voxave
09.02.12, 02:53
albo czapa z lisa bialego lub rudego do tego jeszcze lis na szyi.
Ta moda teraz by sie przydala,na takie mrozy.
Mam mnie katowala tymi lisami bo uważala,że to piękne i modne.
Mama miala lisa czarnego ze srebrnymi końcówkami.
Ja mialam bial`aczape i białego lisa na szyi--ale sie pocilam.
Obowiązkowe były tez futra z nutri--na te okolicznośc mój ojciec załozył ich mała hodowle.
Mama miała beżowe futro,ciocia szare a ja rude---rude były rzadkościa i kiepskie mioty mialy to czekalam na te skórki latami.
Z ostatnią nutrią rudą sie zaprzyjaźnilam a to ona miala być moim kołnierzem.
Co za tragedia i rozpacz---ile musieli mi rodzice tłumaczyc ze ludzie hoduja zwierzzta na pokarm i odzienie,że buty tez sa ze skóry zwierzęcia.
Tego pieknego futra nie lubiłam bo co spojrzalam na ten piekny kołnierz to łzy napływały mi do oczu.
A jaka dobra była kiełbasa z nutrii--ale to osobny temat.