milorzab 24.11.04, 01:06 Chciałabym Wam polecić książeczki Gębolud i Królewna. Zwłaszcza Gęboluda. O złym czarnoksiężniku, który nie lubił byc zły. Do tego bardzo ładne ilustracje. A może ktoś czytał Sznurkową historię i Rynnę? Co o nich sądzicie? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
i2h2 Re: "Sznurkową historię"... 24.11.04, 08:28 ... przeglądałyśmy z Agnieszką w księgarni i bardzo nam się spodobała, zarówno strona graficzna, jak i tekst. W ogóle zamysł jest ciekawy: ileż niezwykłych przygód może się przytrafić najbardziej zwykłym rzeczom :-) Pozdrawiam Odpowiedz Link
agnieszka_azj Re: "Sznurkową historię"... 06.12.04, 23:50 przyniósł wreszcie Julce Św. Mikołaj. Przeczytałyśmy - Julka słuchała z ogromnym skupieniem, potem kazała ją sobie podać do łóżka i, przed zaśnięciem, oglądała. Odpowiedz Link
antoszki Re: Roksana Jędrzejewska-Wróbel? 24.11.04, 19:07 Faktycznie Gębolud to rewalecyjna książka. Mamy ją chyba od trzech miesięcy i czytamy (dokładniej ja czytam - "mama cytaj", Martynka ma 18 miesięcy) 3 do 4 razy dziennie, niektóre strony kilkakrotnie - ulubiona to ta ze słowami "Tatuś! Jaki śliczny tatuś." Królewna nie cieszy się takimi względami, na razie podoba się tylko mamie. Wczoraj kupiłam zaś, tego samego wydawnictwa- Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne - "Katar żyrafy" : tekst - R.M. Groński, ilustracje Agnieszaka Żelewska i już przeczytałam kilkanaście razy. Myślę sobie, że ksiązki GWP to poprostu dobre strzały. Pozdrawiam Maryna i Martyna Odpowiedz Link
wojciech.widlak Re: Roksana Jędrzejewska-Wróbel? 25.11.04, 15:29 Popieram, popieram! Gębolud to mój ulubiony bohater. "Księżniczka" jest cudowna (i bardzo życiowa), "Sznurkowa historia" piękna, a "Rynna" (bo o niej jeszcze mowy nie było, wydawnictwo FRO9), też z ilustracjami Agniszki Żelewskiej - to czysta poezja. Czy ktoś wymyśliłby historię miłosną, w której jedną z zakochanych stron byłaby właśnie rynna? Roksana J-W pisze też regularnie historyjki o ryjówce Florce w "Misiu". Polecam, a pies Pypeć, kaczka Katastrofa i mucha Bzyk-Bzyk podpisują się wszystkimi 12 łapkami. Wojciech Widłak Odpowiedz Link
czytelniczka1975 Re: Roksana Jędrzejewska-Wróbel? 29.12.04, 18:54 Jejku, nikt nie zareagował na Pana wpis!? To przecież ka-ta-stro-fa! Jak to miło, że Pan zagląda na to forum ;-))) Może Pan czyta nas, kiedy my czytamy Pana? Poklepki dla Pypcia! Odpowiedz Link
wojciech.widlak Re: Poklepki 30.12.04, 15:55 I cóż ja mogę na to odpisać? Chyba tylko: :)))) A Pypeć zadowolony z poklepek wielce. No i życzymy wszystkim Bardzo Dobrego Roku! WW, Pan K., Pies P., Kaczka K. i Mucha B.-B. Odpowiedz Link
mamalina Re: Roksana Jędrzejewska-Wróbel? 15.12.04, 23:03 Maryno, z GWP polecam jeszcze Danuty Wawiłow "Nie wiem kto" z fantastycznymi ilustracjami Krysi Lipki-Sztarbałło i w opracowaniu graficznym Asi Gwis, bardzo piękne. A GWP rzeczywiście się stara. Trzymajmy za Panie z Gdańska kciuki! Odpowiedz Link
agnieszka_azj Re: Roksana Jędrzejewska-Wróbel? 27.11.04, 15:31 "Sznurkową historę" kupiłam dla Julki, ale jeszcze jej nie dałam, więc nie znam reakcji. W ramach pracy dość często wysyłam paczki, czasem chodzę na pocztę z Julką i myslę, że temat ją zainteresuje. Po przeczytaniu postu pana Wojtka poczułam sie ogromnie zainteresowana "Rynną", szczególnie, że wydało ją to samo wydawnictwo, co "Leona i kotkę". Już mam to w koszyku w Merlinie :-) Odpowiedz Link
rysa9 Leon i kotka? 27.11.04, 21:40 Agnieszko, czy możesz napisać coś więcej o Leonie i kotce? O czym jest i do jakich dzieci pod względem wieku skierowana? Odpowiedz Link
agnieszka_azj Re: Rynna 04.01.05, 11:34 Julka dostała "Rynnę" na Gwiazdkę razem z "Królewną" i "Gęboludem" - wszystkie trzy bardzo jej się spodobały. "Rynna" to druga książka wydawnictwa "FRO9" po "Leonie i kotce". Podobna w nastroju refleksja o upływie czasu i (trochę) o miłości. Szczególnie podoba mi się rozróżnienie rodzajów deszczu "z punktu widzenia rynny". Z ciekawością i nadzieją czekam na nastepne pozycje tego wydawnictwa. Odpowiedz Link