mglura
04.07.05, 12:39
muszę wam coś napisać! myślę że wiele z was też spotkał się z taką sytuacją.
działo się to jak zwykle przy okazji imienin. było tam wiele dzieci także
dużo młodszych od naszego synka (już nie ssaków??!!). padło oczywiście pytane
jak długo karmiłam synka (czas przeszły-oczywiście!!!). a ja na to że
jeszxcze go karmię (14 miesięcy), ale się larum podniosło, że się wykończę ,
że mam na pewno awitaminozę że ostoporoza gotowa. i nazważniejsze że dziecko
będzie chorobliwie uzależnione od matki. nikogo nie dało sie przekonać że
czuję się świetnie, że wyniki mam lepsze niż kiedykolwiek w życiu i jest nam
bardzo dobrze w takim układzie. zakończyliśmy kulturalnie dyskusję i
zmieniliśmy temat. myślałam że już nie ma takich zatwardzialców.
musiałam wam to napisać tak dla spokoju serca.
pozdrawiam wszystkie mamy długodystansowe i wszystkie ssaki.