Jesteśmy z mężem po ślubie 6 lat. Do tej pory stosowaliśmy NPR- z przekoania.
Teraz muszę zacząć leczenie środkami które mogą być bardzo szkodliwe dla
ewentualnego płodu. Leczenie może potrwać 1-3 lata. I teraz nie wiem co robić.
3 letnia wstrzemięźliwość?

Mąż pewnie nie dałby rady. Czy pigułki brane w
takim aspekcie są grzechem tak samo jak brane tak po prostu?
Sama nie wiem co mam zrobić.