Cześć, jestem tu nowa, bardzo się cieszę, że Marzek przyjęła moje zgłoszenie

. Nie wiem, na ile uda mi się być aktywną forumowiczką jeśli chodzi o
dyskusje, rozmowy (choć postaram się), ale jeżeli chodzi o wspólną modlitwę -
jak najbardziej. Bo właśnie tego najbardziej mi brakuje: modlitwy w grupie
(niekoniecznie w realu), wspólnotowej, która daje ogromną siłę, zmienia wiele
rzeczy. Do dzisiaj, choć upłynęło już z 10 lat, czerpię siłę z tego, czego się
nauczyłam, czego doświadczyłam we wspólnocie Odnowy w Duchu Świętym - tak
silnie Pan mną potrząsnął wówczas. Teraz jestem matką trójki niewielkich
szkrabów i mój czas pochłaniają obowiązki związane z wychowaniem mojej
gromadki. Ale modlitwa przelotna i samotna nie wystarcza mi, potrzebuję
modlitwy wspólnotowej, potężnej. Pomysł ze Skarbczykiem jest bardzo fajny.
Kiedyś był tu taki pomysł na forum, żeby modlić się wspólnie o jednej
godzinie, czy nadal to robicie?