Dodaj do ulubionych

A pamiętacie punkty REPASACJI !?

08.03.06, 14:43
Dla mniej wtajemniczonych - zanosiło się tam pończochy i rajstopy do
podciągania oczek. Na ogół w sklepach AGD, kosmetycznych, również i ( chyba )
w Praktycznej Pani siedziała sobie taka pani przy małym stoliku z lampką i z
zagadkowym urządzeniem w kształcie metalowej puszki ze szpikulcem i
reperowała pończochy. Obok miała pudło kartonowe i posegregowane w woreczkach
rajstopy i pończochy z karteczką z nazwiskiem i pieczątką ZAPŁACONO.
Echhhhhh.
Obserwuj wątek
    • geronimo28 Re: A pamiętacie punkty REPASACJI !? 08.03.06, 14:57
      Tak:) Jako dziecko chodziłem z mamą po sklepach i często wstępowaliśmy do
      takiego punktu:) Dziś ta czynność jest zawodem wymarłym, bo i kto by
      takie "cuda" robił:)))
      • tamsin Re: A pamiętacie punkty REPASACJI !? 08.03.06, 15:51
        byl taki punk repasacji w drogerii kolo mojego domu. bardzo zazdroscilam tej
        pani takiego fajnego zajecia :-) w domu czesto bralam stare rajstopy mojej
        mamy, nadziewalam je na szklanke i udawalam, ze je podciagam oczka. Oczywiscie
        bardzo mi brakowalo tego urzadzenia, wiec musialam robic to dlugopisem :-)
        • horpyna4 Re: A pamiętacie punkty REPASACJI !? 08.03.06, 17:37
          Za PRL-u, zwłaszcza wczesnego, pończochy i rajstopy były dość drogie i dlatego
          repasacja była opłacalna. Poniżej 100zł za parę rajstop zaczęło się dopiero za
          Gierka. Dla porównania - pensja asystenta na uczelni wynosiła ok. 1100 zł.
          I to była wielka radocha, jak cienkie rajstopy zjechały ze 120 zł na 70.
    • grazkax Re: A pamiętacie punkty REPASACJI !? 10.03.06, 08:42
      ale takie punkty jeszcze istnieją ,sama widziałam .zresztą nie tylko rajstopy
      można tam zreperować ale i wiele innych rzeczy.wszyć suwak, zamocować napy,czy
      skrocić swetr lub spodnie
      • cereusfoto Re: A pamiętacie punkty REPASACJI !? 10.03.06, 11:36
        No tak wiem, ale są pozbawione dawnego klimaciku...
        • horpyna4 Re: A pamiętacie punkty REPASACJI !? 10.03.06, 11:55
          No, właśnie mają przede wszystkim te "inne rzeczy", a repasację przy okazji.
          Dziś z samej repasacji nikt by nie wyżył, a wtedy owszem, chociaż było mnóstwo
          punktów.
    • wana Re: A pamiętacie punkty REPASACJI !? 10.03.06, 12:20
      Taaa... Moja babcia tym się zajmowała, w przerwach pomiędzy dyżurowaniem w
      kolejce do sklepu mięsnego - może Wasze rodzicielki ją odwiedzały w
      Warszawie ;-)))) ??? Bardzo żmudna i trudna robota, a jako wynagrodzenie -
      grosze. Ale babcia jest cierpliwą osobą, poza tym podczas takiego dłubania
      można było sobie z klientką poplotkować, i to było fajne :-)))
      Pozdrawiam
      wana
    • wana Re: A pamiętacie punkty REPASACJI !? 10.03.06, 12:20
      Taaa... Moja babcia tym się zajmowała, w przerwach pomiędzy dyżurowaniem w
      kolejce do sklepu mięsnego - może Wasze rodzicielki ją odwiedzały w
      Warszawie ;-)))) ??? Bardzo żmudna i trudna robota, a jako wynagrodzenie -
      grosze. Ale babcia jest cierpliwą osobą, poza tym podczas takiego dłubania
      można było sobie z klientką poplotkować, i to było fajne :-)))
      Pozdrawiam
      wana
      • jan.kran Re: A pamiętacie punkty REPASACJI !? 16.03.06, 17:05
        No jasne że pamiętam ! Byłą to konieczność i oczywistość.
        Ja miałam Panią od Podnoszenia na mojej ulicy, praca domowa to była.Nie mogła
        się od roboty opędzić.
        Kran
    • mozesz_wiecej Re: A pamiętacie punkty REPASACJI !? 17.03.06, 20:32
      Do punktu repasacji pończoch zapraszam do hali Koszyki! Jest nadal!!!!
    • cereusfoto Re: A pamiętacie punkty REPASACJI !? 13.02.07, 11:01
      A dla tych, którzy nie wiedzą jak wyglądało takie urządzenie - zamieszczam link:

      www.allegro.pl/item164111684_maszynka_do_podnoszenia_oczek_w_ponczochach_1976.html
    • babiana Re: A pamiętacie punkty REPASACJI !? 13.02.07, 12:59
      W Sopocie taki punkt miescil sie w Galluxie na Monciaku. Jak juz ze 30 par
      nazbieralam to wtedy zanosilam. Tylko po podniesieniu to oczko bylo jednak
      widoczne.Przypomniala mi sie przy okazji siec sklepow Gallux. Niby takie
      bardziej "eleganckie" stroje. Nazwa pewnie od lorda Galluxa.
      • luccio1 Re: A pamiętacie punkty REPASACJI !? 13.02.07, 14:16
        Chyba jednak zbitka: "galanteria-lux".
        • lustroo Re: A pamiętacie punkty REPASACJI !? 15.02.07, 11:54
          w moim mieście punkt repasacji był w Państwowym Domu Towarowym :) Nosiło się,
          nosiło :)
          • uyu Re: A pamiętacie punkty REPASACJI !? 19.02.07, 02:41
            Ja znalam punkt w ktorym miescila sie nie tylko repasacja ponczoch. Oprocz niej
            bylo jeszcze nabijanie dlugopisow i nabijanie syfonow. Prawdziwy skansen
            sobieradkow :))
    • anu_anu Re: A pamiętacie punkty REPASACJI !? 14.12.07, 22:55
      Umiem do dziś łapać oczka w rajstopach :) ale mam tylko ręczne szydełko do tego
      (trochę inne niż normalne, ma dodatkowe ruchome ramię).
      • ewa9717 Re: A pamiętacie punkty REPASACJI !? 15.12.07, 10:15
        A ja do dziś pamiętam (od lat sześćdziesiątych pewnie), jak mi
        szczena opadła, gdy zagraniczna ciocia po prostu wyrzuciła do smieci
        przecudnej urody rajstopy z JEDNYM oczkiem.
        • horpyna4 Re: A pamiętacie punkty REPASACJI !? 15.12.07, 10:35
          Ja pamiętam zamieszkałą od wojny na stałe w Anglii panią, która
          czasem odwiedzała znajomych w Polsce. Jako osoba praktyczna i
          oszczędna przywoziła wtedy z sobą kłąb rajstop do repasacji.
      • luccio1 Re: A pamiętacie punkty REPASACJI !? 23.12.07, 01:35
        anu_anu napisała:
        > Umiem do dziś łapać oczka w rajstopach :) ale mam tylko ręczne
        > szydełko do tego (trochę inne niż normalne, ma dodatkowe ruchome
        > ramię).

        Moja Mama bawiła się w domu takim właśnie szydełkiem, naprawiając
        swoje własne pończochy - w czasach, gdy było coraz trudniej je dostać
        (dla wyjaśnienia: Mama do końca życia nie założyła rajstop - była
        jedną z tych Starszych Pań, dzięki którym mogą wciąż jeszcze tu i
        ówdzie działać punkty repasacji pończoch i pracownie gorseciarskie
        wyrabiające m.in. pasy podwiązkowe na indywidualne zamówienia).
    • czekolada72 Re: A pamiętacie punkty REPASACJI !? 05.03.08, 08:59
      I to jak!
      Praktyczna Pani miescila w sobie nie tylko punkt repasacji ale i
      jakies kluby hobbystyczne dla pan - wyszywanie, gobeliny ,
      kucharzenie itp - strasznie mi sie to podobalao, mialo niezapomniany
      klimacik. Wedrowalam z mama do dwoch - jeden dzielil lokal z klubem
      modelarza, a drugi był w budynku Białego Domku na Lubicz, pani z
      tego drugiego "zostala przeniesiona" po adaptacji calego Domku dla
      policji, do Jubilatu, gdzie miala swoj kantorek zdaje sie, ze do
      minionych wakacji i mama jeszcze z ponczochami wedrowala do niej.
      Dla zainteresowanych -pani naprawia nadal!, ale ze trzeba sie umowic
      i dojazd bywa klopotliwy, to mama chyba zaczela zniszczone
      wyrzucac ;)
      • cereusfoto Re: A pamiętacie punkty REPASACJI !? 05.03.08, 09:19
        Z tego co piszesz wynika,że TEŻ jesteś z Krakowa! Takich punktów
        było całe mnóstwo - przeważnie porozmieszaczane były po sklepach
        gospodarczych, punktach przyjmowania zakładów Totka i naprawy obuwia
        ( ul. Rydla, Wrocławska, Racławicka ) oraz w tzw. punkatach
        PRAKTYCZNA PANI. A moja mama całe życie ( oczywiście odkąd
        pamiętam ) chodziła i chodzi nadal w pończochach i korzystała z
        takich usług.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka