Dodaj do ulubionych

ksiązki dla 17-latka z problemami

23.07.12, 22:32
Witam czytających i ich dzieci :)

Moja przyjaciółka ma 17-to letniego syna, wychowuje go sama od prawie zawsze, po trudnym rozwodzie z mężem alkoholikiem. Ojciec od 10 lat nie widział syna - nie chciał, wolał wódę i robienie długów. Wyrobił sobie u syna obraz ojca, który nie przychodzi na wizyty, odwołuje je, nie raz młody czekał z nosem przy oknie a ojciec się nie zjawiał.
Teraz chłopak ma 17 lat i zaczyna miec - a raczej teraz to już robic - problemy. Zrezygnował ze szkoły w klasie przedmaturalnej, po wielkich aferach, całymi dniami nic nie robi, tylko gra w gry, nie ma szans na rozmowę z nim, jego matka nie bardzo wie jak przekonać go do tego, że bez ukończenia jakiejkolwiek szkoły ma przed soba zerową przyszłość.
Jego mama stara się jak może - rozmowy, ciepłe i próbujące go podbudować, rozmowy z psychologiem itp. Bez efektów, negacja wszystkiego.
Nic, chłopak się zaciął, ma doła i chyba zaczyna wyłazić z niego brak ojca i słabe dzieciństwo.
Plus dojrzewanie oczywiście.

Dlaczego to piszę - dlatego, że obiecujące jest to, że chłopiec bardzo dużo czyta.

Postanowiłam sobie, że podsunę mu ksiązki - które może coś w nim otworzą, pomogą, narysują mu trochę inny obraz świata, może pokażą mu, że inni też mają problemy i wychodzą z nich. Albo - już niekoniecznie tak edukacyjnie - rozbudują wyobraźnię, pokaza inne ciekawe historie ludzi. Może to naiwne, ale czy nie raz nam dorosłym książki pomogły przetrwac rózne historie? Mnie tak...

A i jeszcze - on od małego dostawał ode mnie ksiązki na wszelkie okazje i sam mówi, że to dzięki mnie tak lubi czytać. Więc nie będzie to dziwne, że teraz zasypuję go książkami. I lubi mnie, to może też ma znaczenie, że nie dostanie tych książek od jakiejś antypatycznej rury :)

Czy macie jakieś pomysły, jaka to może być literatura?

Pomyślałam oczywiście o "Buszującym w zbożu". I o "Mistrzu i Małgorzacie", "Magu" Fowlesa, myślałam o Murakamim - takie ładne bajkowe opowieści, ale nie wiem czy to nie za nudne dla 17-latka.
Myślałam o "Millenium" Larssona - opowieść o dziewczynie z tak trudnym dzieciństwem, a która jednak wypracowała w sobie upór, determinację i rożnorakie talenty - ale też nie wiem czy nie za wczesnie dla nastolatka. Choc on bardzo w sumie dojrzały i z otwartą głową...

Dziewczyny, sledzę to forum od lat i wiem , że jesteście oczytane i macie pomysły.
Sypnijcie sugestiami, będę bardzo wdzięczna. Naiwnie wierzę, że literatura pomoże :)
Dziękuję!


Obserwuj wątek
    • tymianek21 Re: ksiązki dla 17-latka z problemami 23.07.12, 23:18
      Bardzo chciałabym polecić ci książkę "Cud w Andach". Pisałam o niej już w kilku wątkach
      Moja przyjaciółka była bardzo długo ze swoją córeczką w szpitalu -prawie tam mieszkały przez kilkanaście miesięcy. Ciągle pożyczałam jej wtedy różne książki, wszystkie do mnie wróciły oprócz tego Cudu w Andach. To opowieść o katastrofie lotniczej która wydarzyla sie naprawdę w latach 70. Książkę tę napisał jeden z tych którzy przeżyli. Opowiada o tym jak wszyscy podtrzymywali się na duchu i jak 2 lub 3 młodych ludzi w trampkach przeszło Andy w poszukiwaniu pomocy. Książka ta krążyła po całym oddziale, czytali lekarze, pielęgniarki no i mamy. Moja przyjaciółka mówiła że dała jej taką siłę bo przeczytała że ludzie nie poddają się chociaż w radiu usłyszeli że zaprzestają poszukiwań ich samolotu. Ale oczywiście nie żałuję że ta książka przeszła na stan oddziału i kupiłam sobie drugą.
      Kolejną książką jest Alchemik- to jedyna książka tego autora która przeczytałam bo przez inne nie przebrnęłam. Bardzo mnie oczarowała choć wiem że jest to książka o której wielu mówi że to "filozofia dla kucharek". To jest książka o której ktoś napisał "albo się ją kocha albo nienawidzi ale nie zostawia obojętnym"
      Lot nad Kukułczym gniazdem- pewnie znasz. Pzdr
      • tymianek21 Re: ksiązki dla 17-latka z problemami 23.07.12, 23:24
        Dopisuje jeszcze kolejną "Poza horyzonty" Jana Meli. Napisał ja ten chłopak który stracił nogę i część ręki w wyniku porażenia prądem. Książka opowiada o jego wyprawie na biegun. Bardzo gorąco polecam
        merlin.pl/Poza-horyzonty_Jan-Mela/browse/product/1,795807.html
        Tu jeszcze link do tej książki Cud w Andach
        lubimyczytac.pl/ksiazka/70356/cud-w-andach
      • tymianek21 Re: ksiązki dla 17-latka z problemami 23.07.12, 23:49
        Wiesz że tez o tym pomyślałam bo jak on zacznie czytać tylko książki typu "był o krok od śmierci ale dał radę" to pomyśli że coś z nim nie tak bo on nie dał rady nawet skończyć szkoły więc może również zwykłe książki do poczytania? Pzdr
    • ammbrozyjka Re: ksiązki dla 17-latka z problemami 23.07.12, 23:46
      Zanim zacznę polecać - chyba trylogię Millenium S. Larssona bym nie polecała depresyjnemu nastolatkowi. Może się ośmieszę, bo jej nie czytałam, ale kojarzy mi się mrocznie, jest tam (podobno) scena gwałtu... 17 lat to niby już dorosły, ale po co dodatkowo go deprymować, skoro już i tak mu źle.

      Ja polecam "Błaszany bebenek" Grassa (z cyklu klasycznych, panoramicznych powieści - jak Mistrz i Małgorzata) i "Weisera Dawidka" P. Huelle - być może nie ma nowych wydań, ale biblioteka, allegro, itp...

      Skoro chcesz mu dać Buszującego w zbożu Salingera - polecam również "Franny i Zooey tego samego autora - bardzo odświeżające i zaskakujące: merlin.pl/Franny-i-Zooey_J-D-Salinger/browse/product/1,559612.html Zoer (okazuje się, ze też są po PL opowiadania Salingera: merlin.pl/Dziewiec-opowiadan_J-D-Salinger/browse/product/1,569200.html - nie znam ich, ale czytelnicy na merlinie polecają)

      Z takich poważniejszych książek dla nastolatków polecam "Upadki" A. Provoost merlin.pl/Upadki_Anne-Provoost/browse/product/1,457606.html i "Złą krew" Gortata merlin.pl/Zla-krew_Grzegorz-Gortat/browse/product/1,673114.html

      Myślę, że "Cesarz" Kapuścińskiego (a więc i "Jesień patriarchy" Marqueza) przypadłyby do gustu oczytanemu nastolatkowi. Idąc tym tropem mogłabyś autorów z nurtu południowoamerykańskiego realizmu magicznego wprowadzić (Alejo Carpentera, Ernesto Sabato, itp... jest/było ich mnówstwo w słynnej serii z WL - teraz Muza próbuje ją kontynuować: merlin.pl/Salsa/browse/search/1.html?offer=O&series=Salsa&prices=20,50,100,200,300,500,1000 )
      pozdrowienia i powodzenia
      • violik Re: ksiązki dla 17-latka z problemami 24.07.12, 09:31
        Millenium S. Larssona się nie nada. To świetna książka, ale nie na takie problemy. No i właśnie, chłopak może zareagować na odwrót, tak jak tu wyżej sugeruje Abepe. Bo tam bohaterka ma drastyczną sytuację i do tego jest niedostosowana społecznie (stawiam na ZA).
        Moim bardzo prywatnym zdaniem namawiałabym na wizytę u psychologa, zamiast stawiać na książki.
        I może wcale ten prawie dorosły mężczyzna nie potrzebuje podsuwania aluzji w książkach beletrystycznych. Może po prostu jakiś poradnik psychologiczny - coś może z listy Czarnej Owcy.
    • gopio1 Re: ksiązki dla 17-latka z problemami 24.07.12, 17:47
      Ja bym mu podsunęła "Posłańca" Zusaka. To taka naprawdę świetna książka - czyta się lekko, skłania do refleksji, uświadamia, że wiodąc zwyczajne/przeciętnie/beznadziejne/żałosne życie
      można z siebie dać dużo dobrego i odmienić los nie tylko swój ale i wielu ludzi. Bohaterem jest zdaje się 19-latek. Mi się ta książka bardzo podobała, wpisałam ją na listę tytułów, które za parę lat koniecznie podsunę swoim dojrzewającym dzieciom.

      Podlinkuję do merlina - przeczytaj sobie recenzje:
      merlin.pl/Poslaniec_Markus-Zusak/browse/product/1,686744.html
      • ammbrozyjka Re: ksiązki dla 17-latka z problemami 24.07.12, 23:00
        No to ja jeszcze dorzucam świetną, wzruszającą, dowcipnie napisaną książkę Marca Haddona "Dziwny przypadek psa nocną porą" (w opisie mowa o "kryminale" - uważam, ze to przesada zakwalifikowanie ksiązki do tego gatunku, ale polecam z całego serca wszystkim )

        I jeszcze "Zabić drozda" - reklamy chyba nie wymaga (kto pamięta ekranizację z Gregorym Peckiem w roki głównej? ;-)
    • steffa Re: ksiązki dla 17-latka z problemami 25.07.12, 00:14
      Ale przecież w tym wieku czyta się już literaturę dla dorosłych. Poza tym w tym wieku deprecha jest całkiem oczywista, szczególnie w polskiej szkole, szczególnie z dodatkowym bagażem doświadczeń (choć lepiej, że ojciec pil sobie w swoim własnym życiu i nie dzielił tego z nim). Pozwoliłabym mu rzucić szkołę. Skończy za rok lub dwa. Twoje propozycje są całkiem ok. A co on w ogóle lubi?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka