Dodaj do ulubionych

Po imieniu

21.12.12, 18:48
forum.gazeta.pl/forum/w,567,141158724,141158724,Z_rodzicami_po_imieniu_pozwolilybyscie_.html
Zaskoczyły mnie komentarze. Nasze dziecka mówią do nas po imieniu, do teściów mówię wymiennie mamo/tato albo po imieniu, z drugiej strony do głowy by mi nie przyszło, żeby do własnej mamusi poleciec na ty. Z kolejnej strony moja bratowa, dużo ode mnie starsza, do swoich rodziców zwracała się po imieniu.
Według mnie to nie ma znaczenia, ale chyba teraz jest częstsze?
Obserwuj wątek
    • tamsin Re: Po imieniu 22.12.12, 04:26
      nikt z mojego pokolenia nie odwazyl sie mowic do rodzicow po imieniu, a z kolei mlodsze pokolenie w wielu wypadkach mowi do swoich mam po imieniu do swoich ojcow nie tak czesto. Mnie z kolei do tescia czy tesciowej przez gardlo by nie przeszlo mamo czy tato, a dodam ze z niezyjaca juz tesciowa bylam bardzo zaprzyjazniona I bardzo ja lubilam/cenilam ale "mama" dla mnie nie byla.
      • ewa9717 Re: Po imieniu 22.12.12, 08:22
        Mówiłam do rodziców na ty w tym sensie, ze trzecioosobowa forma 'niech mamusia, niech tatuś', którą forsowała moja ęą babka bardzo szybko mi się przestała podobać, żadne inne dziecko w okolicy tak nie mówiło ;) A kiedy byłam nastolatką, często gęsto zdarzało mi się trochę żartem mówić do mamy po imieniu, co brzmiało bardzo dostojnie, niemal patetycznie, bo mama miała takie ksiązkowo-historyczne imię (ale traktowane dość zwyczajnie na Śląsku), lub używając dość durnego (zdaniem moim i mamy) zdrobnienia, jakim posługiwały się jej pipidówkowe kolezanki z pracy, oswajając sobie w ten sposób jej imię. I mama, i ja nie widziałyśmy w takim tykaniu niczego zdroznego.
        • kapitan_marchewa Re: Po imieniu 22.12.12, 09:30
          Ja zawsze w trzecioosobowej formie.
          • aga-kosa Re: Po imieniu 23.12.12, 15:47
            Do rodziców zawsze zwracałam się : czy mama może, czy tato chciałbyś..
            Dzieci do nas i do dziadkostwa miały podobny sposób zwracania się.
            Wnukowie od syna mówią do niego jak do kumpla. Bardzo mnie to razi. Powiedziałam o tym wnukom. Kazałam żeby zwrócili uwagę jak ich ojciec zwraca się do mnie i do swojego ojca.
            Kiedy przyjeżdżają do nas starają się zachować formę. Ale czy takie sporadyczne odzywanio9e coś zmieni.... aga
    • minerwamcg Re: Po imieniu 25.12.12, 10:08
      Do rodziców na ty tak, po imieniu absolutnie nie. Do teściów w trzeciej osobie. IMHO bardzo stosowne rozróżnienie, nawet jeśli teściów się lubi.
      U nas mówienie do rodziców po imieniu kojarzyło się z bardzo "nowoczesną" rodziną w stylu Eustachego Klarencjusza z "Narni" :) Z drugiej strony - po imieniu mówili do swojego ojca mali Finchowie z "Zabić drozda", rodzina nietypowa, ale przecież skądinąd bardzo tradycyjna.
      • tamsin Re: Po imieniu 26.12.12, 21:52
        kuzynka (przyszywana) przyjechala do mojej ciotki z Michigan i mimo, ze mowila dosyc poprawnie po polsku to jedyne co rozsmieszalo cale towarzystwo i bylo powodem obgadywanie jej za plecami, ze kazdemu walila na "ty", czy znala dobrze czy nie, czy mlody czy stary, spokrewniony czy nie. Ja mialam moze z 10 lat wiec dla mnie niezly byl ubaw jak moja babka i jej przyjaciolka az zbladly od tego "tykania"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka