Dodaj do ulubionych

Paul Maar - Sobek

11.08.11, 20:13
Wpisuję w wyszukiwarkę i nic, zero postów.
Wydane zostały 3 książki, ponoć jest ich 6:
shop.mediarodzina.com.pl/catalogue/book/id/486/paul-maar-tydzien-pelen-sobot
Wydała Media Rodzina.

Ktoś czytał? Czy to jest o zgrozo, rymowane?
Obserwuj wątek
    • donkaczka Re: Paul Maar - Sobek 11.08.11, 20:33
      rymowane chyba nie, znalazlam kilka linkow i tez jestem zainteresowana..

      poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/2009/08/Tydzien-pelen-sobot-Paul-Maar.html
      tu-czytam.blogspot.com/2011/04/paul-maar-w-sobote-wraca-sobek.html
      poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/2011/04/W-sobote-wraca-Sobek-Paul-Maar.html
    • ratybona Re: Paul Maar - Sobek 11.08.11, 21:59
      Czytalismy rok temu (synowie 7 i 6 lat wtedy). Bardzo zwariowane i smieszne. Wybuchalismy smiechem czesto. Lubie ksiazki, ktore wywoluja taki serdeczne smiech u moich dzieci.
      • ratybona Re: Paul Maar - Sobek 11.08.11, 22:28
        Tekst nie jest rymowany na pewno. Nie jestem pewna jednak, czy Sobek nie rymuje swoich wierszy/piosenek.
    • alistar1 Re: Paul Maar - Sobek 11.08.11, 22:15
      Nie znamy, ale słyszałam dużo dobrego, niestety jeszcze nie dokopaliśmy się do tej książki.
      • alistar1 Re: Paul Maar - Sobek 20.09.11, 12:00
        To ja napiszę słów kilka, bo przeczytaliśmy książkę na fali wątku z zagadkami cytatowymi:)

        Tak jak pisze Ratybona, dużo w tej książce serdecznego śmiechu, w końcu każdemu z nam przydałby się czasem taki sobek - istota, która przełamuje impas wielu sytuacji, odwraca nudny schemat, odrzuca rutynę. Pan Piwko, w którego życie wkracza nieobliczalny i zwariowany Sobek, spełniający i urzeczywistniający (dzięki swoim niebieskim piegom ) ukryte pragnienia osoby, u której pomieszkuje, wiedze bardzo spokojne, wręcz nudne życie, poddając się dość biernie temu, co ono niesie. Nie w głowie mu odszczeknąć się, głośniej zaprotestować, pan Piwko to taki grzeczny, kulturalny pan. Książka ciekawie pokazuje, że nasze życie nie zawsze musi być takie, jakie jest. W końcu dzięki Sobkowi pan Piwko przekonuje się, że element szaleństwa, nieprzewidywalności, pewnej czupurności i zadziorności jest w życiu bardzo potrzebny. Dodam, że całość (książka podzielona jest na siedem dni) czyta się bardzo lekko i przyjemnie, wiele opisanych sytuacji powoduje gwałtowne wybuchy śmiechu. Sobek jest jak tornado - zmienia ludzi i krajobraz. Polecam na wspólne jesienne czytanki domowe:)
    • edyta0 tutaj komplet ksiazek 20.09.11, 14:13
      merlin.pl/Pakiet-Tydzien-pelen-sobot-W-sobote-wraca-Sobek-Nowe-piegi-dla-Sobka_Paul-Maar/browse/product/1,918573.html
    • katrio.na Re: Paul Maar - Sobek 21.09.11, 20:57
      Mamy jedną część, chyba drugą, 9 latek przeczytał wczoraj 1 rozdział i mówi, że fajna choć jeszcze śmieszna nie jest.
      Ale czyta z chęcią, a to aktualnie chyba najlepsza recenzja.
      Jak tylko znajdę czas to przekartkuję, ale odkąd odeszły nam czasochłonne dojazdy kompletnie nie mamy czasu na czytanie ;(

    • marturka Re: Paul Maar - Sobek 02.03.12, 13:12
      Zaczęliśmy czytać Sobka z moim pięciolatkiem i takie mam spostrzeżenia:
      1) książka jest śmieszna przez 1,5 rozdziału, potem robi się przewidywalna i niestety trąci dydaktyzmem (na kilometr czuć jakie to postawy społeczne autor krytykuje) - na początku lektury "soboty" i "niedzieli" dużo było głośnego śmiechu, potem zrobiło się nudno
      2) rymy nie są niestety mocną stroną tej książki, a jest ich dużo - domyślam się, że wdzięk oryginału polegał na zabawnych, surrealistycznych wierszykach - w przekładzie sprawiają one ewidentny kłopot. To akurat jest zrozumiała przeszkoda - czasem nie da się dobrze przetłumaczyć wierszyków, żeby tam była i ta sama treść i ta sama forma i żeby jeszcze było śmiesznie
      3) mam wrażenie, że książka jest bardzo niemiecka i że autor często krytykuje kwestie, które u nas chyba aż tak bolesne nie są albo do których nie przywiązujemy tak dużej wagi - i dlatego pewnie krytyka autora wydaje mi się mniej uzasadniona i nieśmieszna. Zresztą wystarczy zobaczyć, ile razy ktoś z dorosłych ciągnie Sobka za włosy (w porywie słusznego oburzenia, ale jednak) - moje dziecko było zszokowane tymi kwestiami
      Mam wrażenie, że to jest bardziej - zgodnie z sugestią wydawcy - książka dla wszystkich tatusiów, bo oni rzeczywiśie mogą się czegoś nauczyć o obcowaniu z nieprzewidywalną istotą - dzieckiem. Ale to byłaby ponownie książka - jak opisywana w innym wątku "Lalka Williama", która ma tak naprawdę wpływać na rodziców, a nie na dzieci.
      • abepe Re: Paul Maar - Sobek 02.03.12, 23:02
        Wypożyczyliśmy Sobka z biblioteki, przeczytaliśmy jeden rozdział i nikt nie chciał więcej. Może spróbujemy kiedyś jeszcze raz. Na razie mamy innych przyjaciół - Pompona i Pluka (czeka Tomek Sawyer;)
    • marturka obiektywne trudności 02.03.12, 14:24
      PS Doczytałam w niemieckiej Wikipedii (hasło: "Sams", czyli Sobek), że książki o Sobku generalnie prawie nie są tłumaczone z powodu gier językowych i że niemiecki wydawca - po wstępnym zainteresowaniu zagranicznych wydawnictw - bardzo często dostaje odpowiedź: "Książka jest nieprzetłumaczalna - czy Maar napisał może coś innego?".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka