stasi1
04.04.21, 08:46
Jadę sobie dzisiaj eSką a patrzę a tam po przeciwnej stronie drogi stoi sobie koń. Dziwię się co on może o tej porze robić. Doszedłem jednak że jak nic to musi być łoś. Później z t ej strony podjechał samochód i zwierzę zaczeło dziwnie podskakiwać, to na pewno nie był koń. Pod lasem leżało jeszcze jedno zwierzę.