10.06.12, 16:01
"Obrazki bywają różne", jak to ujął prowadzący.
Dosyć nietypowe rozpoczęcie, ale wrzucam link do audycji najwyraźniej zainspirowanej bardzo ważną i całkowicie chyba nieznaną książką "Dziecko w świecie obrazów" Serge'a Tisserona (wyd. Pax). Ciekawe, jak na wiele sposobów można ją przeczytać. Szkoda, że inicjatorka tej audycji ani razu o niej nie wspomniała, choć zarówno tytuł, jak i intro przez nią wyłuszczone pochodzą właśnie z niej. Audycja bardzo długa, ale warto raz na jakiś czas zapoznać się z niecodziennym podejściem do kultury, a w nim:
1) W.I.T.C.H. i "bardzo atrakcyjne bohaterki", które wprowadzają dziewczynki w "prawdziwą wiedzę ezoteryczną",
2) Hello Kitty ("helokity") jako kultura proponująca wibratory dla dziewczynek,
3) Disney jako kultura o informacji podprogowej,
4) Konwenty mangi, na których dochodzi do różnych rytuałów, w tym dram "homoseksualnych i lesbijskich".
O książkach też jest, w tym pytanie o Kornela Makuszyńskiego.
Nie chcę wsadzać kija w mrowisko, przysłuchiwałam się z otwarciem i zainteresowaniem, ale i tak skończyłam w szoku.
Obserwuj wątek
    • anndelumester Re: obraz 10.06.12, 21:07
      Yyyyyyyyyy
      Chyba muszę przesłuchać jeszcze raz. Na razie jestem w szoku.
    • basca_basca Re: obraz 10.06.12, 21:33
      Ja w szoku nie jestem.
      Raczej nie jestem skłonna przypisywać aż takiego znaczenia/roli tym elementom, o których wspominają. Niemniej jednak uważam, że te zabawki, twory kultury nie są tworzone z myślą o dobru dziecka, a raczej są skierowane na MAKSYMALNĄ sprzedaż i w tym upatruje główne zagrożenie z ich strony. Myślę, że rozmówcy świadomie wyolbrzymiają problem, podobnie zresztą jak genderowcy, którzy w każdej matce piekącej ciasto widzą podtrzymanie stereotypu. Nie zgadzam się z rozmówcami w audycji z przemieszaniem psychologii i sfery duchową, czyli traktowania kryzysów rozwojowych u dzieci jako działanie złego ducha.
      Mi ciekawsze wydają się uwagi Kłoczowskiego. Co prawda trochę odbiegające od tematu, ale pokazujące że i ze strony KK jest co naprawiać w sferze kultury
      www.katolik.pl/o-kiczu-w-religii-i-milosci,639,416,cz.html
      • steffa Re: obraz 10.06.12, 21:59
        Wierzę, że katolicyzm jest dobrą przeciwwagą dla bezrefeksyjnego konsumcjonizmu, nie piszę "bezideologicznego konsumcjonizmu", bo jak najbardziej podszyty jest ideologią - kultem pieniądza. Ale niektóre argumenty, m.in. pojawiające się w tej audycji, sprawiają, że trudno brać niestety całą dyskusję na poważnie. Nawet wtedy, gdy wymieniane przez panią rzeczy są w dużej mierze zbędne i niewysokich lotów.
        Gdzie są dostępne wibratory Hello Kitty?
        Dlaczego złem jest brak buźki u ww?
        Gdzie te rytuały "homoseksualno-lesbijskie" w czasie konwentów mangi (trzeba zgłosić na policję)?
        "Prawdziwa wiedza ezoteryczna" w W.I.T.C.H.? To już nie trzeba niczego innego czytać?!
        Jak oglądanie Roszpunki przekłada się na nocne opętanie przez duchy?
        • steffa Re: obraz 10.06.12, 22:02
          Zresztą moje argumenty doskonale wpisują się w to, co powiedział o. Jan Andrzej Kłoczkowski.
          "kiczowaty komunikat religijny jest fałszywym komunikatem religijnym, a treści komunikowane przez banalną formę odbierane są jako banalne."
          Kościół zamiast poważnie przeciwstawić się bezsensownym produktom masowej konsumpcji, podobnymi argumentami wysyła się na out (pozostając w stylistyce ostatnich dni).
          • basca_basca Re: obraz 10.06.12, 23:36
            No ale ten przekaz Radia Maryja jest kierowany do specyficznej grupy.
            Jak już wspomniałam wg mnie przesadzają i mówią retoryką zastraszenia - to po prostu na niektórych działa. Ja się niezbyt wsłuchiwałam w szczegółowe argumenty, bo tej retoryki nie lubię. Ale niektóre argumenty rozumiem, patrząc z perspektywy nauki KK. Np. wibratory są dostępne na ebay. (Akurat moja znajoma w wieku ok 25 lat, zapatrzona w Paris Hilton, miała sporo drogich gadżetów HK.) Zresztą nie bacząc na szczegóły, to nawet genderowcy powiedzą że część zabawek jest naznaczona seksualnością.
            Bardziej chciałam zwrócić uwagę, ze istnieje inny - moim zdaniem cenniejszy - przekaz KK na temat wychowania i kultury.
            • steffa Re: obraz 11.06.12, 02:19
              A jaka jest Twoim zdaniem ta ''specyficzna grupa"? Mam wrażenie, że jej obraz jest jednak z gruntu fałszywy - po obu stronach ''barykady''.
              Co do wibratorów - mówimy o kulturze dziecięco-młodzieżowej. Jeśli pominiemy wątek wiary, to 25-letnia panna może mieć wibrator nawet z czym sobie tam chce. Sama HKitty wykracza mocno poza kulturę dziecięcą, szczególnie w Japonii, w sklepie dla dzieci nie oferuje się takich przyrządów. Tymczasem umieszczenie njusa o wibratorze w tym kontekście sugeruje, że i w Smyku przy odrobinie szczęścia go trafisz. ;-)
              • basca_basca Re: obraz 11.06.12, 09:56
                Próbuje nie stać na barykadzie i staram się zrozumieć różne punkty widzenia. Zwłaszcza że mam również znajomych słuchających RM.
                Co do wibratorów - masz rację - naciągają/manipulują pewnymi argumentami. W Smyku i ja ich nie widziałam;) Ale wyciągnęłam wniosek, że wykraczanie HK poza kulturę dziecięcą czasami robi się niesmaczne. I mam wrażenie, że podobne wnioski ma choćby sztuka krytyczna.
                • steffa Re: obraz 11.06.12, 13:17
                  No i właśnie - RM nie słuchają wcale ''te przysłowiowe'' babcie w beretach, tylko wykształceni ludzie, których ''byś o to nie posądziła''. W Polsce nie ma debaty o kulturze dla dzieci - nigdzie - tym bardziej martwią mnie tego typu audycje - docierające do masy ludzi, a umacniające jedynie wszechobecny strach i odcięcie. Oczekiwałam, że może dowiem się czegoś o obrazie z punktu widzenia katolików, że pani choć raz przyzna się, że na początku w zasadzie cytowała tę arcyciekawą książkę - nawet się do niej nie przyznała. Tymczasem widać, że przeczesała internet ''w poszukiwaniu zagrożenia''. W trakcie rozmowy w jedym z telefonów pojawił się motyw ''rysowania dobrych obrazków''. Podejrzewam, że większość ze współczesnych książek dla dzieci pod te ''dobre obrazki'' by nie podchodziła.
                  HK wychodzi poza kulturę dziecięcą, bo taka jest kultura japońska.
                  • anndelumester Re: obraz 11.06.12, 13:54
                    Nie wdając się w dyskusję o dobrych obrazkach - ale nei mogłam się uwolnić w trakcie słuchania od myśli, że może czas zacząć od siebie - proszę mi pokazać dobrze zrobioną, zaprojektowaną, zilustrowaną i wydaną książkę religijną (albo podręcznik) dla dzieci. Imo to co jest jest więcej niż straszne i przebija estetycznie nawet gazetki Świadków Jehowy.
                    > HK wychodzi poza kulturę dziecięcą, bo taka jest kultura japońska.
                    Ale żeby to ogarnąć, trzeba minimalnie liznąć ową kulturę/stylistykę etc. Tu mi się przypomina krzyk pewnej pani lata temu, że w bajce dla dzieci są takie sceny - bo przecież komiksy=bajki dla dzieci. Szninkiel bajką dla dzieci akurat nie był. Podobnie jest z popkulturą japońską. Rozumiem, że mangi/anime z gatunku yaoi może kogoś zszokować, ale trzeba to sobie wyraźnie powiedzieć, to nie są pozycje dla małych dzieci.
                    • basca_basca Re: obraz 11.06.12, 17:01
                      > proszę mi pokazać dob
                      > rze zrobioną, zaprojektowaną, zilustrowaną i wydaną książkę religijną (albo pod
                      > ręcznik) dla dzieci.
                      Ja parę przyzwoitych widziałam:)
                  • basca_basca Re: obraz 11.06.12, 16:56
                    Ja właśnie myślę, ze RM słuchają ludzie, którzy mają większe poczucie zagrożenia i rozgoryczenia (również ci wykształceni).
                    Ja bym jednak broniła katolickiego głosu. Nie mogę zgodzić się by tylko RM je reprezentowało. Jest Tygodnik Powszechny, Dominikanie. A publicznej debaty o kulturze dla dzieci brak ogólnie, nie tylko w sferach katolickich.
                    • steffa Re: obraz 11.06.12, 17:33
                      Ale czy to znaczy, że na RM wiecznie będziemy patrzeć z przymrużeniem oka?
                      • basca_basca Re: obraz 11.06.12, 17:58
                        Ależ któż tak patrzy? Wydaje mi się, że krytyka RM jest powszechna.
                        • steffa Re: obraz 11.06.12, 18:52
                          Nie słyszałam ani jednej konstruktywnej. Krytyka ogranicza się do ''oszołomów''. Może dlatego, że trudno do argumentów tamtych podejść na serio.
                          • basca_basca Re: obraz 11.06.12, 19:27
                            W środowisku katolickim taka krytyka ma miejsce. TP, D niejednokrotnie odnosili się do tez RM. Chociażby wypowiedź Kłoczowskiego o kiczu jako odpowiedź na dewocjonalia tak mocno zakorzenione w środowisku RM. A czytałam wypowiedzi/artykuły dużo bardziej "personalne". Ale być może na zewnątrz KK tych argumentów nie widać.
                            Osobiście myślę, że dużo sensowniej podejmować krytykę w środowiskach bardziej otwartych na dyskusję. Bo rzeczywiście wydawnictwa katolickie dla dzieci chociażby pod względem graficznym kuleją.
                            • abepe Re: obraz 12.06.12, 21:56
                              Przedostatni numer TP ilustrował Czwartos;) Stosunkowo często wpuszczają na swoje zdolnych ilustratorów.

                              Nie udało mi się jeszcze odsłuchać audycji, ale widzę, że warto;)
                              • basca_basca Re: obraz 13.06.12, 11:18
                                Ja co prawda nie widziałam na "żywo" i nie czytałam, ale w porządku wyglądają chociażby książki o. Marcina Jelenia: "Słonecznik i róża", "Dziki owoc", "Dwie krainy"
                                https://merlin.pl/Dwie-krainy_Marcin-Jelen-OP,images_big,27,978-83-928972-0-0.jpg
                                Ilustruje Dorota Łoskot-Cichocka www.loskot-cichocka.art.pl/
                                • rykam Dwie krainy, Dziki owoc, Słonecznik i róża M.Jeleń 13.06.12, 12:17
                                  Czytałam - wg mnie w porządku :)
                                • steffa Re: obraz 13.06.12, 13:17
                                  Te przykłady miałyby sens, gdyby w ogóle poziom rozmowy o obrazie w tej audycji miał jakiś sens. Gdzie tam w ogóle było o obrazie (prócz wziętego z książki intro)? To była audycja o strachach ze słowem ''obraz'' w tle.
    • basca_basca Re: obraz 11.06.12, 11:53
      A z odmiennej strony traktując temat "obraz", to ostatnio doszłam do wniosku, że w jakimś sensie męczy mnie trend w estetyce współczesnej ilustracji i projektowania dla dzieci. (Nie podważam jej jakości, bo część książek jest bardzo dobrze zrobiona.) Chodzi mi o tendencje w których ilustracje nie mają dominujących elementów, ale na całej stronie rozrzucone są istotne elementy, wprowadza się świadomy chaos, fragmenty gazet, jakiś ścinków, typografia bardzo udziwniona, dużo zestawiania odmiennych krojów, dekonstrukcja. (Grażka Lange, Marta Ignerska, Ola Cieślak, Agata Królak itd)
      Po oglądnięciu takich książek z jakąś przyjemnością sięgam po te bardziej klasyczne - spokojne rozwiązania.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka