silije.amj
29.01.10, 09:29
Cała się trzęsę po rozmowie z prawniczką, więc żeby odwrócić myśli pokażę wam
ostatni wiersz mojej 10-latki.
Kiedyś miałam tu taki wątek "Czy mogę się pochwalić twórczą córką" ale został
zarchiwizowany.
Oto samodzielny utwór Julci:
Okno
Popatrz za okno siostrzyczko,
Popatrz za okno braciszku,
A zobaczycie sarenkę,
Jak biega sobie po ciszku.
Spójrzcie za okno dzieciaki,
Uchylcie nieco firankę,
A zobaczycie konika,
Jak biega tam przed porankiem.
Zerknijcie za okno dzieci,
Odchylcie trochę swój koc,
A zobaczycie jelonka,
Jak biega przez całą noc.
Chodźcie zabiorę was w podróż,
Siostrzyczka usiądzie na sarnę,
Braciszek dosiądzie jelenia,
A ja – na to źrebię czarne.
Jedziemy do moich przyjaciół,
Do elfów, krasnali i wróżek,
A wy ich jeszcze nie znacie,
Dla was wyzwanie to duże.
O, co się stało z sarenką?
O, co się stało z jelonkiem?
Konika także już nie ma,
Jesteśmy przed naszym domkiem.
Szybko, braciszku, siostrzyczko!
Kładźcie się prędko do łóżka!
Teraz już nic nie pomoże
Nam ani elf ani wróżka.
I chociaż w gościnie krasnali
Było nam bardzo miło,
To opowiedzcie mi może
Czy nam się to czasem nie śniło?
Spójrzcie za okno szybko,
Ranek już prawie dzwoni,
W cieniu, przy płocie stoi
Sarna, jelonek i konik.