wrednamagda2 03.05.08, 21:09 co sie stało,że tak tutaj zamilkło? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
geronimo28 Re: CO SIE STAŁO? 04.05.08, 01:19 A właśnie! Długie "łykendy" to chyba wynalazek postpeerelowski? A już na pewno ten majowy, bo 3 Maja nie był świętem czczonym:) Odpowiedz Link
ewa9717 Re: CO SIE STAŁO? 04.05.08, 08:52 W peerelu nawet z weekendami było krucho. Mało ich było, początkowo jedna wolna sobota w miesiącu, chyba za późnego Gierka... Odpowiedz Link
monikate Re: CO SIE STAŁO? 04.05.08, 14:12 To prawda, jednakowoż co za dużo, to niezdrowo. Odpowiedz Link
horpyna4 Re: CO SIE STAŁO? 05.05.08, 15:04 Za wczesnego peerelu było nawet takie zalecenie, żeby nie łączyć urlopów ze świętami (można było sobie wtedy wydłużyć wyjazd), bo jak obywatel ma za dobrze, to mu się jeszcze we łbie poprzewraca. Później (za średniego PRL) nie robiono już takich cyrków. Odpowiedz Link
cromwell1 Re: CO SIE STAŁO? 05.05.08, 17:33 nie robiono cyrkow bo wymyslono czterobrygadowke czyli zapieprz na okraglo przez 6 dni i 2 dni wolnego wolne wypadalo jak w grafiku niewazne ze w niedziele szlo sie na 2 zmiane do pracy pozniej tzw eski jak biedak przerobil caly miesiac na okraglo dostawal 1 dzien wolnego gratis pzdr. Odpowiedz Link
horpyna4 Re: CO SIE STAŁO? 05.05.08, 19:09 Tak, czterobrygadówka była szczególnie "atrakcyjna", jak dotyczyła małżeństwa i układała się "w mijankę". Ten zapieprz przez 6 dni to było 2 dni pierwszej zmiany, 2 dni drugiej i 2 dni trzeciej. Teoretycznie w domu się spotykali na kilka godzin, ale w praktyce jedno z nich wtedy twardo spało. Odpowiedz Link