uczciwość

15.01.09, 18:30
.. czyli czy zwracacie uwagę kasjerowi w sklepie/banku jeśli pomyli
się na waszą korzyść?

JA miałam dziś taką sytuację: Parę dni temu zamówiłam w Empiku 2
płyty z filmem (wydanie w metalowym pudełku). Przyszłam je dziś
odebrać. Wzięłam je z informacji i poszłąm do kasy za nie zapłacić.
Pudełka były razem w folii.
Podałam je kasjerce, która wbiła mi... tylko cenę jednego.
Powiedziałam jej, że tam są dwa egzemplarze i chyba więcej powinnam
zapłacić.
Ale ona się upierała i powiedziała, że jak jest zapakowane to jest
tylko cena, która jest na kodzie paskowym (widać było tylko kod na
jednym pudełku).
Co byście zrobiły na moim miejscu?


Ania
    • minerwamcg Re: uczciwość 15.01.09, 18:33
      Oczywiście, że zwracam, ale w opisanym przez Ciebie przypadku może
      był to komplet albo promocja dwa w cenie jednego?
    • mamalgosia Re: uczciwość 15.01.09, 18:35
      kwirynia napisała:

      > .. czyli czy zwracacie uwagę kasjerowi w sklepie/banku jeśli
      pomyli
      > się na waszą korzyść?
      Oczywiście, że tak.
      No, chyba, że sama nie zauważę, co jest całkiem możliwe, bo bywa, że
      robię zakupy zupełnie bez głowy i np wychodzę ze sklepu bez nich.
      A czasem nawet trzeba ponieść koszt własny - bo na przykład
      zauważyło sie pomyłkę dopiero w domu. Mąż mój tak gnał kilka
      kilometrów - za dwie paczki pampersów zapłacił jak za jedną i wracał
      dopłacić.



      > Ale ona się upierała i powiedziała, że jak jest zapakowane to jest
      > tylko cena, która jest na kodzie paskowym (widać było tylko kod na
      > jednym pudełku).
      > Co byście zrobiły na moim miejscu?
      W takiej sytuacji - gdyby kasjerka się upierała - to ja bym
      przestała się upieraćsmile


      >
      >
      > Ania
      • verdana Re: uczciwość 15.01.09, 18:56
        Zwracam, zawsze zwracam. Ale w tym wypadku kasjerka chyba po prostu
        wie, ze te filmy sa razem i taniej - pewnie to promocja.
        Trudno sie upierać, bo co mozna zrobić? Wezwać kierownika?
        • kwirynia Re: uczciwość 15.01.09, 19:52
          Jestem więcej niż pewna, że to nie była żadna promocja. (jeden film
          kosztował 70 zł)
          Ale przecież jak powiedziała, że dobrze policzyła, to się z nią nie
          kłóciłam.
          Nie wiem czy to ma jakieś znaczenie, ale miała plakietkę z
          napisem "uczę się"

          Pozdrawiam
          Ania
          • mamalgosia Re: uczciwość 16.01.09, 09:21
            zapytaj o tę plakietkę, potrzebowałabym taką na stałe. plus zielony
            listek
    • nati1011 Re: uczciwość 15.01.09, 20:29
      zwracam uwagę, ale jak zauważę dopiero w domu to nie gnam z
      powrotem - zwłaszcza, ze trafiły mi sie co najwyzej drobne pomyłki i
      to w sklepach, gdzie często mylono się na moją niekorzyść - wiec i
      tak sklep ma wiecej na sumieniu.

      Dziwnym trafem 99% pomyłek jest na moją niekorzysć. sad A zawyżanie
      cen zdarza się nagminnie sad I przyznam uczciwie, ze kontrolując
      rachunek sprawdzam przede wszystkim czy to mnie nie oszukano.
      • capriglione Re: uczciwość 15.01.09, 21:12
        nati1011 napisała:


        > Dziwnym trafem 99% pomyłek jest na moją niekorzysć. sad A zawyżanie
        > cen zdarza się nagminnie sad I przyznam uczciwie, ze kontrolując
        > rachunek sprawdzam przede wszystkim czy to mnie nie oszukano.
        U mnie podobnie. Ostatnio nacięłam się na promocję tańszego mleka (dla dzieci),
        które po odejściu z kasy okazało się być w normalnej ceniesad
        • maadzik3 Re: uczciwość 15.01.09, 22:39
          Oczywiscie zwracam uwage. Jezeli kasjer upiera sie ze mam zaplacic mniej -
          normalnie nie klocilabym sie. W przypadku praktykanta z napisem "ucze sie" moze
          jednak poprosilabym o osobe nadzorujaca. Nie wiem. Natomiast ostatnio spotkala
          mnie mila niespodzianka. Kupowalam 2 kosmetyki i kod jednego nie byl
          uwzgledniony w bazie w zakresie ceny. Produkt sie wyswietlal ale jego cena nie.
          Osoba obslugujaca kase stwierdzila (a byla chyba dosc wysoka stanowiskiem i przy
          kasie chwilowo) ze w takiej sytuacji place za jeden produkt a drugi mam od
          firmy. Zdziwilam sie przyznaje.
          • mamalgosia Re: uczciwość 16.01.09, 09:24
            Może to zależy, w jaki sposób jest związany pracownik z pracodawcą.
            W wakacje kupowałam w sklepie PoloMarket. Było tam pełno pracowników
            sezonowych, nie byli rozliczani z konkretnej kasy. Przyniosłam
            towar, który nie miał ceny. Obok stał lepszy za 12 zł, więc
            przypuszczałam, że ten będzie kosztował około 10 zł. Kasjer spojrzał
            i zapytał: ile by pani za to dała? Mówię, że nie wiem, może 10 zł,
            ale skąd mogę wiedzieć? To policzył 4,99. Wymyślił, że ładnie wygląda
        • sunday Re: uczciwość 16.01.09, 15:56
          Jak dotąd zdarzyły mi się tylko drobne pomyłki na moją korzyść - zwykle wracam i
          staram się oddać. Ciekawe, że sprzedawcy najczęściej są wkurzeni, że ktoś im
          sugeruje, że się pomylili.

          > U mnie podobnie. Ostatnio nacięłam się na promocję tańszego
          > mleka (dla dzieci), które po odejściu z kasy okazało się być
          > w normalnej ceniesad

          To bardzo częsta praktyka w supermarketach - kończy się promocja, ceny w
          systemie komputerowym zmieniane są na wyższe, ale karteczki z cenami przy
          produktach przez pomyłkę zostają niższe stare. W takiej sytuacji masz prawo
          domagać się sprzedaży po cenie uwidocznionej, tzn. zwrotu różnicy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja