ale mi się dostało

04.07.05, 12:39
muszę wam coś napisać! myślę że wiele z was też spotkał się z taką sytuacją.
działo się to jak zwykle przy okazji imienin. było tam wiele dzieci także
dużo młodszych od naszego synka (już nie ssaków??!!). padło oczywiście pytane
jak długo karmiłam synka (czas przeszły-oczywiście!!!). a ja na to że
jeszxcze go karmię (14 miesięcy), ale się larum podniosło, że się wykończę ,
że mam na pewno awitaminozę że ostoporoza gotowa. i nazważniejsze że dziecko
będzie chorobliwie uzależnione od matki. nikogo nie dało sie przekonać że
czuję się świetnie, że wyniki mam lepsze niż kiedykolwiek w życiu i jest nam
bardzo dobrze w takim układzie. zakończyliśmy kulturalnie dyskusję i
zmieniliśmy temat. myślałam że już nie ma takich zatwardzialców.
musiałam wam to napisać tak dla spokoju serca.
pozdrawiam wszystkie mamy długodystansowe i wszystkie ssaki.
    • tarka77 Re: ale mi się dostało 04.07.05, 12:57
      Karmie córeczke 8 miesięcy, a juz spotykam sie z pytaniami- "czy jeszcze
      karmisz"? Nawet nie sa negatywnie nacechowane, ale to słówko "jeszcze" wink)
      Uwaga, powiem nieładnie-Olej to ! Pozdrawiam smile
      • dagmama Re: ale mi się dostało 04.07.05, 13:56
        Mój ssak też ma 14 miesięcy.
        Najśmieszniejsze, że my przecież nikogo nie atakujemy, prawda?
        Ja nikogo nie wypytuję:
        Karmiłaś tylko 6 miesięcy?
        Dlaczego odstawiłaś?
        Nie wiesz, jakie to dobre dla dziecka?
        Staram się szanować cudze podejście. Ale też jestem atakowana, że ciągle karmię,
        nie tylko osteoporoza mi grozi, ale i rak, według niektórychsmile))
    • anula731 Re: ale mi się dostało 04.07.05, 16:15
      Ja karmię 20 miesiąc. Też się różności nasłucham. Ale dziś zaskoczyła mnie
      doktor Amelki. Powiedziała że dobrze że karmię jeszcze, bo to uodparnia na
      choroby, ale mój pokarm ma zero kalorii. Jakoś trudno mi w to uwierzyc.
      • jennie24 Re: ale mi się dostało 04.07.05, 16:43
        Niesamowite co piszecie Dostac prawie ochrzan ze dlugo sie karmi
        Ja karmilam core 2,5 roku i gdybym nie zaczynala kolejnych studiow pewnie bym
        karmila jeszcze dluzej U mnie to jakos powod do dumy i rodzina zawsze sie
        chwali szczegolnie mama i tesciowie ze tak dlugo karmilam i ze cora tak dobrze
        przezyla pozegnanie z cycem
        Dla mnie niesamowicie wazny byl kontakt z dzieckiem to zostaje na cale zycie w
        pozytywnym tego slowa znaczeniu
        Teraz druga dzidzia sie szykuje a ja sie nie moge doczekac na moje pierwsze
        karmienie Cudne uczucie
        pozdrawiam mamusie i ich ssaczki
        • driadea Re: ale mi się dostało 04.07.05, 18:45
          U mnie podobnie jak u Jennie24 - rodzina wspiera i dopinguję - nadal karmię (21
          miesiąc). Ale proponuję olać, niech gadają wink
          Pozdrawiam, Aga
    • dzulka1 Re: ale mi się dostało 04.07.05, 19:49
      Witam!
      Ja też często stykam sie z takimi uwagami, a dzisiaj to byłam w szoku. Jestem
      ostro przeziębiona i w dodatku temperatura, nie mogłam tego zbić w zaden sposób
      i poszłam do lekarza. Karmię dopiero 9,5 miesiąca a i tak lekarka stwierdziła,
      że tak długo i takie duże dziecko!
      Już mi sie nie chciało dodawać, ze jestem na diecie bezmlecznej, bezjajecznej i
      jem naprawde niewiele rzeczy.
      Nawet nie podnosi mi to ciśnienia i nie mam zamiaru kończyć chyba, ze mała sama
      się odstawi. Pozdrawiam. Ala
    • tijgertje Re: ale mi się dostało 06.07.05, 01:49
      O tym, ile walczylam z lekarzami, zeby moc karmic, to chyba kiedys ksiazke napisze. Karmie juz 17 miesiecy (ale zlecialo...) i jestem z tego dumna. Tez slysze rozne komentarze, ale mam je daleko gdzies. Najczesciej glosno i z entuzjazmem sie chwale, ze karmie i to chyba niektorych zatyka, a jak nie, to mowie, ze jeszcze poczekamy, az Mlody skonczy 18 lat, pojdzie na impreze, wroci do domu o 4.00, przyjdzie do mnie i powie, mama, posun sie, bo mam taka chcice na cycka... A potem niech mu zona da. Nie wdaje sie w dyskusje, bo o karmieniu wszyscy wszystko wiedza (zwlaszcza ci, co nigdy nie karmili), a jak obroce wszystko w zart, to rozmowa najczesciej schodzi na inny temat. Niektorzy nie sa pewni, czy mowie powaznie, ze karmie i nie smia pytac, bo przeciez mam karmic do mmentu, gdy tesciowa zostane, o czym wszystkich przekonuje ze smiertelna powaga.
      • barb42 Re: ale mi się dostało 06.07.05, 19:00
        Witajcie Matki Karmicielki i nie tylko!
        Wiele razy tłumaczyłam się i wiele razy udawałam, że nie słyszę komentarzy, na
        ogół nie karmię w miejscach publicznych, ale skąd bierze się ta niechęć do
        karmienia i atak na samą informację, że karmi sie piersią i to najczęściej ze
        strony kobiet i matek? Wiem, że robię słusznie, ale naprawdę mnie zaczyna to już
        dobijać i zastanawiam się czy aby jestem "normalna" bo karmię smile Głowa do góry
        i nie dać się zwariować o jeeeee tak śpiewam se.....
        P.S Tekst o 18 i imprezie mnie powalił i pozwole sobie podać dalej smile
        Pozdrawiamy Basia i chłopaki!
        • ewakac Re: ale mi się dostało 07.07.05, 08:03
          U mnie było podobnie 2 tygodnie temu.Wracaliśmy samolotem i pani około 50-tki
          powiedziała mimochodem,że ten chłopiec to trochę za duży na karmienie piersią (
          za 2 tygodnie skończy 2 latka !!!! ) i rzeczywiście jest wyrośnięty jak na swój
          wiek....Ale puściłam to mimo uszu i zamierzam karmić nadal, choć czasami jest
          to uciążliwe. Rodzina nie popiera tak długiego karmienia,ale ja mam swój rozum
          i moje dziecko będę karmila tak długo jak ja uznam to za stosowne.Nawet
          lekarze, z którymi ostatnio się spotykam mają podzielone zdana na ten temat.
          Pan od USG stwierdził,że powinno się karmić do roku; pani ginekolog - że jak
          najdłużej o ile sprawia mi to przyjemność. Wczoraj ortopeda dziecięcy - jak
          najdłużej.
          Drogie mamy - nie przejmujcie się gadaniem!!!! Pozdrawiam serdecznie.
        • tijgertje Re: ale mi się dostało 07.07.05, 12:42
          Podaj dalej! Mozesz jeszcze dolozyc, ze maz juz sprawdzil, ze kobiece mleko swietnie przeciwdziala na kaca, hihihi...
          • dziubulek111 do tijgertje:) 12.07.05, 13:14
            Też uważam, że tekst o imprezce ekstra. Dam mężowi do przeczytania.

            A na kaca naprawdę pomaga? Bo mój ślubny nie pije, to nie wiem... wink

            Pozdrawiam wytrwałe karmicielki smile z tijgertje na czele smile)))))

            T.
            • tijgertje Re: do tijgertje:) 13.07.05, 01:38
              Czy na kaca pomaga, to nie wiem, bo ja kaca nie miewam, a moj slubny wyprobowac nie chcial, ale wscibskim powiedziec mozna troszke poprawiona prawde...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja