Dodaj do ulubionych

Im więcej wiemy tym mniej wiemy?

30.07.09, 08:52
Jeszcze nie będąc chrześcijanką zastawiałam się nad historią Adama i Ewy.
Dlaczego Bóg zakazał im zrywać owoc z drzewa poznania? Sokrates wszak uważał,
ze wszelkie zło bierze się z niewiedzy, a kto wie, co jest dobre, ten dobrze
czyni. Skąd Boski zakaz?

Ale od jakiegoś czasu zaczyna mi się wszystko układać jaśniej. Tak sobie myślę
– wiemy coraz więcej, wiemy jak uratować dziecko urodzone w 30 tc, jak leczyć
choroby, jak przedłużać i ratować życie, wiemy skąd się bierze większość
chorób etc. Ale czy jesteśmy naprawdę mądrzejsi? Nadal nie jesteśmy ani trochę
bliżej odpowiedzi na to, kim jest człowiek, kim my jesteśmy. A bez tej wiedzy
gubimy się w osiągnięciach nauki – czy in vitro jest dobre? Jaki mieć stosunek
do aborcji u 9letniej dziewczynki zgwałconej przez ojczyma? Czy eutanazja jest
dopuszczalna? Dla mnie często odpowiedzi są ponad moje możliwości poznawcze –
zdaję się na Boga. Tak jak Adam i Ewa powinni się byli zdać?

Mam wrażenie, że mamy coraz więcej wiedzy i informacji, ale wcale nie
zrozumienia i mądrości.
( tak mnie naszło, bo od kilku dni robię kwerendę w sprawie szczepień i
autyzmu i im więcej mam informacji –często sprzecznych ze sobą - tym głupsza
się staję).

A Wy jak sądzicie?
Obserwuj wątek
    • sunday Re: Im więcej wiemy tym mniej wiemy? 30.07.09, 09:52
      Czy jednym ze źródeł wiary nie jest uznanie własnej klęski?
    • mama_kasia Re: Im więcej wiemy tym mniej wiemy? 30.07.09, 09:52
      A widzisz, wpasowałaś się w moje ostatnie modlitewne rozważania smile)

      Czytam I-y List do Koryntian, a tam m.in.:

      "17 Nie posłał mnie Chrystus, abym chrzcił11, lecz abym głosił Ewangelię, i to nie w mądrości słowa, by nie zniweczyć Chrystusowego krzyża. 18 Nauka bowiem krzyża głupstwem jest dla tych, co idą na zatracenie, mocą Bożą zaś dla nas, którzy dostępujemy zbawienia. 19 Napisane jest bowiem:
      Wytracę mądrość mędrców,
      a przebiegłość przebiegłych zniweczę.
      20 Gdzie jest mędrzec? Gdzie uczony? Gdzie badacz tego, co doczesne? Czyż nie uczynił Bóg głupstwem mądrości świata?
      21 Skoro bowiem świat przez mądrość nie poznał Boga w mądrości Bożej13, spodobało się Bogu przez głupstwo głoszenia słowa zbawić wierzących. 22 Tak więc, gdy Żydzi żądają znaków, a Grecy szukają mądrości, 23 my głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan, 24 dla tych zaś, którzy są powołani, tak spośród Żydów, jak i spośród Greków, Chrystusem, mocą Bożą i mądrością Bożą. 25 To bowiem, co jest głupstwem u Boga, przewyższa mądrością ludzi, a co jest słabe u Boga, przewyższa mocą ludzi."

      " 3 I stanąłem przed wami w słabości i w bojaźni, i z wielkim drżeniem. 4 A mowa moja i moje głoszenie nauki nie miały nic z uwodzących przekonywaniem słów mądrości, lecz były ukazywaniem ducha i mocy, 5 aby wiara wasza opierała się nie na mądrości ludzkiej, lecz na mocy Bożej.
      6 A jednak głosimy mądrość między doskonałymi, ale nie mądrość tego świata ani władców tego świata, zresztą przemijających. 7 Lecz głosimy tajemnicę mądrości Bożej, mądrość ukrytą, tę, którą Bóg przed wiekami przeznaczył ku chwale naszej, 8 tę, której nie pojął żaden z władców tego świata; gdyby ją bowiem pojęli, nie ukrzyżowaliby Pana chwały; 9 lecz właśnie głosimy, jak zostało napisane, to, czego
      ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało,
      ani serce człowieka nie zdołało pojąć,
      jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują.
      10 Nam zaś objawił to Bóg przez Ducha. Duch przenika wszystko, nawet głębokości Boga samego. 11 Kto zaś z ludzi zna to, co ludzkie, jeżeli nie duch, który jest w człowieku? Podobnie i tego, co Boskie, nie zna nikt, tylko Duch Boży. 12 Otóż myśmy nie otrzymali ducha świata, lecz Ducha, który jest z Boga, dla poznania darów Bożych. 13 A głosimy to nie uczonymi słowami ludzkiej mądrości, lecz pouczeni przez Ducha, przedkładając duchowe sprawy tym, którzy są z Ducha8. 14 Człowiek zmysłowy9 bowiem nie pojmuje tego, co jest z Bożego Ducha. Głupstwem mu się to wydaje i nie może tego poznać, bo tylko duchem można to rozsądzić. 15 Człowiek zaś duchowy rozsądza wszystko, lecz sam przez nikogo nie jest sądzony10. 16 Któż więc poznał zamysł Pana tak, by Go mógł pouczać?11 My właśnie znamy zamysł Chrystusowy."
      • andrzej585858 Re: Im więcej wiemy tym mniej wiemy? 30.07.09, 10:55
        Czasem w tym zalewie nowinek technologicznych i ciągłym kwestionowaniu sfery
        ducha chętnie sięgam do żywotów mnichów irlandzkich i gdzieś rodzi się tęsknota
        za światem który był symbiozą człowieczeństwa i natury tak jak w pięknej
        legendzie o sw. Kevinie który modlił się nad rzeką z ramionami wzniesionym do
        góry. W tym czasie nadleciał kos i na jego dłoni uwił gniazdo w którym złożył
        jajka. Święty dotąd trwał w modlitwie aż wykluły się pisklęta.
        Z punktu widzenia nauki opowieść nierealna ale jakże piękna.
    • isma Re: Im więcej wiemy tym mniej wiemy? 30.07.09, 23:41
      Ja mysle, ze to na kilku poziomach mozna rozpatrywac.
      Bo tak: nie ulega dla mnie watpliwosci, ze podstawowa prawde stanowi to, ze
      Chrystus jest "swiatloscia prawdziwa, ktora oswieca kazdego czlowieka". Nie ma
      wazniejszej prawdy, do zdobycia ktorej nalezaloby dazyc.

      I teraz dalej. Ta podstawowa prawda nie moze byc "zdobyta", tak jak sie zdobywa
      wiedze, i nie moze byc przedmiotem roszczenia (jak roszczenie Adama i Ewy). Ta
      prawda jest darem. A przez to pokazuje wzor doswiadczania wszystkiego tego, co
      nie jest Stworca, ale jest przezen stworzone - doswiadczania na sposob daru.
      Nie w sposob zdobywczy, ale poprzez odkrywanie tego, jak swiat sie czlowiekowi
      objawia. Darowuje. Dar-mowo, nie "za cos", nie dla jakiegos celu.

      Wiedza jest potrzebna. Ale ona nie polega na gromadzeniu informacji. Dla mnie
      ona nie moze byc oderwana od wymiaru osobowego - lwia czesc z tego, co costam
      costam wiem, jest darem konkretnych ludzi. Przejawem tylez ich wiedzy, co i
      troski. Taka wiedza nie jest tylko opisem swiata, ale przede wszystkim proba
      rozumienia jego sensu. No, a sens... sens jest w tym, po co kazdy czlowiek
      istnieje: w relacji z Bogiem i bliznimi.
    • ula27121 Re: Im więcej wiemy tym mniej wiemy? 31.07.09, 14:03
      sulla napisała:
      >
      > Mam wrażenie, że mamy coraz więcej wiedzy i informacji, ale wcale nie
      > zrozumienia i mądrości.

      Chyba w tym jest trochę racji. Mamy co raz więcej informacji, ale tylko
      informacji. Do wiedzy, do takiej pełnej wiedzy, jeszcze daleka drogasmile

      > ( tak mnie naszło, bo od kilku dni robię kwerendę w sprawie szczepień i
      > autyzmu i im więcej mam informacji –często sprzecznych ze sobą - tym głup
      > sza
      > się staję).
      >
      > A Wy jak sądzicie?
      >

      I znów te informacje ( często sprzeczne ze sobą)....tu jest wg mnie odpowiedź.
    • sulla nota bene 31.07.09, 16:38
      Otwieram stronę forum, an dole reklama: sprawdź, kiedy umrzesz - użyj
      kalkulatora do obliczenia przewidywalnej daty swojej śmierci.

      Super! uncertain
      • mader1 nota bene - plastik rozkłąda się przez.... lat 31.07.09, 17:46
        Przez ile lat rozkłąda się plastik ?
        Tysiąc, dwa tysiące, kto da więcej
        deser.pl/deser/1,83453,6879403,Nastolatek_wymyslil__jak_rozlozyc_plastikowa_torebke.html
        • isma Re: nota bene - plastik rozkłąda się przez.... la 31.07.09, 22:35
          No wlasnie. Tak jak czlowiek popada w niewole rzeczy (ktos wymyslil platik, a
          potem ktos musi wymyslic, jak sie go pozbyc...), tak czlowiek moze tez popasc w
          niewole informacji. W przymus gromadzenia "skarbow na ziemi", ktorych i tak nie
          da sie nalezycie zweryfikowac, ocenic, ustalic ich hierarchii.

          Jaspers napisal kiedys takie zastanawiajace zdanie, ze ludzka wolnosc gwarantuje
          fakt nieposiadania jednej absolutnej prawdy. Prawdy nie mozna "miec", mozna ja
          natomiast przyjac. Prawda "obiekktywna" implikuje przymus. Jesli czlowiek jest
          wolny, to dlatego, ze nie zna odpowiedzi na pytania ostateczne: "musze chciec,
          bo nie wiem. Musze wierzyc, bo nie wiem. Wierze, a wiec w sposob wolny dokonuje
          wyborow."

          To, co nieosiagalne dla poznania - a niewatpliwie wlasnie to jest w zyciu
          najbardziej frapujace wink)) - objawia sie czlowiekowi tylko w aktach woli:
          "wierze".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka