maglara
08.03.07, 22:41
Zapewne wielu z nas pamieta te trudne do kupienia mebloscianki (segmenty sie
mowilo), najwiekszy szyk byl jak sie kupilo ze Swarzedza, nooo, to byl powod
do dumy, najczesciej ciemny braz na wysoki polysk oczywiscie. A co za
szybkami segmentu ? No wiadomo ... krysztaly, krysztaly, krysztaly.
Najladniejsze z fabryki krysztalow "Irena" zdaje sie. Fakt faktem , ze piekne
byly, niesamowicie drogie, niektorzy jezdzili bezposrednio do fabryki a potem
nimi handlowali. Co tam jeszcze sobie przypominacie w sprawach mebli i
bibelotow ?