają swój specyficzny język, trudny do zrozumienia dla laików.


      Potrzebne, potrzebne. Bardzo się cieszę, kiedy mogę dowiedziec się czegos od
      osoby bardziej biegłej w tych kwestiach, nawet jeśli czasem sobie pogrymaszę.
      Oczywiście jest tak, że żeby poznac suchą treść dogmatów wystarczy sięgnąc po
      taki np. katechizm. Ale czasem słowo kogoś zaprzjaźnionego, dogmat w
      wersji "przefiltrowanej" przez jego własne życie, rzuca nowe światło, inaczej
      przemawia. A że długie? Nie ma obowiązku czytać forum od deski do deski...

      Oczywiście osobną sprawą są "wojny teologiczne" czyli dyskusje rozpętywane (to
      chyba właściwe slowo w tym kontekście) z wyczuwalnym zamiarem skłócania, a nie
      rozjaśniania i łączenia. Zapewne pojawienie się ich jest nieuchronne. Jednak
      moim zdaniem potencjalne korzyści przewyższają ew. dyskomfort dyskutantów.


      > 2) Jaki wg Was powinien być główny cel/cele forum? Czy widzicie je bardziej
      > jako dla wierzących, czy otwarte na wszystkich?


      Trudne pytanie. Generalnie nie bardzo podoba mi się zamykanie dostępu
      komukolwiek, z drugiej strony faktem jest, że mogą - i tak już bywało -
      pojawiac się tu osoby zupełnie niezainteresowane sprawa chrzescijańskiego
      wychowania dzieci, a tylko wylewające własne frustracje i bawiące się kosztem
      cudzej wrażliwości (por. forum Społeczenstwo). Poczekam na opinie innychsmile


      > 3) Czy widzicie sens umieszczania na forum rozważań przeznaczonych głównie dla
      > wierzących? I czy byłaby realna nasza dyskusja o tych rozważaniach na forum,
      > bez konieczności ciągłego tłumaczenia się z tego co i jak? Ja chciałabym po
      > prostu, żeby wierzące osoby na forum miały też możliwość dyskusji raczej w
      > kierunku "wierzę, że tak jest i porozmawiajmy o tym" a nie tylko w kierunku
      > " ok wytłumaczę Ci, dlaczego tak wierzę".

      Nie jestem pewna, czy rozumiem. Chodzi Ci o to, czy mogą pojawiac się tu watki
      adresowane wyłącznie do /w uproszczeniu/ "przekonanych bez watpliwości"?
      Oczywiście, że tak. W końcu to forum "Wychowanie w wierze", na ktorym nikt nie
      powinien czuć się w obowiązku tłumaczyć z tego, że wierzy. Pod warunkiem, że
      bedzie tu tez miejsce dla tych, którzy miewają wątpliwości... Ale przeciez nikt
      nie limituje ilości wątkówsmile Jest wśrod nas np. Verdana (ktorej zapewne pewne
      wątki nie interesują) i osobićie bardzo sobie jej obecnośc i zdanie cenięsmile


      > 4) Co się Wam na forum najbardziej podoba? Czego Wam najbardziej brakuje? I
      > inne spostrzeżenia nt obecnego i przyszłego kształtu forum.


      Podoba - generalna życzliwość i.. no, po prostu, Duch, który tędy wiejesmile A
      skoro nic nie przychodzi mi automatycznie do głowy w odpowiedzi na drugą część
      pytania, to chyba... dobrze jestsmile


      > BARDZO Was proszę o wypowiedzi. Moderowanie to nie taka prosta sprawa i mam
      > dużo "zgryzów" nad którymi muszę pomyśleć.


      A ja Ci bardzo dziękuję za to, że postawiłaś te pytaniasmile

      Pozdrawiam wszystkich serdecznie
      mary_ann
    • sion2 Re: WĄTEK DO PRZEMYŚLENIA - KSZTAŁT FORUM... 18.10.05, 11:13

      Mam nadzieję że jako "teolog" tez mogę się wypowiedzieć smile

      marzek2 napisała:
      > 1) dyskusje tzw. "teologiczne" - czy są konieczne/potrzebne/czy wnoszą coś
      > dobrego/czy komuś pomagają? Ja mam wątpliwości. Znam osoby, które niejako
      > "programowo" nie czytają długaśnych postów i wywodów teologicznych zarówno np
      > Levine jak i Sion, bo a) są za długie; b) niewiele z tego rozumieją - teolodzy
      > też mają swój specyficzny język, trudny do zrozumienia dla laików.

      dyskusje konieczne nie są
      czy pomagają? według mnie tak, bo przecież zdarza się regularnie że ktoś
      dziękuje mnie albo antonowi albo kann itd. za jakąś wypowiedź
      natomiast nie każdy musi czytać wszystko, tu jest dowolność

      nie zgadzam się się niewiele mozna zrozumieć z tego co napisze "teolog" bo to
      róznie bywa, według mnie chodzi o tu żeby wiara była rozumna i świadomie
      przeżywana a to czasem wymaga wysiłku głebszej i dłuższej refleksji nad tym w co
      wierzę i zadania sobie pytania "dlaczego?"
      istotne jest jednak szukanie odpowiedzi najpierw a może tylko w obrebie swojej
      denominacji a nie żądanie i stawianie pod tablicą ludzi którzy wierzą inaczej
      niż ja, gdyż pierwsza postawa jest postawą DZIELENIA się wiarą a druga
      najczęściej przejawem nietolerancji i chęci nawrócenia "błądzącego"

      moje wywody wcale nie są najczęściej długie i wcale nie są pisane językiem
      teologa, a jesli - to z wyjasnieniem słownictwa
      tego nauczył mnie o. Salij, że teologia to ma słuzyć ludziom, słuzyć wierze a
      nie ją tworzyć albo istnieć sama dla siebie smile

      nie podoba mi się tworzenie wątków wyłacznie teologicznych, mających na celu
      skrytykowanie kogoś, udowodnienie mu że np. przez lata zył w błedzie bo
      przykazania których on przestrzega są inaczej sformułowane w Katechixmie a
      inaczej w Biblii
      natomiast dyskusje pojawiające się mimo woli w jakimś temacie są przeważnie
      dobre i zbaranianie ich będzie sztuczne tzn. i tak się pojawią

      > 2) Jaki wg Was powinien być główny cel/cele forum? Czy widzicie je bardziej
      > jako dla wierzących, czy otwarte na wszystkich?

      dla wszystkich ale skoro załozone przez wierzacych i przez nich tworzone
      jednoczęsnie powinno być taką enklawą gdzie wierzący nie będzie musiał wyjasniac
      czym piesek rózni sie od zwierzęcia z obway że jak nie wyjasni zaraz go do
      "niemyslących" zakwalifikują

      > 3) Czy widzicie sens umieszczania na forum rozważań przeznaczonych głównie dla
      > wierzących? I czy byłaby realna nasza dyskusja o tych rozważaniach na forum,
      > bez konieczności ciągłego tłumaczenia się z tego co i jak? Ja chciałabym po
      > prostu, żeby wierzące osoby na forum miały też możliwość dyskusji raczej w
      > kierunku "wierzę, że tak jest i porozmawiajmy o tym" a nie tylko w kierunku
      > " ok wytłumaczę Ci, dlaczego tak wierzę".

      ja widze taki sens ale nie wierzę że uniknie się tekstów wartościujących kto
      wierzy "lepiej i prawdziwiej" a kto jest wyznawcą "wierutnych bzdur"

      > 4) Co się Wam na forum najbardziej podoba? Czego Wam najbardziej brakuje? I
      > inne spostrzeżenia nt obecnego i przyszłego kształtu forum.

      zyczliwość, ciepło, konkretne rady
      brakuje mi czasem nowych watków i tematów, że chwilami forum zamiera i pojawiają
      się tylko nowe prosby o modlitwę co oczywiście jest b. dobre ale według mnie nie
      powinno być jedyną trescią forum.

      Kasia

      • verdana Re: WĄTEK DO PRZEMYŚLENIA - KSZTAŁT FORUM... 18.10.05, 11:46
        Proszę, nie tylko dla wierzacych?
        Bo co ja wtedy zrobie? Sa przeciez takze przypadki pośrednie, takie jak ja -
        niewierzaca, ale zona katolika i matka katolickich dzieci. Dla mnie sa tu pewne
        cenne uwagi.
        Wątki teologiczne bardzo mi się podobaja, póki nie dochodzi do przepychanek "a
        moja wiara lepsza, a Twoja jest be".
        • joanna.d.arc Re: WĄTEK DO PRZEMYŚLENIA - KSZTAŁT FORUM... 21.10.05, 08:37
          To podobnie jak ja. Jestem właściwie niewierząca, choć nie neguję istnienia Boga (patrz stopka)
          a mam męża katolika (raczej niepraktykującego, ale zawsze). Dziecko jeszcze za małe by
          rozważać jego wyznanie.
    • mamalgosia Re: WĄTEK DO PRZEMYŚLENIA - KSZTAŁT FORUM... 18.10.05, 11:45
      wypowiem się we włąsnym imieniu, ale dostosuję się do zdania większości

      marzek2 napisała:


      > 1) dyskusje tzw. "teologiczne" - czy są konieczne/potrzebne/czy wnoszą coś
      > dobrego/czy komuś pomagają?
      Uważam, że potrzebne. Niesttey nie ma innego forum, na którym można by o tym
      pogadać. Jest jak wiecie forum "Kościół i religia", ale tam jest głównie
      odpoeranie ataków, lub tłumaczenie do zera. Ja osobiście lubię rozmowy o wierze
      w gronei, w którym wiem, że nie będzie wyśmiewania itp. Wiem jednak , że
      niekoniecznie jest to zgodne z profilem forum


      >
      > 2) Jaki wg Was powinien być główny cel/cele forum? Czy widzicie je bardziej
      > jako dla wierzących, czy otwarte na wszystkich?
      Nie chchiałabym nikogo dyskryminować, ale uważam, że skoro wychowanie w wierze,
      to jednak chciałąbym, żeby radziły mi w rónych moich problemach osoby wierzące.
      Jednak niewierzący ma inny punkt widzenia. Gdy miałąm swojego pierwszego
      chłopaka, poprosiłam mamę o radę, jak nie ulec jego prośbom o współżycie. A ona
      odpowiedziała mi z punktu widzenia osoby niewierzącej - poradziła mi udać się do
      ginekologa, żeby mi przepisał odpowiednie środki antykoncepcyjne. Wyobrażacie
      sobie, jaka byłam rozczarowana?


      >
      > 3) Czy widzicie sens umieszczania na forum rozważań przeznaczonych głównie dla
      > wierzących?
      rzyznam, że nie zrozumiałąm pytania


      > 4) Co się Wam na forum najbardziej podoba?
      Szczerość, ciepła atmosfera, życzliwość

      Czego Wam najbardziej brakuje?
      osobiście lubię bardziej "ruchliwe" fora. Takie jest np. forum czerwcowe, czyli
      forum mam, które urodziły dzieci w czerwcu tego roku. Tam codzinnie rodzi się
      kilka wątków. Lubię takie pogaduchy. Oczywiście tematyka jest inna, może
      wszytsko jest płytsze - ale ja nie zawsze chcę wypływać na głębię
    • marzek2 Re: WĄTEK DO PRZEMYŚLENIA - KSZTAŁT FORUM... 18.10.05, 12:57
      Dzięki za wypowiedzi. Widzę, że pkt 3 sformułowałam nie dość jasno, więc
      wyjaśniam: chodzi mi o to, że mogłabym umieszczać na forum różne rozważania, ale
      sęk w tym, że owe rozważania mają pewien punkt wyjścia, bez wątpienia
      chrześcijański. I ja osobiście chciałabym, żeby te rozważania były do czytania
      dla wszystkich, ale do dyskusji głównie dla wierzących. Żebyśmy mogli
      porozmawiać po prostu o swojej wierze, a nie ciągle się z niej tłumaczyć. Żeby
      to mogło być dla nas inspiracją, pomocą w codziennym chodzeniu z Bogiem. A
      ponieważ na forum wypowiadają się też osoby niewierzące, zdaję sobie sprawę, że
      pewne zasady w tych rozważaniach są dla nich nie do przyjęcia.
      I nie chciałabym, żeby jakakolwiek dyskusja na temat np grzechu, małżeństwa itp
      schodziła na inne tory właśnie w kierunku "jak Wy możecie wierzyć tak czy tak,
      przecież to bezsens" itp. Oczywiście przejaskrawiam, ale w tym klimacie.
      Więc zastanawiam się po prostu, czy ludzie na forum uszanowaliby moją prośbę,
      żeby w danym wątku wypowiadały się tylko osoby wierzące po prostu. Wyjątkowo smile

      Verdana, nie chcę zamykać forum na osoby niewierzące. Mnie osobiście Twój punkt
      widzenia jako kulturalnej niewierzącej dużo daje, choćby spojrzenie z innej
      strony. Zastanawiam się tylko jak uniknąć "wyznaniowych teologicznych wojen". Bo
      zgadzam się, że posty "teologiczne" są potrzebne, czasem po prostu ktoś czegoś
      nie wie, albo wierzy w coś nie wiedząc do końca dlaczego i takie tłumaczenia też
      wiele mu dają. Tylko jak pisała Sion, są posty, w których ktoś chce się czegoś
      dowiedzieć, i są posty, których ton na dzień dobry jest zaczepny. I jak takich
      postów uniknąć...

      Ja jednak widzę forum przede wszystkim jako grupę wsparcia dla wierzących. To
      główny cel. Inne, takie jak dyskusja z szukającymi, czy niewierzącymi też są
      ważne. Ale na pewno dyskusje teologiczne nie są najważniejszym celem forum -
      przynajmniej wg mnie - adminki jak by na to nie patrzeć smile

      Przyznaję, że parę razy zastanawiałam się nad utworzeniem zamkniętego forum
      tylko dla wierzących. Ale mój mąż od razu mnie "przyskrzynił" przypominając, że
      "nie stawia się światła pod korcem". I jak tu takiego pytać o radę wink))
    • mader1 Re: WĄTEK DO PRZEMYŚLENIA - KSZTAŁT FORUM... 18.10.05, 15:12
      Marzku,
      dziękuję za te pytania. Jak wiesz, mam dużo, dużo wątpliwości czasem :
      >
      > 1) dyskusje tzw. "teologiczne" - czy są konieczne/potrzebne/czy wnoszą coś
      > dobrego/czy komuś pomagają? Ja mam wątpliwości. Znam osoby, które niejako
      > "programowo" nie czytają długaśnych postów i wywodów teologicznych zarówno np
      > Levine jak i Sion, bo a) są za długie; b) niewiele z tego rozumieją - teolodzy
      > też mają swój specyficzny język, trudny do zrozumienia dla laików.

      Dyskusje wynikłe z problemów związanych z wychowaniem dzieciaków :tak - takie
      głębsze wyjaśnienia tego, co się dzieje. Nie - wątki zaczepne, specjalnie
      podkreślające różnice i kontrowersje.
      >
      > 2) Jaki wg Was powinien być główny cel/cele forum? Czy widzicie je bardziej
      > jako dla wierzących, czy otwarte na wszystkich?

      Otwarte dla wszystkich, którzy z kulturą odnoszą się do wiary innych, do
      denominacji innych. Także dla niewierzących.
      >
      > 3) Czy widzicie sens umieszczania na forum rozważań przeznaczonych głównie dla
      > wierzących? I czy byłaby realna nasza dyskusja o tych rozważaniach na forum,
      > bez konieczności ciągłego tłumaczenia się z tego co i jak? Ja chciałabym po
      > prostu, żeby wierzące osoby na forum miały też możliwość dyskusji raczej w
      > kierunku "wierzę, że tak jest i porozmawiajmy o tym" a nie tylko w kierunku
      > " ok wytłumaczę Ci, dlaczego tak wierzę".

      Uważam, że powinny tu być głównie wątki dla wierzących. Inni mogą uczestniczyć
      w forum pod warunkiem, że to uszanują. Zamieszczaj rozważania pomagające
      wzrastać w wierze smile Ja nie zamierzam się tłumaczyć, wyrosłam z tego - nikogo
      też nie odpytuję ze stanu jego duszy.
      >
      > 4) Co się Wam na forum najbardziej podoba? Czego Wam najbardziej brakuje? I
      > inne spostrzeżenia nt obecnego i przyszłego kształtu forum.

      Wy mi się podobacie. Rozmowa z osobami przyjaznymi i mądrymi. Ostatnio trochę
      zmęczyły mnie dyskusje levina - choć przyznaję, że zaczyna powściągać rochę
      swój temperament. Chciałabym, by w dyskusjach wziąć pod uwagę, że pisują tu
      mamy, które mają bardzo trudne i wyczerpujące życie. Kobiety w ciąży. Wszystko
      powinno być przekazywane na tyle kulturalnie, by poziomu adrenaliny nie
      podnosić do niebezpiecznych dla organizmu granic wink Piszę to żartem, ale...
      wiecie jak jest. Złe emocje się udzielają.
      >
      > BARDZO Was proszę o wypowiedzi. Moderowanie to nie taka prosta sprawa i mam
      > dużo "zgryzów" nad którymi muszę pomyśleć.

      Rozumiem smile bo ostatnio też się gryzę. Całuję serdecznie.
    • pawlinka Re: WĄTEK DO PRZEMYŚLENIA - KSZTAŁT FORUM... 18.10.05, 22:03
      jeszcze kilka przemyśleń:
      1.lubię rozmowy "praktyczne". Najlepiej nam wychodza chyba te praktyczne w
      okolicach świąt, prawda? sama odkryłam forum przed Bożym Narodzeniem i pod jego
      wpływem zrobiłam np.: kalendarz adwentowy. Bardzo cenie sobie takie zwykłe
      normalne rozmowy o świętach, pytaniach, wyjasnianiu dzieciom różnych
      kwestii...rok liturgiczny jest taki ciekawy!!!
      Chciałabym, aby tych wątków konkretnych było więcej...żeby nikt nie bał sie
      zadawać pytania o rzeczy "małe", a codzienne w życiu człowieka tego małego i
      całkiem dużego.
      2. Verdano, wnosisz tyle ciekawych uwag!!! Stale twierdzę, że to także powinno
      być właśnie miejsce dla rodziców, i nie tylko, takich jak Ty...
    • elwinga Re: WĄTEK DO PRZEMYŚLENIA - KSZTAŁT FORUM... 18.10.05, 22:42
      > 1) dyskusje tzw. "teologiczne" - czy są konieczne/potrzebne/czy wnoszą coś
      > dobrego/czy komuś pomagają? Ja mam wątpliwości. Znam osoby, które niejako
      > "programowo" nie czytają długaśnych postów i wywodów teologicznych zarówno np
      > Levine jak i Sion, bo a) są za długie; b) niewiele z tego rozumieją - teolodzy
      > też mają swój specyficzny język, trudny do zrozumienia dla laików.

      Dyskusje prawdziwie teologiczne (a nie 'teologiczne') wnoszą wiele. Niestety,
      na forach o religii dominują te drugie. Przyznaję, że z reguły ich nie czytam.
      Szkoda mi czasu. Nie dlatego, że są długie - tylko że często wyczuwam w nich
      drugie dno. Takie samo poczucie mam, jeśli podchodzi do mnie uliczny
      ewangelizator - zawsze wydaje mi się, że guzik go obchodzi, czy jestem
      chrześcijanką, czy nie, tylko czy jestem chrześcijanką TAKĄ JAK ON. sad

      > 2) Jaki wg Was powinien być główny cel/cele forum? Czy widzicie je bardziej
      > jako dla wierzących, czy otwarte na wszystkich?

      Otwarte dla wszystkich, z podkreśleniem, że (zapewne) dominują na nim ludzie,
      dla których wiara jest rzeczą ważną, którą należy uszanować. Ale konieczne są
      też uwagi i pytania człowieka 'z zewnątrz' - i ja również bardzo sobie cenię
      wypowiedzi i samą obecność Verdany (dla której, nawiasem mówiąc, mam wiele
      szacunku za to, że tu w ogóle jest, a nie zwala religijnego wychowania dzieci
      wyłącznie na wierzącego męża).

      > 3) Czy widzicie sens umieszczania na forum rozważań przeznaczonych głównie dla
      > wierzących? I czy byłaby realna nasza dyskusja o tych rozważaniach na forum,
      > bez konieczności ciągłego tłumaczenia się z tego co i jak? Ja chciałabym po
      > prostu, żeby wierzące osoby na forum miały też możliwość dyskusji raczej w
      > kierunku "wierzę, że tak jest i porozmawiajmy o tym" a nie tylko w kierunku
      > " ok wytłumaczę Ci, dlaczego tak wierzę".

      Tak, byłabym za. A co do unikania pytań o "dlaczego" - może w takich wątkach
      moderator powinien grzecznie, ale stanowczo przypominać, że tu nie na to
      miejsce? I w ogóle - byłabym za tym, żeby nie odpowiadać na posty w wyraźny
      sposób prowokujące czy obraźliwe. Wystarczy, że jedna osoba odpowie i już mamy
      dyskusję 'teologiczną' na tydzień...

      > 4) Co się Wam na forum najbardziej podoba? Czego Wam najbardziej brakuje? I
      > inne spostrzeżenia nt obecnego i przyszłego kształtu forum.

      Podoba mi się, że stworzyła się tutaj pewna malutka wspólnota. I że Ktoś za tym
      stoi. smile A czego mi brakuje? Może większej anonimowości. O bardzo wielu
      rzeczach nie piszę i na pewno nie będę, póki to forum pozostanie otwarte. Wbrew
      pozorom - Internet wcale nie jest taki anonimowy.

      A przed Wami, moderatorki, chylę czoła za dobrą i niełatwą robotę.
    • mama_kasia Re: WĄTEK DO PRZEMYŚLENIA - KSZTAŁT FORUM... 19.10.05, 09:28
      1. Dyskusje teologiczne - czasami mam ich dosyć. Nie lubię,
      gdy są przekonywaniem mnie, że to, w co wierzę, jest kłamstwem.
      Takim dyskusjom jestem przeciwna.
      A może to powinno wyglądać tak, że gdy pyta protestant
      o kwestie z teologii, odpowiada protestant, a gdy pyta katolik
      (czy ktoś innego wyznania) odpowiada katolik (itp). Może to
      i sztuczne, i bardzo, bardzo trudne do przeprowadzenia, ale
      w końcu nam często chodzi o wyjaśnienie naszej wiary, zrozumienia
      lepiej nauki naszego kościoła. Nie w odniesienie do innej
      denominacji.
      Tylko czy potrafimy tak rozmawiać? Czy potrafimy napisać o
      swoim Kościele bez odniesienia do tego drugiego?
      Obawiam się jednak, że bez wartościowania się nie obędzie, a
      scysje i tak będą. Do moderatorek (chylę czoło) należy, by je
      w odpowiednim momencie ukrócić smile

      2. Główny cel forum - chciałabym, aby to był taki kąt w forumowych
      tematach eDziecka, gdzie mogą zajrzeć ci, którzy szukają odpowiedzi
      na tematy wiary (też te bardzo proste, które może dla częśći z nas są
      tak oczywiste, że w ogóle o tym nie rozmawiamy).
      Chciałabym, aby toczyły się tutaj rozmowy na tematy naszego życia
      w Bogu, takiego codziennego. Chyba ostatnio zabrakło tematów codziennych.
      A może tylko mi się tak wydaje smile
      Otwartość forum - otwarte, tak jak jest.

      3. Rozważania przeznaczone głównie dla wierzących - jestem jak najbardziej
      za. Warto spróbować. Przecież możemy uznać, że nam nie wychodzi i
      zrezygnować.

      4. Co mi się podoba - moderatorki (gwarantują dobre prowadzenie), życzliwość,
      chęć wysłuchania i zrozumienia mnie przez większość forumową, poczucie
      bliskości, że jest grono osób, dla których wiara i życie to jedna
      sprawa. Poza tym ja wierzę, że jesteśmy tutaj z Bożej woli smile
      Co mi się nie podoba - że ludzie odchodzą...
      • aszlan Re: WĄTEK DO PRZEMYŚLENIA - KSZTAŁT FORUM... 19.10.05, 11:16
        1. Dyskusje teologiczne - chetnie poczytam, jeśli nie przeradzają się w monologi
        i są prowadzone z poszanowaniem drugiej strony; jak zdązyłam zauważyć na razie
        jest to "marzenie ściętej głowy". Może ma rację mama_kasia wątpliwosci
        teologiczne roztrząsamy w ramach własnej denominacji.
        2. Główny cel forum - zgadzam się z mader, nie przeszkadza mi punkt widzenia
        niewierzacych, co wiecej uważam, że to niezłe ćwieczenie dla powściągnięcia
        charakteru, bo jak tu zachować pokorę i miłość bliźniego, kiedy nóz się w
        kieszeni otwiera smile. Oczywiscie watki wulgarne lub obrażajace powinny byc
        kasowane, ale te zaczepne, typu "dlaczego chrzcicie dzieci" niech zostają.
        3. Rozważania dla wierzących - mysle, że warto spróbować, mam nawet pewiem
        temat, ale sprawdze czy nie był już poruszany na forum
        4. co mi się podoba - że dostrzegacie osoby nowe smile, a co nie podoba, że forum
        zamiera, nie wiem ile jest osob przyjetych ale pisze niewiele
    • samboraga Re: WĄTEK DO PRZEMYŚLENIA - KSZTAŁT FORUM... 19.10.05, 22:58
      > 1) dyskusje tzw. "teologiczne"

      Tak. Te, które wynikają z problemów z wychowaniem albo problemów życia Bogiem.
      Czasami dowiaduję się nowych rzeczy. I o swoim. I o innych wyznaniach.
      Lubię ‘zbiorcze’ wywody Sion (ostatnio o krewnych Jezusa). Za bezcelowe uważam
      natomiast obustronne odpowiadanie na wywody innych wyznań (może faktycznie
      pomysł Mamy Kasi?).
      Natomiast nie lubię wątków ‘ewangelizujących’ mnie zarówno przez osoby wierzące
      jak i niewierzące. Są oderwane i JAŁOWE, nawet jeżeli są schowane pod
      przykrywką pytania zadanego przez dziecko...

      > 2) Jaki wg Was powinien być główny cel/cele forum? Czy widzicie je bardziej
      > jako dla wierzących, czy otwarte na wszystkich?

      Otwarte dla wszystkich. Co nie oznacza bezbronne wobec wszystkich.

      Otwarte = tzn. dla wierzących, niewierzących, poszukujących. Niezamykanie się w
      ukrycie.
      Nie bezbronne = radykalizm w obronie pewnej wizji forum widzę nie w zamykaniu
      forum, ale w podjęciu radykalnych działań wobec osób, które się nie sprawdziły.
      Bo moim zdaniem są takie. Myślę, że minął pewien czas, gdy osoby te miały
      okazję stonować trochę swoje postawy, a tymczasem tylko nasiliły swój
      radykalizm.

      Wg mnie to są dwie różne rzeczy – ‘wojny forumowe’ powstałe w jakimś wątku jako
      efekt uboczny (ich się raczej nie ustrzeżemycrying(), a celowe tworzenie wątków
      ewangelizujących. Nawracające zarówno na ‘wiarę’ jak i na ‘niewiarę’... Bojów
      teologicznych też nie lubię, ale bardziej gorszącą sprawą wydają mi się teraz
      celowo tworzone wątki ‘z tezą’crying( Bardziej dezintegrują niż ‘’wprowadzają
      ferment intelektualny’ (bo to ferment ‘z tezą’wink.

      Nie chcę zamknięcia się we własnym sosiewink Natomiast chciałabym tamy dla
      zapędów ewangelizacyjnych osób wierzących i niewierzących... Są osoby, które
      pojawiają się tutaj tylko dlatego. Może pora ustalić czy właśnie temu służy
      nasze forum? Czy może na takie dywagacje jest miejsce na innych forach,
      niekoniecznie tutejszym.

      Może wobec ostatniej działalności forumowej można by doprecyzować zasady. To
      tylko moja propozycja.
      Bo te zasady, które są, dotyczą raczej ‘bojów’ jako efektu ubocznego niektórych
      wątków (chodzi mi o kulturę wypowiedzi). Dołączyłabym zasadę, że forum nie jest
      miejscem działalności ewangelizacyjnej – czy to na wiarę, czy to na niewiaręcrying(
      Bo w tym niektórzy wierzący i niewierzący się nie różnią, niestety.

      Egzekwowanie tej zasady oraz uwagi do osób łamiących forumowy spokój, łącznie z
      możliwością wlepienia czerwonej kartki pozostawiłabym w 'subiektywnej' gestii
      moderatoreksmile)) Zarzuty osób skrzywdzonych oczywiście będą – ale taka formuła
      zamknięcia forum na osoby, które się nie sprawdziły bardziej mi odpowiada niż
      wykluczenie pewnych osób a prori.

      Czy to jest model forum-marzenie albo forum - utopiawink) Sama nie wiem... Na
      pewno wymaga dużo czasu od moderatorów – i to jest duży minus tego rozwiązania.
      Plusem jest pozostawienie otwartości forum na osoby nowe, niewierzące również,
      oraz osoby czytające.

      To tyle radykalizmu ciężarnejwink)

      > 3) Czy widzicie sens umieszczania na forum rozważań przeznaczonych głównie dla
      > wierzących?

      Czekam na niesmile Jakoś wątpię, aby niektóre osoby obecnie działające na forum
      powstrzymały się przed uwagami, (w ich mniemaniu wnoszącymi ferment
      intelektualny), ale jak napisałam powyżej, inaczej widzę w ogóle ich miejsce na
      forum. A w tej chwili osoby te powodują zamieszanie również w ‘zwykłych’
      wątkach – dlatego widzę rozwiązanie tylko w ogólnej postawie moderacyjnej wobec
      tych osób, a nie w zamykaniu forum (zwłaszcza, że granica nie przebiega na
      linii wierzący-niewierzący).

      > 4) Co się Wam na forum najbardziej podoba? Czego Wam najbardziej brakuje?

      Lubię rozmowy o wychowywaniu dzieci i o życiu Bogiem nas samych. Wzmacnia mnie
      to, mobilizuje, dodaje energii... I tego mi właśnie ostatnio brakuje – takich
      tematów.

      > BARDZO Was proszę o wypowiedzi.

      BARDZO dziękuję za te pytania, że je zadałaś Marzkusmile)
    • joanna.d.arc Re: WĄTEK DO PRZEMYŚLENIA - KSZTAŁT FORUM... 21.10.05, 08:35
      1) Dyskusje teologiczne są często bardzo ciekawe, zwłaszcza gdy wypowiadają się znawcy Biblii
      z różnych denominacji. Takie dyskusje skłaniają do myślenia, a nie przyjmowania wszystkiego
      na wiarę.

      2) Zdecydowane otwarte dla wszystkich. Tygiel różnych poglądów jest o wiele ciekawszy
      niż kocioł z czystą wodą. A cel jest już określony - dyskusje o wychowaniu dzieci w wierze (różnej).

      3) Oczywiście. Niech będą, jeśli taka jest potrzeba, to dlaczego nie? Osoby wierzące
      nie muszą się wcale tłumaczyć ze swej wiary (tak jak niewierzące z niewiary), ale czasem
      takie tłumaczenie wiele wyjaśnia.

      4) Najbardziej podoba mi się różnorakość poglądów na wiarę i jej rolę w wychowaniu
      dzieci oraz w życiu i postępowaniu człowieka. Brakuje mi osób innych wyznań niż katolickie.
      Kilka jest, ale bywają traktowane, powiedzmy, bez entuzjazmu (np. lolinka2) - to mi się
      zdecydowanie nie podoba.
    • anton1 Re: WĄTEK DO PRZEMYŚLENIA - KSZTAŁT FORUM... 22.10.05, 14:05
      Witaj,

      osobiscie proponowalbym zmiane nazwe tego forum, jezeli jego cele sa inne. Moze
      to wlasnie nazwa pozwala zarowno na podawanie przemyslen odnosnie zycia ale i
      odnosnie spraw doktryny, czysem plytszej a czasem glebszej.
      Sugeruje nazwe: wychowanie w wierze katolickiej (ktos kiedys podsunal mi taka
      nazwe). Wydaje mi sie, ze wtedy nie byloby takich "sprzecznych" interesow,
      a "niekatolicy" nie dotykali by przezywanych swiat, obrzadkow itp. samych
      katolikow. Jak ja np. jako niekatolik mam wypowiadac sie odnosnie prezentow na
      I Kom. Sw czy tez na Bierzmowanie. Co mam mowic odnosnie chrzczenia dzieci, ca
      mam mowic odnosnie mszy oraz "jej wspanialosci". Wszystkie te zagadnienia sa w
      wiekszosci czysto katolickie, a "innowiercom" nie pozostaje nic innego, jak
      pisanie o czym innym. Przy tej okazji natomiast zarzuca im sie teologiczne i
      czysto teoretyczne podejscie do zycia chrzescijanskiego, lub w ogole wskazuje
      sie na to, ze sa oni niechrzescijaninami.

      Moze minimalna zmiana nazwy wyjasnila by ten problem.



      Pozdrawiam Anton
      • madziaq Re: WĄTEK DO PRZEMYŚLENIA - KSZTAŁT FORUM... 22.10.05, 22:03
        anton, tylko dla Twojej informacji autorka wątku nie jest katoliczką smile I parę
        osób wypowiadających się tez nie smile

        A co do pytań:

        1) dyskusje tzw. "teologiczne" - czy są konieczne/potrzebne/czy wnoszą coś
        dobrego

        Według mnie dyskusje teologiczne są fajne i mogą wiele dać, jeśli wynikają z
        jakiegoś konkretnego problemu, wątpliwości itp i maja jakiś punkt odniesienia do
        życia. Natomiast wątki typu "Jak według was brzmi przykazanie nr x" czy
        "dlaczego protestantyzm?" nie wnoszą według mnie niczego dobrego, bo już od
        początku są nastawione na wywołanie konfliktu i zazwyczaj właśnie konfliktem się
        kończą

        2) Jaki wg Was powinien być główny cel/cele forum? Czy widzicie je bardziej
        jako dla wierzących, czy otwarte na wszystkich?

        Wydaje mi się, że powinno być otwarte dla wszystkich. Wiadomo, że tematyka
        obraca się w szeroko pojętym kręgu spraw wiary, więc pewnie zainteresowani będa
        głównie wierzący. Ale nie widzę powodu, żeby komuś zabraniać dostępu, jeśli
        takie tematy go interesują. Pod warunkiem oczywiście, że uszanuje zasady kultury
        (z czym niestety wierzący tez miewają problemy).

        3) Czy widzicie sens umieszczania na forum rozważań przeznaczonych głównie dla
        wierzących?

        Widzę sens umieszczania takich tematów. Jeśli wątek kogoś zainteresuje, to
        przeczyta, a jeśli nie to przecież nie ma przymusu. A forum, jakby nie było jest
        przeznaczone głównie dla wierzących. Co do próśb o dyskusję nad danym tematem
        tylko w gronie osób wierzących, to prsić zawsze można smile Inna sprawa, że pewnie
        trafi się ktoś, kto prośby nie uszanuje. Zdarzało się już dawniej, że pojawiał
        się wątek typu "pytanie do katolików/protestantów" a suma sumarum każdy dorzucił
        swoje trzy grosze...

        4) Co się Wam na forum najbardziej podoba? Czego Wam najbardziej brakuje?

        Mnie jako osobie (jeszcze) nie zainteresowanej wychowaniem dzieci najbardziej
        się podoba możliwość poznania różnych punktów widzenia na sprawy wiary w
        atmosferze (zazwyczaj) wzajemnego szacunku i życzliwości smile

        >BARDZO Was proszę o wypowiedzi. Moderowanie to nie taka prosta sprawa i mam
        >dużo "zgryzów" nad którymi muszę pomyśleć.

        Nie przejmuj się, świetnie sobie radzisz smile
        • anton1 Re: WĄTEK DO PRZEMYŚLENIA - KSZTAŁT FORUM... 23.10.05, 21:27
          madziaq napisała:

          > anton, tylko dla Twojej informacji autorka wątku nie jest katoliczką smile I parę
          > osób wypowiadających się tez nie smile

          To dobrze. Temu tez nie zaprzeczylem, ze tak jest. Ale zaproponowalem zmiane
          nazwy dlatego, ze tendencja jest jednoznaczna i to niezaleznie od tego, kto to
          forum zalozyl, jaki mila cel itp.
          Niekatolicy maja malo do wypowiedzenia sie w tematach dotyczacych obrzadkow
          katolickich i ich praktyk. Czest jest tak, ze wlasnie w tych praktykach widza
          nie tyle chec sluzenia Bogu i jego sprawie, ale przeciwnosc. Jezeli wiec
          zajmujemy zdanie to traktuje sie nas jako powodujacych zamieszanie. Mowi sie,
          ze mowimy za duzo o naukach, o doktrynie itp.

          W tym wzgledzie moge zacytowac motto (jedno z kilku), ktore mi bardzo pomagaja:
          Jan. 4:24
          "Bóg jest duchem, a ci, którzy mu czesc oddaja, winni mu ja oddawac w duchu i w
          prawdzie."(BW)

          Jezeli bedziemy wiec mowic o jednych rzeczach a praktykowac inne to jestesmy
          hipokrytami. Podobmie jezeli bedziemy praktykowac jakies obrzadki a mowic
          inaczej to tez jestesmy hipokrytami.
          Osobiscie nie mam nic przeciwko zwyczajom, ale niech to beda dobre zwyczaje i
          nie sprzeczne ze Slowem Bozym. Jezeli nasze praktyki wywodza sie Bog wie skad,
          to nie jestem ich zwolennikiem, a nauki Biblii sluza mi wlasnie ku temu z
          pomoca, aby takie rzeczy rozpoznac.

          Pozdrawiam Cie
          Anton
      • elwinga Re: WĄTEK DO PRZEMYŚLENIA - KSZTAŁT FORUM... 22.10.05, 22:28

        > Jak ja np. jako niekatolik mam wypowiadac sie odnosnie prezentow na
        > I Kom. Sw czy tez na Bierzmowanie.

        A musisz się wypowiadać?...

        Też nie jestem katoliczką i wcale nie czuję przymusu wypowiadania się w
        wątkach, które mnie w oczywisty sposób nie dotyczą (np. o pobożności maryjnej).

        Jest takie ładne powiedzenie: "Zachowaj mnie Panie od zgubnego mniemania, że
        muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji."
        • anton1 Re: WĄTEK DO PRZEMYŚLENIA - KSZTAŁT FORUM... 23.10.05, 21:19
          Witaj,
          rowniez tak nie uwazam. Ale jezeli wypowiadam sie na niektore, wybrane,
          interesujace mnie watki, padaja pytania: czy np. ja sie czuje czastka tego
          forum, czy tylko obserwatorem, ktory od czasu do czasu cos tam skrobni. Dalej
          pisze sie do mnie, ze nie wypowiadam sie na temat zycia chrzescijanskiego, ale
          raczej tylko na temat doktryn czy tez "teologii".

          To bylo powodem, dlaczego napisalem to zdanie.

          Pozdrawiam
          • sion2 Re: WĄTEK DO PRZEMYŚLENIA - KSZTAŁT FORUM... 23.10.05, 22:01
            Zawsze mnie zdumiewa to stuprocentowe przekonanie niektórych niekatolików że Bóg
            ich posłał z misją uświadamiania i nauczania "biednych katolików" ze nauki ich
            koscioła oraz praktyki są pochodzenia iście diableskiego. Najlepiej jak potem
            padają słowa że to katolicy są nietolerancyjni oraz wyznają słusznosć "jedynie
            swej religii". Tymaczasem choćby to forum pokazuje że nietolerancja dotyczy
            zupełnie innych denominacji wraz z falszywym poczcuiem misji "walki z grzechem"
            czyli nauką, wiarą i sposobami jej praktykowania przez katolików.

            • anton1 Re: WĄTEK DO PRZEMYŚLENIA - KSZTAŁT FORUM... 25.10.05, 20:24
              Droga Sion,

              gdybym mial sie wypowiadac do kazdego watku odnosnie praktyk w KK, to
              rzeczywiscie mialbym wiele do powiedzenia. Poniewaz tego nie czynie jest to
              chyba wystarczajacym dowodem na to, ze nie czuje sie byc przez Boga "poslany z
              misja do biednych katolikow". Jak wielu juz pisalo, forum to nie bylo
              pierwotnie zalozone w celu przedstawiania jedynie "wiary" katolickiej
              (rzymskiej). Zabieram zdanie tam gdzie uwazam, ze jest stosowne. Piszcie sobie
              w spokoju o prezentach komunijnych itp., jezeli uwazacie, ze tego rodzaju
              praktyki maja Wam w czyms pomoc. Natomiast nie mozna komus zarzucac, ze sie nie
              wlancza w zycie tego forum, jezeli pomijam tego typu watki. A co mam pisac???
              Oczywiscie Ty jestes ta osoboa, ktora jest do tego stopnia nietolerancyjna
              wobec mnie, ze negujesz nawet moje bycie chrzescijaninem. I to zauwaz prosze,
              ze nie chodzi tutuj o zycie, ale wlasnie o nauke, o dogmat. Nie musze tutaj
              niczego udowadniac, poniewaz dotychczasowe Twoje wypowiedzi sa na tyle jasne,
              ze to co teraz piszesz, zdaje sie byc niestosowne (mowiac krotko). Poza tym,
              nie zarzucalem nikomu nietolerancji, ale jedynie odnioslem sie do tego i
              wyjasnilem, dlaczego wypowiadam sie raczej w kwestiach wiary a nie w kwestiach
              praktyki. Nigdy tez nie pisalem o slusznosci mojej religii. Gdyby tak bylo,
              moglabys mi powiedziec o jaka konkretnie religie tutaj chodzi???
              Czy nauka Biblii zagasza "Waszego ducha"?
              • sion2 Re: WĄTEK DO PRZEMYŚLENIA - KSZTAŁT FORUM... 25.10.05, 23:24
                anton:

                1. definicja że ten kto nie uznaje bóstwa Jezusa Chrystusa, odwiecznego i
                prawdziwego Boga, równego Ojcu i Duchowi, ten nie jest chrześcijaninem NIE JEST
                moją definicją chrześcijaństwa a ty czepiasz sie mnie z niezrozumiałych (a może
                zrozumiałych aż nadto) powodów;

                2. nie, nauki Biblii nie gaszą ducha katolikow, gdyz ich nauki są także biblijne
                a sami katolicy - zwłaszcza czytelnicy tego forum - czytają, medytują i
                rozważają Biblię nie mniej gorliwie niż ty

                3. nie pisałeś wprost o słusznosci twojej religii ale kwlejasz całe
                wypracowania, ciekawe tylko po co? nikt nie wie, ale oczywiście nie chcesz w
                ogóle nam otworzyć oczu

                4. z twoich wypowiedzi i tego co robisz na forum nie jestem niezadowolona
                wyłacznie ja, choć starym zwyczajem czepiasz się wyłacznie mnie

                5. nie nazywaj mnie "drogą", proszę
    • marzek2 Do Sion i Antona 26.10.05, 08:23
      Uprzejmie proszę o założenie osobnego wątku w celu kontynuowania Waszej dyskusji
      (choć do końca nie wiem, czego konkretnie dotyczy...) albo przeniesienie jej na
      priv. Zależy mi, żeby ten wątek dotyczył wyłącznie przemyśleń uczestników nt
      kształtu forum, a różnic zdań między uczestnikami forum.
      • anton1 Re: Do Sion i Antona 26.10.05, 21:18
        dziekuje za uwage

        Anton

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka