Dodaj do ulubionych

Austria, Wiedeń

19.01.15, 15:41
Obiecany wątek opisujący atrakcje Wiednia dla dzieci.

Na początek kopiuję wpis gopio1 z września 2014:

My byliśmy w Wiedniu z piątką dziećmi (7, 8, 3x10 lat) no i szczerze muszę napisać - największe wrażenie zrobił na nich Prater ;-)
Byliśmy przejazdem, krótko (2 dni). Jedno, bardzo miłe popołudnie spędziliśmy w Schonbrunn - dzieciaki ganiały po ogrodach. Drugiego dnia przewłóczyliśmy je przez cały Wiedeń, zrobiliśmy na nogach kilkanaście km, o godz. 18.00 były tak padnięte, że moja córka zażądała przeszczepu nóg... Ale gdy tylko dotarliśmy na Prater, wszystkie cudownie ożyły i nagle się okazało, że energia je wprost rozpiera. Prawie siłą je wyciągaliśmy stamtąd o 22.00.

Z całego Wiednia "zwiedzanego" najbardziej im się podobał Hundertwasserhaus - jedyne miejsce, z którego naprzywoziły pamiątek i chwila wytchnienia w Volksgarden. Byliśmy w sierpniu, więc pięknie i zielono było.

Od siebie polecam Belweder - to tam się znajdują słynne dzieła mi.ni. Klimta i Kokoschki.

I opera. Jeśli uda się Wam wejść do opery "od kuchni" (nie wiem czy są wejścia indywidualne, byłam kiedyś z grupą) to nie lada atrakcja. Widownia i scena są wyposażone w najnowocześniejsze rozwiązania techniczne np. na scenie jest wjazd dla tirów, którym dostarcza się dekoracje. Pod sceną jest pomieszczenie na 12 m wysokie, do którego zjeżdża scenografia w trakcie antraktu. No i można się dowiedzieć wielu niezwykłych anegdotek i faktów, np. tego, że ekipa techniczna liczy 260 osób, że codziennie od 7 rano ponad 100 osób ustawia dekoracje na wieczorny spektakl i że odbywa się to każdego dnia, bo w Operze Wiedeńskiej istnieje zwyczaj wystawiania codziennie innej opery, a kolejne powtórzenie może się odbyć najwcześniej za 5 dni. Bilety są od 2 do 200 euro na opery, a w ostatni czwartek karnawału odbywa się tam wyjątkowo ekskluzywny Wielki Bal, na który samo wejście kosztuje 300 euro, a miejsce w loży 17 000 euro! I jeszcze wiele, wiele innych ciekawostek :-)

A jeśli muzeum, to koniecznie Historii Naturalnej. To podobno jedno z najlepiej wyposażonych muzeów przyrodniczych na świecie. Nam zabrakło czasu, ale obiecałam sobie, że jeszcze kiedyś tam zabiorę dzieci.

No i oczywiście spacer Karntner Strasse. Jak byliśmy w październiku, to można było kupić na ulicy pyszne pieczone kasztany!
Obserwuj wątek
    • abepe Re: Austria, Wiedeń 19.01.15, 16:02
      Książki obrazkowe dla kilkulatków przydatne w przygotowaniach do wyjazdu, podczas wycieczki oraz do wspominania.

      Wien Wimmelbuch
      Board book – Sep 2011
      by Natasha Chalmers (Author, Illustrator)


      https://ecx.images-amazon.com/images/I/61cRg67gPWL._SL500_AA300_.jpg



      Das Wien-Wimmelbuch. Mit Audio-CD (German) Hardcover – Jul 2008
      by Hermann Stange (Author), Michael Fleischmann (Illustrator)


      https://ecx.images-amazon.com/images/I/51oQbqMytnL._BO2,204,203,200_PIsitb-sticker-arrow-click,TopRight,35,-76_AA300_SH20_OU02_.jpg
      • abepe Re: Austria, Wiedeń 19.01.15, 17:00
        Spędziliśmy z dziećmi w Wiedniu 10 dni w środku lata (starszy był z nami także wcześniej, ale miał rok i szybko złapał przeziębienie, więc nie bardzo nadawał się na zwiedzanie, zwłaszcza, że był niezgodnie z wiedeńską tradycją zimny październik) i ani chwili się nie nudziliśmy. Chłopcy mieli wtedy 6 i 10 lat.
        Przygotowania i planowanie zajęło nam sporo czasu, mimo że byliśmy w tym mieście kilka razy wcześniej i zwiedziliśmy je całkiem dobrze wiele razy. Okazuje się bowiem, że Wiedeńczycy cały czas powiększają ofertę turystyczną i warto sprawdzić wcześniej co się zmieniło.
        Inaczej niż gopio nie byliśmy z dziećmi na Praterze. Byliśmy tam z mężem kilka lat wcześniej i bardzo nas zmęczył hałas i upał (tym razem też było dokładnie tak samo upalnie), dzieci jednak oprócz zwiedzania muzeów, kamienic i kościołów zaliczyły też sporo rekreacji - Wiedeń jest obsiany siecią fajnych placów zabaw, boisk (kwitła przyjaźń międzynarodowa przy piłce nożnej oraz zabawie w chowanego), chłopcy spędzili też czas nad jeziorem gdy rodzice zwiedzali Muzeum Historii Sztuki (nie polecam dla dzieci poniżej wieku gimnazjum, chyba, że dla maniaków malarstwa lub gdy rodzice nie chcą zwiedzać dokładnie, bo na dokładne zwiedzanie i jeden dzień to za mało). Mieliśmy Prater w planach, gdyby skończyły się pomysły, ale się nie skończyły. Poza tym moje dzieci chyba bardziej cieszyły rajdy metrem, zmiany linii, wyskakiwanie na stacjach w celu sprawdzenia, czy wiedzą gdzie są i ogólne studiowanie map i ćwiczenie orientacji w przestrzeni miasta (10latek test na znajomość wież kościołów zaliczył na 6;)
        Ważna rzecz dotycząca przemieszczania się - warto wziąć pod uwagę komunikację miejską, i pozostawienie własnego samochodu poza centrum (ewentualnie w weekend można poruszać się własnym samochodem, bo wtedy można znaleźć miejsce do parkowania i nie płacić za parkowanie). Sieć tramwajów, autobusów i linii metra jest bardzo dobrze rozbudowana i rozpisana na mapach. W czasie wakacji letnich dzieci (do 15 lat) nie płacą za przejazdy. Na co dzień chyba dzieci do 6 roku życia mają przejazd darmowy. Do 15 r.ż. jeżdżą za darmo w niedzielę i święta. Trzeba sprawdzić czy to się nie zmienia na stronie www.wienerlinien.at/eportal2/ep/channelView.do/pageTypeId/66533/channelId/-47643

        My, dorośli, korzystaliśmy z takiego biletu:
        www.wienerlinien.at/eportal2/ep/channelView.do/pageTypeId/66533/channelId/-47382
        To jest karnet z 8 całodziennymi biletami dla dorosłego. Może go kasować także więcej osób tego samego dnia. Wychodzi taniej niż bilet całodzienny, który kosztuje 7,60 e.
        Należy jednak pamiętać, że jeśli poruszacie się w obrębie pierwszych dzielnic, czyli centrum - wszędzie jest blisko.
        • abepe Re: Austria, Wiedeń 19.01.15, 17:39
          Na pierwszy krok po Wiedniu tradycyjnie przewodniki proponują (i my to popieramy) spacer fragmentem Ringu lub przejazd tramwajem 1 lub 2, które poruszają się wzdłuż Ringu. Ringstrasse to opasujący częściowo pierwszą dzielnicę Wiednia (czyli Innere Stadt, najstarszą część miasta) dawny bulwar, na którym w XIX wieku zbudowano reprezentacyjne pałace, muzea i inne budowle, które miały symbolizować potęgę Cesarstwa. Jest dość pompatycznie i wielkościowo, ale w ten przestrzeni nie ma się wrażenia natłoku. My najbardziej lubimy na pierwszy krok ten fragment przejechać tramwajem, bo lubimy wiedeńskie tramwaje z drewnianymi ławkami.
          Na rozgrzewkę proponuję spacer (częściowo tramwajem), na rozejrzenie się po mieście.
          Proponuję wsiąść do tramwaju nr 1 na stacji Schottenring i dojechać (kilkanaście minut) do Kärntner Ring/Oper. Po drodze widzimy (z prawej) Votivkirche (Kościół Wotywny), Uniwersytet, zaraz potem Rathauspark i Rathaus (Ratusz) oraz Butghteater (naprzeciwko, więc po lewej), znowu po prawej Parlament a po lewej park Volksgarten, po prawej bliźniacze Muzeum Historii Naturalnej i Muzeum Historii Sztuki, naprzeciwko nich - Hofburg, za nim park Burggarten i zaraz potem Opera (w oddali po prawej Akademia Sztuk Pięknych). Na wysokości Opery "jedynka" skręca w stronę Karlsplatzu, też warto, ale może później:) Ja bym wysiadła przy Operze i poszła:
          A) wersja dłuższa:
          wzdłuż Opery przez plac Karajana w ulicą Kärntnerstrasse do Stephansplatz do Stephansdom, czyli Katedry Św. Szczepana. Potem ulicą Graben do ulicy Kohlmarkt (pozwólcie, że nie będę opisywać na co warto spojrzeć na tych ulicach, bo znajdziecie to w każdym przewodniku, albo napiszę potem:), która doprowadzi Was do Michaelerplatz i Hofburga.
          B) wersja krótsza:
          wzdłuż Opery przez plac Karajana a za Operą w lewo do Albertiny (galerii sztuki współczesnej) i ulicą Augustinerstrasse i przez Josepsplatz do Michaelerplatz i Hofburga.
          • abepe literatura dla dorosłych 20.01.15, 11:59
            Kilka pozycji, do przeczytania przed lub po wizycie w Wiedniu:

            Gustav Klimt. Uwodzicielskie złoto
            Stefano Eva
            - album pokazujący dzieła mistrza, studium poświęcone jego życiu i twórczości oraz interesujący obraz życia artystycznego i społecznego przełomu XIX i XX w.

            https://www.arkady.com.pl/o/20880b.jpg



            Podróż do wnętrza Wiednia: szkice
            Gerhard Roth
            - zbiór esejów dotyczących zwłaszcza wstydliwych obszarów Wiednia, ogólnie może zniechęcać, ale raczej do ludzkości niż do tego akurat miasta. Ja po lekturze utwierdziłam się w planach zwiedzenia Biblioteki Narodowej (na razie z jakiegoś powodu, za późno dotarliśmy? zatrzymaliśmy się na poziomie przedsionka i pobraliśmy foldery;).


            https://s.lubimyczytac.pl/upload/books/22000/22642/155x220.jpg


            Zając o bursztynowych oczach. Historia wielkiej rodziny zaklęta w małym przedmiocie
            Edmund de Waal
            - opowieść ostatniego z potomków żydowskiego rodu Ephrussich o historii rodziny, część dzieje się w Wiedniu w latach 1938-47.

            https://merlin.pl/Zajac-o-bursztynowych-oczach_Edmund-De-Waal,images_product,23,978-83-7536-516-0.jpg


            Jeszcze nie czytałam, ale mam na półce:
            Dunaj
            Claudio Magris
            -zbiór esejów poświęconych kulturze, tematyce społecznej, historii naddunajskiej Europy, jeden rozdział autor poświecił samemu Wiedniowi, ale pewnie należy przeczytać całość, żeby ogarnąć specyfikę tematu.

            https://s.lubimyczytac.pl/upload/books/64000/64052/155x220.jpg

            Wiedeń 1913
            Piotr Szarota
            - opis na stronie wydawnictwa.

            https://terytoria.com.pl/userfiles/image/ksiazki/Szarota_-_Wieden_320px.jpg


            I oczywiście klasyka literatury, czyli "Człowiek bez właściwości" Musila (przebrnęłam przez dwa tomy i planuję kiedyś wrócić do reszty:), książki Josepha Rotha, Elfriede Jelinek.


            • abepe literatura dla dzieci 30.01.15, 12:08
              Pan Jaromir i arcyzłodziej - akcja dzieje się w Wiedniu.
              Z opisu książki:
              Kontynuacja przygód ekscentrycznego duetu detektywistycznego - tym razem Lord Huber i Pan Jaromir goszczą w wiedeńskim muzeum sztuki, w którym doszło do zuchwałej i tajemniczej kradzieży. Jeden z drogocennych obrazów zniknął ze ściany, ale prawdopodobnie nie wydostał się poza mury muzeum. Detektyw i jego przenikliwy asystent-jamnik będą mieli nie lada zagadkę do rozwiązania! Po raz kolejny udowodnią, że laska z aparatem fotograficznym może być pomocna w śledztwie, ale nic nie zastąpi... dobrego nosa.
    • abepe Re: Austria, Wiedeń 30.01.15, 15:37
      Gopio wspomniała wiedeńskie Muzeum Historii Naturalnej i chyba niewiele mogę dodać poza - warto! Wielki gmach sam w sobie robi wrażenie, zwłaszcza, że nie jest zaadaptowanym na muzeum pałacem, ale budynkiem wzniesionym specjalnie w celu umieszczenia tam kolekcji. Część ekspozycji mieści się w stuletnich gablotach, ale wszystko jest porządnie odkurzone:) Nie bez powodu o tym piszę - w pierwszym przewodniku po Wiedniu, który mam napisano, że nie warto do tego muzeum zaglądać, bo jest właściwie muzeum muzeów - wszystko stare, źle opisane i generalnie mało atrakcyjne dla współczesnych dzieci. Ważna informacja - duża część zbiorów to wypchane zwierzęta, więc jeżeli dzieci nie zniosą takiego widoku - trzeba się zastanowić nad planem wycieczki.

      Muzeum Historii Sztuki - KHM - jak już pisałam zbiory malarstwa są ogromne i trudno mi wyobrazić sobie dziecko, które zniesie wielogodzinne zwiedzanie. Jednak dla dzieci ciekawe mogą być pozostałe ekspozycje, np. zbiory egipskie i bliskowschodnie, greckie i rzymskie, sztuka zdobnicza i rzeźba, czy (być może, mnie nudzi;) zbiory numizmatyczne. W ramach tego samego biletu można także odwiedzić bibliotekę (wydaje mi się, że to inne wejście, nie byłam) oraz zbiory znajdujące się w Hofburgu.

      I tę część zbiorów Muzeum Historii Sztuki, które znajdują się w części Hofburga zwanej Neue Burg chciałam gorąco dla dzieci polecić:
      muzeum dawnych instrumentów,
      kolekcję dawnego uzbrojenia (także stroje paradne na turnieje dla koni, czy np. możliwość obejrzenia kilkusetletniego ilustrowanego podręcznika przeprowadzania turniejów),
      Muzeum Efezu.
      Dzieci i młodzież do lat 19 wchodzą do KHM za darmo.

      Warto zwrócić uwagę, że można kupować bilety w różnych kombinacjach - jeśli macie ochotę zwiedzić skarbiec Hofburga - można kupić bilety do zbiorów KHM oraz skarbów Habsburgów w cenie 20 euro (normalnie - całe KHM 14 a skarbiec 12, dla dorosłych, bo jak pisałam - dzieci za darmo).

      Jeżeli chodzi o Hofburg - nie polecę wam nic więcej poza muzeami Neue Burga oraz ogólnym włóczeniem się po terenie - dziedzińcach i ogrodach , bo zawsze odpuszczaliśmy sobie apartamenty cesarskie (i skarbiec także)Kaplicę Zamkową czy Hiszpańską Szkołę Jazdy (moja znajoma była na pokazie i trochę się rozczarowała).
      Dla dzieci może być ciekawa motylarnia i palmiarnia przyklejone do Hofburga od strony Burggarten. Moje dzieci przestraszyły się latających leniwie i przysiadających na głowach ogromnych tropikalnych motyli;)

      W Hofburgu znajduje się (ale wchodzi się od strony Josephplatz) Biblioteka Narodowa (byliśmy tylko na koncercie), której jeszcze nie odwiedziliśmy, ale mamy wysoko na liście planowanych odwiedzin.

      • abepe Re: Austria, Wiedeń 30.01.15, 16:05
        Albertina - pałac przyklejony do Hofburga, znajduje się w nim galeria sztuki współczesnej (wystawy się zmieniają, warto sprawdzać, co akurat pokazują), dawne zbiory (np. "Królik" Durera). Zabraliśmy tam dzieci, żeby łyknęły trochę sztuki oraz zobaczyły apartamenty Habsburgów. Moim zdaniem taka dawka malarstwa oraz wnętrz jest dla dzieci (młodszy syn miał 5 lat) idealna.

        Schoenbrunn - rezydencja cesarska poza centrum (my jechaliśmy samochodem, ale dojazd komunikacją miejską jest bardzo prosty). Jak już pisałam nie przepadamy za wystawnymi wnętrzami, więc ograniczyliśmy się do parku (cudny i ogromny), podejścia do Gloriety, z której jest piękny widok na kompleks pałacowy i na Wiedeń. W parku znajduje się fajny plac zabaw oraz labirynt, w który naprawdę warto się zagłębić. Na terenie kompleksu jest także zoo, w którym można zobaczyć pandy. Ale moja przyjaciółka przestrzegła nas, że za oglądanie pand płaci się osobno a one najczęściej okazują tylko tylną część ciała.

        Zwiedzanie Schoenbrunn warto połączyć z odwiedzinami w Muzeum Techniki, znajduje się tuż obok. Znajdziecie tu rowery, motory, samoloty, maszyny parowe, lokomotywy, tramwaje, pralki do prania, odkurzacze, wyposażenie straży pożarnej. Wszystko, co związane jest z rozwojem techniki. Wskazana duża ilość czasu, bo ekspozycja jest spora.
        • abepe Re: Austria, Wiedeń 30.01.15, 17:59
          Muzeum Rzymskie - bardzo świeże, niezbyt duże muzeum poświęcone rzymskiemu okresowi w historii Wiednia (Vindobony). Warto tam obejrzeć oryginalnie się tam znajdujące w podziemiach pozostałości rzymskiego obozu. Można zabrać ze sobą także młodsze dzieci, ponieważ znajdą tam kilka miejsc do zabawy (np. składanie garnka, dopasowywanie elementów strojów, "rzymskie"klocki playmobil). moim dzieciom bardzo się podobało.
          Muzeum znajduje się w samym sercu miasta, na najstarszym jego placu Hoher Markt. Przy okazji warto zobaczyć znajdujący się na tym samym placu zegar Anker. Co godzinę przy dźwiękach muzyki pojawia się na nim jakaś historyczna postać. W południe - cały orszak. Na placu znajduje się Fontanna Weselna z XVIII w. (lubimy fontanny, więc zaznaczam;)

          Muzeum Zegarów - bardzo fajnie zorganizowane, na kilku piętrach niewielkiego pałacu znajduje się zbiór witający nas mechanizmem zegara wieżowego. Potem mamy zegary, zegarki i zegareczki wszelkiej maści (np maluśkie cacka - zegarki kieszonkowe zamknięte w różnych kształtach, zegarki umieszczone w obrazach, zegary stojące, astronomiczne itd.).

    • muchomorek23 Re: Austria, Wiedeń 05.02.15, 10:09
      Orientujecie się jak z biletami do muzeów? Warto zamawiać przez internet czy na miejscu łatwo się kupi? Jedziemy teraz w lutym więc nie jest to chyba jakiś sezon na zwiedzanie.
      • abepe Re: Austria, Wiedeń 05.02.15, 12:12
        Nigdy nie miałam problemów z zakupem biletów, nawet w samym środku sezonu wakacyjnego. Wiedeń jest uroczym miastem także dlatego, że tłum turystów jest naprawdę do zniesienia.

        Kiedy jedziecie? Mam jeszcze kilka miejsc do opisania;)
        • muchomorek23 Re: Austria, Wiedeń 05.02.15, 12:15
          Jedziemy za niecałe 2 tygodnie. Muszę się wreszcie za jakieś planowanie zabrać.
        • zuzannao Re: Austria, Wiedeń 05.02.15, 14:38
          Opisuj, opisuj, ja mam wielką ochotę wybrać się latem!
          • laemmchen79 Re: Austria, Wiedeń 05.02.15, 18:13
            Mi abepe też narobiła swoimi opisami niezły apetyt na Wiedeń, z naszego dworca codziennie odjeżdża pociąg do Brna, przejeżdża przez Wiedeń, nic, tylko kupić bilet, wsiąść i ... pojechać, ech...
    • kuku1978 Re: Austria, Wiedeń 05.02.15, 21:45
      Za "wiedeńskie" inspiracje książkowe bardzo dziękuję i potwierdzam, Muzeum Historii Naturalnej na pewno warto zobaczyć! :)
      • abepe Re: Austria, Wiedeń 13.02.15, 19:46
        Hundertwasser

        Na pewno warto pokazać dzieciom dzieła tego artysty. Moje go znają z naszych albumów, reprodukcji na ścianach i innych gadżetów. Bo ostatecznie nie zdążyliśmy ich zaciągnąć do Hunderwasserowego zagłębia:) Ale za to kilka razy oglądały spalarnię śmieci Spittelau, którą ozdobił. Żeby ją zobaczyć z całkiem sympatycznej odległości warto się przejechać linią U6. Polecam wycieczkę tą linią metra z centrum w kierunku Floridsdorf, ponieważ część trasy biegnie nad ziemią po starych torach na wiadukcie. I można z góry popatrzeć na miasto mijając zabytkowe, secesyjne stacje kolejki.
        Najważniejsze miejsce związane z Hunderwasserem to KunstHausWien, czyli muzeum poświęcone artyście znajdujące w zaprojektowanym przez niego budynku. Mieści się tam ekspozycja jego prac (część zmienia się, za każdym razem gdy tam widziałam widziałam inne obrazy, można też obejrzeć makiety zrealizowanych i niezrealizowanych projektów architektonicznych), zawsze jest także jakaś wystawa czasowa (kiedyś trafiliśmy na wystawę lamp Tiffany'ego). I jest też sklepik, gdzie można upolować jakieś cudeńka.
        Miejsce, gdzie ciągną wycieczki to Hunderwasserhaus, ale trzeba pamiętać, że dom można obejrzeć tylko z zewnątrz, ponieważ mieszkają w nim ludzie;) Krzywe podłogi można podziwiać albo w Kunsthauswien, albo w Hunderwasser-village, czyli pasażu handlowym. Jeżeli nie ma się czasu na zaglądanie do muzeum a chce się zobaczyć Hunderwasserowskie wnętrze - warto zajrzeć właśnie do H-Village.
        Wszystkie trzy miejsca znajdują się blisko siebie, w odległości kilku ulic.
        • abepe Re: Austria, Wiedeń 13.02.15, 20:23
          Karlsplatz i okolice

          Karlsplatz warto odwiedzić ze względu na obiekty, które się na nim oraz w pobliżu znajdują. Między innymi:

          Siedziba Towarzystwa Przyjaciół Muzyki - gdzie koncertują Filharmonicy Wiedeńscy (moje dzieci znają ich z corocznych koncertów noworocznych;), wystarczy obejrzeć na zewnątrz, wnętrza pokazują co rok w telewizji;)

          Muzeum Miasta Wiednia,

          Pawilon stacji metra Karlsplatz O. Wagnera

          Kościół św. Karola Boromeusza, warto wejść do środka, chociaż kilka lat temu wprowadzono (wysoką) opłatę i w ramach protestu odpuściliśmy (bo byliśmy wcześniej kilka razy).

          Budynki Politechniki

          Budynek Secesjii z Fryzem Beethovena Klimta we wnętrzu. Uwaga na dzieci! W Budynku Secesji prezentowane są także nie zawsze odpowiednie dla młodych turystów wystawy sztuki współczesnej (ale dla dorosłych wielbicieli Klimta - obowiązkowo!)

          Po obejrzeniu, czy zwiedzeniu Secesji obowiązkowo należy udać się na
          pobliskiNaschmarkt, czyli targowisko z towarami z całego świata, głównie przepysznym jedzeniem. Przy okazji warto zerknąć w obie strony, głównie w prawo, na znajdujące się po obu jego stronach kamienice - Linke Wienzeile 38, 40 i 42 to kamienice Otto Wagnera.

          • abepe Re: Austria, Wiedeń 13.02.15, 20:43
            Gopio wspomniała Belweder i potwierdzam, że na pewno warto - piękne ogrody, bogata kolekcja sztuki - od średniowiecza po współczesność. A trochę mniej zwiedzania niż w KHM, więc dla dzieci strawniej (chyba, bo my nie zdążyliśmy;). Blisko centrum.

            Moim synom podobało się w MAK-u, czyli muzeum sztuki zdobniczej, ale nie zakładam, że to coś ciekawe dla wszystkich dzieci, więc zerknijcie na stronę. W kolekcji stałej - meble, naczynia, generalnie wystrój z różnych epok, ale dużą powierzchnię zajmują wystawy czasowe. Gdy byliśmy z dziećmi były współczesne dokonania techniki, w tym samochody;) A w sklepiku Mizielińscy;)

            Kościoły - oczywiście warto, jeśli lubicie. Nasze ulubione to Minoritenkirche, Stephansdom (można wejść na wieżę i zerknąć z góry), Maria am Gestade, Ruprechtkirche.

            Warto pokazać dzieciom aktualną siedzibę Zakonu Krzyżackiego (zwłaszcza jeśli się wcześniej było w Malborku;) przy Singerstraße 7, niedaleko Katedry Św. Szczepana (Stephansdom).

            • abepe Re: Austria, Wiedeń 13.02.15, 20:46
              Nie wiem, co jeszcze?! O Wiedniu mogę godzinami.

              Może macie jakieś pytania?

              Mój człowiek w Wiedniu donosi, że teraz można pojeździć na łyżwach pod Ratuszem (późnym wieczorem taniej, wypożyczają łyżwy, myślę, że to może być fajny klimat).

              W Muzeum Miasta Wiednia teraz trwa wystawa Miry Lobe!

              A jeżeli chodzi o koncerty w dobrych cenach to najtaniej z dziećmi warto pójść do Volksoper.

              • abepe Re: Austria, Wiedeń 13.02.15, 20:59
                Jest też w Wiedniu muzeum przeznaczone specjalnie dla dzieci - ZOOM. Ale nie byliśmy tam, wydaje mi się, że to miejsce głównie dla dzieci niemieckojęzycznych (laemmchen:)

                ZOOM znajduje się na terenie MuseumsQuartier (za Muzeum Historii Naturalnej i KHM), czyli w miejscu, gdzie zgrupowane są muzea sztuki współczesnej. Ogólnie rzecz biorąc - nie dla dzieci, ale warto zajrzeć na ich teren i sprawdzić czy czegoś ciekawego akurat nie pokazują.
                • muchomorek23 Re: Austria, Wiedeń 13.02.15, 22:01
                  Super robota, wspaniałe opisy ale my niestety nie jedziemy. Musieliśmy zmienić plany. Wątek zapisuję do ulubionych i co się odwlecze to nie uciecze i może uda nam się pozwiedzać w jakiejś cieplejszej porze roku.
                  • abepe Re: Austria, Wiedeń 13.02.15, 22:58
                    Oj, szkoda. Mam nadzieję, że nic złego się nie dzieje.

                    Przynajmniej się zmotywowałam, żeby zacząć pisać;)
                    • muchomorek23 Re: Austria, Wiedeń 14.02.15, 17:26
                      nie, nic złego się nie dzieje ale złożyło się kilka rzeczy no i wyjazd nie wypalił. Szkoda, bo bardzo się cieszyłam na ten wyjazd. Abepe pisz koniecznie, bo super wątek, dla zwiedzających bardzo przydatny.
                • laemmchen79 Re: Austria, Wiedeń 13.02.15, 22:56
                  abepe - dziękuję za wywołanie do tablicy (i ponowne rozbabranie wiedeńskiej tęsknoty:-) - obejrzałam stronę ZOOM i nie mam wątpliwości, że i nie-niemieckojęzyczne dzieci znajdą tam sporo ciekawych rzeczy dla siebie.
                  • abepe Re: Austria, Wiedeń 13.02.15, 23:09
                    laemmchen79 napisała:

                    > abepe - dziękuję za wywołanie do tablicy (i ponowne rozbabranie wiedeńskiej tęs
                    > knoty:-) - obejrzałam stronę ZOOM i nie mam wątpliwości, że i nie-niemieckojęzy
                    > czne dzieci znajdą tam sporo ciekawych rzeczy dla siebie.


                    Gdy my byliśmy ostatnio w Wiedniu ZOOM dopiero się rozwijało i strona była mało rozbudowana. Teraz się nie przyglądałam szczegółom. Jeśli się wybierzesz (kuszę, kuszę) daj znać!
                    • zuzannao Re: Austria, Wiedeń 04.07.15, 08:49
                      Abepe, dawaj więcej o Wiedniu! Wchłonę każdą dawkę, bo wyjazd już wkrótce:) Interesuje mnie na przykład Haus der Musik. W tym wątku nie znalazłam, ale mam wrażenie, że kiedyś już o tym pisałaś...
                      • abepe Re: Austria, Wiedeń 04.07.15, 16:43
                        Zuziu, haus der musik - koniecznie. Pewnie, że pisałam. Jeden z twórców sonosphere'y jest partnerem mojej przyjaciółki a ją samą można usłyszeć w zabawie w komponowanie walca na piętrze poświęconym filharmonikom :)
                        • abepe Re: Austria, Wiedeń 11.07.15, 10:21
                          Zuzanno - kiedy jedziecie i co jeszcze Was interesuje???
                          • zuzannao Re: Austria, Wiedeń 11.07.15, 14:47
                            No jak to? Wszystko nas interesuje!:) Jedziemy w sierpniu, ale ja jeszcze nie miałam czasu zająć się tematem. Wiem, że KHM to w naszym przypadku mus (z dziećmi, bo nie mamy co z nimi zrobić, ale skoro wytrzymały londyńską National Gallery, to i tu dadzą radę), na pewno Haus der Musik, chciałam też pokazać im trochę mojej ulubionej wiedeńskiej secesji. Mniej interesują mnie oficjalne habsburskie pałacowe wnętrza. Zresztą - przyjmę każdy dobry pomysł:)
                            • abepe Re: Austria, Wiedeń 23.07.15, 00:10
                              zuzannao napisała:

                              > Wiem, że KHM to w naszym przypadku mus (z dziećm
                              > i, bo nie mamy co z nimi zrobić, ale skoro wytrzymały londyńską National Galler
                              > y, to i tu dadzą radę),

                              To na pewno dadzą. W KHM jest mnóstwo wygodnych kanap, na których można posadzić dzieci, gdy im się zmęczą nogi, byle miały co czytać.

                              > na pewno Haus der Musik,

                              Mój stary wpis na temat Haus der Musik sugeruje wprawdzie, że można sobie odpuścić część o Filharmonikach Wiedeńskich, ale teraz, po zwiedzeniu z dziećmi, odszczekuję ten zarzut - zwłaszcza zabawa w dyrygowanie kameralnym składem orkiestry warta jest tego, żeby poświęcić tej części trochę czasu.


                              chciałam też pokazać im trochę
                              > mojej ulubionej wiedeńskiej secesji.

                              Ok, ok, to będzie jeszcze kilka propozycji!

                              Mniej interesują mnie oficjalne habsbursk
                              > ie pałacowe wnętrza.

                              To proponuję, żebyście zrobili tak jak my - odpuście sobie cesarskie wnętrza Hofburga (ale to co poleciłam gdzieś wyżej, czyli głównie muzea części Neue Burg - naprawdę warto zobaczyć!) i wnętrza Schonnbrun także, za to idźcie do Albertiny, gdzie czasowym wystawom sztuki współczesnej towarzyszy wystawa stała (w tym "Zając" Durera) w części pałacowej (i zwiedzanie habsurskich, wyłożonych tapetami i złoconych, wnętrz zaliczone!)

                              > Zresztą - przyjmę każdy dobry pomysł:)

                              Przepraszam, że trochę czasu minęło i dopiero się biorę za dalsze opisy. Szukałam swoich notatek. Znalazłam, może być nieco bałaganiarsko, bo są z różnych lat.

                              • abepe Wiedeń - secesja 23.07.15, 01:04
                                Jeżeli chodzi o wiedeńską secesję - polecam oczywiście wszystkie miejsca, które firmowane są nazwiskiem Otto Wagner, o których już wcześniej pisałam, oraz te, o których może jeszcze nie pisałam (np. rozsiane po Wiedniu wille Wagnera), a także np. Wien Museum na Karlsplatz, czy MAK (Muzeum Sztuki Zdobniczej). O obu wyżej pisałam.

                                Obowiązkowym punktem wycieczki dla miłośników secesji jest kościół św. Leopolda, czyli Kirche am Steinhof, który znajduje się nieco dalej od centrum, ale można się tam dostać bez problemu (adres Baumgarten Hohe 1, Penzig). Kościół jest częścią kompleksu szpitala psychiatrycznego.
                                www.wien.info/en/sightseeing/sights/from-g-to-k/church-steinhof
                                W centrum (1. dzielnica, czyli Innere Stadt, ścisłe centrum miasta) znajduje się też, zaprojektowana przez Wagnera - Pocztowa Kasa Oszczędności (Postsparkasse):
                                www.galinsky.com/buildings/wiensparkasse/
                                en.wikipedia.org/wiki/Austrian_Postal_Savings_Bank
                                Nasze ostatnie secesyjne odkrycie to niewielkie, ale bardzo ciekawe (także w centrum) Wiener Werkstätte Textil-Museum (muzeum jest połączone ze sklepem, właściwie jest w sklepie, nie odpowiadam za nagły atak chciejstwa:))
                                firma Backhausen
                                renaissance-hotels.marriott.com/europe/wiener-werkstatte-textilmuseum-vienna
                                Garść zdjęć na zachętę. :)
                                • abepe W. - secesja -c.d. (i nie tylko) 26.07.15, 13:03
                                  O stacji Wagnera Karlsplaz już pisałam, dodam więc jeszcze Hietzing , którą warto odwiedzić przy okazji wycieczki do Schönbrunn i Muzeum Techniki (o których wyżej).
                                  Przewodniki zalecają obejrzenie willi w dzielnicy Hietzig (nie tylko secesyjnych, piszę, bo "jesteśmy" w okolicy, mamy tu i biedermaier i bauhaus, ale nie dam rady przepisać przewodnika:) Perełkę secesyjną mamy na Gloriettegasse 14-16, zbudowaną przez J. Hoffmanna dla mecenasów Warsztatów Wiedeńskich) . My nigdy nie zdążyliśmy im się przyjrzeć;) Mieliśmy w planach liznąć cesarskiego przepychu oglądając właściwie zameczek Hermesvilla, ale też nie zdążyliśmy. W każdym razie dłuższe (myślę, że nalezy zaplanować tam cały dzień) zwiedzanie dzielnicy Hietzig (z zahaczeniem o Kirche am Steinfof, o którym pisałam w poprzednim poście) może być ciekawą wycieczką w czasie.

                                  Z obowiązku do tematu wiedeńskiej secesji muszę dodać także Wagnerowską śluzę i zaporę na Dunaju, chociaż nie wygląda zbyt imponująco:))

                                  Widzę, że w wiki można znaleźć niektóre Wagnerowskie atrakcje z adresami!
                                  de.wikipedia.org/wiki/Otto_Wagner
    • blankaz Dziękuję! 14.07.15, 20:59
      Skorzystałam z informacji z tego wątku - spędziliśmy jeden dzień w Wiedniu, czyli zaledwie go liznęliśmy, ale i tak jestem zachwycona. Na pewno jeszcze tam wrócimy!
      Obejrzeliśmy katedrę św. Stefana, przejechaliśmy się tramwajem numer 2 wokół Ringu, byliśmy w Motylarni i Muzeum Historii Naturalnej. Pojechaliśmy też na Prater i wyspę na Dunaju. Wieczorem zawlekliśmy się jeszcze do Schonbrunn. Niewiele obejrzeliśmy, ale potem ze wzgórza, na którym znajdował się nasz hostel, podziwialiśmy oświetlony zamek i glorietę.
      Nachodziliśmy się tyle, że odnowiła mi się kontuzja nogi (jakiś czas temu naderwałam sobie mięsień łydki) :)
      • abepe Re: Dziękuję! 14.07.15, 21:23
        Bardzo się cieszę z Waszego udanego dnia w moim ulubionym mieście. I współczuję bólu łydki. Z takimi kontuzjami nie ma żartów!
        • blankaz Re: Dziękuję! 19.07.15, 12:34
          Do wesela się zagoi :)
          Chociaż myślałam, że po rehabilitacji będzie już spokój z nią. Przed następnym "zwiedzaniowym" wyjazdem musimy potrenować chodzenie :)

          TUTAJ kilka zdjęć z Wiednia (tylko niewielka część zrobionych, bo blog generalnie scrapowy jest).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka