Dodaj do ulubionych

Oddajmy mu poklon

06.01.08, 09:21
z wiara.pl

Nie odczuwam potrzeby, by się modlić, chodzić na Eucharystię, by się
spowiadać. Tak często mówią ci, którzy nazywają się chrześcijanami. Za to
kiedy odczują taką potrzebę, pojawiają się pretensje. Że Bóg nie chce ich
słuchać, że robi po swojemu, że nie można na Niego liczyć. Odmawiają mu prawa
do innego widzenia spraw, a czasem nawet do odrobiny szacunku. Posuwają się do
szantażu grożąc, że przestaną w Niego wierzyć. Jakby istniał tylko po to, by
spełniać ludzkie zachcianki.

Jeśli czytasz te słowa, Ciebie najprawdopodobniej ten problem nie dotyczy. Ale
strzeż się takiej postawy. Raczej bądź hojny jak owi mędrcy ze Wschodu, którzy
poświęcili sporo czasu i pieniędzy, by oddać pokłon Jezusowi. Klęknij do
modlitwy, nawet jeśli nie masz Bogu nic do powiedzenia, bo twoje serce wydaje
Ci się puste. Wstąp do kościoła, choć masz na głowie wiele innych spraw i
podaruj Jezusowi choćby tylko zakłopotaną milczeniem obecność. Nie skąp mu
złota, kadzidła i mirry. Swojego czasu, często nieporadnych słów i stałej
gotowości, by także wtedy gdy to sporo kosztuje, pełnić Jego wolę. Choć nazywa
Cię swoim dzieckiem, On jest Bogiem, ty człowiekiem, On stwórcą, ty dziełem
Jego rąk, On Panem, ty sługą bezużytecznym. Nie odwrotnie.
Obserwuj wątek
    • ese1 czesto 06.01.08, 09:22
      mam wrazenie, ze moja modlitwa jest pusta, ze nic nie warta, bo co chwile moje
      mysli uciekaja do codziennosci, ze on mnie nie slyszy, nie slucha, nie ma go, bo
      nie ma mojego skupienia... a moze jednak jest inaczej
      • kulinka3 Re: czesto 08.01.08, 17:08
        Kilka refleksji...
        Modlitwa to dobry czas aby właśnie codzienność na nią brać i pośród niej szukać
        Boga. Moje relacje z bliskimi, z przyjaciółmi, co ulepszyć w mojej pracy, jaki
        obiad ugotować, jak zrobić przyjemność domownikom to dobre tematy na
        modlitwę.Bardzo by było szkoda gdyby się nigdy nie pojawiały na modlitwiewink)).
        Skupienie rzecz ważna, szczególnie to wewnętrzne, ale nasz Ojciec niebieski
        wie,że jesteśmy mocno ograniczeni w sprawach nadprzyrodzonych wink))i często
        wystarczy Mu to,że poświęcamy swój czas, staramy się rozmawiać.Oczywiście to nie
        zwalania nas ze starania, by naszą modlitwę ulepszać....
        A jeśli to wszystko, co tu napisałaś, powiesz Mu na modlitwie, to będzie to
        najpiękniejsza modlitwa.
    • otryt Re: Oddajmy mu poklon 07.01.08, 12:02
      >Wstąp do kościoła, choć masz na głowie wiele innych spraw i
      >podaruj Jezusowi choćby tylko zakłopotaną milczeniem obecność.

      Nowy proboszcz wprowadził zwyczaj, że nasz kościół jest otwarty
      przez cały dzień. Lubię w powszedni dzień wracając z pracy do domu
      zajść do kościoła, w absolutnej ciszy być obok Niego. Opowiedzieć Mu
      o moich sprawach. Złożyć pokłon.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka