16.12.08, 15:49
Zainspirowalam sie dyskusja o spedzaniu niedzieli.
Macie jakies rytualy rodzinne, czy osobiste? Takie czasem tylko Wasze, ktore
Wam porzadkuja czas, pomagaja znalezc swoje miejsce w rzeczywistosci?

Bo ja sie wlasnie zastanowilam, ile to juz lat slucham w niedziele rano, przy
bialej kawie, tego samego programu radiowego (no, prawie tego samego, bo
zmienil sie - ku memu szczeremu zalowi zreszta - prowadzacy, i tytul, ale
formula jest ta sama). I wyszlo mi, ze bedzie juz chyba...czternascie?
Obserwuj wątek
    • mader1 Re: Rytualy 16.12.08, 23:44
      od jakiegoś czasu ( no nie od czternastu lat, ale od kilku ) jestem rano budzona
      kawą wink Najpierw wchodzi do pokoju Mały, za nim Mąż z filiżankami, a na końcu
      psina wywijająca ogonem... Dziewczyny jeszcze śpią... A potem robimy razem
      śniadanie wink
      Obiad ... owszem właściwie codziennie staramy się zjeść razem, ale chyba
      ważniejsze jest, żeby w niedzielę choć na chwilę gdzieś wspólnie wyjść - to w
      tygodniu w związku z różnymi zajęciami, czasem pracy i innymi takimi jest
      właściwie niewykonalne. To może być spacer, może być wizyta u kogoś, może kino
      czy muzeum . Zależy od pogody i " środków"... Jak wymyślimy sobie jakieś
      wyjście, które jest długie albo o nietypowej godzinie, bywa, że obiad jest
      krótki, krótszy od śniadania smile)))))
      • ekan13 Re: Rytualy 20.12.08, 00:54
        Ja jestem niewolnikiem rytuałówsmile
        Gdybym je zaczełą wymieniać wyszło by, że ze mnie dziwak niczym Jack Nicholson w filmie "lepiej być nie może"smile

        Takim nieuleczalnym chyba jest czytanie przed snem, choć kilka linijek może być półprzytomniesmile
        • mader1 Re: Rytualy 27.12.08, 17:41
          > Takim nieuleczalnym chyba jest czytanie przed snem, choć kilka
          linijek może być
          > półprzytomniesmile

          smile))) i u mnie. Tak naturalne to się zrobiło, że nawet nie
          pamiętałam.
    • mamalgosia Re: Rytualy 20.12.08, 08:49
      Całe mnóstwo. I nawet celowo sie nie wypowiadam, bo niektóre z nich
      są takie głupie, że wstyd.
      A z niektórymi to chyba powinno się walczyć, bo zahaczają o zabobony
      • verdana Re: Rytualy 27.12.08, 17:54
        U nas takim rytuałem jest wspólne niedzielne sniadanie, na ktore
        przychodzi nawet mieszkajacy oddzielnie syn. Zwolnieni sa tylko
        pracujacy i studiujacy (niestety, w przyszłym semestrze to będę
        ja...).
        I wyjazd do innego miasta na zakupy z corka pomiędzy naszymi
        urodzinami.
        • kim5 Re: Rytualy 29.12.08, 14:55
          Sobotnie i niedzielne leniwe śniadania.
          Sobotnio/niedzielne przedpołudniowe kawy i ciastka w kawiarni.
          Moje sobotnie czytanie "Wysokich obcasów" w kąpieli.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka